Dodaj do ulubionych

MZK na podglądzie...

15.02.05, 20:25
Wtorek 15 lutego 2005


Powrót Powrót

Tylko dlaczego kosztem pracowników?. Pracownikom prezes obciął premię, bo
spółka ma długi. A kto spółką Zarządza?
Jak długo z powodu nieudacznych rządów prezesów, kierowników pracownicy będą
płacić frycowe. Dlaczego konsekwencje braku wiadomości na temat zarządzania
spółka przez mianowanych prezesów ponoszą ci którzy nie zawinili - zwykli
pracownicy?!

OPOLE:: TEST KAMER POTRWA JESZCZE TYDZIEŃ

MZK na podglądzie

Wczoraj ruch w autobusie linii nr 20 śledziły dwie kamery. (Fot. Witold
Chojnacki)





W dwóch miejskich autobusach jeżdżących po Opolu działa elektroniczny system
obserwacji. Wszystko dla bezpieczeństwa pasażerów i kierowcy.

Kamery zamontowano próbnie w dwóch pojazdach - w manie, numer boczny 207, i
jelczu numer boczny 202. W każdym z nich testowany jest sprzęt innej firmy.
- Jedną firmę mamy już sprawdzoną, bo w autobusie testowym, który w grudniu
jeździł po Opolu, były zamontowane kamery - mówi Andrzej Strzoda, specjalista
informatyk z Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego. - Teraz chcemy sprawdzić
kolejne dwie firmy zajmujące się montażem monitoringu w autobusach, żeby
dokładnie rozpoznać rynek i same urządzenia.

Wczoraj jelcz wyjechał na trasę autobusu linii nr 20. Pasażerowie o
zamontowanych w środku kamerach dowiedzieli się jeszcze przed wejściem do
autobusu - przy drzwiach umieszczono plakietkę z informacją o monitoringu.
- Od razu czuję się bezpieczniejsza - mówiła młoda kobieta, która wsiadała do
autobusu razem z kilkuletnim synem.
Poczynania pasażerów śledziły dwie kamery. Jedną umieszczono nieopodal
środkowych drzwi, drugą na samym końcu pojazdu. Wszystko było nagrywane na
cyfrowy dysk. Kierowca ma monitor, na którym może obserwować to, co dzieje
się w autobusie.

- Takie kamery powinny znaleźć się w autobusie nocnym, bo niekiedy, zwłaszcza
jak się dosiadają wyrostki, to strach jechać - mówi pani Elżbieta, która
często wraca z pracy autobusem linii "N”.
W manie zamontowano cztery kamery - dwie z tyłu autobusu, po jednej na środku
i z przodu. Test potrwa jeszcze tydzień. Potem MZK będzie miało kilka dni na
podjęcie decyzji, którą z firm i wariantów wybrać (dwie czy cztery kamery).
- Jedno jest pewne - mówi Andrzej Strzoda. - Kamery zostaną zamontowane w
nowych autobusach, które pojawią się w Opolu, w marcu tego roku.

Monitoring ma pomóc MZK w walce z wandalami. To przez ich działalność rocznie
ponosi straty w wysokości około 90 tysięcy złotych. W razie konieczności
(zniszczenia w autobusie) nagrania trafiałyby na policję. Dariusz Sitko,
prezes MZK, twierdzi, że sama informacja umieszczona przy wejściu do
monitorowanego autobusu, może odstraszyć potencjalnych wandali.
Koszt montażu kamer to kwota od 4,5 tys. złotych do 9 tysięcy złotych.



Jan

Ostatnie zmiany: 14. Lutego 2005 20:30


Obserwuj wątek
    • Gość: mrowka Re: MZK na podglądzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 17:31
      mam lepszy pomysl. Po co instalowac kamery? Nakleic plakietki a w autobusie
      zainstalowac atrapy. Bedzie taniej i wystarczy. Nie chce byc "gwiazda' w B-B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka