Dodaj do ulubionych

Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowie

IP: *.pl 27.08.09, 11:38
Apartamentowiec, apartamentowiec !!! Ja tam wolę mieszkanie w
wielkiej płycie z widokiem na plaże Helu i zachody słońca nad
wzgórzami.
Obserwuj wątek
    • maniek_ok Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowie 27.08.09, 11:40
      No i co z tego? Przeciez znalezli sie jacys smieszni ludkowie ktorzy te
      mieszkania kupili... Pewnie chcieli miec takie mieszkania, w koncu mieszkania
      sie kupuje zeby w nich mieszkac, wiec chyba tak wlasnie im sie podoba...
      • sokolasty Re: Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowi 27.08.09, 12:19
        Słabo ironizujesz :)
      • Gość: maro Re: Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowi IP: 62.121.129.* 27.08.09, 12:42
        Gregry chyba należy do tych ludków, skoro robi zdjęcia wewnątrz budowy ;) Z
        pewnością mieszkania nie były drogie, trzeba był się zastanowić przed zakupem, a
        deweloper zwykle pokazuje plany mieszkań i wizualizacje klientom. Gregry, chcesz
        innego standardu to kup mieszkanie w apartamentowcu.
        • a-zone Re: Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowi 27.08.09, 13:49
          Taaaaaa, na wizualizacji na pewno było mnóstwo drzew, i widok na Tatry...
          W apartamentowcu? Przecież teraz każde mieszkanie, nawet 28 m2 na dalekim
          wygwizdowie na końcu Ruczaju to "kameralny apartament" :D
      • ipta Re: Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowi 28.08.09, 06:26
        PRZYJDZIE GŁUPI I KUPI .JAK TO W POLSCE
        • Gość: Oburzony Gość ... IP: *.xdsl.centertel.pl 28.08.09, 21:21
          Co za infantylny komentarz. Ręce opadają jak czytam posty tych wszystkich
          przemądrzałków. Ludzie, opanujcie się i przestańcie dowartościowywać na forach
          internetowych, bo to żałosne. Rzucić temat i Polaczki już podłapią, bo przecież
          najłatwiej nazwać ludzi menelami i idiotami. Poza tym trzeba być nieźle
          ograniczonym, żeby interpretować ten idiotyczny artykuł w sposób, w jaki
          niektórzy to robią. Tak, deweloper sprzedaje podwójne miejsca parkingowe dwóm
          różnym lokalom :/ Weźcie się zastanówcie. Litości!!!
    • Gość: Maja Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowie IP: *.chello.pl 27.08.09, 11:45
      Heh, autor najwyraźniej nie słyszał o legendarnym osiedlu na warszawskim
      Przyczółku Grochowskim. Tam też są okna wychodzące na klatkę schodową (a
      raczej na zewnętrzną galeryjkę biegnącą wzdłuż bloku, z której wchodzi się do
      mieszkań). Ja miałam takie okna w kuchni i łazience, ale sąsiedzi obok
      normalnie w pokojach. Do tego jeszcze windy w co drugiej klatce schodowej (bo
      skoro można przejść galeryjką wzdłuż bloku, to przecież człowiek może pójść do
      windy w sąsiedniej klatce).
      • arkaszka1 Re: Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowi 27.08.09, 12:08
        A to ten budynek w pełnej krasie:)
        pokazywarka.pl/46a643-2/
        • Gość: swan jezooo !! co za koszmar... IP: 89.174.254.* 27.08.09, 13:13
          i wy w czyms takim dobrowolnie mieszkacie czy tez to sa jakieś
          socjalne mieszkania dla przymusowo zsłanych tam meneli?
          • kosmiczny_swir IIIRP przebila PRL 27.08.09, 17:15
            IIIRP przebila PRL. Smiejemy sie z PRL, ale w IIIRP odchodza takie same numery
            jak nie wieksze. Moze to ze w Polsce jest balagan to nie jest wina ani komuny
            ani kapitalizmu tylko poprostu Polakow ktorzy maja talent do tworzenia dziel
            sztuki wysoce abstrakcyjnej niezaleznie od ustroju?
            • xegar Re: IIIRP przebila PRL 28.08.09, 09:55
              kosmiczny_swir napisał:

              > IIIRP przebila PRL. Smiejemy sie z PRL, ale w IIIRP odchodza takie same numery
              > jak nie wieksze.

              Wieksze. W PRL projektowano cale osiedla. Bloki mogly byc brzydkie, zimne i kiepsko wykonane, ale zachowywano miedzy nimi rozsadne odleglosci. Tworzono spojny uklad wraz ze szkolami, pawilonami uslugowo-handlowymi itp. Obecnie "deweloper" dostaje grunt miedzy blokami np. po zlikwidowanym przedszkolu i wciska tam ile wlezie, na granicy prawa budowlanego, ktore m.in. okresla, kiedy ktos komus moze zagladac do okien. Drogi tez nie wybuduje, bo to juz nie jego teren.

              System centralnego planowania nie mial samych wad. Smutne, ze musze go wspominac widzac co teraz sie wyrabia.

              Xe.
              • miaucoon Re: IIIRP przebila PRL 28.08.09, 10:30
                > Wieksze. W PRL projektowano cale osiedla. Bloki mogly byc brzydkie, zimne i kie
                > psko wykonane, ale zachowywano miedzy nimi rozsadne odleglosci. Tworzono spojny
                > uklad wraz ze szkolami, pawilonami uslugowo-handlowymi

                dokladnie takie same refleksje mielismy ostatnio z zona, mieszkamy na
                warszawskim natolinie w "wielkiej plycie" szlismy sobie na spacer na kabaty z
                dziciakiem i mijalismy stare osiedla i nowe getta, i jakie te bloki z w.p. sa
                takie sa, ale duzo miedzy nimi terenow zielonych, przestrzeni i generalnie jakos
                tak duzo przyjemniej niz za tymi ogrodzonymi wybetonowanymi osiedlami a i
                szczerze powiedziawszy same mieszkanie sa czesto gesto lepiej rozplanowane niz
                te z nowego budownictwa. kolezanka ma 80m2 na kabatach, ale co z tego, jak
                wielki malo ustawny (waski i dlugi) salon polaczony czesciowo ze spora kuchnia,
                i do tego dwa male 10-11 metrowe pokoiki
                • 4g63 Re: IIIRP przebila PRL 02.09.09, 11:46
                  pewnie że stary ursynów jest świetnie zaprojektowany, ja mieszkałem w bloku w którym nie słyszałem samochodu, krzyków, kompletna cisza, do tego dużo zieleni, z jednej strony wyjście na podwórko, z drugiej na drogę wewnętrzną osiedla, do zwykłej ulicy to trzeba było kawał przejść, świetne miejsce, bo i dzieci mogą swobodnie biegać, jeździć na rowerze, rolkach,

                  teraz mieszkam w nowym osiedlu i ... tęsknię za tamtymi czasami
          • Gość: zdonk Re: jezooo !! co za koszmar... IP: *.ghnet.pl 27.08.09, 21:29
            Niestety to drugie... :-/
          • Gość: Bela Lugosi tak, to mieszkania dla meneli IP: *.ists.pl 27.08.09, 23:38
            i Koreańczyków z północy. tym, którzy każą w tym mieszkac ludziom,
            jest to obojętne
        • wanda43 Re: Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowi 27.08.09, 14:24
          Dziwnie mi to przypomina widok więziennych korytarzy pokazywanych czasem w tv.
          Wzorem prezydeuta przekazuje moje najgorsze wyrazy wspolczucia nieszczesnikom,
          ktorym przyjdzie tam mieszkac. To nie wy czynsze, ale wam powinni za to
          doplacac. Takich durnot, to nawet za komuny nie widzialam.
          • Gość: kixx Re: Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowi IP: *.acn.waw.pl 27.08.09, 15:55
            cos podobnego widzialem w stosunkowo nowym budynku w Warszawie na
            malej przecznicy odchodzacej od ulicy Gorczewskiej w poblizu stacji
            (chyba) BP.
            jak wiadc projekt i pomysl jest popularny ,sprawdzony i czesto
            wykorzystywany
      • miaucoon Re: Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowi 27.08.09, 12:27
        co jak co, ale "pekin" to przy tym i tak szczyt komfortu, jak dlamnie toto
        projektowal jakis arcitekt hotelarski, bo blokiem mieszkalnym bym tego nie
        nazwal, a garaz to jakas totalna porazka
      • wieprzowinapozydowsku Re: Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowi 27.08.09, 13:12
        Gość portalu: Maja napisał(a):

        > Heh, autor najwyraźniej nie słyszał o legendarnym osiedlu na warszawskim
        > Przyczółku Grochowskim.

        Alez "Pekin" jest juz opisywany w przewodnikach po Warszawie jako nie lada
        atrakcja! (opisuja go jako blok o lacznej dlugosci ponad 1,5 kilometra zwiniety
        jak serpentyna, z czyms na ksztalt fosy itp. - widzialem opis na wlasne oczy!)

        Nie sadze zeby te nowe buble budowlane dorobily sie takiej slawy :(

        Mnie szlag bierze jak co i rusz slysze o nowoczesnych kuriozach
        architektonicznych. Wezmy jako przyklad rewitalizacje ulicy Chlodnej w Warszawie
        - byla dlugo planowana, ale w koncu nie mogla byc przeprowadzona, bo... ktos
        zezwolil na budowe u wylotu biurowca i zaplanowanego deptaka nijak sie nie dalo
        zrobic przez wjazdy do parkingow podziemnych pod nim.
        Pewnie inne przyklady mozna by mnozyc, chocby zezwalanie na wciskanie nowych
        apartamentowcow na kazdym blokowisu - bo co by nie mowic o tych ohydnych
        blokowiskach z lat siedemdziesiatych, to jednak zawsze miejsce na skwerek, plac
        zabaw czy przedszkole sie znalazlo.
        A teraz? Szkoda gadac, liczy sie tylko kasa i kasa...

