Dodaj do ulubionych

Matka nie dopilnowała synka

31.12.09, 07:36
Sasiadka wiedziala, ze dziecko lubilo sie bawic w okolicy jej wanny, a
mimo to pozwolila temu dziecku na zabawe w tym miejscu. A potem
opowiadala banialuki jak to matka bagatelizowala sprawe. Obe dopuscily
sie zaniedbania, obie powinny beknac.
Obserwuj wątek
    • Gość: mjenta Matka nie dopilnowała synka IP: *.home.aster.pl 31.12.09, 07:38
      A gdzie był ojciec? Skoro matka regularnie wykazywała się brakiem rozsądku to
      mógł wcześniej na to zareagować
      • Gość: A Re: Matka nie dopilnowała synka IP: *.as.kn.pl 31.12.09, 07:44
        Niestety! nic nie tłumaczy nieodpowiedzialnej i leniwej matki!
    • three-gun-max Bul bul bul 31.12.09, 07:51
      Wypadek i tyle.
      • 12.12a1 Re: Bul bul bul 31.12.09, 08:49
        three-gun-max napisał:

        > Wypadek i tyle.
        ---------------------------------------------------------------------
        Tak,wypadek wynikajacy z bezmyslnosci matki bedacy na granicy zabójstwa. Bo jak
        mozna pozwolic na to zeby 7-latek opiekowal sie rocznym bratem? Przeciez to jest
        irracjonalne.
        • three-gun-max Re: Bul bul bul 31.12.09, 09:56
          To jest jak najbardziej racjonalne. Tak było od wiekó i jakoś się udało. Wypadki będą zawsze.
    • Gość: Joasia Matka nie dopilnowała synka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.09, 08:02
      Ciekawe gdzie ta sąsiadka była wcześniej....
    • Gość: nauczyciel Re: Matka nie dopilnowała synka IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.09, 08:31
      Ależ to było jej dziecko - skoro go nie upilnowała to jej strata - za co ją tu
      karać?
    • st1111 Matki należy przywiązywać do dzieci 31.12.09, 08:33
      linką o długości max.1.5m.Powinny być też kontrole alkomatowe min 3x
      dziennie.Nie powinny też pić kawy i gadać z sąsiadkami tylko wychowywać
      dzieci.Matka to nie człowiek tylko dodatek do dziecka.
      • Gość: anna c Re: Matki należy przywiązywać do dzieci IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 31.12.09, 09:11
        Odpowiedż dla 1111 - masz rację, matki należy :1) zmuszać do rodzenia dzieci, jak chce kościół
        katolicki, 2) do karmienia piersią, 3) do porzucania pracy - przeciew wychowanie dziecka jest
        wazniejsze, niż jej emerytura, niech zdycha na starość! 4) dziwne - baby są głupie, a rodzą
        takich wspaniałych mężczyzn - coś się Panu Bogu ( lub Darwinowi, jak kto woli ) pomyliło.
        5) Dzieciom trzeba usługiwać, gotować, prasować, odprowadzać i przyprowadzać ze szkoły,
        ogniska, kółka itp - przecież ONE są najważniejsze...6) Ojciec ma mieć spokój - przecież ciężko
        pracuje, a po pracy na tapczanik piwko do ręki i tv. Żona, ta głupia baba, ma jemu i dzieciom
        USŁUGIWAĆ, bo tak jest napisane w biblii :)
        • misiu-1 Re: Matki należy przywiązywać do dzieci 31.12.09, 10:01
          Co ma wspólnego kościół z tym, że rządzący czerwony reżim uważa dzieci za swoją
          własność i karze matki za zaniedbania w opiece tak, jakby to były opiekunki w
          żłobku? Masz jakąś fobię związaną z kościołem?
        • jwojnar Brawo 31.12.09, 10:04
          Tyle panie zrozumiały z tej historyjki? Dziecko się utopiło, bo mamy patriarchat
          i religię. Katastrofalna bezmyślność mamusi nie ma z tym związku.
          Nie jestem zwolennikiem aborcji jako metody regulacji urodzin, ale mam wrażenie,
          że niektóre kobiety wyrządzą mniej szkody sobie, swojemu dziecku i otoczeniu
          usuwając ciążę, niż rodząc i wychowując dziecko według swoich standardów.
        • Gość: xxx Re: Matki należy przywiązywać do dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 12:48
          najlepsze jest to że jak nawet pójdzie do tej pracy to i tak będzie
          musiała, gotować, prać, sprzątać i usługiwać mężowi bo on powie że to
          jest kara za to że ona co drugi tydzień pracuje na 2 zmianę i
          "wiecznie jej w domu nie ma". Kobieta po porpstu wtedy będzie jeszcze
          bardziej zmęczona, ale emeryturę bedzie miała na starość - jak dożyje.
      • Gość: realistka Re: Matki należy przywiązywać do dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.10, 01:03
        Widac, ze twoja sie powinno, bo nie przylozyla sie do swoich obowiazkow.

        Co do artykulu... Tragedia dzieci i bezgraniczna glupota dwoch bab. Jedna, na dodatek wredna. Szok...
    • Gość: orka Re: Matka nie dopilnowała synka IP: 156.17.60.* 31.12.09, 08:37
      Ty oczywiście zawsze reagujesz na wszelkie nieprawidłowości w Twoim otoczeniu?
      Jak leży pijak na ulicy (a może to nie pijak) to zawiadamiasz odpowiednie władze
      i udzielasz mu pomocy, jak sąsiad wyjdzie z psem i nasra na trawnik to mu
      zwracasz uwagę i dzwonisz na straż miejską, jak małe dzieci z Twojego bloku,
      kamienicy itp. bawią się na podwórku sprawdzasz od razu gdzie są ich rodzice. To
      jest właśnie mentalność Polaka, sam gó... robi ale inni muszą beknąć.
      Przypomnij sobie lepiej ile razy nie zareagowałeś jak coś nieprawidłowego działo
      się w Twoim otoczeniu. Czy jak słyszysz awanturę w innym mieszkaniu to też
      dzwonisz na policję. ?Może tam właśnie mąż morduje żonę. Nawet nie wiesz jak w
      tym przypadku dokładnie było. A może byłeś obecny podczas przesłuchania? Często
      okazuje się, że to co napisze dziennikarz tak naprawdę wyglądało trochę inaczej.
      Nie feruj wyroków za sąd. Pewnie w czasach SB musiało by przez Ciebie dużo ludzi
      beknąć. Zapamiętaj sobie, że normalna matka nigdy nie zostawiła by bez
      całkowitej opieki rocznego dziecka. Penie jeszcze nie masz dzieci i tego nie
      rozumiesz.
    • Gość: osa Re: Matka nie dopilnowała synka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 08:46
      producent wanny taż jest winny i Bóg bo wodę stworzył
    • Gość: doriss Matka nie dopilnowała synka IP: *.xdsl.centertel.pl 31.12.09, 08:55
      To sąsiadka miała świadomość o istniejącym zagrożeniu w postaci wanny pełnej
      wody stojącej na jej podwórku....
      • Gość: orka Re: Matka nie dopilnowała synka IP: 156.17.60.* 31.12.09, 08:57
        A matka nie? Pierwszy raz tam była?
      • alanta1 Re: Matka nie dopilnowała synka 31.12.09, 11:04
        Gość portalu: doriss napisał(a):

        > To sąsiadka miała świadomość o istniejącym zagrożeniu w postaci wanny pełnej
        > wody stojącej na jej podwórku....

        Rozumiem, ze gdy do ciebie przychodzą rodzice z rocznym dzieckiem, to zabezpieczasz cały dom i obejście, żeby coś się nie stało ? :
        -nakładasz zatyczki na gniazdka
        -osłaniasz kuchenkę
        -blokujesz wszystkie okna i drzwi
        -usuwasz z zasięgu rąk niebezpieczne przedmioty (dla roczniaka wszystko jest niebezpieczne)
        -montujesz bramki na schodach
        -wycinasz z ogrodu trujące krzewy (np. cisy)
        -i.t.d.

        Odpowiedzialność za dziecko leży tylko po stronie rodziców, ewentualnie opiekunek/instytucji, którym rodzice zlecili opiekę na czas swojej nieobecności. A nie sąsiadów, do których się idzie w gości.
    • Gość: gocha Matka nie dopilnowała synka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 09:07
      Matka nie zdawała sobie sprawy ,pewnie myślała że siedmiolatek pilnuje roczne
      dziecko...Tragedia współczuje rodzinie
      • kita_2 Re: Matka nie dopilnowała synka 31.12.09, 09:39
        Ja rownież współczuje rodzinie, ale chyba wszyscy wiedzą, że
        siedmiolatek nie posiada odpowiedzialności prawnej w stosunku do
        rodzeństwa-odpowiedzialność ponosi matka (sąsiadka też nie).
        Sama mam dziecko i jak miał roczek to nie spuszczało się go z oka.
      • Gość: aa Re: Matka nie dopilnowała synka IP: *.spray.net.pl 31.12.09, 09:41
        Matka już została ukarana w najstraszniejszy sposób - stratą
        dziecka. Osądzenie jej teraz i skazanie na karę więzienia będzie z
        kolei karą dla starszego dziecka, które na parę lat zostanie
        półsierotą. Nie dopilnowała, źle oceniła możliwości starszego, teraz
        do śmierci musi żyć z konsekwencjami swojej nieuwagi, nie ma chyba
        gorszej kary.
    • naprawdetrzezwy A ta sąsiadka to sobie spokojnie tę kawę piła? 31.12.09, 09:36
      "Razem z sąsiadką piły wtedy kawę. Ta kilka razy pytała znajomą, czy
      wie, co dzieje się z jej dziećmi. - Ona jednak mówiła, że na pewno
      nic się nie stanie. Bagatelizowała sprawę"

      I mimo, iż wiedziała o nieletnich bez opieki, nie przejmowała się
      tym faktem?

      Fajna sąsiadka, prokurator i sąd...
      ;>>>
    • mus-zek0 Re: Matka nie dopilnowała synka 31.12.09, 09:44
      Skoro sąsiadka wyrażała zgodę na to aby dzieci znajomej bawiły się w jej wannie
      to też jest w jakimś stopniu współwinna,a jeżeli się nie zgadzała a wiedziała że
      mimo to dzieci się tam bawią,to powinna wannę w jakiś sposób zabezpieczyć.
    • Gość: baba Matka nie dopilnowała synka IP: 188.33.32.* 31.12.09, 09:56
      no już nie bądźcie tacy liberalni! jak się ma roczne dziecko, to się je pilnuje.
    • Gość: Agi Matka nie dopilnowała synka IP: *.134.155.3.static.crowley.pl 31.12.09, 11:24
      W tym kraju dochodzimy do paranoi. Czy posiadanie dziecka oznacza, że trzeba
      trzymać je za rękę przez 24 godziny na dobę??? Wypadki się zdarzały, zdarzają
      i będą się zdarzać, nie można karać ludzi za wszystko! Niedługo będziemy mieli
      procesy matek, które ośmieliły się w trakcie pilnowania dziecka pójść
      do ubikacji albo spały w nocy, zamiast czuwać przy kilkulatku.
      • kita_2 Re:Do Agi: Matka nie dopilnowała synka 31.12.09, 11:39
        Decyzja czy matka jest winna, czy nie należy do sądu, jeśli to
        wypadek to dostała najgorszą z możliwych kar-strata dziecka, a jeśli
        było to zaniedbanie (nie wszystkie matki dbają o swoje dzieci i ich
        bezpieczeństwo-widać to wszędzie)to powinna ponieść karę. Szkoda
        tego siedmiolatka bo nie dość, że stracił brata to jeszcze może
        stracić matkę. :(
    • Gość: matka dwulatka Matka nie dopilnowała synka IP: *.net81.citysat.com.pl 31.12.09, 13:47
      A ja mam pytanie do szacownej instytucji sądownictwa:
      dlaczego matkę która nie dopilnowała rocznego dziecka (co jest zresztą dość
      trudne)skazuje się na więzienie kosztem starszego dziecka, a naszej szanownej
      medalistki Otylii "motylka" za w pełni świadome spowodowanie wypadku i zabicie
      brata to już nie, bo jak argumentował sąd: poniosła dostateczną karę przez
      stratę brata ?
      kiedy w końcu wszyscy będą równi wobec prawa jak stanowi Konstytucja?
      i gdzie tu sprawiedliwość ???
      • Gość: Iwi Re: Matka nie dopilnowała synka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.12.09, 14:08
        Masz calkowita racje.....nie ma sprawiedliwosci.....
        pijany kierowca zabil moje dziecko i mojego meza ktorzy jechali na
        piknik....kierowca stracil prawo jazdy...ja dwoje bliskich memu sercu....
    • Gość: wkurzona na maksa Matka nie dopilnowała synka IP: *.centertel.pl 31.12.09, 15:21
      Ja nie rozumię tych ludzi którzy tu piszą że jej obowiązkiem jest i
      było dopilnowac dziecka... że zła matka... jak ona mogła... PROSZĘ
      ZRÓBCIE RACHUNEK SUMIENIA !!! Każdy kto ma dzieci wie jak ciężko
      jest na codzień pilnowac dzieci, oczy wokół głowy... Nie wierzę że
      nikomu nie zdarzyło się wtedy mrugnąc . Tak naprawdę to nie wiemy co
      się stało tam naporawdę. To tylko rozpatrzona sąsiadka tak
      powiedziała, że piły kawę a ona się niczym nie przejmowała. A gdzie
      opinia innych sąsiadów ?? przyjaciół ?? znajomych ??? rodziny ????
      ona nie jest wiarygodna... jest osobą postronną... czuje się winna i
      przez te oskarżenia próbuje oczyścic sumienie... takie jest moje
      zdanie. Biedna rozpatrzona sąsiadeczka gnoi już i tak ukaraną matkę.
      Ludzie jest tragedia = ok= ale niech ten sąd pomyśli też o tym
      drugim synku starszym, mama go zostawiła z malcem... może by tak się
      nim zając trzeba, może on ma wyrzuty bo wkońcu miał pilnowac brata.
      TA MATKA NIE UTOPIŁA TEGO SYNKA SPECJALNIE !!!!!! LUDZIE !!!! KARĘ
      DOSTAŁA NAJWIĘKSZĄ Z NAJWIĘKSZYCH !! !
    • Gość: reni Matka nie dopilnowała synka IP: *.23-79-r.retail.telecomitalia.it 31.12.09, 22:08
      prosze o informacje, gdzie byl tatus w tym czasie?
    • Gość: rena Matka nie dopilnowała synka IP: *.aster.pl 31.12.09, 22:24
      winna jest przede wszystkim matka ale i sasiadka, bo wiedziała, że
      wanna nie jest zabezpieczona i dziecko tam lubi przebywać a jest
      niestety wiecej takich nieodpowiedzialnych matek, samam widziałam
      jak pozostawiały w piaskowicy same,bez opieki małe dzieci, które
      obsypywały sie piaskiem (po oczach) i biły łopatkami do piasków
      metalowymi a nie drewnianymi.
    • Gość: renata Matka nie dopilnowała synka IP: *.aster.pl 31.12.09, 22:50
      Doris nie ma racji,całkowitą odpowiedzialność za zdrowie i zycie
      dziecka zawsze i wszędzie oraz w każdej sytuacji ponoszą rodzice i
      ludzie dorośli znajdujący się w tym miejscu gdzie przebywa bawiące
      się dziecko, dzieci inne nie powinny sie zajmować opieką np.
      rodzeństwa bo one też się bawią i kierują swoją uwagę na zabawę a
      nie na inne dziecko. Poza tym rodzice "muszą mieć oczy dookoła
      głowy" i wszystkie miejsca, które zagrażałyby zgubieniu się dziecka
      lub jego bezpieczeństwu muszą być usunięte lub zabezpieczone w
      odpowiedni sposób. Rodzice muszą być odpowiedzialni i rozsądni albo
      niech nie decydują się aby mieć dzieci, jak sami jeszcze nimi są-
      muszą dojrzeć sami, do nowej sytuacji jakie stawia przed nimi życie.
    • Gość: rena Matka nie dopilnowała synka-odpowiedż do opinii IP: *.aster.pl 31.12.09, 22:57
      ANNA tak jak napisałaś trzeba sie decudowac na pełna
      odpowiedzialność i obowiazki rodzica i żony albo sie porozumiec z
      mężem aby wyreczał nas w niektórych obowiazkach- tak sie
      porozumiałam z moim mężem i miał stałe obowiazki do wykonania w domu
      np. odkurzał całe mieszklanie i mył mopem wszystkie podłogi oraz
      wszystkie kurze sprzatał a takze robił zawsze wszystkie zakupy i
      nadal to wszystko robi a jestesmy już 20 lat poslubie a moja córka
      ma 18 lat.Pracowałm i byłam na kierowniczych stanowiskach i
      prowadziłam dom a teraz niestety po wypadku renta i brakuje mi tej
      pracy zawodowej, bo dom to tylko częśc moich obowiazków/pomaga
      mąż/pozdrawiam
    • Gość: renata Matka nie dopilnowała synka-st111 odpow. IP: *.aster.pl 31.12.09, 23:05
      st1111 - to jest brak wyobraźni, dobrej organizacji życia domowego i
      Twoich obowiazków! tak! matkę należy przywiązać do dziecka gdy jest
      nie odpowiedzialna,za młoda, niedojrzała, nie ma wiedzy praktycznej
      i bez jest bez wyobraźni!każdy człowiek ma swoje miejsce w zyciu w
      danym czasie a Ty musisz się zajmować dzieckiem jak je urodziłaś
      albo "zabezpiecz się" i poczekaj na lepszy moment, jak będziesz do
      tych obowiazków gotowa psychicznie i będzie Ci się poprostu chciało
      je wykonywać- a może sama wrócisz do "piaskownicy"
    • Gość: alka Matka nie dopilnowała synka allantal1 odp IP: *.aster.pl 31.12.09, 23:20
      Tak nalezy wszystko przewidzieć aby dziecku nie stała sie krzywda i
      było bazpieczne albo sama musisz się nauczyc opiekować małymi
      dziećmi, brak wyobraxni arogancja obowiazków i bezmyslność, sama
      musisz sie zajac soba a potem dziećmi i rodzina do tych obowiaków
      należy dojrzeć i dorosnąć do założenia rodziny i rodzenia dzieci!!!
    • Gość: sylwia Matka nie dopilnowała synka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 18:46
      Są matki nie matki tylko z nazwy, znam taką jedną, która ma dwoje
      dzieci i nie dorosła do tej odpowiedzialnej funkcji.
      I co trzeba czekać aż sie coś stanie, czy jest ktoś kto sie zajmuje
      takimi rodzicami.
      • Gość: do sylwia Re: Matka nie dopilnowała synka IP: 79.97.195.* 04.01.10, 08:59
        a co Ty zrobiłaś w związku z tym? Porozmawiałaś z nią, zgłosiłaś to gdzieś? Kto
        się ma zająć jeśli nie ci co widzą problem!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka