lalecznik-7
31.07.15, 20:41
Zastanawia mnie, co tak naprawdę jest obchodzone? Zwycięstwo na pewno nie, ponieważ ponieśliśmy kolejną klęskę. Zamysł polityczny? Powstanie skierowane było militarnie przeciwko Niemcom, a politycznie przeciwko Rosjanom, przy czym domagano się wsparcia militarnego tych ostatnich, przy absolutnym braku realnego wsparcia ze strony zachodnich aliantów. Do realizacji celu użyto marnie uzbrojonych formacji. O szansach powodzenia powstania, a zwłaszcza ich braku, wiedziano już wcześniej. Rzecz ciekawa, w kolejnych obchodach praktycznie nic nie mówi się o decydentach tego czynu. Klęska jest jednak sierotą.
Obchodzi się zatem sam czyn. Kwestia jednak jak się to robi. Z powyższego wynikałoby, że powinna to być smutna chwila zadumy. W wyniku powstania życie straciło około 200 000 obywateli, których brak odczuwamy do dzisiaj. W wyniku złej decyzji politycznej. Komuś zaczął się palić polityczny grunt pod nogami, to wysłał tysiące młodych istnień do walki i skazał setki tysięcy na śmierć. Refleksja powinna być taka, że nigdy więcej takich decyzji. Ani też polityków, którzy takie decyzje mogliby podjąć. Młody człowiek powinien z tego wysunąć wniosek, że trzeba się mocno zastanowić, kiedy jakiś starzec każe mu wziąć karabin do ręki i ryzykować życie. Bo ten stary raczej przeżyje, a ten młody raczej nie.
Czy taka wyłania się refleksja? Otóż nie. Produkuje się filmy, gdzie pokazuje się jak to jest fajnie walczyć. Na uroczystościach występują ostatni powstańcy. Czyli najmłodsi, których perspektywa świata, wtedy nastolatka, została ukształtowana w chwili wojny. Myśmy walczyli, mówią. Ty też powinieneś, taki wzorzec. Nie ma już tych starszych, którzy znali świat z przed wojny, i która nie wpłynęła aż tak na ich osobowość i zdolność osądu czasów. Stawia się pomniki młodego powstańca. Kilkuletni chłopak w przydużym hełmie spadającym na oczy. Patrzcie, tacy też walczyli! A przecież pierwsza myśl jaka powinna się przyjść, to matko, przecież ich powinno się właśnie chronić. Taka kopia stoi w szkolnym korytarzu, w pobliskiej PSP 29 na Szarych Szeregów. Czy brzmienie przesłania jest: 1) będziemy Was chronić przed takim losem, czy 2) I ty możesz zostać powstańcem, jak przyjdzie czas?
Powstanie było aktem politycznym. I nadal jest politycznie wykorzystywane do kształtowania bezrefleksyjnych postaw, aby jakiś polityk, którego tak ukształtowani wybiorą był zdolny do podjęcia podobnej decyzji, i ta decyzja zdobyła akceptację.