        ________________________________


        Komitet Krucjaty Dekomunizacyjnej (KKdK) ogłasza akcje zbierania popisów pod
        petycją w sprawie usunięcia wszelkich pozostałości po latach PRL-u. Poprzyj nas!

        DOMAGAMY SIĘ:
        USUNIĘCIA NASTĘPUJĄCYCH OHYDNYCH POZOSTAŁOŚCI PO KOMUNIE:

        - Pałac Kultury i Nauki (Warszawa)
        - Wojewódzka Hala Widowiskowo-Sportowa, tzw. Spodek (Katowice)
        - Planetarium Astronomiczne(Chorzów)
        - Uniwersytet Śląski
        - Pomnik „wydarzeń grudniowych” (Gdańsk)
        - Trasy Szybkiego Ruchu Warszawa-Katowice (tzw „Gierkostrada”)
        - wszystkie wybudowane w latach PRL-u muzea (w tym muzeum w Oświęcimiu)
        - wszystkie wybudowane w latach PRL-u szkoły (zwłaszcza tzw tysiąclatki)
        - wszystkie wybudowane w latach PRL-u kościoły
        - wszystkie wybudowane w latach PRL-u szpitale
        - wszystkie wybudowane w latach PRL-u domy prywatne

        DODATKOWO DOMAGAMY SIĘ:

        -zamknięcia powstałej w latach PRL publicznej telewizji polskiej
        -anulowania wszystkich tytułów naukowych zdobytych w latach PRL-u
        -anulowania wszystkich orderów, nagród i tytułów zdobytych w czasach PRL-u (w
        tym międzynarodowych, np. Noble Miłosza czy Wałęsy),
        -delegalizacji klubów sportowych powstałych w latach PRL-u wraz z odebraniem ich
        tytułów (m.in. Aluminium Konin,GKS Jastrzębie,
        GKS Katowice,Gwarek Zabrze,ROW Rybnik,ASPN Miedź Legnica,Orkan Rumia,
        TKP Toruń,wszystkie kluby AZS)
        -delegalizacja organizacji powstałych w czasach PRL (m.in NSZZ Solidarność)
        -zamknięcia czasopism powstałych w latach PRL (m.in Gazeta Wyborcza, Polityka,
        -opuszczenia przez Polskę wszystkich międzynarodowych organizacji powstałych w
        latach istnienia Polski komunistycznej (m.in. NATO i UE)
        -anulowanie pierwszego dekretu władz komunistycznych na ziemiach Polski
        dotyczącego przeciwdziałaniu analfabetyzmowi wraz z podjęciem działań
        kultywujących ten zapomniany antykomunistyczny zwyczaj jakim jest analfabetyzm

        Prosimy o wsparcie w naszej walce!! Niestety nie mamy strony internetowej
        ponieważ internet powstał w latach istnienia Polski Ludowej (jedynie dla dobra
        sprawy postanowiliśmy umieścić tę informację na stronie www).

        Dziękujemy!!


        http://poland.indymedia.org/pl/2007/05/28642.shtml
        • Gość: Anty PZPN Myślisz że jesteś smieszny? IP: 212.75.100.* 30.09.09, 12:03
          Żałosne są te "żarty" o dekomunizacji - zawsze jak ktos nie ma argumentów używa
          przejaskrawienia i ironii, słyszałaś o tym? Debila poznaję po tym że jak mówię
          że należałoby zburzyć np. pomnik Świerczewskiego czy zmienić ulicę im. Wandy
          Wasilewskiej to mi wyskakuje z burzeniem bloków i oddawaniem zdobytych za PRLu
          tytułów magistra. Myślisz że to celne argumenty? Nie, to bełkot pseudo-inteligenta.
          • Gość: rzygrzyg Re: Myślisz że jesteś smieszny? IP: 217.17.44.* 14.01.10, 19:47
            Mylisz się: debila poznajesz patrząc w lustro.
      • zdzisiek66 Re: Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowi 27.08.09, 16:11
        Nie przesadzaj, "pekińska" galeria nie jest klatką schodową! Można
        to poznać np. po braku schodów :)
        Bardziej przypomina wpuszczony w ścianę balkon, tyle,
        że "przechodni" i biegnący wzdłuż całego budynku :)
        Może się zmieniło, ale jak ja tam mieszkałem, to windy były w każdej
        klatce (i nawet o dziwo działały), a galeriami nie można było
        przechodzić wzdłuż bloku, bo były pozagradzane kratami.
    • Gość: essita Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowie IP: *.um.krakow.pl 27.08.09, 11:48
      W bloku na Rusznikarskiej 14 tez byly okna w kuchni wychodzace na
      korytarz, pamietam jak kiedys byla u nas impreza i znajomi palili
      papierosy w kuchni, strzepujac popiol za okno.. ;D
      • gojek75 Re: Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowi 27.08.09, 11:52
        Pewnie jakis Hiszpan projektowal... :)

        w hiszpani mieszkalem w mieszkaniu gdzie 2 pokoje mialy okna na klatke schodowa
        :) i to nie bylo jeszcze najgorsze bo widzialem mieszkania ktorych okno (o ile
        mozna to nazwac oknem) wychodzilo do pokoju obok... :) na szczescie nigdy nie
        nmialem okazji mieszkac w zadnym z nich... :)

        ale o ile mozna to jeszcze zrozumiec w starym budownictwiw hiszpanskim (przed
        AC) to w Polsce zupelnie nie rozumiem... :)

        z drugiej strony ci za debile zdecydowali sie na kupno takich mieszkan ??? :)
        • pompompom Re: Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowi 27.08.09, 13:45
          gojek75 napisał:

          > Pewnie jakis Hiszpan projektowal... :)
          >
          > w hiszpani mieszkalem w mieszkaniu gdzie 2 pokoje mialy okna na
          klatke schodowa
          > :) i to nie bylo jeszcze najgorsze bo widzialem mieszkania ktorych
          okno (o ile
          > mozna to nazwac oknem) wychodzilo do pokoju obok... :) na
          szczescie nigdy nie
          > nmialem okazji mieszkac w zadnym z nich... :)
          >
          > ale o ile mozna to jeszcze zrozumiec w starym budownictwiw
          hiszpanskim (przed
          > AC) to w Polsce zupelnie nie rozumiem... :)
          >
          > z drugiej strony ci za debile zdecydowali sie na kupno takich
          mieszkan ??? :)
          Chyba masz rację z narodowością projektantów, bo sama miałam okazję
          mieszkać, w któreś wakacje spędzone w Hiszpanii, w takim
          właśnie "apartamencie". Okno mojego pokoju wychodziło ... na ścianę
          sąsiedniej klatki. Otwierałam okiennice i miałam rozległy widok na
          gładką ścianę w odległości metra. W kuchni zaś, stała pralka z tak
          sprytnie podłączonym odpływem, że cała woda lała się na taras
          poniżej. Szczęściem to były tylko wakacje, pogoda ładna, więc w domu
          mało przebywaliśmy i było nam ganz egal gdzie wychodzi okno, ale
          mieszkac na stałe w czyms takim, to już przegięcie.
      • Gość: zoja Re: Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowi IP: *.matinf.uj.edu.pl 09.09.09, 14:46

        Na Rusznikarskiej 16 też są takie okna. Mam nieszczęście tam
        mieszkać.
    • guru133 W czasach PRL wyśmiewano "osiągnięcia" archtektów 27.08.09, 11:50
      mieszkaniówki. Okazało się że tradycja w narodzie nie umiera:)))
      • Gość: kminek Re: W czasach PRL wyśmiewano "osiągnięcia" archte IP: 162.27.161.* 27.08.09, 11:52
        Ciekawe. I takie "cus" budują w tak ciekawym miejscu jakim jest
        Zakrzówek? Kto to kupil w ogule za 7k/m2?
    • Gość: R Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowie IP: 194.1.146.* 27.08.09, 11:55
      Widać powstaje nowy typ galeriowca (wspólna klatka, okienka w kuchni na
      klatkę). Może architekt mieszkał całe życie w czymś takim, i ma sentymentalne
      ciągoty.....
    • Gość: festus Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowie IP: 212.76.37.* 27.08.09, 11:59
      Po to właśnie obaliliśmy komunę aby było jak przed wojną.
      Podwórka-studnie, które zwalczał tamten ustrój muszą wrócić.
      I sławojki w podworcu jakby powiedzieli krak(usy)owianie też
      niedługo wrócą jako zgodne z prawem naturalnym. Bo zły to ptak co
      własne gniazdo kala, jak mówi pismo.
    • Gość: maciej Ale o co chodzi? IP: 80.50.15.* 27.08.09, 12:08
      Jeżeli ktomuś nie pasuje, nie musi kupować tam mieszkania
      • Gość: a Re: Ale o co chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 13:27
        tak, masz racje, ale my sie tu smiejemy z glupoty dewelopera. rozumiesz juz ?
        • Gość: L glupote deweloperow oceni rynek IP: *.orasoft.net.pl 27.08.09, 18:42
          jezeli ludzie to kupia to znaczy, ze jest ok :-) A tak na serio wystarczy
          wprowadzic ograniczenia budowlane - np. dolny limit powierzchni mieszkania na
          50m2, szerokosc miejsca parkingowego na 3m. i po temacie.
          • abrahadabra Takie ograniczenia juz są. 28.08.09, 00:36
            Warunki techniczne jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
            Tam masz wymagania m.in. dla budynków wielorodzinnych, doświetlenia światłem
            słonecznym, przesłaniania, wymiary miejsc postojowych i wiele wiele innych.
            :)
          • Gość: ^ Re: glupote deweloperow oceni rynek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.09, 13:38
            > szerokosc miejsca parkingowego na 3m
            Jak to uzasadnisz?
    • manra Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowie 27.08.09, 12:10
      o tym i innych nowościach w krakowskiej przestrzeni tutaj:

      przestrzenkrakowa.blox.pl
    • Gość: andy_wieliczka Czy to jest nocny koszmar nawalonego architekta? IP: *.zetosa.krakow.pl 27.08.09, 12:12
      To sie nadaje do ksiegi Gunnesa.Super ,wyglada jak nocny koszmar schizofrenika
      ktory niby jest architektem .
    • Gość: alek Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowie IP: *.89.105.100.static.crowley.pl 27.08.09, 12:13
      Szkoda, że autor postu nie podał nazwiska architekta. Pewno "młody i
      zdolny" Jak taki jeden z drugim architekt z Bożej Łaski chce być
      nowatorski to niech najpierw zaprojektuje dom dla siebie i swoich
      bliskich.Ja chce znać namiary takiego "nowatora" aby go omijać
      szerokim łukiem i mieszkania jego projektu, to raz. Dwa.
      Przypomnijmy sobie w prasie,telewizji, gdzie bądź wieszanie psów na
      blokowiska komuny. Betonowe stwory. Ale nigdy nie budowano takich
      betonów, bunkrów jak teraz . Cały budynek wylewany na mokro z
      betonu. To tzw. budownictwo komercyjne, czyli tanie. Jednakowy
      osprzet, formy dla kilkudziesięciu bloków. A odległości? DIVELOPERZY
      zmiejszyli je do minimum. Oszczędnośc terenu. Nie wierzycie? Prosze
      wziąć zwykłą taśmę do łapki i pójść na stare, PRL-wskie blokowiska i
      nowe, " wypasione". Zwoboczycie ile metrów budynek od budynku. Fakt,
      nie sa szare pudełka ale kolorowe, z dachem dwuspadowym - to tylko
      tyle, to ładne opakowanie wizualne. A reszta beton i to wątpliwej
      jakości. Niczym się nie różnią od wielkiej płyty, tyle że to jest w
      całości no i różni sie ceną. Ile zapłacili rodzice, dziadkowie, a
      ile dzieci?
      • Gość: aDam developer <a href="http://www.krakoin.com.pl" target="_blank"> IP: 57.66.195.* 27.08.09, 12:54
        Developer: www.krakoin.com.pl
        Architekt chyba się wstydzi, bo nigdzie nie można znaleźć jego
        nazwiska...
        • Gość: afw Re: developer <a href="http://www.krakoin.com IP: 95.155.120.* 27.08.09, 14:28
          Niewykluczone, ze jest to biuro DDJM, znane z różnych pomysłów na
          obrzydzanie Krakowa.
          Widziałem jeden projekt takiego "kurnika dla ludzi", który robili dla
          Krakoina.

          • Gość: Komar Nie - tutaj są IP: 93.159.26.* 27.08.09, 18:48
            www.opstudio.pl/
            Projekty->Realizacyjne-Osiedle przy Pychowickiej

            Ale czy to oni są bardziej winni czy zachlanny deweloper?
      • Gość: info Re: Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowi IP: *.ghnet.pl 27.08.09, 21:38
        Oleksy&Polaczek - biuro architektoniczne odpowiedzialne za projekt.
      • Gość: ja Re: Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowi IP: *.skawsoft.com.pl 27.08.09, 23:25
        Aż z czystej ciekawości wszedłem na stronę tego biura (optstudio), polecam wszystkim lekturę prospektu reklamowego a w szczególności zakładki "o firmie" - jest tam link pt. wiele znaczącym tytułem, „ o co tak na prawdę chodzi" - czyli wydusimy więcej metrów (25%) niż konkurencja... Typowy przykład rynku sprzedawcy. skład tego biura to prawie same kobiety, a jak powszechnie wiadomo .... a co będę pisał sami zobaczcie ich realizację - koszmar.
        Jak to możliwe, że znajdują się na to chętni?, przecież za te pieniądze można sie wybudować kilka kilometrów dalej .... biorąc po uwagę ceny działek 2007/08. ale najłatwiej jest porostu pójść i kupić co dają.
    • Gość: carpzov Scampia - co wam to mówi ? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.08.09, 12:14
      Scampia to blokowisko wybudowane w latach 60, 70 i w 80 w Neapolu dla biedaków
      z okolic. Architektura (poza skalą) dokładnie jak na Pychowickiej. Takie same
      "klatki schodowe" będące w istocie niezabezpieczonymi galeriami. Dzisiaj to
      bastiony mafii i handlu narkotykami. Jeśli ktoś oglądał "Gomorrę" to wie o co
      chodzi ;-).
      Za dwadzieścia lat te bloki będą ponurymi slumsami.
      • Gość: plum Re: Scampia - co wam to mówi ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.08.09, 13:02
        Bo u nas jest normalność, lumpy i żulernia dewastuje zabytkowe
        kamienice w centrum i dostaje dodatki mieszkaniowe a frajerstwo
        utrzymuje urzędników "opiekujących" się żulernią, płaci podatki, i
        bierze kredyt na betonowe slumsy.
    • Gość: Just Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowie IP: *.ip.netia.com.pl 27.08.09, 12:23
      Takie samo rozwiązanie (z oknem kuchennym na klatkę schodową) jest w bloku
      przy ul. Ruczaj 17:-) A ogólnie to można się tam zgubić i nie znaleźć
      właściwego mieszkania.
    • Gość: e Re: Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowi IP: *.chello.pl 27.08.09, 12:24
      Noszę się właśnie z zamiarem kupna mieszkania i im częściej obserwuję te nowe
      osiedla tym częściej skłaniam się ku zakupowi czegoś w płycie.
      W płycie mieszkałam przez 20 lat. Miała swoje wady, bo i z roku na rok coraz
      bardziej akustyczna była. W lecie ciepło, w zimie zimno. Ale bloki dzieliło do
      siebie kilkadziesiąt metrów ale w miarę możliwości nie były stawiane jeden za
      drugim tylko po linii skośnej. Pomiędzy blokami mnóstwo zieleni - trawniki,
      drzewa. Pod każdym blokiem piaskownica dla dzieci a i tak w centrum osiedla są
      jeszcze boiska, kupa trawnika a obok duży plac zabaw. Parkingi obok bloków, ale
      mieszkańcy i tak wybudowali pod blokami. Pomimo tego nie brakło miejsca na
      szerokie chodniki. Przy osiedlu dwa parki z ławeczkami i stawami. W pobliżu
      żłobek, trzy przedszkola... Komunikacja blisko i sklepy, plac targowy...
      Potem przyszło mi mieszkać w osiedlu wybudowanym kilka lat temu. 10 metrów od
      mojego balkonu znajdował się balkon bloku z naprzeciwka. Pod oknem beton i
      zjazdy do parkingu podziemnego oraz kolejne parkingi. Jeśli z podziemnego ruszał
      samochód, to choć mieszkałam na wyższym z pięter, na półkach dzwoniły mi
      szklanki. Wokół bloki i bloki, za tym okręgiem budowane następne, a pomiędzy
      nimi wszystko skrzętnie betonowane. Pośrodku "moich" bloków maleńki trawniczek,
      pośrodku którego stał transformator i z rachityczne drzewko. Akustyka pomiędzy
      blokami była taka, że dźwięk kuchennych garów z naprzeciwka odbijał się będąc
      słyszalnym we wszystkich mieszkaniach. Nie daj Boże, by noc jakiś rozdarty
      dresiarz lub babka w szpilkach przeszła pod oknami...
      W TBS-ach na Klinach jak ktoś o cięższym kroku szedł klatką albo po mieszkaniu
      to też było to słychać w całym pionie. Te TBS-y w ogóle sprawiają wrażenie
      domków z tektury. Kiedyś tam było jeszcze sporo zieleni i nawet przy dobrej
      pogodzie Tatry można było zobaczyć. Teraz w około coraz więcej bloków, a
      infrastruktura nadal leży i kwiczy...
    • Gość: ADa Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowie IP: 156.17.203.* 27.08.09, 12:27
      Nie jest tak tragicznie , prosze pojechac do NY i pomieszkac w
      centrum to uzna Pan , że wygrał los na loterii.
      • Gość: karolajna007 Re: Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 12:37
        W Krakowie na ul.Łokietka w nowym bloku okna też są wystawione na
        korytarz, który wygląda praktycznie tak samo jak na tych
        zdjęciach..często nawet bardzo nie chcąco (poprostu przechodząc)
        można pozaglądać ludziom do ich mieszkań.

        • Gość: Milosz23 Re: Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowi IP: 165.72.200.* 27.08.09, 13:14
          Dokladnie tak. Przy Łokietka w Krakowie jest tak samo. Okna wychodza na
          klatke schodowa, ktora nie jest jednak w pelni zadaszona. Porazka. I
          ludzie chca sprzedawac te "apartamenty" po 50 m2 po 500.000 PLN
          (uzywane 4 letnie).
    • danz Falowce też tak mają 27.08.09, 12:38
      wiem że to tragedia ale w takim falowcu mieszkają tysiące ludzi i jakoś żyją,
      narzekają ale żyją :)
      • Gość: ja Re: Falowce też tak mają IP: *.ip.attu.pl 27.08.09, 15:45
        Co jak co ale w falowcu balkony są odgrodzone normalnie, podobnie jak
        w innych blokach. Jeżeli chodzi o okna to w ogóle nie ma co
        porównywać, bo wyglądając z okna innego okna w tym samym bloku nie da
        rady zobaczyć (no chyba, ze bardzo pofalowany... to koniec sie
        zobaczy). Jedyny problem, to okna wychodzące na galerie (wszystkie
        kuchnie i male pokoje w połowie mieszkań) i tu faktycznie jest
        problem ale przy podzielonych galeriach (do swoich klatek) i dzwiach
        zamykanych na galeriach ilość spacerowiczów pod oknami maleje od 2-4
        sąsiadów do żadnego jak ktoś mieszka na środku (jak jest podzielona
        galeria to nie ma po co tam chodzic).
    • sonqo czego oczekiwać po psychowickiej :) 27.08.09, 12:39
      j.w.
    • Gość: autor2 Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowie IP: 83.142.184.* 27.08.09, 12:41
      W Krakowie jest co najmniej kilka bloków z oknami z kuchni na klatkę schodową
      - też mnie to zawsze zastanawiało, ale co jeszcze dziwniejsze te mieszkania
      trzymają mocno cenę, a chętnych nie brakuje
    • Gość: goa03 Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowie IP: 156.17.203.* 27.08.09, 12:42
      Wolność wyboru! Skoro są chętni na kupno takich "cudów" to co się dziwicie, że
      właśnie takie powstają. W dzisiejszych czasach, gdzie liczy się czas i kasa
      stawia się masę takich porażek. Ktoś kto to rysuje(bo ciężko to nazwać
      projektowaniem), maźnie taki bloczek w 2 dni i ma w nosie jak się ludziom
      będzie tam mieszkać. Np. w Oławie jest już któryś z kolei blok wielorodzinny
      naprawdę świetnie przemyślany i zrealizowany. Ale co z tego jak rynek zwalony
      jest również i takim chłamem, które ludzie mimo wszystko kupują, a potem
      płaczą i spłacają całe życie. Znajomy architekt kiedyś świetnie to podsumował-
      jak człowiek kupuje auto- to szuka, porównuje, sprawdza, bierze specjalistów
      itp. A jak kupuje mieszkanie- to bierze, bez zastanowienia się jak mu się tam
      będzie żyć.
    • Gość: ewa Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowie IP: *.lnk.telstra.net 27.08.09, 12:43
      absurdalne? to za malo. dlaczego ktos czerpie glupie pomysly z
      amerykanskich slumsow, czy juz nie ma wlasnych koncepcji? Nie robcie
      Panowie architekci z Europy Ameryki. Juz kiedys ktos Japonie chcial
      budowac, i co wyszlo? To moze juz lepiej Australie, tam wszyscy w
      domkach mieszkaja, malo kto w wiezowcach. No i kangury skacza.
      Weselej.
      • Gość: mixxer Re: Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowi IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 27.08.09, 17:20
        Szanowna "ewo"... w USA istnieje praktycznie tylko kilka miast, w
        ktorych ludzie mieszkaja w wiezowcach!
    • jestembond Kupujcie, taniej nie będzie! 27.08.09, 12:48
      Panie redaktorze Wielgo! Proszę napisać, że to cudowna okazja i że taniej tam
      być nie może!
    • Gość: Iwona Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowie IP: 77.236.14.* 27.08.09, 12:57
      Rzeczywiście sensacja :/ Już się nie macie czym podniecać. Oj, nudzi się niektórym, nudzi ...
    • Gość: malwinka Tak się składa, że tam mieszkam IP: 62.233.138.* 27.08.09, 13:00
      "Rzetelny jak Gazeta" :P
      Wspaniały news, tylko że ten blok - Pychowicka 18 - zbudowano i oddano do
      użytku w 2008 r., od dawna więc stoi :)) Nic tam też już nie powstaje.
      Umieszczanie zdjęcia z budowy i informacja o budowie jest na miarę
      dziennikarzy Wybiórczej, którzy najprostszej rzeczy nie są w stanie sprawdzić :)
      Nie ma tam żadnego "połączenia dwóch bloków", bo jest tylko jeden - a to co
      jest na zdjęciu, to korytarz (galeria) z oszkleniem od góry.
      A okna (a raczej doświetlenie kuchni) faktycznie są 'na korytarz' i to jest do
      d****.
      Gazecie gratuluję tekstu :P
      • Gość: aDam Re: Tak się składa, że tam mieszkam IP: 57.66.195.* 27.08.09, 13:03
        O jak fajnie! Malwinka, a jak się wjeżdża na miejsce postojowe?
        Btw, wg mnie okna na galeryjkę to pikuś. Ale druga strona to
        tragedia! (np przestrzenkrakowa.blox.pl/resource/balkony.jpg).
        Pozdrawiam i życzę jak najszybszego przeprowadzenia się gdzieś,
        gdzie wzrok można oprzeć na czymś zielonym i dalej niż 5 metrów :)
      • whitenabuchodonozor Re: Tak się składa, że tam mieszkam 27.08.09, 13:07
        droga malwinka pewno nie zauważyła, że artykuł ukazał się w Alert24 i nie jest
        płodem dziennikarzy gazety.pl
        • bling.bling Re: Tak się składa, że tam mieszkam 27.08.09, 13:34
          whitenabuchodonozor napisał:

          > droga malwinka pewno nie zauważyła, że artykuł ukazał się w Alert24 i nie jest
          > płodem dziennikarzy gazety.pl

          tak? a jakim cudem czestochowskim znalazl sie ten plod dziennikarstwa na pierwszej stronie gazeta.pl? Istnieje szansa ze sie wziol i sam tam dokleil jednak wiecej prawdopodobne jest ze to idiota zatrudniony na stanowisku redaktora w gazeta.pl go wlasnie tam umiescil.
          • Gość: Magda Re: Tak się składa, że tam mieszkam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 13:47
            No bo tak działa portal, przecież tu większość tekstów jest z zewnątrz (z podportali Agory albo innych, jak PAP, Polityka itd.), w tym oczywiście z "Gazety Wyborczej" (Wyborcza.pl, ten sam wydawca).

            bling.bling napisał:

            > whitenabuchodonozor napisał:
            >
            > > droga malwinka pewno nie zauważyła, że artykuł ukazał się w Alert24 i nie
            > jest
            > > płodem dziennikarzy gazety.pl
            >
            > tak? a jakim cudem czestochowskim znalazl sie ten plod dziennikarstwa na pierws
            > zej stronie gazeta.pl? Istnieje szansa ze sie wziol i sam tam dokleil jednak wi
            > ecej prawdopodobne jest ze to idiota zatrudniony na stanowisku redaktora w gaze
            > ta.pl go wlasnie tam umiescil.
            >
      • xp17 Re: Tak się składa, że tam mieszkam 27.08.09, 13:18
        Malwinko! opowiedz prosze jak sie tam mieszka. I ile kosztowal metr?
      • Gość: sensacja:) Też tam mieszkam IP: *.rmf.pl 27.08.09, 13:52
        Również mieszkam w tym 'strasznym miejscu', o którym tak się rozpisujecie :).
        Prawda jest taka, że nie jest tak źle i oczywiście nie wszystko co piszą jest
        prawdą - no ale to norma.
        Ja osobiście jestem zadowolony. Kupiłem to mieszkanie 2,5 roku temu, za dobra
        cenę (przypominam, że był to bum mieszkaniowy i ciężko było cokolwiek kupić) i
        widzę, że na pewno nie będę na tym stratny.
        Budynki faktycznie są blisko siebie, ale tak jest w wielu miejscach w Krakowie
        (np. Kuźnica Kołłątajowska, czy nawet piękne i drogie Osiedle Europejskie).
        Zresztą, decydując się na mieszkanie w bloku trzeba się liczyć z życiem w
        wspólnocie :). W innym wypadku pozostaje własny domek. Liczę, że kiedyś uda mi
        się go dorobić :). Tymczasem pozostaje blok. Mój może jest śmieszny, może nawet
        brzydki, ale mam tam własne mieszkanie, w bardzo dobrej lokalizacji (Zakrzówek,
        Kampus UJ, Tesco, brak korków ) - jak coś bezproblemowo wynajmę.
        Jeśli chodzi natomiast o wścibskich sąsiadów, obczajanie itp., to osobiście mam
        to w głębokim poważaniu :)

        P.S. Pozdrawiam wszystkich zazdrośników, którzy nie posiadają jeszcze swoich
        czterech kątów. Życzę powodzenia, pięknych widoków z okien i miłych sąsiadów :)
        • gazeta_mi_placi Re: Też tam mieszkam 27.08.09, 15:39
          Zajmij się lepiej pracą w swoim radyjku kolego!Szef wie,że klikasz?
        • Gość: ddf Re: Też tam mieszkam IP: *.oracle.co.uk 28.08.09, 09:12
          Hheheh genialne tlumaczenie :) Cos w stylu

          Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego
          prezesa i nie jest prawdą, że nad łóżkami dach przeciekał! Szczególnie, że
          prawie nie padało! Prezes dba o nas jak ojciec najlepszy! Pre…
          • news101 Re: Też tam mieszkam 09.09.09, 16:37
            To jest tak zwany dysonans poznawczy. Ja nie wierze ze ktos moze byc zadowolony
            z mieszkania w takim slumsie.
    • the_rapist Deweloperzy od siedmiu bolesci 27.08.09, 13:13
      chyba nigdy w zyciu nie widzieli apartamentowca. Za wrednej komuny budowano
      bloki z pewnym pomyslunkiem, odleglosci miedzy nimi byly przyzwoite,
      architektonicznie tez sa znacznie lepsze od dzisiejszych cudow. Dzisiaj
      krwiopijcy zwiacy sie dumnie deweloperami pomiedzy dawne bloki z wielkiej
      plyty potrafia wcisnac swoje ''apartamentowce''. A co lepsze zawsze znajda sie
      idioci, ktorzy kupia mieszkanie, pardon apartament, w takim budynku.
      • Gość: seve Re: Deweloperzy od siedmiu bolesci IP: *.tvk.torun.pl 28.08.09, 12:02
        Dokładnie! Fakt że może robili to po pijaku, ściany są krzywe, miejscami
        grubsze, miejscami chudsze ale stoi wieżowiec. Remont w mieszkaniu, równanie
        ścian i mieszkanie zajeb***e! Teraz jak patrze na nowe osiedla... Blok na
        bloku... Tylko stać z lornetką i gapić się na sąsiadów... :/
    • Gość: Milosz24 Re: Architektoniczne absurdy na osiedlu w Krakowi IP: 165.72.200.* 27.08.09, 13:16
      Przy Łokietka w Krakowie jest tak samo. Okna wychodza na
      klatke schodowa, ktora nie jest jednak w pelni zadaszona. Porazka. I
      ludzie chca sprzedawac te "apartamenty" po 50 m2 po 500.000 PLN
      (uzywane 4 letnie).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka