Gość: behemot
IP: *.252.25.88.internetia.net.pl
23.11.10, 01:47
Na 90 z kawałkiem tysięcy uprawnionych do wybierania swoich przedstawicieli, zaiste niewiele trzeba głosów by zasiąść w radzie. To daję pod rozwagę wszystkim tym, którzy nawoływali do bojkotu i nie wierzyli, że paru kumpli z rodzinami, czy też pracowników urzędu może swojego szefa albo kolegę ustawić na kadencję. Najważniejsze, to wpisać się, załatwić sobie wpis na odpowiednią listę w odpowiednim okręgu z dobrą lokomotywą. Zacznę od lucky looser'ów obdarzonych najmniejszym zaufaniem.Najmniej głosów zebrał Marek Przygoda na AK, bo 253 głosy i tyleż będzie reprezentował wyborców.Zaszczytne 2 miejsce zajął Kaliszan 262 i 3 Dariusz Smagała 289 głosów. Liczbę, zawrotną tysiąca głosów, udało się przekroczyć Pani Bień (1190), R.O.Z. (1182) i A.Wisniewskiemu (1159). Pozostali, tu nie wymienieni mieszczą się pomiędzy 253 i 1190 głosami.