Dodaj do ulubionych

Mrozy ściskają. Zapomnij o stringach! - [ZOBACZ]

30.01.12, 10:35
- reporterom było chyba najzimniej, bo materiał zrobili w promieniu 100 m od redakcji;))
- wmawianie wszystkim rozmówcom picia alkoholu podczas mrozu to chamstwo i świadczy raczej o osobie, która taki sposób rozgrzewki sugeruje ("wkładka z rumem", hahaha, a panowie robotnicy trzeźwi, normalni i rozsądni).
- serdecznie dziękuje za porady, szczególnie te o stringach. zapominam o nich!
Obserwuj wątek
    • Gość: Pudelek Re: Mrozy ściskają. Zapomnij o stringach! - [ZOBA IP: *.play-internet.pl 30.01.12, 23:19
      no tak, to pierwsza zima w województwie opolskim od dziesięcioleci, więc dziennikarze muszą sypnąć dobrymi radami ludziom, którzy nigdy w życiu nie widzieli mrozu

      a co do picia alkoholu - piwo w takiej zimniawicy to rzeczywiście nic przyjemnego, ale jakaś piersiówka i pociągnięcie sobie od czasu do czasu np. na spacerze, to całkiem fajna sprawa :) albo np. grzańca, jak się robi w normalnych krajach na stoku narciarskim (i nie polują na ciebie z alkomatem)
      • Gość: behemot Re: Mrozy ściskają. Zapomnij o stringach! - [ZOBA IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 31.01.12, 02:01
        Faceci, macho i inni twardziele powinni się przeprosić z kalesonami. Jakąż one mają współcześnie formę i z jakich tkanin zrobione - no cymes. A jak zdejmie się spodnie - czemu spodnie, raczej wierzchnie, bo spodnie są kalesony - podkreślają znakomicie kształt łydek, klejnotów lub klejnocików, ud i pośladków męskich. W niedzielę sie przeprosiłem ze swoimi, gębę natłuściłem, usta posmarowałem lipstickiem od mrozu i machnąłem dwudziestkę na rowerze. Nawet piwo w Zawadzie wypiłem na dworze ale nie z lodówki. Na drogach i w lasach cisza, po wioskach dusił jeno dym dobywający się z kominów. Saren na polach tyle, co ongiś krów na pegeerowskich pastwiskach..Kalesonów tym co autkiem do biura na 10 godzin, nie polecam, bo przegrzanie klejnocikom nie służy. No i czapka co dekiel okrywa ważna jest jak dobre stóp ogrzewanie o czym zapominają faceci a zwłaszcza zaś panie. Piersióweczka, to podstawowa sprawa, gdy na mrozie odbywa się jakaś zabawa. W następny łykend, gdy snieg nie spadnie, wrzucam łyżwy do plecaka i rowerem jadę na lodowisko w Turawa Park, do czego zachęcam opolan mających rowery,łyżwy i piersiówki. Byle z umiarem wszystkiego zażyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka