Gość: behemot
IP: *.dynamic.chello.pl
10.06.14, 16:49
Od kilku, powtarzam KILKU dni, Tusk Network z abonamentową, alarmują, że już za chwilę najdalej dwie, reżyser i aktor monodramu pt. Bumą po Wawie zostanie pojmany i przykładowo rozstrzelany na Placu Zamkowym a narzędzie przestepstwa rozebrane na najmniejsze części katalogowe i sprzedane potrzebującym drifffterom. Sprawa wagi zamachu na Kenediego. Niemoc Policji Państwowej Drogowej jest gigantyczna. Nawet programy Uwaga Pirat czy Drogówka nie poprawią ujowego nie tylko wizerunku ale działania na drodze. Niedawno nasi chłopcy radarowcy, podkomendni jurnego komendanta ale nie ci co kupili magisterskie prace, namawiali do kręcenia filmików, donoszenia na łamiących przepisy, by im ułatwić robotę si sprowadzić ją do siedzenia przed kompem i identyfikowania przestępców. Internetowa Policja Drogowa. Mało tego, zachęcali do tzw. obywatelskich zatrzymań, co jest o tyle perfidne, że zatrzymujący może być narażony na poważne konsekwencje ze strony tego kogo zatrzymał.Każdy kij ma dwa końce i PD(policja drogowa) dostała teraz tym drugim. Gościu filmik jak polecali nagrał. Przy tym nie donosi na innych a na siebie, film zostawia w powszechnie dostępnym miejscu YouTube i.....dooopa. Chłopcy radarowcy wyposażeni w porządny sprzęt a nie jak kiedyś w "kredensy" gonią w kółko swego ogona. Dziś dostali dalszą porcję bitów dla ułatwienia część drugą trilera Bumą po Wawie. Myslę, że możemy spodziewać się serialu. Nie popieram tego stylu jazdy i zabawy po drogach publicznych. Natomiast pokazywanie, że Policja nie daje sobie rady, jest słaba, to robota w szeroko pojętym społecznie interesie. W mieście gdzie na km2 najwięcej przypada kamer monitoringu, policja jest najlepiej wyposażona, facet popycha kilkanaście km przez stolicę unijnego państwa z prędkością do 200km/h i rybka. Nie został zauważony, bo za szybko jechał. Pani co wpadła mercem do przejścia podziemnego została ujęta bo wpadła do dziury i jechała wolno. No to wysłał filmik na YT i się zaczęło. Pierwszy milicjant III RP, Hołowczyce i inne fachowce ani słowem się nie zająknęli, że gdzie indziej by taki numer nie przeszedł bo jest policja. Tu wszyscy rzucili się na faceta, który ujawnił jak działa drogówka, czy szerzej system bezpieczeństwa w stolicy. Ale faceta co chciał sejm Scotem w powietrze wysadzić - pojmali.