Dodaj do ulubionych

Biolog: żłobek na wysypisku? To straszne!

01.08.11, 21:22
Panie Piotrze!
dobrze, że Pan poprawił nieszczęsną "biolożkę" na "Pani biolog" bo już się chciałem zapytać jak wg Pana powinna nazywać się w tej dziwacznej nowomowie Pani pracująca przy tokarce.
I proszą także więcej nie pisać "ekolożka". "Pani ekolog" - brzmi naprawdę godnie!
Obserwuj wątek
    • Gość: Whistleblower Dużo trzeba jeszcze zrobić aby posprzątać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.11, 22:04
      Dużo jeszcze trzeba zrobić aby posprzątać tą odpadową polską stajnię Augiasza
    • przemo_opole Biolog: żłobek na wysypisku? To straszne! 01.08.11, 22:36
      Pan Piotr pisał w takim pośpiechu, że mu "wcięło" cały kawalek zdania nawet: "Ujawniliśmy, że na terenie przeznaczonym pod inwestycję przez kilkadziesiąt lat." :)
      • Gość: Mira Ceti Re: Biolog: żłobek na wysypisku? To straszne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.11, 23:55
        Powtórzę tu moją wypowiedź z innego wątku. W Opolu dobre inicjatywy zawsze są poddawane krytyce. Brak inicjatywy podobnie.

        Moim skromnym zdaniem nie należy popadać w histerię, ani obwiniać wiceprezydenta Kawałko. Chciał zadziałać szybko, sprawnie i i skutecznie i chwała mu za to. Należy teren zbadać i wykluczyć zagrożenie. Najgorsze jest to, że czas nagli.

        Dlatego podoba mi się mądra wypowiedź radnego Zbigniewa Kubalańcy z PO:
        "żłobek powinien powstać, bo jest nam absolutnie potrzebny. Natomiast w tym przypadku, gdy mamy wątpliwości związane z terenem na którym, kiedyś było dzikie wysypisko, to powinniśmy zlecić wykonanie kompleksowych badań na obecność różnych substancji. Jeśli się okaże, że istnieje ryzyko zagrożenia zdrowia dzieci, to będziemy musieli zmienić lokalizację żłobka." I tyle w tym temacie.
        • Gość: Ryborak Re: Biolog: żłobek na wysypisku? To straszne! IP: *.adsl.inetia.pl 02.08.11, 08:24
          Nie tyle w tym temacie: a kwwestia przestrzegania prawa?
          Dz.U. 2003 nr 61 poz. 549

          Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 24 marca 2003 r. w sprawie szczegółowych wymagań dotyczących lokalizacji, budowy, eksploatacji i zamknięcia, jakim powinny odpowiadać poszczególne typy składowisk odpadów:
          § 18. 1. Na koronie składowisk odpadów niebezpiecznych
          oraz składowisk odpadów innych niż niebezpieczne
          i obojętne nie mogà byç wykonywane przez
          okres 50 lat od dnia zamknięcia składowiska budynki,
          wykopy, instalacje naziemne i podziemne, z wyłączeniem
          instalacji zwiàzanych z funkcjonowaniem składowiska.

          A co z ludźmi narażonych się na niebezpieczeństwo, czyli budowlańców i mieszkańców- bo w tej chwili otwierają to śmietnisko i robią wykop? Kiedy radny ma zamiar zlecić te badania?
          Sprawa jest porównywalna do otwierania grobów w biały dzień pod czyims oknem.
          • Gość: skos Re: Biolog: żłobek na wysypisku? To straszne! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.11, 16:24
            Zagadnienia zwiazane z czynnikami szkodliwymi emitowanymi z gruntu nalezały do obowiązków projektanta tej inwestycji i jego sprawdzajacych . Wymogi dla pomieszczń na pobyt ludzi okreslaja przepisy .Ciekawe czy w tym pospiechu zostało to przeanazliowane.....


            Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie z dnia 12 kwietnia 2002 r. (Dz.U. Nr 75, poz. 690)

            § 310. [Czynniki szkodliwe]

            1. Budynek przeznaczony na pobyt ludzi i urządzenia z nim związane powinny być zaprojektowane i wykonane tak, aby w pomieszczeniach zawartość [b]w powietrzu stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia, wydzielanych przez grunt, materiały i stałe wyposażenie oraz powstających w trakcie użytkowania zgodnego z przeznaczeniem pomieszczeń, nie przekraczała wartości dopuszczalnych, określonych w przepisach sanitarnych oraz bezpieczeństwa i higieny pracy.
    • Gość: GOŚĆ To straszne! IP: *.ip.netia.com.pl 02.08.11, 08:37
      tyle larum o byłe wysypisko, o żłobek tam mający powstać, a moze Pan Piotr Z. napisze też coś o ludziach umierających za przyczyną RAKOWSZCZAKA, o astmatykach itp. mieszkajacych w pobliżu istniejącego wysypiska przy ulicy Podmiejskiej... pytam czemu mądre głowy tym się nie zajmą??????
      • Gość: M Re: To straszne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.11, 09:27
        Jakie mądre głowy? Od gondoli w Opolu do targania zdrowia daleka droga.
    • Gość: PiPi Sprawa na kilometr śmierdzi IP: *.mopr.opole.pl 02.08.11, 09:38
      zapachem pieniędzy jakie przeszły koło nosa wszystkim "specom" od badań. Trzeba być naprawdę durnym by uwierzyć w szkodliwość zakopanego parę metrów pod ziemią złomu czy starego tapczana albo telewizora. A taki azbest??? Czyż nie jest kopaliną??? Czego to nie wymyślą zieloni by wyrwać swój haracz. Jeżeli nie da się przywiązać do drzewa (jak przy budowie autostrady) to straszą ludzi dioksynami wydobywającymi się z zakopanej pod ziemią kupy liści i wersalki. Gdyby zlecono im badania np. za milon zeta, wszystko byłoby OK a Urząd i Prezydent byliby cacy, a tak ... no prawie mordercy. Zachowują się jak wredne wyrwigrosze.
      Jedyne ryzyko wynikać może z osiadania gruntu, ale na to jest rada z poziomu inżynierii budowli, ot i wszystko.
      P.S. Gdyby teorie "naukowców" z PO choć w procencie były prawdziwe, to ludziska mieszkające przy wysypisku, nie mówiąc już o pracownikach, pomijając tzw. szperaczy, spędzający całe dnie w bezpośredniej bliskości odpadów padali by jak muchy, a zbieracze po piętnastu minutach pobytu w pracy wili by się w konwulsjach plując spienioną krwią. A jakoś tego nie widać. Mało tego buduje się tam nowe chałupy. Czyżby samobójcy???
      Bilogom donoszę, poddając pod rozwagę poprowadzenie kolejnego protestu, że chłopi, pod płaszczykiem upraw biodynamicznych w gospodarstwach ekologicznych podlewają rośliny gównami z szamba. To dopiero jest temat !!!
      • Gość: EkoloGus Re: Sprawa na kilometr śmierdzi IP: *.ip.netia.com.pl 02.08.11, 12:51
        PiPi uważaj, twoje pisanie to pomówienie. Chcesz procesu sądowego za te bzdury?
        WSzystkie badania muszą robić certyfikowane laboratoria. Na przegląd samochodu też nie pojedziesz do kowala. Musisz to zrozumieć swoim rozumkiem.
        I nie wypisuj pierduł, bo jak gaz wysypiskowy zbierze się pod żłobkiem choćby powstały z tych TV i tapczana i wszystko dupnie w powietrze- to nie ty będziesz za to brał odpowiedzialność.
      • gandharwa Re: Sprawa na kilometr śmierdzi 02.08.11, 13:02
        @ PiPi:

        Ja widać, w naszym opolskim MOPRze (www.mopr.opole.pl/) wbrew doniesieniom w prasie jest przerost zatrudnienia, skoro ma się czas na pisanie elaboratów na forum GW w czasie pracy ze służbowego komputera....

        Co do meritum to jestem zdziwiony tym, tekstem. Pomijam już bluzgi o zielonych haraczach, równie dobrze mógłbym napisać, że każdy pracownik samorządowy to łapówkarz i przestępca, skoro były już w historii tego regionu przypadki, że wysoko postawionych urzędników wyprowadzano w kajdankach, prawda?

        Skąd wiadomo, że pod ziemią jest tylko złom czy odpady wielkogabarytowe? To clou sprawy: nie wiadomo co jest, dlatego zasada ostrożności wymaga, by sprawdzić przed podjęciem prac budowlanych, by zapobiec ewentualnej szkodzie w środowisku. Generalnie za likwidację dzikich wysypisk odpowiada z mocy prawa gmina, szczególnie jeżeli jest to jej teren. Z doniesień prasowych wynika, że teren był "rekultywowany" tzn wyrównany i przykryty warstwą ziemi. Dlaczego wtedy nie wywieziono odpadów na składowisko na Podmiejskiej, likwidując nielegalne wysypisko? Nie słyszałem, by był przepis prawa zezwalający na zasypywanie dzikich wysypisk...

        Można oczywiście rekultywować "tereny niekorzystnie przekształcone" za pomocą odpadów, ale musi się to odbyć zgodnie z literą prawa, a odpady są ściśle określone w rozporządzeniu (mineralne lub gotowy kompost nie mogący zostać wykorzystany w inny sposób).

        W przypadku składowania tam azbestu lub pestycydów zagrożenie nie polega tyle na emisji gazów, choć jest to niewykluczone, ile na emisji pyłu azbestowego podczas prac budowlanych oraz stałej emisji pestycydów i azbestu do wód gruntowych w przypadku naruszenia i rozkopania składowiska. Przecież do budynku trzeba doprowadzić media (gaz, woda, ścieki) co oznacza wykopy liniowe. Po linii wykopu odcieki ze składowiska mogą "ruszyć w teren" zgodnie z pochyleniem lustra wód gruntowych.

        To nie jest pewnik, ale to ryzyko, którego w imię ostrożności należy uniknąć, przeprowadzając odpowiednie badania (odwierty).

        Co do azbestu to proszę sobie poczytać o Szczucienie oraz Ogrodzieńcu. Problem toksyczności odpadów polega na tym, że jego działanie jest długoterminowe. Po prostu urywa się komuś kilka lat życia.

        Co co szamba to proszę zgłosić te rewelacje, podając konkretne nazwiska do wydziału rolnictwa u marszałka. Gospodarstwa ekologiczne muszą się wykazać odpowiednimi certyfikatami krajowymi i europejskimi, ich odebranie to duża strata dla rolnika.
      • Gość: Amenorektyk Re: Sprawa na kilometr śmierdzi IP: *.252.22.108.internetia.net.pl 03.08.11, 23:05
        PiPi proszę poczytaj sobie najpierw coś na temat szkodliwości azbestu bo ani magistrat diabły ani my zieloni nie jesteśmy wilki. Ignorowanie zagrożeń to typowo polska specjalność. Przykład Katastrofa Smoleńska. Pył azbestowy to nie było rakotwórcze g...no do momentu wykonania badań długoterminowych. Jest kilkakrotnie gorszy niż związki z dymu tytoniowego dla biernych palaczy. Proces nowotworowy do momentu wykrycia guza trwa w pierwszym przypadku kilka lat krócej niż w drugim. Więcej chcesz przykładów - Proszę: Niska emisja dymu z domów opalanych odpadami obuwniczymi w Żarkach i Myszkowie w woj śląskim i w innych miejscowościach powoduje (już !!! powoduje) zwiększenie odsetka białaczki w tych miastach i nie jest to kilkanaście lat jak od dymu papierosowego - tutaj dzieci rodzą się już chore a umierają 4 - 5 - 6 latki na raka mózgu i wątroby i na ostrą białaczkę szpikową bo sąsiad ich matki palił pali i będzie palił w swym Kotle C.O. odpady poprodukcyjne. Mało faktów to może chcesz doczekać aż Twoje dziecko zachoruje albo dzieci Twoich sąsiadów albo dzieci Twoich Braci i Sióstr jeśli takowe rodzeństwo posiadasz. Wiesz ja wypowiadam się może za bardzo emocjonalnie ale nie robiłbym tego gdyby córcia mojego brata nie zginęła w ten właśnie sposób miesiąc po urodzeniu.
        Pozdrawiam i proszę poczytaj o szkodliwości odpadów. Nie tylko azbestu tylko jakichkolwiek.
        • Gość: ST Re: Sprawa na kilometr śmierdzi IP: *.czajen.pl 22.09.15, 13:45
          Nieświadomość może przyczynić się do ogromnych tragedii – w tym przypadku chodzi mi o nowotwory lub ostre zatrucia organizmu. Słyszy się nieraz, że u młodej zdrowej wcześniej osoby zdiagnozowano nowotwór – to są ogromne ludzkie tragedie, podaję jeden przykład jak można nieświadomie nabyć tą straszną chorobę – w tym wypadku chodzi o malowanie paznokci szczególnie małym dzieciom - należy pamiętać, że dzieci, w szczególności te najmniejsze, często wkładają ręce (a niekiedy i nogi) do buzi. Tymczasem połknięcie związków chemicznych, znajdujących się w lakierze do paznokci, może być dla nich niezwykle szkodliwe. Nawet wtedy, gdy kosmetyk już wysechł, nie jest on bezpieczny dla malucha – ssąc palce, może połknąć odpryski lakieru. Znajdujący się w nich związek chemiczny – formaldehyd – może być przyczyną zatrucia lub nawet śmierci. Nie chcę się narażać kobietom ale często panie z wymalowanymi paznokciami (bez rękawiczek) przygotowują w domu posiłki niekiedy i takie, które wymagają zamieszania ręką (sałatki, ciasta na pierogi czy makarony itp.) – ręce mogą być wymyte ale odprysk z lakieru może dostać się do pożywienia. W raporcie przygotowanym dla amerykańskiego Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej naukowcy ostrzegają, że częsta ekspozycja na formaldehyd zwiększa ryzyko raka jamy nosowo-gardłowej, ostrej białaczki szpikowej i innych rodzajów nowotworów. Formaldehyd (aldehyd mrówkowy, metanal) związek chemiczny stosowany m.in. przy produkcji żywic syntetycznych. Jego obecność w lakierze do paznokci sprawia, że paznokcie stają się twardsze.
          FORMALDEHYD-związek chemiczny używany do konserwowania zwłok. Jest bardzo toksyczny dla układu nerwowego, powoduje ślepotę, uszkodzenie mózgu i napady padaczki. Departament Zdrowia i Opieki Społecznej USA otwarcie przyznaje, że formaldehyd wywołuje raka. Można to zobaczyć samemu na stronie National Toxicology Program, gdzie pokazany jest jego 12 "Raport w sprawie czynników rakotwórczych". Mimo to mówi się tam, że ... formaldehyd powoduje białaczkę szpikową i rzadkie nowotwory, w tym raka zatokowo-nosowego niezróżnicowanego i raka nosowo-gardłowego.
    • Gość: pinus Biolog: żłobek na wysypisku? To straszne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.11, 17:04
      A budowa szpitala w Mosznej na ... bagnie, w dodatku na terenie zabytkowego parku, nie pachnie również podejrzanie ?
    • Gość: Amenorektyk Biolog: żłobek na wysypisku? To straszne! IP: *.252.22.108.internetia.net.pl 03.08.11, 22:25
      Doktor Krystyna Słodczyk jest wybitnym specjalistą w swojej dziedzinie i jeśli komukolwiek mamy dawać wiarę to właśnie jej. Bo niestety sprawa dzikich wysypisk ujmowanych w statystykach jako kategoria "inne" jest ciągle nieuregulowana bo oprócz starych wieloletnich które były i są likwidowane pojawiają się inne nie mniej toksyczne. Magistrat mimo dość dobrych chęci i tak w swoim działaniu idzie na skróty bo woli działać szybko i po omacku acz nie zawsze bezpiecznie dla mieszkańców niż wydłużyć procedurę o kompleksowe badania i zwiększyć procent bezpieczeństwa chemicznego tego terenu. Nie trzeba nawet pytać o to pracowników Pracowni Gleboznawstwa z Uniwersytetu bo każdy średnio rozgarnięty czytelnik wie że w tej glebie jest ponad pół tablicy Mendelejewa - zwłaszcza tych pierwiastków najbardziej toksycznych.
      Pozdrawiam Wszystkich a zwłaszcza Panią Dr. Krystynę Słodczyk.
      Amenorektyk M.Ł.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka