Dodaj do ulubionych

Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o na...

IP: 62.154.153.* 18.02.05, 07:45
Pani wojewoda jest prueciez anty niemka. Nic dziwnwgo ze tak postapila.
Ona ma bardzo duzy kompleks na wszystkim co niemieckie.
To stara komuna.
Obserwuj wątek
    • Gość: Stachu Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o IP: *.pl / 80.51.191.* 18.02.05, 08:04
      Wedlug mnie to jest czepianie sie i nasza polska malostkowosc. To tak jakby w
      Japonii nie nadano szkole imienia polskich noblistow z powodu Marii Sklodowskiej
      Curie.Ona tak samo jest winna produkcji bomby atomowej jak ten slazak. Niech
      wrezcie ktos zauwazy ze ta ziemia ma swoja historie i swoich wielkich ludzi, i
      ci ludzie pochodzili z tej ziemii, opiewali w wierszach ta ziemie, i pracowali
      na chwale tej ziemii.I ta ziemia wydala wiecej noblistow niz Rzeczpospolita
      (Polska Litwa i Rus razem wzieta) A ze wynalazki naukowcow czasem sluza do
      zabijania....coz tacy sa ludzie, zabijaja, morduja, potem przepraszaja. Jestem
      Polakiem ale interesuje mnie historia slaska, bo tu mieszkam juz 30 lat, jest to
      piekna historia i tragiczna, dla tych ludzi co zostawili tu serce i zyli na tej
      pieknej ziemi. My Polacy, patrzac na niszczejacy dolny slask, niewiele tu
      dalismy siebie, wiecej zniszczylismy i niszczymy.Oponentow zapraszam do lektury
      "Sudetow", gdzie odkrywa sie dla nas Slask, ten inny malo znany nam Polakom.
      • k100 Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o 18.02.05, 08:50
        Stachu ty wogole nie czytales wypowiedzi jakie byly tu na forum. Nikt Slazakom
        nie zabiera osiagniec swiatlych ludzi tej ziemi. Jedynie chodzi o 1 osobe
        (slownie jedna) o Fritza Habera i to nie o jego osiagniecia naukowe ale tylko i
        wylacznie o postawe moralna i sposob myslenia. Nagrode 'Nobla' dostal za
        osiagniecia naukowe. Statula noblowska nie brala pod uwage innych uwarunkowan.
        Wiadomym jest ze zrobila to wbrew opini srodowiska naukowego owczesnej europy,
        ktora negatywnie ocenila postawe Habera w ataku gazowym jako naukowca. Spotkal
        sie on nawet z ostracyzmen z ich strony. To on spowodowam ze pojecie 'slascy
        noblisci' zostalo zdewaluowane. Na polskiej ziemi morderca i psychopata nie
        bedzie patronem szkoly. Bardzo prosze nie wprowadzajmy polityki do szkol.
        Jednostronna decyzja nadania szkole takiego patrona byla niewatpliwie
        polityczna nie majaca nic wspolnego z dobrem dzieci.
        A co do noblistow polskich jak mogli nimi zostac jak Polski wowczas nie bylo na
        mapie? Od dawna Polska niszczona byla systematycznie przez sasiadow juz w XVIII
        w. Fryderyk Wielki widzial Polakow jako niewolnikow europejskich jego nastepcy
        kontynlowali jego sposob myslenia a Hitler przystapil do fizycznej
        eksterminacji. Kto wymordowal krakowskich profesorow UJ? Od wschodu sowieci
        robili jeszcze gorzej rownali wszystko co polskie z ziemia. Po II WS ustanowili
        system komunistyczny ktory zakladal ze wszystkim trzeba dac po rowno nie
        zaleznie od nakladu jego pracy. Na efekty takiego myslenia nie potrzeba dlugo
        czekac.
        Wielu Polakow odkrywa nowa historie Slaska. Jak przyszli tu Polacy, Slask byl
        nowoczesnym, rozwinietym nie zniszczonym regionem dzisiaj jak porowniuja ten
        stan zastanawiaja sie co sie stalo?
        • Gość: Radek Wiśniewski przeciez uzasadnienie jest proceduralne! IP: 156.17.253.* 18.02.05, 09:31
          Ludzie przecież nasz spór do decyzji Wojewody ma sie jak piesc do nosa. Wadliwe
          w uchwale było to, że decyzje o nadaniu imienia podjęła rada i burmistrz, zatem
          nie te podmioty które zgodnie z obowiązującym prawem maja kompetencje dla
          podjecia takiego kroku i wszystko. Niech sobie uczniowie, rodzice i nauczyciele
          wybiora kogo chcą a burmistrz niech zalozyszkołe własnego imienia i wszystko
          bedzie dobrze. Komu sie prawo Rzeczypospolitej nie podoba, ten może
          zorganizowac partię, ruch społeczny, zebrac podpisy pod projektem obywatelskim
          ustawy, napisac petycję.
          • Gość: adam Re: przeciez uzasadnienie jest proceduralne! IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 11:21
            Nie widzisz sprzeczności i golosłowności w swojej wypowiedzi ?

            Radek Wiśniewski napisał(a):
            >Komu sie prawo Rzeczypospolitej nie podoba, ten może
            > zorganizowac partię, ruch społeczny, zebrac podpisy pod projektem
            >obywatelskim
            > ustawy, napisac petycję.

            Teraz bedę ciągnął dalej twój nielogiczny wywód:

            ...napisać petycję, kandydować w wyborach, wygrać wybory czyli przejąć w sposob
            demokratyczny władzę na danym terenie i majac ten mandat wyborców - ustanowiać
            sobie nazwę dla tutejszego zespolu szkół, wg logiki i swojego widzimisię.

            I tak zrobiły NAJWYŻSZE władze Powiatu Oleskiego i nic nikomu do tego.

            A już na pewno, nic do tego ,jakiemuś tam sfrustrowanemu opolskiemu
            g e r m a n o f o b o w i Sławomirowi Kłosowskiemu. Wyjątkowa to kanalia z PiS-
            u, który kierując się swoją chorą ambicją i zbliżajacymi się wyborami ,
            niczym "Bolek"-Wałęsa, całą sprawę, szowinistycznie ustawił i
            nierozumnie "rozdmuchał ".
      • Gość: boligłowa Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 16:19
        Sklodowska nie nadzorowala osobiście produkcji bomby atomowej. A to że jej
        odkrycie ktoś wykorzystał do produkci bomby? Jaka to wina Sklodowskiej? Haber
        osobiście nadzorował produkcje gazów bojowyćh- srodka masowego rażenia. Swiadom
        byl tego,że produkuje gaz, który zabija!
      • Gość: bucanero [...] IP: *.access.telenet.be 25.02.05, 22:33
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: GoBo Skąd się biorą ignoranci? IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 28.02.05, 09:37
        Mam nadzieję, Stachu, że jesteś tylko nieświadomym ignorantem, nie mającym
        najmniejszej świadomości na temat miejsca, w którym - jak piszesz - żyjesz 30
        lat, a nie jesteś podstawionym przez niemieckich nacjonalistów "tubem"
        propagandowym.

        Po pierwsze, sprawdź sobie we wiarygodnych źródłach, że Opole to nie miejsce na
        Dolnym Śląsku, tylko na Górnym, przy czym przez większość część znanej historii
        tej ziemi było Opole jej stolicą do społu z Raciborzem.

        Bogactwo tej ziemi zaś zostało WYPRACOWANE w większości przez lud polski. To
        właśnie Ślązacy pracowali tu od tysiąca z górką lat na roli, a potem i
        wprzemysle, będącym własnością możnowładców z Niemiec i Austrii. Tak więc twoje
        słowa "My Polacy, patrzac na niszczejacy dolny slask, niewiele tu
        dalismy siebie, wiecej zniszczylismy i niszczymy." nie dość, że fałszywe są, to
        przykre jeszcze dla nas Polaków, których korzenie tkwią na Śląsku. Moi
        przodkowie pracowali na śląskiej ziemi od niemapmiętnych czasów. Dali z siebie
        wszystko. A zniszczyli to i Niemcy wojnami, germanizacją, kolonizają, i sowieci
        narzuconym nam systemem i Polacy usługując im, a teraz inni Polacy nie dbają o
        naprawę. Z kolei teraz niektórzy odpolszczają Śląsk, przekręcają fakty
        geograficzne i historyczne, by umniejszyć nas Ślązaków w opinii publicznej.
        Tylko po co? A może za ile?
    • qwasyx Szybka Wojewoda 18.02.05, 09:37
      Szkoda tylko, ze w innych sprawach nie jest taka szybka. Tutaj pozwole sobie
      przypomniec np. sprawe matur w ubieglym roku!
      • Gość: Radek Wiśniewski podstawa IP: 156.17.253.* 18.02.05, 12:36
        Masz podstawę prawną odwołania poprawki matury rok temu? trzeba było taki
        protest uskutecznic, pozwać kuratora i wojewode przed sąd powszechny. No ale
        lepiej demonstrować i ś.p. ministrem Józefem Beckiem gąbki sobie wycierać.
    • Gość: ale Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 09:39
      Ale naprawdę w przepisach oświatowych napisano, że patron szkoły musi być
      wspólnie ustalony przez uczniów nauczycieli i rodziców. Dyrektor MA OBOWIĄZEK
      uzyskać zgodę wszystkich, musi też mieć to potwierdzone w dokumentacji szkoły.
      Dopiero wtedy może zgłosić wniosek do organu prowadzącego szkołę. Ba, musi
      wykazać również, że postać patrona jest znana uczniom i w jakie zrealizowano
      działania, żeby tę postać rozpowszechnić. Wszystkie dokumenty szkolne muszą być
      uzgadniane z samorządem szkolnym i radą rodziców, dopiero póżniej przedstawiane
      są radzie gminy. Szkoda, że wcześniej żaden dziennikarz się tą procedurą nie
      zainteresował.
    • Gość: OS-Freikorps Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o IP: *.nic.rlp / *.nic.rlp.de 18.02.05, 13:22
      Szkola Nobilistow Slaskich, Szkola Jadwigi Slaskiej....

      jak ja was polskich cymbalow i moich bezradnych rodaków slaskich znam, to na
      koniec znowu wyjdzie z tej calej klótni szkola imienia "Powstanców
      Slaskich"..... bo takich szkól macie dopiero na Slasku hyba z jakies dwiescie
      (nie liczac juz ulic i placów)...
      • Gość: RW Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o IP: 156.17.253.* 18.02.05, 13:57
        Nie no jasne, złóż formalny wniosek o nadanie jakiejs szkole im. Seppa
        Dietricha albo najlepiej Christiana Wirtha.
        • svatopluk Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o 18.02.05, 15:02
          na poczatku Haber jej przeszkadzal!
          wiec podali liste bez jego nazwiska!
          ale i tak nie popuscila!
          wiec teraz wszyscy wiemy o co jej chodzi!
          jak ktos juz napisal, dlaczego w sprawach ktore dotycza Niemcow albo Slazakow
          jest taka energiczna!
          Przecierz mamy tyle problemow!
          ale jak mi sie wydaje glownym powodem sa nadciagajace wybory!
          nie chce w tyle za lewica stac!
          a wiec bij na kazde co nie polskie!
          wiec przyzwyczajmy sie do tej gonki!
          az do jeseni!
          i znowu pol roku zmarnowali i niczego nie zrobili!
          • Gość: Radek W Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o IP: 156.17.253.* 18.02.05, 15:34
            no pewnie panie pokradli, zafjadali, co co pan sie nie pytaj co, pan zobacz
            raczej, o guma mi w traktorze poszła panie, kasy nie ma a tam złodzieje, nie
            wazne gdzie wazne ze nie ja wazne ze złodzieje, kto nie zbiera ten nie sieje
            bum cyk cyk cyk.

            zamiast pomstowac poszukajcie podtsawy prawnej zeby podwazyc przed SA decyzję
            Wojewody, pomóżcie burmisiowi Flakowi! Wiecej bedzie pozytku.
          • prezes24 Jacy śląscy nobliści ? 18.02.05, 15:40
            Ci Niemcy urodzili się na Śląsku rządzonym wtedy przez Prusy. Większość z nich
            tylko to ze Śląskiem łączy
            Jak ci nobliści są śląscy, to Mickiewicz jest Białorusinem, Słowacki Ukraińcem.
            Na siłę fabrykuje się "Ślązaków"

            • svatopluk Re: Jacy śląscy nobliści ? 18.02.05, 15:46
              Slazakiem moze byc kazdy kto sie tutaj urodzil albo mieszka i czuje sie zwiazany
              z tym regionen!
              albo znasz definicje genetyczna kto jest Slazakiem a kto nie?
              • prezes24 Re: Jacy śląscy nobliści ? 18.02.05, 15:50
                Oni nie uważali się za Ślązaków. Byli Niemcami
                • svatopluk Re: Jacy śląscy nobliści ? 18.02.05, 15:52
                  a skad wiesz?
                  rozmawiales z nimi?
                  tyle co wiem to jeden z nich jeszcze zyje!
                  mozna byc jednoczesnie Polakiem i Slazakiem!
                  i Niemcem i Slazakiem!
                  spytaj sie tylko ludzi tu zyjacych!
                  • prezes24 Re: Jacy śląscy nobliści ? 18.02.05, 16:30
                    Udowodnij, że uważali się za Ślązaków
                    To, że ty ich za Ślązaków uważasz, nie ma znaczenia
              • Gość: Slązak Re: Jacy śląscy nobliści ? IP: 156.17.253.* 18.02.05, 15:50
                ekshumujcie wszystkich 11-tu i zapytajcie czy czuja sie slązakami:)
                na pewno wam powiedzą. Na pewno sie czuli skoro czuja Prawdziwi Slązacy, że
                noblisci urodzeni na Sląsku czyli sie Slązakami.
                • prezes24 Bujdy na resorach o "śląskich" noblistach 18.02.05, 16:35
                  Nobliści Niemcy urodzeni na Śląsku - tak jest naprawdę
                  Jeśli ktoś z nich publicznie mówił o sobie : jestem Ślazakiem,
                  dopiero wtedy za takiego może być uznawany


                  • Gość: adam ŚLĄSCY NOBLIŚCI - są faktem i przeczenie temu IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 10:53
                    - jest śmieszne i nielogiczne.
                    Nie masz racji -prezes24.
                    Zawsze koszula bliższa ciału !

                    Zostali wyróżnieni ze względu na pochodzenie. Ze Śląska. I to jest logiczne i
                    uprawnione. Gdyby byli jacyś z Opola, to nazwalibyśmy ich - Nobliści Opolscy.
                    Bo to my Opolanie, chcielibyśmy wtedy być z nich dumni.

                    A tacy cofnięci jak ty, zachowują się tu - jak pies ogrodnika.

                    Więc nie ściemniaj i nie pajacuj !

                    • prezes24 Tak samo jak Mickiewicz Białorusinem 19.02.05, 11:58
                      Słowacki Ukraińcem
                      • Gość: pamietliwy Re: Tak samo jak Chopin Francuzem IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.05, 23:54
                        tu gdzie mieszkam nikt nie wspomina o Chopinie jako o Polaku. Ze nie wspomne
                        Pani Curie-Sklodowskiej. Nie no nie tylko ze kobieta, ale ze Sklodowska
    • Gość: Tomek z Białegosto Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 15:35
      o ile pamiętam Fritz Haber dostał nagrodę Nobla. podczas I wojny światowej
      opracowane przez niego gazy były użyte przez armię niemicką. po wojnie pracował
      nad środkami ochrony roślin. jego odkrycia posłużyły do stworzenia np. gazu
      CYKLON B. ps. Fritz Haber był niemcem wyznania mojżeszowego.
      • Gość: Radek Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o IP: 156.17.253.* 18.02.05, 15:38
        wszystko zostało powiedziane, dokładnie pzegadane, nie tylko tutaj, obie strony
        wystrzelały sie z argumentów.
        nb. nie tylko opracoał, ale osobicie nadzoroał uzycie gazów bojowych, na co sa
        swiadctwa.
        pozdr
        • Gość: behemot Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 18.02.05, 16:07
          ja proponuję,żeby powołać komisję wspólną zlożoną z przedstawicieli MN i
          WP /Większości Polskiej/ celem wspólnego ułożenia listy tzw. bezpiecznych
          Niemców,których imiona można by nadawać szkołom,ulicom,zakładom pracy itd.Lista
          owa obowiązywałaby na terenie woj. opolskiego do roku 2010.Po stwierdzeniu,że
          stosunki ulegają dalszej poprawie należy,a właściwie można listę poszerzyć o
          nazwiska kolejnych bezpiecznych Niemców.

          • Gość: bezpieczny polak Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.05, 02:08
            jestem za Rudolfem Hossem o Adolfem Eichmannem! Dołożcie Franza Stangla, on
            tylko był szefem cyrku w którym zagazowano 250 tys nikomu niepotrzebnych
            Zydziochów! Przecież to wybryki indywidualistów, polityka Państwa Niemieckiego
            tamtych czasów to rzecz niepolityczna i niepoprtawna nie? Obozy zagłady to
            sobie ku.. istniały w próżni. Naokoło Soły porządni slązacy w stuprocentach
            bielskobialscy orali gelby urzyżniane milionowymi trupami nikomu
            niepotrzebnych, nic nie wartych zydów. Niemcy. O Nimecy to jest rzecz wielka!
            pod każdym kołem żelazna belka.
            Niech wam ziemia ciezką będzie!
    • Gość: behemot Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 18.02.05, 16:18


      Opolscy Niemcy maja przejeb......Niedawno odzyskali swoją niemieckość i nic
      dziwnego.że pragną ją manifestować.Jest to prawo mniejszości wszelkich w
      państwie,które sankcjonuje istnienie mniejszości na swoim terytorium.Ja ich
      rozumiem,jak rozumiem Polaków którzy chcą manifestować swoja polskość tam gdzie
      są uznawani za mniejszość.Współistnienie na wielokulturowym Sląsku wymaga
      jednak kompromisów.Ostatnie sto lat historii tych ziem to pasmokonfliktów
      plitycznych,militarnych narodowościowych.Odhibernowani Niemcy euforycznie
      rzucili sie do manifestowania radości z odzyskanego śmietnika,przypominając
      Polakom,że problem Niemców na Sląsku wcale nie został rozwiązany w
      Poczdamie.Komunistyczna propaganda tłukła do głowy kolejnym pokoleniom,że
      ślązacy to etnicznie polska ludność,która po wiekach niewoli wróciła do
      macierzy i jako taka powinna być z tego powodu szczęśliwa.
      Jako odhibernowani wyciagnęli ze śmietnika historii te symbole,które im były
      stosukowo najbliższe a najdalsze większości.Inna rzecz,że postaci czy symboli
      możliwych do bezkonfliktowego zaakceptowania w historii obu narodów jest
      niewiele.Skoro takie były to zostały wykorzystane przez komunistów i Niemcy
      odbierają je jako narzucone im.
      Pamiętajmy,że istnieli dobrzy Niemcy w NRD z Różą Luksembug,Brechtem,Thalmanem
      i żli w NRF Hupką,Czają,Adenauerem.To też zostawia ślad w świadomości
      niektórych przedstawicieli większości.
      Nobliści Sląscy są dobrym symbolem dla odradzającej się mniejszości
      niemickiej.Pokazuje drogę po której owa mniejszość chcekroczyć /przynajmniej
      tak się wydaje/.Stawia pewien wzór niemieckim uczniom,że z
      Nysy,Olesna,Wrocławia też mogą wyjść wielcy ludzie zależy tylko jaką drogę się
      wybierze.Pokazuje również,że Sląsk miał duży wkład w kulturę światową i był
      silną,wielką i znaczącą częścią Niemiec,a teraz Polski.
      Ale okazuje się że nie,bo oto jeden z nich podczas wojny kierował atakiem
      gazowym pod Yprees w którym poległa znaczna liczba Francuzów.Nie dość że
      noblista to jeszcze bohater.Gdyby kierował ogniem artylerii i poległaby
      mniejsza liczba Francuzów to byłby do przełkniecia?
      Za parenaście lat,gdy kolejne pokolenia będą się zastanawiały czy nadać
      nazwe,czy imię Kohla,czy Mazowieckiego to kolejni badacze historii stwierdzą że
      Kohl zdefraudował pieniądze a żona popełniła samobójstwo,a Mazowiecki jest
      winien grubej kreski i nie zrobił lustracji więc obaj się nie nadają.
      Gdyby kierować się taką logika to żaden pomnik i żaden patron nie miałby racji
      bytu.Więc opolscy Niemcy mają przejeba....e.



      • prezes24 Mam propozycję 18.02.05, 16:38
        Przeproś jeszcze Niemców za II wojnę światową oraz granicę na Odrze i Nysie
    • Gość: Edek Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o IP: *.ipt.aol.com 18.02.05, 16:38
      Pan Brys myli I z II wojna swiatowa?
      Mowa jest o noblistach slaskich – to ludzie nauki, podniesieni do rangi Nagrody
      Nobla, uznani przez miedzynarodowa spolecznosc, a wrzawa się rozpetala jakby
      chciano szkole nazwac im. Adolfa Hitlera – ludzie! Opamietajcie się!
      Czytajac ten artykul stracilem juz resztki szycunku dla wojewodziny Rutkowskiej.
      Proponuje, by poszla dalej i zweryfikowala wszystkie szkoly noszace imie
      Reymonta, bo pijak nie moze byc wzorem dla mlodziezy, cudzoloznica
      Curie-Sklodowska prezentuje dno moralne, a lesbijka Emilia Plater? Patronem
      szkoly w kraju, gdzie nie pozwolono na marsz homoseksualistom? A Kazimierz
      Wielki – czy morderca ksiedza moze byc wzorem dla mlodziezy?
      Trzeba by być idiota, by nie widziec polakowskiej fobii antyslaskiej na Slasku.
    • k100 Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o 18.02.05, 20:30
      Widze ze szanowni dyskutanci wogole nie zauwazaja ze na Slasku sa:
      - Slazacy jako Polacy
      - Slazacy jako Niemcy
      - Slazacy ani niemcy ani polacy
      - Polacy nie Slazacy
      - Niemcy nie Slazacy
      Sad w Katowicach nie uznal narodu slaskiego stad tyle zamieszania i nie
      potrzebnej dyskuscji. Mysle ze ustanowienie narodu slaskiego rozwiazaloby
      wszelkie watpliwosci. Unikneloby sie tego galimatiasu jaki jest w tej chwili.
      W tym balaganie doprawdy trudno juz polapac sie kto jest kim. Tak naprawde czy
      to wazne kto jest kim niech sobie bedzie jezeli tak chce. Najwazniejsze jest to
      zeby razem wszyscy zyli tu na Slasku w spokoju i pokoju dla dobra wspolnej
      przyszlosci.
      Wyciaganie trupow z szafy nikomu nie sluzy.
      • prezes24 Ślązacy 19.02.05, 08:16

        Szef odwetowców Czaja uważał się za Ślązaka i Niemca
        Korfanty uważał się zs Ślązaka i Polaka
        Zabronisz nazywania siebie Ślązakiem i Niemcem lub Ślązakiem i Polakiem ?

        Nie należy oficjalnie uznawać za Ślązaków ludzi, ktorzy tylko na Śląsku się
        urodzili lub na Śląsku mieszkali i za Ślązaków się nie uważali - np. tych noblistów
        • Gość: adam. Ślązacy - czyli Niemcy, Czesi i Polacy i - razem ! IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 11:33
          Ślązacy byli i są obywatelami różnych państw. My zawsze czujemy się Ślązakami
          najpierw, bo to co nas wyróżnia i do siebie przybliża tj.- miejsca naszego
          urodzenia, lub pochodzenia a także sprawa osobistej identyfikacji ( bliższa
          koszula ciału ) a dopiero potem, na drugim miejscu jest obywatelstwo .
          Bliższe jest nam - to co nas łączy, a nie - to co dzieli.

          Tylko Polscy szowiniści i nacjonaliści, chyba z zazdrości? i ignorowania
          naszej historii, chcieliby nam teraz naszą wspólną dla wszystkich - Śląskość,
          odebrać podeptać ( jak teraz Noblistów Ślaskich ) a co najmniej -
          zdeprecjonować, by sami mogli dzięki temu podłemu oczekiwaniu postąpić w swej
          małości i ograniczoności i choć przez chwilę poczuć się , że niby nad nami
          mają "przewagę". ( Sic ! ) Nic z tego. Dlatego tak bezrozumnie nas dzielą i
          szykanują gdzie tylko mogą - jak wojewodzina, i inni.
          Wstyd i gańba.

          Oto, jak małym, zawistnym i pospolicie p o d ł y m do tego trzeba być
          człowieczkiem, by p i e l ę g n o w a ć w sobie taką poniżajacą, nędzną i
          nieudolnie maskowaną n i e n a w i ś ć?
          Czy nie widzicie, że sami siebie
          ośmieszacie i degradujecie ?


          • prezes24 Mitologia 19.02.05, 12:00
            Ślązak to ktoś kto za Ślązaka się uważa
            Nobliści byli Niemcami urodzonymi na Śląsku
            • prezes24 Dowody ? 19.02.05, 12:03
              Gdzie są dowody na to, że ktoś z tych noblistów powiedział o sobie :
              jestem Ślązakiem ?
              Oczekuję dowodów, nie sloganów
              Jak powiedział, że jest Ślązakiem, nim jest, jedynie wtedy
              • Gość: adam Re: Dowody ? IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 15:43
                prezes24 napisał:
                Gdzie są dowody ...

                Dowodem jest zwykla logika i umiejetność wyciagania
                wniosków z tego co się wie i czyta - M A T O L E,
                a tego ci brakuje.

            • Gość: Marek czy istnieja Polscy Slazacy? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.02.05, 16:06
              Polak urodzony na Slasku nie przyznajacy sie do kultury slaskiej Slazakiem nie
              jest i nigdy Slazakiem nie zostanie. To tak jakby hamburczyk chcial zostac
              Bawarczykiem tylko przez sam fakt mieszkania w Monachium!

              Czyli warunkiem koniecznym jest przyznawanie sie do slaskiego kregu kulturowego.
              W przypadku wypedzonych pürzez Polakow Slazakow sprawa jest bardzo prosta, tak
              jak ogolnie w krajach niemieckich: najpierw jest Heimat a pozniej Vaterland. I
              ze zrozumieniem tego prostego schematu Polacy maja ogromne problemy, gdyz u nich
              zawsze najpierw jest sie Polakiem! (sic!). Znam naprawde bardzo, bardzo niewielu
              Polakow, ktorych maznaby okreslic mianem Slazaka. Sa to przede wszystkim
              zasymilowani po wojnie Polacy.
              • prezes24 Tak jak niemieccy Ślązacy 19.02.05, 16:08
                Dzieci tych co po wojnie wyjechali ze Śląska do śląskości się często nie przyznają
              • Gość: adam Kto jest Ślazakiem.( vide konstytucja BRD) IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 16:48
                Ślazakiem jest się:
                1. obligatoryjnie - przez miejsce urodzenia ( Śląsk ). A tego się nie wybiera !
                2. fakultatywnie - przez samoidentyfikację ( jestem Ślazakiem) a to można
                sobie wybrać, przypisać.

                I tyle.
                Proste, - proste.
                Dla niektórych, tu prezesa o stopniu inteligencji IQ-24 , jest to zbyt trudne.
                • Gość: Marek Re: Kto jest Ślazakiem.( vide konstytucja BRD) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.02.05, 16:50
                  widze, ze poslugujesz sie polska definicja rozwadniajaca definicje Slazaka.

                  ale wracajac do mojego przykladu z Hamburczykiem w Bawarii: czy jest on twoim
                  zdaniem Bawarczykiem?
          • okobar Re: Ślązacy - czyli Niemcy, Czesi i Polacy i - ra 23.02.05, 07:58
            a jakie masz obywatelstwo? i paszport? moze niemiecki?
        • k100 Re: Ślązacy 19.02.05, 15:05
          prezes24 napisał:
          > Nie należy oficjalnie uznawać za Ślązaków ludzi, ktorzy tylko na Śląsku się
          > urodzili lub na Śląsku mieszkali i za Ślązaków się nie uważali - np. tych
          noblistów

          Nie rozumie co oznacza: " > Nie należy oficjalnie uznawać za Ślązaków
          ludzi, ..." czy to znaczy ze nieoficjalnie mozna uznawac? Jaka jest roznica
          miedzy uznaniem oficjalnym i nieoficjalnym?
          Poczatkowa ja tak samo myslalem jak ty i po zastanowieniu zmienilem zdanie.
          Kazdy czlowiek ma swoje miejsce urodzenia, srodowisko w jakim sie otacza,
          poglady polityczne, wyznanie wiary itd... Mysle ze nie ma sensu klasyfikowac
          ludzi wedlug roznego rodzaju kryteriow. Taki podzial zbliza nas do rasizmu jest
          szkodliwy, emocjonalny. Te emocje widac w tej dyskusji sa one niepotrzebne i
          nie merytoryczne. Slask jako region pogranicza jest miejscem gdzie scieraja sie
          wplywy kilku kultur. Nalezy uszanowac ta roznorodnosc bo jest ona motorem
          napedowym regionu. Nalezy zastanowic sie dlaczego ta roznorodnosc Slaska
          dzisiaj nie wplywa motorycznie na jego rozwoj? Tu jest problem a nie czy
          noblisci sa Niemcami czy Slazakami?
          Slazacy maja prawo nazywac Niemcow slaskich 'noblistami slaskimi' nawet wtedy
          kiedy nieprzyznawaliby sie oni do slaskosci. Sam fakt urodzenia daje im takie
          prawo bez wzgledu na poglady i sympatie noblisty. Ta nazwa nobilituje region i
          jest wizytowka nawet jakby slaskosc noblistow byla na wtorym miejscu. Kultura
          wspolzycia spoleczenstw nakazuje szanowac poglady i osiagniecia
          innych. 'Noblisci slascy' mowia nam ze kiedys tej region mial swoja swietnosc i
          byl kolebka postepu, wlasnie to chca powiedzie ci co lansuja to pojecie. Nie
          mamy prawa zabronic mowienia o przeszlosci Slaska. Slazacy mowiac o
          przeszlosci bo my o tym nie mowimy. Przez szereg lat mowilo sie nieprawe o
          Slasku wykrzywialo sie jego historie wiele kart ma biale plamy. Dzisiaj na mowo
          ja sie odkrywa, nie nalezy przeszkadzac spoleczenstwu w jej poznawaniu. Wlasnie
          dyskutowanie o 'slaskich noblistach' jest jedna z form poznawczych. Badzo
          dobrze ze tak sie dzieje szkoda tylko ze w takich okolicznosciach. Ktorys z
          internautow zauwazyl ze Fritz Haber jest najslawniejszym noblista slaskim
          wlasnie dzieki takiej dyskusji.
          Kwestionujac slaskosc noblistow dajemu swiadectwo braku podstawowej wiedzy o
          historii Slaska.
          Inna rzecza jest czy slascy noblisci moga byc patronem szkoly? Swoje zdanie
          wypowiedzialem juz wielokrotnie na tym forum i nie bede sie powtarzal.
          • prezes24 Czy w Norymberdze sądzono Egipcjanina ? 19.02.05, 15:30
            Przeczytałem ten politycznopoprawny bełkot.
            Rozumiem, że akceptujesz w takimrazie Mickiewicza jako Białorusina
            i Ukraińca Słowackiego. Jak się przypodobać zakompleksionym sąsiadom, to na
            całego. Nie ?

            To byli Niemcy urodzeni na Śląsku.
            Pamięć o nich, w większości zasługują na pozytywną, jest zupełnie inną rzeczą od
            robienia z nich na siłę Ślązaków


            PS : Rudolf Hess urodził się w Egipcie w Aleksandrii.
            Czy w Norymberdze sądzono Egipcjanina ?
            • k100 Re: Czy w Norymberdze sądzono Egipcjanina ? 19.02.05, 15:49
              Jestes czlowiekem nadpobudliwym latwo wpadajacym z jednej skrajnosci w druga.
              To nie moj problem czy Mickiewicz jest Bialorusinem czy nie to problem
              Bialorusinow. W przypadku Slowackiego- Ukraincow a w przypadku Hessa- Egipcjan.
              Wracajac do Slaska chcialem podkreslic ze niska jest wiedza historyczna a co
              zatem idzie bledna interpretacja faktow. Jezeli twierdzisz ze: "> To byli
              Niemcy urodzeni na Śląsku.". To odpowiedz prosze czy mogl byc nie niemiec
              urodzony na Slasku? Przeciez Slask byl niemiecka prowincja. To tak samo jak do
              Gorala powiedzialbys ze jest Polakiem a nie Goralem. Zastanow sie i pomysl to
              nie boli.
              pozdr
              k100
              • prezes24 Nadpobudliwy ? 19.02.05, 16:01
                Mylisz mnie z Adamem
                Oni mają nas Polaków za istoty pozbawione rozumu, którym można wmówić największą
                bzdurę, jak o "śląskich" noblistach
                To nasz problem z noblistami
                Jeśli przyjmiemy zasadę :
                miesce urodzenia decyduje o przynależności narodowej, regionalnej,
                sprowadzimy wszystko do absurdu,
                jak z Hessem
                • k100 Re: Nadpobudliwy ? 19.02.05, 16:27
                  Wszyscy slascy noblisci byli Niemcami w pierwszej kolejnosci, dalszy podzial,
                  klasyfikacja jest juz szczegolowa ale prawdziwa. Ci sami Niemcy, noblisci w
                  dalszym podziale sa slaskimi noblistami. Poruszajac watek 'slaskich noblistow'
                  tak naprawde chodzi o zasygnalizowanie osiagniec Slaska w przeszlosci pokazanie
                  jaki byl kiedys a jaki jest dzisiaj.
                  Prawda jest taka ze po 45r. nastapil totalny upadek Slaska i Slazakow. Przed
                  tym rokiem byl to region wzorcowy, nowoczesny jak na owe czasy jednym slowem
                  perelka w europie. Dzis jaki jest Slask wszyscy widza obraz nedzy i rozpaczy.
                  Wspominajac slaskich noblistow chce sie porownac terazniejszosc z przeszloscia
                  i zastanowic co sie takiego wydarzylo co spowodowalo upadek. Miejsce urodzenia
                  i Niemcy to tylko pryszcz.
                  • Gość: Marek Re: Nadpobudliwy ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.02.05, 16:38
                    tym wydarzeniem byly wypedzenia i inne zbrodnie dokonane przez Polakow na SLazakach.
                  • prezes24 Ładnie tak udawać Polaka ? 19.02.05, 18:20
                    po 45r. nastapil totalny upadek Slaska ?

                    Operując taką samą demagogią udający ktoś napisze :
                    przed 1945 symbolem rozwoju Śląska był obóz Auschwitz-Birkenau
                    • Gość: Marek Re: Ładnie tak udawać Polaka ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.02.05, 18:22
                      ale ty wypisujesz bzdury. moze ty wszechpolak? ta sama bezlogiczna retoryka.
                      • prezes24 Demagogia to broń obusieczna 19.02.05, 18:50
                        Jak wy z totalnym upadkiem, to ja z Auschwitz
                        • Gość: Marek Re: Demagogia to broń obusieczna IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.02.05, 19:21
                          totalny upadek jest przeciez faktem. nie tylko w przemysle, ale takze w
                          kulturze. Trzymanie bydla na balkonach i kopanie studni przed kamienicami z
                          biezaca woda nie nazwiesz przeciez rozwojem.
            • Gość: adam Re: Czy w Norymberdze sądzono Egipcjanina ? IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 15:52
              prezes24

              W swojej sofistyce udowadniasz nam , że jesteś
              wyjątkowo tempym, odpornym na rzeczowe argumenty
              p r z y g ł u p e m.
              • prezes24 Ciągle oczekuję na dowody śląskości noblistów 19.02.05, 16:03
                Kto z tych noblistów twierdził o sobie :
                jestem Ślązakiem ?

                Epitety proszę sobie darować, nie zastąpią dowodów
                • Gość: Marek Re: Ciągle oczekuję na dowody śląskości noblistów IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.02.05, 16:08
                  czy Kopernik kiedykolwiek powiedzial, ze jest (czuje sie) Polakiem?
                • Gość: adam Dowody są dla myślących nie tepaków. IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 16:30
                  prezes24 napisał napisał nastepną swoją durnotę.

                  > Kto z tych noblistów twierdził o sobie :
                  > jestem Ślązakiem ?

                  odwracam to bezsensowne pytanie:

                  Który z nich twierdził, że nie jest Ślązakiem ? Heeę ?

                  To proste kryterium jest za trudne dla niejakiego prezesa24. Przerasta jego
                  liche (wręcz opłakane) intelektualne możliwości. W swym szowinistycznym
                  zacietrzewiueniu umyka mu prosty fakt, że Ślazakiem jest każy kto tu na Ślasku
                  się urodził. Czy tego chce, czy nie . Czy sobie tego życzy, czy nie.
                  Prawdopodobnie tępak ów - prezes24( 24- to jego IQ ? ) wg. tego kryterium
                  też Ślązakiem. Czy sobie tego życzy, czy nie.

                  Jeżeli tak, to powinien się wstydzić !
                  Na razie to mi jest wstyd,
                  - za niego !
                  • Gość: Marek Re: Dowody są dla myślących nie tepaków. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.02.05, 16:37
                    chyba nie chcesz powiedziec, ze Polacy urodzeni na Slasku tez sa Slazakami?
                    • Gość: adam. Re: Dowody są dla myślących nie tepaków. IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 16:50
                      Na reszcie, chyba coś kumasz !
                      Myśl - śmiało, dalej... dalej ..
                      To na prawdę - nie boli.
                      • prezes24 Doczekam się tych dowdów ? 19.02.05, 18:17
                        Epitety mnie nie interesują
                        Metoda : zrobić pyskówę w celu odwrócenia uwagi od pytania nie działa
                        • Gość: adam Re: Doczekam się tych dowdów ? IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 20:52
                          prezes( z IQ-24) napisał:

                          > Epitety mnie nie interesują

                          Te epitety ci się słusznie należą.
                          Swym dennym uporem przy swojej głupocie,
                          zarobiłeś je sobie.

                          Zdaje się, że należysz do tych osobników, których w obliczu wymowy oczywistych
                          faktów i by ich do tych faktów i argumentów przekonać, to trzeba by ich
                          najpierw chyba - pobić !
                • slezan Re: Ciągle oczekuję na dowody śląskości noblistów 19.02.05, 18:44
                  Kurt Alder podkreślał to na każdym kroku. Maria Goeppert-Meyer działała w
                  Światowym Związku Górnoślązaków. Konrad Bloch uhonorowany został nagrodą
                  górnośląską przez Haus Oberschlesien. Wystarczyło trochę poczytać, a nie wzywać
                  innych, żeby zrobili to za Ciebie.
                  • prezes24 3 na 11 19.02.05, 18:48
                    Oki, trójka zaakceptowana
                    Jesteś pierwszy, który odpowiada na zadane pytanie
                    • slezan Re: 3 na 11 19.02.05, 18:58
                      Inni pewnie uważają pytanie za prowokacyjne. Każdy, kto zna tradycję niemiecką
                      wie, że osoby pochodzące z róznych ziem (Śląsk, Bawaria, Saksonia) z reguły
                      uważają się (a na pewno uważały się w przeszłości) za Ślązaków, Sasów czy
                      Bawarów. To nie Polska, gdzie większości wystarcza identyfikcja z państwem i
                      narodem.
                      • prezes24 Jasne i logiczne 19.02.05, 21:10
                        Ślązak jest Niemcem jak Bawarczyk lub Sas
                        • prezes24 Wniosek : 19.02.05, 21:13
                          11 niemieckich noblistów ze Śląska
                          to to samo co 11 Ślązaków
                          • prezes24 Dziękuję Slezanowi za wyjaśnienie 19.02.05, 21:15
                            Reszcie nie dziękuję za pokazane chamstwo
                            • Gość: adam Re: Dziękuję Slezanowi za wyjaśnienie IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 08:45
                              A wiesz chciaż synek co ten wyraz - znaczy ?
                        • Gość: adam Re: Jasne i logiczne IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 21:28
                          prezes24 napisał:

                          > Ślązak jest Niemcem jak Bawarczyk lub Sas




                          Nie ! Znów błąd logiczny !
                          • Gość: Marek Re: Jasne i logiczne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.02.05, 21:35
                            zostaw go!
                            on nie potrafi myslec logicznie.
                        • slezan Re: Jasne i logiczne 20.02.05, 11:09
                          Nie do końca. Ślązak może być Niemcem, ale może tez być Polakiem, Czechem czy
                          tez uważać się tylko za Ślązaka. W przypadku takich Sasów sprawa wydaje się
                          znacznie prostsza. Natomiast w przypadku śląskich noblistów w zdecydowanej
                          większości chodzi o Ślązaków i Niemcow w jednej osobie (śląscy Żydzi uważali
                          się za Niemców), choć pewnie kilku wyrzekło się swojej niemieckości pod wpływem
                          holocaustu.
                          • prezes24 ALBO RYBKI ALBO AKWARIUM 20.02.05, 16:56
                            Definicja niemiecka Ślązaka jest prosta:
                            ktoś urodzony na niemieckim Śląsku lub jego mieszkaniec, aktualny lub były.
                            Definicja ta gdyby zastosować ja analogicznie w Polsce oznacza, że Ślązak :
                            ktoś urodzony na polskim Śląsku lub jego mieszkaniec, aktualny lub były

                            Wykluczone jest subiektywne "uważanie się", czegoś takiego nie ma,
                            nie ma, nie istnieje w niemieckim prawie

                            Jak przyjmujemy kryterium przynależności terytorialnej, automatycznie odrzucamy
                            wszystkie inne,
                            Jeśli nobliści byli Ślązakami, to Ślązakami są wszyscy mieszkańcy Śląska,
                            wszyscy bez wyjątku i wszyscy urodzeni na Śląsku
                            Nikogo nie wolno z tej listy skreślić, nikogo

                            Jak przyjmujemy kryterium subiektywnego uważania się za Ślązaka, to zostaje 3
                            noblistów na 11
                            Wtedy jasny jest podział na hanysów i goroli
                            Jak uważa sie tych noblistów za Ślązaków, to Ślązakami byli również Gierek,
                            Zawadzki, Grażyński itd.

                            Nie możecie hurtowo zaliczać do Ślazaków wszystkich Niemców ze Śląska
                            i jednocześnie odmawiać powyższym osobom prawa do nazywania ich Ślązakami




                            • slezan Re: ALBO RYBKI ALBO AKWARIUM 20.02.05, 17:11
                              prezes24 napisał:

                              > Definicja niemiecka Ślązaka jest prosta:
                              > ktoś urodzony na niemieckim Śląsku lub jego mieszkaniec, aktualny lub były.
                              > Definicja ta gdyby zastosować ja analogicznie w Polsce oznacza, że Ślązak :
                              > ktoś urodzony na polskim Śląsku lub jego mieszkaniec, aktualny lub były
                              >
                              > Wykluczone jest subiektywne "uważanie się", czegoś takiego nie ma,
                              > nie ma, nie istnieje w niemieckim prawie

                              A gdzie niemieckie prawo definiuje Ślązaka?

                              >
                              > Jak przyjmujemy kryterium przynależności terytorialnej, automatycznie
                              odrzucamy
                              > wszystkie inne,
                              > Jeśli nobliści byli Ślązakami, to Ślązakami są wszyscy mieszkańcy Śląska,
                              > wszyscy bez wyjątku i wszyscy urodzeni na Śląsku
                              > Nikogo nie wolno z tej listy skreślić, nikogo
                              >
                              > Jak przyjmujemy kryterium subiektywnego uważania się za Ślązaka, to zostaje 3
                              > noblistów na 11
                              > Wtedy jasny jest podział na hanysów i goroli
                              > Jak uważa sie tych noblistów za Ślązaków, to Ślązakami byli również Gierek,
                              > Zawadzki, Grażyński itd.

                              Tak? Żaden z nich nie urodził się na Śląsku. Jak to się ma do Twpojej definicji?

                              >
                              > Nie możecie hurtowo zaliczać do Ślazaków wszystkich Niemców ze Śląska
                              > i jednocześnie odmawiać powyższym osobom prawa do nazywania ich Ślązakami

                              Wymienione osoby nie urodziły się na Śląsku i nie uważały się za Ślązaków. Więc?
                              • prezes24 Re: ALBO RYBKI ALBO AKWARIUM 21.02.05, 00:14
                                Gierek, Zawadzki, Grażyński na Śląsku żyli i Śląsk budowali,
                                ze Śląskiem się utożsamiali
                                Dla Poznaniaka, Warszawiaka Gierek to Ślązak
                                Nobliści niemieccy w większości tylko się urodzili na Śląsku
                                • Gość: Tarnowitz Re: ALBO RYBKI ALBO AKWARIUM IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 21.02.05, 00:22
                                  prezes24 napisał:

                                  > Gierek, Zawadzki, Grażyński na Śląsku żyli i Śląsk budowali,
                                  > ze Śląskiem się utożsamiali
                                  > Dla Poznaniaka, Warszawiaka Gierek to Ślązak
                                  > Nobliści niemieccy w większości tylko się urodzili na Śląsku
                                  synek czy Ty myślisz?wiesz jaka jest różnica pomiędzy urodzeniem się na Śląsku
                                  a emigracją na Śląsk?i co to za argumenty o niedouczonych Poznaniakach i
                                  Warszawiakach?i uważaj w nocy bo cię Grażyński będzie straszyć bo on
                                  nienawidził Ślązaków i Śląska i o tym nawet mówił bez skrupułów
                                  • Gość: adam Re: ALBO RYBKI ALBO AKWARIUM IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 08:17
                                    Słuchaj, tu nie ma z kim dyskutować.

                                    Prezes - z IQ 24 - to jakiś niedouczony pętak, typ domowego filozofa, w
                                    sprawach Ślaska kompletny ignorant, który teraz na gwałt czyta różne książki i
                                    encyklopedie i co przeczyta, to jakąś swoją kolejną ( nie na temat) głupotę na
                                    forum napisze.( vide: ostatnie jego posty !)
                                    Kompromituje się uporem przy swoich błędach i nieudolnym wodzeniem za nos,
                                    poważnych dyskutantów. To aż nazbyt czytelne. Już wcześniej go - olałem !

                                    Do prezesa24 forumowego - pajaca:
                                    naucz się synku wyciągać logiczne wnioski,
                                    i przestań się ośmieszać !
                                    :-)))))
                                    • k100 Re: ALBO RYBKI ALBO AKWARIUM 21.02.05, 08:47
                                      Moim zdaniem prezesu zrobil sobie z tematu slaskiego rozywke intelektualna. Z
                                      forow chce dowiedziec sie czegos o Slasku zamiast zagladnac do ksiazek.
                                • slezan Re: ALBO RYBKI ALBO AKWARIUM 21.02.05, 20:42
                                  prezes24 napisał:

                                  > Gierek, Zawadzki, Grażyński na Śląsku żyli i Śląsk budowali,
                                  > ze Śląskiem się utożsamiali

                                  A skąd takie wnioski?

                                  > Dla Poznaniaka, Warszawiaka Gierek to Ślązak

                                  A dla przeciętnego Francuza Maria Curie-Skodowska to Francuzka.

                                  > Nobliści niemieccy w większości tylko się urodzili na Śląsku

                                  W większości pokończyli tu przynajmniej szkoły średnie.
                                  • prezes24 Ślązak według niemieckich szowinistów 21.02.05, 22:38
                                    Ślązakiem-Niemcem wystarczy się urodzić,
                                    Ślązakiem-Polakiem nie można w praktyce być, bo każdy jest zdrajcą Niemiec

                                    • prezes24 Chcecie powrotu Wielkich Niemiec 21.02.05, 22:39
                                      Reszta to ściema
                                      • tomek999l Re: Chcecie powrotu Wielkich Niemiec 21.02.05, 23:08
                                        a ti jakis hellseher abo helltrinker?

                                        :)
                                    • slezan Re: Ślązak według niemieckich szowinistów 22.02.05, 07:24
                                      Gdzie napisałem coś podobnego? Nie wmawiaj mi cudzych poglądów.
        • slezan Re: Ślązacy 19.02.05, 18:41
          Tak, tak. Na pewno się nie uważali.
          • prezes24 Dlaczego tyle chamstwa Adam, Marek, k100 ? 19.02.05, 18:54
            Slezan odpowiedział spokojnie na pytanie,
            bez bluzgania
            Można kulturalnie
            • Gość: Marek Re: Dlaczego tyle chamstwa Adam, Marek, k100 ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.02.05, 19:25
              w poscie <Re: 3 na 11> Slezan mial racje. na idiote w oczach slazakow musi wyjsc
              osoba stawiajaca takie pytania.
            • stefan_ems Re: Dlaczego tyle chamstwa Adam, Marek, k100 ? 19.02.05, 20:14
              K100 chamski? Hehe, zabawny jesteś.

              Do K100:
              No i widzisz k100, z takich oszołomów jak prezes słynie dziś "opolszczyzna".
              Wystarczyła szczypta rozsądku w tolerancyjnym duchu z Twojej strony a już
              wyzywają Cię od chamów, mylnie diagnozując Twoją narodowość ;-) Pzdr.
            • Gość: adam Re: Dlaczego tyle chamstwa Adam, Marek, k100 ? IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 20:59
              Gdy się ma przed sobą taką tępą (prezesa )- n a t u r ę,
              To wybacz, ale trudno zachować - k u l t u r ę.
    • Gość: Radek Wiśniewski ratio IP: 156.17.253.* 21.02.05, 09:06
      Jedno co dla mnie jest pewne i co wynika z tej dyskusji - waga argumentu
      racjonalnego jest wyjątkowo nikła na tym forum. Najlepiej swiadczy rozwój tego
      wątku we wszystkich kierunkach byle nie komentować zasadności decyzji Wojewody.
      Bo krzyczec o prowokacji, wytaczac armaty argumentów, które juz były
      przerobione poprzednio - potrafi w tej chwili juz każdy.
      Zadac sobie trud i przeanalizowac prawo, żeby sprawdzic czy Wojewoda
      rzeczywiscie miała prawo uchylic postanowienie Rady - to nie dla tego forum.
      Forum opolskie jest "przymiotnikowe" Ważne jest ile i kto i jak mocnych
      przymiotników użyje.
      zabawne.
      • slezan Re: ratio 21.02.05, 09:11
        Jeżeli mowa o racjonalizmie, to warto postawić tu kilka pytań. Czy wojewodzina
        podobnej kontroli poddała procedurę nadawania imion innym szkołom, czy też dla
        śląskich noblistów uczyniła wyjątek? Nieco poza tematem wątku, ale w związku z
        racjonalizmem - czy potrzebny jest urząd wojewody, pełniącego funkcję nadzorcy
        centrali w terenie?
        • Gość: Radek Wiśniewski Re: ratio IP: 156.17.253.* 21.02.05, 10:11
          Tak stanowi prawo w tym kraju, że nad aktami prawa miejscowego stanowionymi
          przez samorzady nadzór i kontrole ma Wojewoda. Czy to jest potrzebne - to
          pytanie do ustawodawcy. Na razie tak stanowi w tym kraju prawo i komu to nie
          pasuje może dazyc do zmainy tego prawa - poprzez głosowanie na odpowiednie
          partie, formowanie ruchu obywatelskiego, petycje, obywatelski projket ustawy
          wniesiony pod orady sejmu. Trzeba jednak wiedziec które akty prawne chce sie
          zmienić. Czy wycofac nadzór Wojewody nad wszystkimi aktami prawa miejscowego,
          moze w ogóle zlikiwdiowac Urzedy Wojewódzkie i instytucje Wojewody?
          Na razie zgodnie z ustawą o administracji rzadowej w województwie - takie sa
          komptenecje Wojewody.
        • k100 Re: ratio 21.02.05, 10:30
          Nie rozumie dlaczego podwazasz decyzje wojewody. Jezeli nie ingerowala w innych
          sprawach to znaczy ze nie bylo takiej potrzeby decyzje lokalne nie byly
          kontrowersyjne. W przypadku noblistow zrobil sie szum i dlatego musial
          ingerowac. Czy naprawde tak trudno to zrozumiec?
          Czy urzad wojewody jest potrzebny czy nie potrzebny, daruj sobie i przestan
          pluc pod wiatr bo sie sam oplujesz.
          • stefan_ems Re: ratio 21.02.05, 11:01
            k100 napisał:

            > Nie rozumie dlaczego podwazasz decyzje wojewody. Jezeli nie ingerowala w innych
            >
            > sprawach to znaczy ze nie bylo takiej potrzeby decyzje lokalne nie byly
            > kontrowersyjne. W przypadku noblistow zrobil sie szum i dlatego musial
            > ingerowac. Czy naprawde tak trudno to zrozumiec?

            Trzeba by być niewidomym i głuchym, by nie zauważyć szczególnej gorliwości
            Rutkowskiej negatywnie skierowanej do wszystkiego, co śląskie czy niemieckie na
            "opolszczyźnie". Nawet wyłączając Śląskich Noblistów jako przykład.
            • Gość: Mx Re: ratio IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 21.02.05, 11:18
              Drogi "stefan_ems".
              Co to takiego jest to uparcie w twoich wpisach pojawiające się "Gross
              Strehlitz" ?
              Niedawno uchwalona ustawa o mniejszościach narodowych (za którą głosował
              również Pan Kroll) dopuszcza używanie dwujęzycznych nazw miejscowości, ale nic
              nie wspomina o przywróceniu nazw sprzed 1939 lub 1945 roku.
              Nie ma w Polsce miasta Wielkie Strzelce. Jest miasto Strzelce Opolskie.
              Gdyby ktoś postawił przy wjeździe do tego miasta tablicę "Strzelce Opolskie -
              Gross Strehlitz", to również przed wjazdem do wioski Szczedrzym musiałaby
              stanąć tablica "Szczedrzyk - Hitlersee", co już ma się nijak do idei pojednania
              między narodami i wspólnej Europy.
              • stefan_ems Re: ratio 21.02.05, 12:12
                Gość portalu: Mx napisał(a):

                > Drogi "stefan_ems".
                > Co to takiego jest to uparcie w twoich wpisach pojawiające się "Gross
                > Strehlitz" ?

                Drogi Mx, to sygnaturka, którą każdy zalogowany użytkownik może sobie ustawić.


                > Niedawno uchwalona ustawa o mniejszościach narodowych (za którą głosował
                > również Pan Kroll) dopuszcza używanie dwujęzycznych nazw miejscowości, ale nic
                > nie wspomina o przywróceniu nazw sprzed 1939 lub 1945 roku.

                No więc właśnie, więc z czym masz problem? ;-)


                > Nie ma w Polsce miasta Wielkie Strzelce. Jest miasto Strzelce Opolskie.
                > Gdyby ktoś postawił przy wjeździe do tego miasta tablicę "Strzelce Opolskie -
                > Gross Strehlitz", to również przed wjazdem do wioski Szczedrzym musiałaby
                > stanąć tablica "Szczedrzyk - Hitlersee",

                Mylisz się. Zabronione są nazwy nadane po 1933 roku, czyli w okresie, gdy to
                władzę w Niemczech objął Hitler, tak więc Hitlersee nie ma prawa bytu. Nazwa
                Strzelce Wielkie (Gross Strehlitz) obowiązuje od 1581 roku.


                co już ma się nijak do idei pojednania
                >
                > między narodami i wspólnej Europy.

                Zgadzam się, Twój post i brak wiedzy jest tego przykładem. Poza tym, czy nazwa
                miasta narzucona mieszkańcom w zbrodniczym, stalinowskim systemie może sprzyjać
                pojednaniu we wspólnej Europie?
                Pzdr.
            • Gość: Radek Re: ratio IP: 156.17.253.* 21.02.05, 12:06
              Nie podoba Ci sie urzad wojewody jako taki, czy konkretny urzad wojeódzki czy
              tez konkretna osoba?
              nie rozumiem o czym jest mowa. Jezeli ci sie nie podoba decyzja Wojewody masz
              przewidziane prawem drogi odwoławcze. Możesz wspomóc burmistrza Olesna, dac mu
              pieniądze na lepszych prawników w Urzędzie. Możesz wiele rzeczy. najłatwiej
              jest zdzierac sie do upadłego na forum i szermowac argumentem ze dzieje sie
              niesprawiedliwosc.
              No tak, ale zeby przystapic do działan prawnych to trzeba sie narobić.
              Rozumiem. Nie chce Ci się.
              • slezan Re: ratio 21.02.05, 14:10
                Nie podoba mi się urząd wojewody jako taki. Jest nieracjonalny. A o
                racjonalności zacząłeś pisać Ty.
                • Gość: Radek Re: ratio IP: 156.17.253.* 21.02.05, 14:33
                  > Nie podoba mi się urząd wojewody jako taki
                  No to zorganizuj ruch obywatelski, przekonaj innych ludzi, doprowadź do jego
                  likwidacji, wymyśl system który bedzie funkcjonował zamiast istniejącego. Masz
                  do tego środki i prawo.

                  Ja akurat uwazam że UWoje w swojej przytłaczającej masie są nieracjonalne, ale
                  akurat wydziały prawa i nadzoru to ostatni rzecz jaka bym w nich likiwdował.
                  Sa inne zbędne wydziały w ich ramach. jako całosc z dnia na dzień sa niemozliwe
                  do likiwidacji imho - ale jeżeli kto s uwaza inaczej -
                  • slezan Re: ratio 21.02.05, 14:42
                    Gość portalu: Radek napisał(a):

                    > > Nie podoba mi się urząd wojewody jako taki
                    > No to zorganizuj ruch obywatelski, przekonaj innych ludzi, doprowadź do jego
                    > likwidacji, wymyśl system który bedzie funkcjonował zamiast istniejącego.
                    Masz
                    > do tego środki i prawo.

                    Jestem członkiem stowarzyszenia, które postuluje takie zmiany.
                    >
                    > Ja akurat uwazam że UWoje w swojej przytłaczającej masie są nieracjonalne,
                    ale
                    > akurat wydziały prawa i nadzoru to ostatni rzecz jaka bym w nich likiwdował.

                    A od czego są sądy? Jeżeli rada miasta podejmuje decyzję niezgodną z
                    obowiązującym prawem (albo w sposób niezgodny z tym prawem), decyzję ten
                    powinien uchylić sąd, a nie jakaś rządowa urzędniczka.

                    • Gość: Radek----> slezan Re: ratio IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.05, 00:08
                      Pierwsza instancją jest organ nadzoru. W tym wypadku jest to Wojewoda. Dopiero
                      druga instancja jest Sąd Administracyjny. A potem jakby co jest jeszcze
                      Naczelny Sąd Administracyjny, ale o ile pamiętam (nie jestem prawnikiem) to on
                      może tylko skasować wyrok - czyli odesłac sprawe do ponownego rozpatrzenia w
                      pierwszej instancji. Prawo administracyjne. Radziłbym poczytać, bo tam właśnie
                      jest na ten temat, szczególnie jeżeli chcesz dążyc do zmian. No to trzeba
                      wiedzieć co sie chce zmieniać.
                      • slezan Re: ratio 22.02.05, 07:27
                        Chyba zacietrzewienie odebrało Ci zdolności analizy tekstu. Wyraźnie napisałem
                        co chcę zmieniać. Może spróbuję jeszcze raz: nie powinno być urzędu wojewody, a
                        przypadki złamania prawa przez samorząd powinny być rozpatrywane przez sąd (od
                        razu). Słyszałeś o brzytwie Ockhama?
                        • Gość: Radek--->slezan Re: ratio IP: 156.17.253.* 22.02.05, 08:31
                          zeby nie było ze jestem zacietrzewiony. mam jedno pytanie,
                          jak sobie wyobrażasz wówczas stan zatrudnienia w sądach administracyjnych?

                          pozdrawiam, życze powodzenia w zmienianiu prawa.
                          • slezan Re: ratio 22.02.05, 08:42
                            A dlaczego uważasz, że w Polsce sądy nie mogą poradzić sobie w sytuacjach, w
                            których radzą sobie w innych państwach? Przecież w landach czy w stanach albo
                            kantonach nie funkcjonuje urząd porównywalny do urzędu wojewody, a naruszeniem
                            prawa zajmują się sądy? Nie sądzę, by niewydolność polskiego wymiaru
                            sprawiedliwości wynikała z tego, że w Polsce ludzie się częściej sądzą.
                            • Gość: Radek--->slezan administracja IP: 156.17.253.* 22.02.05, 10:34
                              wykraczamy daleko poza ramy tej dyskusji i zagłebiamy sie w temat, który warty
                              jest tego by otworzyć osobny watek. Nie wiem czy w polsce ludzie sądza się
                              cześciej niz w innych krajach. Na pewno w sprwach cywilnych i kranych tam gdzie
                              w innych krajach szeroko sie stosuje procedury zastępcze i alternatywne (tzw.
                              Alternative Dispute Resolution)u nas sie altami biega do sądu, a
                              rozstrzygniecia rzadko kiedy satysfakcjonuja którakolwiek ze stron.

                              Co do administarcji sądzę że de facto pierwsza instancja nadzorujaca akty prawa
                              miejscowego wyglądałaby podobnie i podobnie by musiała dzialać jak obecna cześc
                              UWoju. Wszystko jedno czy sie ja umiesci przy sadzie administracyjnym czy w
                              urzedzie wojewódzkim i musi wykonywac podobne czynności i wydawac podobne
                              decyzje. Szczególnie przy zastaraszająco niskim ogólnym poziomie kultury
                              prawnej na wszystkich szczeblach administracji publicznej, w tym również
                              samorzadowej. Na pewno bowiem ktos musiałby w sposób właściwy owe akty
                              publikować, sprawdzać ich zgodnosc z aktami wyższego rzędu, żeby system sie
                              trzymał w miare kupy.

                              Ale mówie, to temat na zupłenie osobny watek i zupełnie gdzie indziej jak
                              sądzę. Bo gadamy o uchwale rady gimny, czy miasta, a zacząc by trzeba bylo od
                              radosnego parlamentu i ministerstw, które pozwalaja na to by prawo podatkowe
                              było zmieniane w tym kraju srednio kilka razy do roku i by obywatel nie
                              wiedział z roku na rok jakie podati zapłaci w roku nastepnym. I to woła o
                              pomste do nieba i narusza podstawowe prawa ludzkie.
                              • slezan Re: administracja 22.02.05, 19:09
                                Gość portalu: Radek--->slezan napisał(a):

                                > wykraczamy daleko poza ramy tej dyskusji i zagłebiamy sie w temat, który
                                warty
                                > jest tego by otworzyć osobny watek. Nie wiem czy w polsce ludzie sądza się
                                > cześciej niz w innych krajach. Na pewno w sprwach cywilnych i kranych tam
                                gdzie
                                >
                                > w innych krajach szeroko sie stosuje procedury zastępcze i alternatywne (tzw.
                                > Alternative Dispute Resolution)u nas sie altami biega do sądu, a
                                > rozstrzygniecia rzadko kiedy satysfakcjonuja którakolwiek ze stron.


                                To wina ustawodawcy. Dlaczego nie wprowadzić np. instytucji sędziego pokoju?

                                >
                                > Co do administarcji sądzę że de facto pierwsza instancja nadzorujaca akty
                                prawa
                                >
                                > miejscowego wyglądałaby podobnie i podobnie by musiała dzialać jak obecna
                                cześc
                                >
                                > UWoju. Wszystko jedno czy sie ja umiesci przy sadzie administracyjnym czy w
                                > urzedzie wojewódzkim i musi wykonywac podobne czynności i wydawac podobne
                                > decyzje. Szczególnie przy zastaraszająco niskim ogólnym poziomie kultury
                                > prawnej na wszystkich szczeblach administracji publicznej, w tym również
                                > samorzadowej. Na pewno bowiem ktos musiałby w sposób właściwy owe akty
                                > publikować, sprawdzać ich zgodnosc z aktami wyższego rzędu, żeby system sie
                                > trzymał w miare kupy.

                                Róznica w stosunku do stanu obecnego byłaby zasadnicza:
                                1. Decyzje podejmowałby wykwalifikowany prawnik
                                2. Sąd jest (przynajmniej teoretycznie) niezależny, wojewoda to reprezentant
                                rządu

                                >
                                > Ale mówie, to temat na zupłenie osobny watek i zupełnie gdzie indziej jak
                                > sądzę. Bo gadamy o uchwale rady gimny, czy miasta, a zacząc by trzeba bylo od
                                > radosnego parlamentu i ministerstw, które pozwalaja na to by prawo podatkowe
                                > było zmieniane w tym kraju srednio kilka razy do roku i by obywatel nie
                                > wiedział z roku na rok jakie podati zapłaci w roku nastepnym. I to woła o
                                > pomste do nieba i narusza podstawowe prawa ludzkie.

                                Tak naprawdę to objaw tej samej patologii, o której świadczy utrzymywanie
                                wojewodów.
                        • pk19744 Re: ratio 27.02.05, 14:11
                          dyskusja świetna,a le chyba straciliście główny wątek...
                          • slezan Re: ratio 27.02.05, 22:05
                            A który był główny?:-)

          • slezan Re: ratio 21.02.05, 14:15
            k100 napisał:

            > Nie rozumie dlaczego podwazasz decyzje wojewody. Jezeli nie ingerowala w
            innych
            >
            > sprawach to znaczy ze nie bylo takiej potrzeby decyzje lokalne nie byly
            > kontrowersyjne.

            Czuy to oznacza, że skoro z Korei Północnej nie dopływają skargi obywateli na
            łamanie Karty Praw Człowieka to jest to równoznaczne z poszanowaniem praw
            człowieka w tym kraju? Bardzo oryginalne argumentować za brakiem potrzeby
            ingerencji władz odwołując się do braku tej ingerencji.

            > W przypadku noblistow zrobil sie szum i dlatego musial
            > ingerowac. Czy naprawde tak trudno to zrozumiec?

            Odwołano się tu do kategorii racjonalności. Jeżeli pani wojewoda uchyla uchwałę
            rady miasta powołując się na brak przewidzianych prawem konsultacji społecznych
            to wypada zadać pytanie, czy pod podobnym kątem zweryfikowano wszystkie decyzje
            o nadaniu szkołom patronów.


            > Czy urzad wojewody jest potrzebny czy nie potrzebny, daruj sobie i przestan
            > pluc pod wiatr bo sie sam oplujesz.

            Uważasz, że dyskusja o racjonalnej organizacji państwa jest pluciem pod wiatr?
            Kolejny oryginalny pogląd w jednym krótkim poście:-).
            • k100 Re: ratio 21.02.05, 17:55
              slezan napisał:
              > Czuy to oznacza, że skoro z Korei Północnej nie dopływają skargi obywateli na
              > łamanie Karty Praw Człowieka to jest to równoznaczne z poszanowaniem praw
              > człowieka w tym kraju? Bardzo oryginalne argumentować za brakiem potrzeby
              > ingerencji władz odwołując się do braku tej ingerencji.

              To co piszesz to czysta demagogia jak mozesz Polske, Slask porownywac do Korei
              Polnocnej?
              Pani Wojewodzina wtracila sie z urzedu do sprawy nadania szkole patrona
              poniewaz nazwa wzbodzila kontrowersje. Jezeliby nie bylo tych kontrowersji a
              naruszone zostaly procedury nic wielkiego by sie nie stalo bo to jest tylko
              nadanie szkole nazwy. Nie mozna rozciagnac sprawe na inne przypadki bo tam nie
              bylo takich okolicznosci jak tu.
              Kwestionowanie w tym kontekscie potrzeby bycia albo nie bycia urzedu wojewody
              jest zwyklym naduzycie i pluciem pod wiatr.
              Jezeli chcesz porozmawiac o racjonalizacji organow panstwa prosze bardzo utworz
              nowy watek i mozemy rozmawiac w tym przypadku jest to ewidenta zlosliwa uwaga.
              • slezan Re: ratio 21.02.05, 20:29
                k100 napisał:

                > slezan napisał:
                > > Czuy to oznacza, że skoro z Korei Północnej nie dopływają skargi obywatel
                > i na
                > > łamanie Karty Praw Człowieka to jest to równoznaczne z poszanowaniem praw
                >
                > > człowieka w tym kraju? Bardzo oryginalne argumentować za brakiem potrzeby
                >
                > > ingerencji władz odwołując się do braku tej ingerencji.
                >
                > To co piszesz to czysta demagogia jak mozesz Polske, Slask porownywac do
                Korei
                > Polnocnej?

                Widzę, że sam przestraszyłeś się rezultatów konsekwentnego stosowania swojego
                wnioskowania. Bardzo słusznie.

                > Pani Wojewodzina wtracila sie z urzedu do sprawy nadania szkole patrona
                > poniewaz nazwa wzbodzila kontrowersje. Jezeliby nie bylo tych kontrowersji a
                > naruszone zostaly procedury nic wielkiego by sie nie stalo bo to jest tylko
                > nadanie szkole nazwy. Nie mozna rozciagnac sprawe na inne przypadki bo tam
                nie
                > bylo takich okolicznosci jak tu.

                Bardzo interesujące. W swojej decyzji wojewodzina powołuje się na jedną
                okoliczność - brak konsultacji (a nie żadne kontrowersje, które nie mają tu nic
                do rzeczy). Wobec tego nie jest istotne czy inne przypadki nadania imion
                szkołom budziły kontrowersje, ale to, czy zachowano procedury, tj. czy
                przeprowadzono konsultacje.

                > Kwestionowanie w tym kontekscie potrzeby bycia albo nie bycia urzedu wojewody
                > jest zwyklym naduzycie i pluciem pod wiatr.

                Skoro wojewodzina ma czas, by zajmować się nazwą szkoły w Oleśnie, to świadczy
                to:
                a) o wielkiej wadze sprawy
                b) o tym, że wojewoda zajmuje się sprawami błahymi

                Jeżeli wybierzemy b, to powiniśmy bardzo poważnie zastanowić się nad
                istenieniem tego urzędu.

                > Jezeli chcesz porozmawiac o racjonalizacji organow panstwa prosze bardzo
                utworz
                >
                > nowy watek i mozemy rozmawiac w tym przypadku jest to ewidenta zlosliwa uwaga.

                A kto mi zabroni złośliwości pod adresem urzędników tego karykaturalnego
                państwa?
                • k100 Re: ratio 21.02.05, 21:09
                  slezan napisał:

                  > Widzę, że sam przestraszyłeś się rezultatów konsekwentnego stosowania swojego
                  > wnioskowania. Bardzo słusznie.

                  Nie ma sensu rozmawiac w sprawach demagogo bo kazdy argument bedzie odwrocony a
                  rozmowa jalowa.

                  > Bardzo interesujące. W swojej decyzji wojewodzina powołuje się na jedną
                  > okoliczność - brak konsultacji (a nie żadne kontrowersje, które nie mają tu
                  nic do rzeczy). Wobec tego nie jest istotne czy inne przypadki nadania imion
                  > szkołom budziły kontrowersje, ale to, czy zachowano procedury, tj. czy
                  > przeprowadzono konsultacje.

                  Jeszcze raz przeczytaj moja odpowiedz moze wtedy zrozumiesz co napisalem.

                  > Skoro wojewodzina ma czas, by zajmować się nazwą szkoły w Oleśnie, to
                  świadczy
                  > to:
                  > a) o wielkiej wadze sprawy
                  > b) o tym, że wojewoda zajmuje się sprawami błahymi
                  > Jeżeli wybierzemy b, to powiniśmy bardzo poważnie zastanowić się nad
                  > istenieniem tego urzędu.

                  To ty masz taki problem ja nie. No to zastanawiaj sie nie widze przeciwskazan.

                  > A kto mi zabroni złośliwości pod adresem urzędników tego karykaturalnego
                  > państwa?

                  A kto tobie zabrania? Do kogo ta uwaga i pretensje?
                  • slezan Re: ratio 22.02.05, 07:31
                    Obawiam się, że nie wiesz na czym polega racjonalizm, a w dodatku ajesz
                    przyzwolenie na instrumentalizację prawa.
                    Pozwól, że Ci wyjaśnię: w państwieprawa nie ma miejsca na szczególne
                    traktowanie przypadków kontrowersyjnych. Gwarantuję Ci ponadto, że kontrowersje
                    budzą tez patronaty:
                    - Marii Konopnickiej (mniejszość niemiecka pewnie jej nie kocha)
                    - Jana Pawła II (ktoś w końcu kupuje "Fakty i mity")
                    • k100 Re: ratio 22.02.05, 08:59
                      slezan napisał:

                      > Obawiam się, że nie wiesz na czym polega racjonalizm, a w dodatku ajesz
                      > przyzwolenie na instrumentalizację prawa.
                      > Pozwól, że Ci wyjaśnię: w państwieprawa nie ma miejsca na szczególne
                      > traktowanie przypadków kontrowersyjnych. Gwarantuję Ci ponadto, że
                      kontrowersje
                      >
                      > budzą tez patronaty:
                      > - Marii Konopnickiej (mniejszość niemiecka pewnie jej nie kocha)
                      > - Jana Pawła II (ktoś w końcu kupuje "Fakty i mity")

                      Wydaje sie ze najwieksze kontrowersje budza sami Slazacy. To jest skutek
                      zaniechania zaraz po wojnie denazyfikacji albo przeprowadzenia jej byle jak.
                      Z jaka latwoscia wowczas Slazacy z Niemcow stali sie Polakami zdajemi sie ze
                      chyba za 25 owczesnych zlotych. Dzisiaj odwrotnie za kilka ojro chca byc
                      Niemcami, czy to nie fajne. Ty sie czepiasz Konopnickiej czy Papieza popatrz
                      sie do lustra to zobaczysz no zastanow sie kogo?
    • Gość: Foka Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 20:09
      Śmieszne!Decyzja z przed kilku dni pani wojewody była śmieszna,obecna również.
      Ale to jest takie kobiece - ma chęć,ale się boi!powinna była na początku
      odrzucić propozycję oleskich radnych.Teraz...wiarygodność...
      Wedle staropolskiego przysłowia:jakbyś się nie odwrócił,zawsze z przodu dupa!
    • k100 Re: ratio 22.02.05, 15:54
      Anita spokojnie, ja wiem co pisze. Wcale nie jestem tym za kogo mnie bierzesz.
      Moje skrajne wypowiedzi biora sie po skranych wypowiedziach adwersarzy.Oni
      doskonale wiedza kim dla Polakow jest Papiez piszac o nim ze jest
      kontrowersyjny, wiedza doskonale jaka bedzie odpowiedz. Takie wypowiedzi sa
      zaplanowane z premedytacja tak samo zaplanowana i oczekiwana odpowiedz. Tak
      wogole to uwazam ze Slazacy sa wykorzystywani w grze politycznej sterowanej z
      Niemiec.
      Te dzialania maja jakis cel jaki mozna latwo zrozumiec czytajac rozne
      wypowiedzi i opracowania. Szkoda tylko ze Slazacy daja sie tak latwo
      manipulowac uwazam to za tragedie slaska, musza ciagle udowadniac ze nie sa
      wielbladem. Zastanawiam sie czy byc 'puntonem' to dobrze czy zle a moze oni juz
      przywykli do tego?
      • slezan Re: ratio 22.02.05, 19:16
        k100 napisał:

        > Anita spokojnie, ja wiem co pisze. Wcale nie jestem tym za kogo mnie
        bierzesz.
        > Moje skrajne wypowiedzi biora sie po skranych wypowiedziach adwersarzy.Oni
        > doskonale wiedza kim dla Polakow jest Papiez piszac o nim ze jest
        > kontrowersyjny, wiedza doskonale jaka bedzie odpowiedz.

        A kim dla Polaków jest papież (pisze się z małej litery - inaczej niż Ojciec
        Święty)? Kolejną osobą Trójcy Świętej? Dla mnie jest głową kościoła rzymsko-
        katolickiego, którego jestem członkiem. Nie mmniej jednak fanatyzm nie
        przesłonił mi jeszcze świata i zdaję sobie sprawę, że papież jak i czały
        Kościół, budzi kontrowersje, czego dowodzą znajdujące nabywców antyklerykalne
        publikacje. Na marginesie - uważam nadawnanie imienia żywego człowieka czemu
        się da za niesmaczne. Bez względu na to, o jakiego człowieka chodzi.

        > Takie wypowiedzi sa
        > zaplanowane z premedytacja tak samo zaplanowana i oczekiwana odpowiedz. Tak
        > wogole to uwazam ze Slazacy sa wykorzystywani w grze politycznej sterowanej z
        > Niemiec.

        Hehehhee. Jasne, jasne.

        > Te dzialania maja jakis cel jaki mozna latwo zrozumiec czytajac rozne
        > wypowiedzi i opracowania. Szkoda tylko ze Slazacy daja sie tak latwo
        > manipulowac uwazam to za tragedie slaska, musza ciagle udowadniac ze nie sa
        > wielbladem. Zastanawiam sie czy byc 'puntonem' to dobrze czy zle a moze oni
        juz
        >
        > przywykli do tego?

        Pozostaje jeszcze marna pisarka Konopnicka, szczególnie popularna jako patronka
        szkół w woj. opolskim. To pewnie w imię polsko-niemieckiego pojednania?
        • k100 Re: ratio 22.02.05, 20:47
          Mamy nastepny dowod szowinizmu slaskiego teraz im juz wszystko przeszkadza.
          Papiez, kosciol, Konopnicka jednym slowem wszystko co polskie.
          Ja to rozumie wiadomo ojro lepiej stoi od zlotego.
          • slezan Re: ratio 22.02.05, 23:29
            Kościół, Drogi Kolego, nie jest polski, ale katolicki. W moim Credo znajdują
            się ponadto takie określenia jak święty i apostolski, ale być może chodzimy do
            różnych kościołów. Inne wytłumaczenie jest takie, że Ty skład apostolski
            odmawiasz bez zrozumienia - czyli tak jak czytasz cudze posty na forum.

            PS. Twierdzenie, że Konopnicka (bo ona zostaje z Twoje wyliczanki) to wszystko
            co polskie, jest wyrazem skrajenj antypolskości. Jak można tak nisko oceniać
            dziedzictwo narodu polskiego? Czy Konopnicka, za której twórczość nikt rozsądny
            nie dałby złamanego euro a nawet złotówki, jest w Twoich oczach apogeum
            możliwości twórczych Polaków? Wstydź się!
            • k100 Re: ratio 23.02.05, 00:10
              slezan napisał:

              > PS. Twierdzenie, że Konopnicka (bo ona zostaje z Twoje wyliczanki) to
              wszystko
              > co polskie, jest wyrazem skrajenj antypolskości. Jak można tak nisko oceniać
              > dziedzictwo narodu polskiego? Czy Konopnicka, za której twórczość nikt
              rozsądny
              >
              > nie dałby złamanego euro a nawet złotówki, jest w Twoich oczach apogeum
              > możliwości twórczych Polaków? Wstydź się!

              Odpowiedz pozostawiam bez komentarza. Ten kto potrafi pomyslec widzi zapewne
              ile w nim jadu i nienawisci, wyciagne wlasciwe wnioski.

              • slezan Re: ratio 23.02.05, 00:17
                k100 napisał:

                > slezan napisał:
                >
                > > PS. Twierdzenie, że Konopnicka (bo ona zostaje z Twoje wyliczanki) to
                > wszystko
                > > co polskie, jest wyrazem skrajenj antypolskości. Jak można tak nisko ocen
                > iać
                > > dziedzictwo narodu polskiego? Czy Konopnicka, za której twórczość nikt
                > rozsądny
                > >
                > > nie dałby złamanego euro a nawet złotówki, jest w Twoich oczach apogeum
                > > możliwości twórczych Polaków? Wstydź się!
                >
                > Odpowiedz pozostawiam bez komentarza. Ten kto potrafi pomyslec widzi zapewne
                > ile w nim jadu i nienawisci, wyciagne wlasciwe wnioski.


                Jeżeli obronę dpobrego imienia Polski i jej wielkiej kultury nazywasz przejawem
                nienawiści, to zaczynam nabierać podjerzeń, że stoją za Tobą siły Polsce
                wrogie.
                • k100 Re: ratio 23.02.05, 00:21
                  Czlowieku ty jestes chory z nienawisci.
                  • slezan Re: ratio 23.02.05, 00:22
                    Masz na myśli nienawiść do tego co antypolskie? Hmmm, muszę się nad tym
                    zastanowić.
                    • k100 Re: ratio 23.02.05, 00:29
                      No comment
              • stefan_ems Re: ratio 23.02.05, 00:58
                K100,
                wydaje mi się, że powinieneś być bardziej obiektywny i popatrzeć na to nieco "z
                góry". Konopnicka, ze swoimi poglądami jest podobnie kontrowersyjnym kandydatem
                na patrona szkoły na Górnym Śląsku jak Haber. De facto nikt tu nie chce szkoły
                Habera, jedynie szkołę śląskich laureatów nagrody Nobla, co wyraźnie wskazuje,
                jaki aspekt działalności
                patronów może być wzorem do naśladowania. A Konopnicka pewnie cieszy się z za
                grobu i sama się dziwi, ileż to szkół się doczekała na Śląsku.
                Pzdr.
          • anita58 Re: ratio 24.02.05, 00:31
            k100 napisał:

            > Mamy nastepny dowod szowinizmu slaskiego teraz im juz wszystko przeszkadza.
            > Papiez, kosciol, Konopnicka jednym slowem wszystko co polskie.
            > Ja to rozumie wiadomo ojro lepiej stoi od zlotego.
            K100, po przeczytaniu Twojego komentarza na temat noblistow zaczelam miec do
            Ciebie wiekszy szacunek. W koncu nie kazdego stac na przyznanie sie do bledu.
            Ale na litosc, czemu uzywasz takich slow (szowinizm slaski)?
            Na temat kosciola i papieza wyjasnil Ci juz Slezan. A w temacie Konopnickiej,
            to prosze abys odpowiedzial mi na takie pytanie: Czy chcialbys, aby patronem
            (dowolnej) szkoly byl Niemiec/Slazak, ktory bylby autorem takich slow "nie
            bedzie Polak plul nam w twarz i dzieci nam polaczyl"? Tak przy okazji: kto
            dzieci Konopnickiej germanil?

            A do wczesniejszej wypowiedzi.
            Dlaczego uwazasz, ze Slazacy sa wykorzystywani przez Niemcow? Ja uwazam, ze
            przez Polakow, bo caly czas ich historia, jezykiem, kultura manipuluje sie, aby
            tylko "wykazac, ze Slazacy to Polacy". Kiedys podawalam cytat, w ktorym opisane
            jest jak usuwanie ze slaskiego niewygodnych slow pochodzacych z niemieckiego
            (bo utrudniaja udowodnienie, ze slaski to staropolski) tlumaczy sie haniebnie
            jako "czyszczenie" jezyka. I ludzie w to wierza!
            Sam tez zauwazyles, ze w temacie noblistow nie znasz historii Slaska. Dlaczego?
            • k100 Re: ratio 24.02.05, 10:46
              Rote Konopnickiej wydano w 1908r. a napisana zostala pod wplywem strajku
              uczniowskiego we Wrzesni. Jest objawem patriotyzmu i walki o polskosc.
              Zmieniajac, przeinaczajac tresc jest niedopuszczane i jest zwykla manipulacja i
              naduzyciem. W ten sposob mozna postepowac praktyczne ze wszystkim jest to
              klasyczna metoda gebelsowska. Nie mozna przeinaczac tresci bo autorka napisala
              tak jak napisala. Nie widze w tresci jakies nieprawidlowosci albo obrazania
              czyichs uczuc. Dla Niemcow tresc jest niestrawna a dla Slazakow obojetna
              ostatecznie zyjemy na polskiej ziemi i jakies kanony musza byc domena. Nie
              przejmuje sie dowartosciowaniem Niemcow bo w przeszlosci oni nie
              dowartosciowali Polakow. Jezeli bedziemy negowac wlasny patriotyzm to dojdziemy
              w pewnym momencie do jego zaniku co wiaze sie z zanikiem narodowego charakteru.

              Przyznaje racje ze Slazacy sa intensywnie polonizowani kiedys germanizowani z
              tym ze ta germanizajcja byla dobrowolna a polonizacja przymusowa. Stad tyle
              napiec.
              > Dlaczego uwazasz, ze Slazacy sa wykorzystywani przez Niemcow?
              Dlatego ze czerpia natchnienie i moralne wsparcie z Niemiec. Rozumie ze to sa
              historyczne powiazania ale dzialaja one na szkoda polakow. Zawsze historycznie
              rzecz biorac Niemcy zawsze dzialali na szkode Polski malo jest momentow
              korzystnych dla obu stron.
            • k100 Re: ratio 24.02.05, 13:59
              anita58 napisała:
              > Ale na litosc, czemu uzywasz takich slow (szowinizm slaski)?

              Przyznaje ze to mocne stwierdzenie moze troche przesadzilem ale troche
              szowinizmu widze nie w samej tresci wypowiedzi slazana ale raczej w sposobie
              przedstawienia. Slezan doskonale orientuje sie w nastawieniu spoleczenstwa do
              postaci papieza i M.Konopnickiej piszac o kontrowersyjnosci mial na celu
              sprowokowanie rozmowy nie na temat podstawowy a na temat zastepczy co
              oczywiscie sie nie udalo. Bo nie ma kontrowesyjnosci w spoleczenstwie polskim.
              Spolecznosc niemiecka na Slasku moze burzyc sie na tresc roty ale jest ona
              czescia kultury polskiej i na terenie kraju wsrod polakow zywa i akceptowana.
              Negujac rote neguje sie polska kulture i historyczne zaszlosci jakie mielismy
              ze strony Niemiec. Zaszlosci te tak powaznie odbily sie na losach Polski i
              Polakow ze podwazanie ich jest po prostu smieszne i skazane na nie powodzenie.
              Tylko idiota albo szowinista moze je podwazac.
              • Gość: ! Re: ratio IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.02.05, 21:36
                Tylko idiota albo szowinista moze je bronic!
              • anita58 Re: ratio 25.02.05, 23:25
                Witam K100,
                W dalszym ciagu uwazam, ze jestes przewrazliwiony. Czyzby rota byla jakims
                obiektem kultu? O ile rota miala jakis sens podczas np. zaborow, to dzis, w
                niepodleglej Polsce takie gloryfikowanie powinno budzic niepokoj. W koncu wojna
                sie skonczyla i nikt Polsce nie zagraza. Owszem, jest czescia polskiej
                historii, ale wydaje mi sie, ze w dzisiejszej Polsce przestaly one byc aktualne.
                A te przypisywanie metod goebbelsowskich??? Czyzbys nigdy nie spotkal sie np. z
                parafraza? Przeciez w tym wypadku chodzilo o empatie a nie o wysmiewanie sie!
                Wyobraz sobie, ze takie slowa napisalby Slazak.
                Czy piszac "ostatecznie zyjemy na polskiej ziemi i jakies kanony musza byc
                domena" sugerujesz, ze Polacy moga ignorowac nie-Polakow mieszkajacych od setek
                lat na Slasku? Tylko pytam. I jeszcze jedno: rozumiem tez, ze juz nikt nie chce
                pamietac, ze Slask jest przede wszystkim ojczyzna Slazakow (nie chodzi tu teraz
                o to, by nie-Slazakow wyrzucac ze Slaska!), tak jak Ameryka (nie) jest ojczyzna
                Indian. To troche tak, jakby Slazak byl banita na wlasnej ziemi. Czy Slazak nie
                moglby wtedy pisac "nie bedzie Polak plul nam w twarz?" (uwaga do oszolomow:
                nie wmawiac mi separatyzmu!).
                Piszesz tez: "Dlatego ze czerpia natchnienie i moralne wsparcie z Niemiec.
                Rozumie ze to sa historyczne powiazania ale dzialaja one na szkoda polakow." W
                dalszym ciagu nie zgadzam sie z Toba. Gdyby nawet czerpali natchnienie i
                wsparcie moralne z Niemiec, to nie widze w tym nic zlego. W koncu nie beda
                szukac wsparcia u Polakow, ktorzy lekcewaza Slazakow poprzez odmowe rejestracji
                ZLNS, nie wymienieniu ich w ustawie, pominieciu przez MSWiA
                www.mswia.gov.pl/mn_narod_1.html , obrazaniu ich tekstami o "marsjanskim
                narodzie" itd.

                A wracajac jeszcze do roty. Pytalam sie, kto jej dzieci germanil. W koncu dlugo
                mieszkala w zaborze rosyjskim. Dlaczego wiec nie napisala takiego tekstu w
                strone Rosji? Strach przed dozywonia wycieczka krajoznawcza na Syberie?
                Jesli masz chwilke, to mozesz zajrzec tez tu:
                www.rodman.most.org.pl/Thot2.htm
                Kilka fragmentow:
                "Każdy który napisał by podobny utwór w Niemczech lub P R O P A G O W A Ł
                miałby problem z pięcioletnią odsiadką . A przecież w Polsce nie jest ten tekst
                zabroniony , przeciwnie , propaguje się jego np. przez chóralny śpiew, nawet
                podczas kościelnych nabożeństw ." [moje: nie komentuje tej piecioletniej
                odsiadki]
                "Charakterystyczne dla Konopnickej i ludzi jej pokroju jest , że takiej
                nienawistnej „poezji“ skierowanej w stronę Rosji ani ona , ani nikt inny nie
                napisał ? Nikt też by tego nie zrobił , obowiązują więzy krwi i wspólne geny ,
                mimo że otrzymywało się przez przeszło 500 lat od wielkiego brata niesamowite
                cięgi , które z niczym nie można porównać ."
                "Co jeszcze należy do tego dodać to to , że darli się na „germanizację“ ci w
                Warszawie czy we Lwowie gdzie żadnych urzędów niemieckich i niemieckiej armii
                nie było i nikt nie kazał im po niemiecku mówić czy myśleć .Ten kuriozalny i
                absurdalny fenomen jest dla normalnego Europejczyka żyjącego na zachodzie nie
                do pojęcia . Nikt tego nie może zrozumieć , tej wyjątkowej nienawiści do
                Niemiec żyjącego pod okupacją rosyjską Polaka czy Polki ."
                Przy okazji masz tez dowod na kontrowersyjnosc Konopnickiej.
                pozdrawiam
                • k100 Re: ratio 26.02.05, 15:19
                  Witaj Anito
                  Troche inaczej wyglada sprawa M.Konopnickiej niz przedstawiasz nie byla
                  zwiazana wylacznie z zaborem rosyjskim bo od 1890 przebywała gł. w Niemczech,
                  Austrii, Szwajcarii, Włoszech, Francji, dopiero 1903 osiadła w Żarnowcu k.
                  Krosna w zaborze austryjackim (w dworku otrzymanym w darze od narodu). Jej
                  tworczosc przypada na okres intesywnej germanizacji a slabszej rusyfikacji. W
                  okresie tym nie bylo drastycznych posuniec wladz carskich wobec Polakow i tym
                  nalezy tlumaczyc zainteresowanie Niemcami a nie Rosjanami. Bodzciem i impulsem
                  byla Wrzesnia byla współinicjatorka akcji protestacyjnej przeciw prusakom,
                  gwałtom we Wrześni i ustawom wywłaszczeniowym w tych warunkach narodzila sie w
                  1908r. Rota.
                  No ale jak sie czyta strony Thota to mozana wykrzywic nie tylko poglady a i
                  sposob myslenia. Zagladalem na te strony i stwierdzile ze sa tendencyjne nalezy
                  uwazac zeby nie wpasc z jednej skrajnosci w druga. Chociaz czasem dobrze jest
                  zagladnosc bo pobudzaja one szare komorki. Piszac:
                  Czyzby rota byla jakims obiektem kultu? O ile rota miala jakis sens podczas
                  np. zaborow, to dzis, w niepodleglej Polsce takie gloryfikowanie powinno
                  budzic niepokoj. W koncu wojna sie skonczyla i nikt Polsce nie zagraza. Owszem,
                  jest czescia polskiej
                  > historii, ale wydaje mi sie, ze w dzisiejszej Polsce przestaly one byc
                  aktualne
                  trafilas na w sedno sprawy. Ja tak samo uwazam ze nie tylko rota ale i hym
                  narodowy nie jest adekwatny, aktualny, odpowiedni do dzisiejszej
                  rzeczywistosci. Podtrzymujac zywotnosc tyze dajemy swiadectwo ksenofobii i
                  pesymistycznego myslenia. Majwyzsza pora zeby zmienic hymn bo zaczyna on
                  dolowac Polakow. Pytanie tylko czy spoleczenstwo doroslo do zmian i co
                  zaproponuje sie zamiast tego? Rota nie jest obiektem kultu jest po mazurku
                  drugim hymnem, trzecim a zarazem pierwszym najstarszym jest Bogurodzica(dzisiaj
                  chyba juz zapomniana). Spiewanym w donioslych patriotycznych chwilach dla
                  pokrzepienia ducha dla konsolidacji i podkresienia wiezi wspolnotowych.
                  Najlepiej konsoliduje sie w chwilach zagrozenia lub niebezpieczenstwa. Dzisiaj
                  takie zagrozenia nie wystepuja to nie znaczy ze nie nalezy odnawiac co jakis
                  czas wiezi wspolnotowych. Masz racje ze rota moze draznic Niemcow. Ostatecznie
                  sami pracowali na swoja ocene i nie jest to zaden powod do zmiany. Rota jest
                  utworem nacjonalistycznym i nie powinna byc odtwarzana podobnie jak inne
                  podobne utwory z minionego okresu. Jezeli mamy zamiar budowac poprawne stosunku
                  z Niemcami to rota nie pomaga w budowie. Problem polega nie na ustawowym
                  zakazaniu spiewania roty a na zrozumieniu przez same spoleczenstwo
                  bezsesownosci slow. To dobrze ze Slazacy jako pierwsi zwrocili uwage na
                  ten 'drobny' niuans. Tak wyglada ze znowu sie narazili hehehe. Sprawa
                  niewatpliwie wyjdzie w najblizszej przyszlosci.
                  .> Czy piszac "ostatecznie zyjemy na polskiej ziemi i jakies kanony musza byc
                  > domena" sugerujesz, ze Polacy moga ignorowac nie-Polakow mieszkajacych od
                  setek
                  > lat na Slasku?
                  Na terenie kazdego kraju obowiazuja pewne dominujace kanony jako cech danej
                  wspolnoty. W Polsce jest podobnie, nie ma to nic wspolnego z ignorowaniem nie-
                  Polakow. Zawsze uwazalem ze polityka wobec Slazakow jest dziwna i glupia. Nigdy
                  nie zdobedziemy szacunku i zaufania szydzac, lekcewazac i naigrywajac sie ze
                  Slazakow. Z tego tez powodu szukaja oni wsparcia u Niemcow co dodatkowo jest
                  zrodlem antagonizmow. Slazacy i Polacy tancza w zakletym okregu, ktos albo cos
                  musi przerwac ten okrag. Dlatego dzisiaj kiedy Slazacy szukaja swojej
                  tozsamosci szukaja swojego miejsca w tej wspolnocie. Wszystkie badania naukowe
                  tak polskie jak i niemieckie potwierdzaja polskie korzenie Slazakow. Dlatego
                  nie jest uznana narodowosc slaska. Nie swiadczy to ze droga dla Narodu
                  Slaskiego jest zamknieta w niczym nie przeszkadzaja polskie korzenie. Nawet
                  powiedzialbym ze jest to nobilitacja dla Polakow. Zdaje sie ze Slazacy
                  wykorzystuja nurt polityczny i swoja pozycje, maja wygorowane aspiracje i
                  oczekiwania. Twierdzenie ze: 'To troche tak, jakby Slazak byl banita na wlasnej
                  ziemi.' jest przesadne i niesprawiedliwe. Zgodze sie ze w okresie powojennym
                  mogli sie tak czuc ale nie dzisiaj. Dzisiaj moga czuc sie banitami ci co na
                  wlasne zyczenie nie angazowanie sie w zycie polityczne i gospodarcze. Takie
                  zaangazowanie musi byc jednak konstruktywne a nie destrukcyjne. Vide zdjecie
                  godla albo sprawa noblistow. Znalezienie wspolnego jezyka jest bardzo wazne dla
                  dobra wszystkich tu mieszkajacych bo bedzie rzutowac na dobrobyt regionu.
                  Cytowanie stron Thot jest nie na miejscu bo jak pisalem sa one tendecyjne.
                  > "Co jeszcze należy do tego dodać to to , że darli się na „germanizację
                  > 220; ci w
                  > Warszawie czy we Lwowie gdzie żadnych urzędów niemieckich i niemieckiej armii
                  > nie było i nikt nie kazał im po niemiecku mówić czy myśleć .Ten kuriozalny i
                  > absurdalny fenomen jest dla normalnego Europejczyka żyjącego na zachodzie nie
                  > do pojęcia . Nikt tego nie może zrozumieć , tej wyjątkowej nienawiści do
                  > Niemiec żyjącego pod okupacją rosyjską Polaka czy Polki ."

                  To jest dowod jak dalece Europejczycy nie rozumieja albo raczej nie chca
                  zrozumiec polskiego 'kuriozum, absurdu, fenomenu'. A odpowiedz samo dalas,
                  piszac: 'Strach przed dozywonia wycieczka krajoznawcza na Syberie?'. Maly
                  drobiazg nie strach a autentyczna wycieczka krajoznawcza za jakikolwiek odruch
                  przeciw rosyjskiemu zaborcy. Gwalt i zbrodnia ze strony rosjan jest tak wielka
                  ze nie sposob pisac tu w skrotach. Zbrodnie rosyjskie i sowieckie w stosunku do
                  narodu polskiego wielokrotnie przewyzszaja zbrodnie niemieckie. Tragizm
                  historii polega na tym ze Niemcy i Rosjanie zaboru Polski dokonywali zawsze
                  wspolnie nie dajac zadnych szans. Rosjanie mieli wieksze wplywy to tez wieksza
                  byla i skuteczniejsza krytyka Niemcow niz Rosjan. Po II WS w komunizmie
                  utrwalalo i akcentowalo sie zbrodnie niemieckie w ten sposob pomniejszalo i
                  bagatelizowalo sowieckie. Europejczycy nie potrafia tego zrozumiec bo nie
                  przechodzili tych kolejnych wojen, zaborow, niewoli i tego niewyobrazalnego
                  prymitywnego upodlenia. Napewno w odpowiedzi napiszesz ze przeciez ciebie wtedy
                  nie bylo na swiecie to jak mozesz tak emocjonalnie pisac? Znam dokladnie
                  opowiesci mojej babki ktora ze szczegolami opowiadala jak sowieci weszli w 39r.
                  i pierwsze co zrobili to zlikwidowali glowy wiekszych i zamozniejszych polskich
                  rodzin tylko dlatego zeby oslabic te rodziny. Jak dalece posuniety byl
                  bezgraniczny prymitywizm wschodu mozna pisac w
                  nieskonczonosc. Dlatego dzisiaj Polska zwraca sie ku
                  zachodowi i szuka tam swojego miejsca.
                  Pozdrawiam
                  k100
    • Gość: Drzistula Re: ratio IP: 217.173.203.* 22.02.05, 16:16
      Z poglądami Pażniewskiego mozna sie nie zgadzać, przedstawiac argumenty, ze nie
      ma racji, w bezpodstawny sposób generalizuje, upraszcza lub spuscić zasłonę
      milczenia, uznac, że szkoda czasu na polemikę. Jednak ty posługujesz sie tą
      samą retoryką pisząc o nazistowsko/faszystowskim polskim społeczeństwie i
      odsyłając do strony polskich nazistów. Czy przeczytałas forum na tej stronie?
      95% wypowiedzi to potępiajace skinów i autorów tej strony, czesto z uzyciem
      niewybrednych epitetów. Przeczytałaś artykuł na tej strone informujący o wyroku
      wydanym przez sąd w Białymstoku na dwóch skinów za obrazę narodu żydowskiego?
      Czy B&H stanowia jakakolwiek siłe polityczną? Jak możesz rozciagac poglądy
      niewielkiej grupy osób, zamieszczone na amerykańskiej stronie (bo pewnie na
      polskich zostaliby zabanowani) na całe społeczenstwo?!!!
      • anita58 Re: ratio 23.02.05, 00:38
        Nie do konca zrozumialas mnie.
        Omawiany tekst o denazyfikacji Slazakow nie jest pierwszym u K100. I jesli sie
        nie myle, to juz ktos K100 na ten temat napisal. Z reszta na Forum Katowice
        byla juz burzliwa dyskusja, gdzie podawano argumety i szczegolowo omawiano
        klamstwa Pazniewskiego.
        Nie czytalam forum na podanej stronie – brak czasu :(. Jednak wiem, ze omawiana
        strona w domenie pl nie bylaby mozliwa, podam nawet przykład: jakis czas temu
        na stronie www.nop.org.pl/ byly zdjecia (przypuszczam, ze widzialas te
        zdjecia) m.in. z pogrzebu Dmowskiego na ktorym to uczestnicy podnosili reke w
        gore w charakterystyczny sposob. Z nowszych zdjec: spotkanie w Rumuni (tez z
        podniesionymi rekami). I wiele innych. Najwyrazniej zaczelo sie robic glosno i
        zdjecia te usuneli.
        Wiem tez, ze wiekszosc polskiego spoleczenstwa potepia faszystowskie ruchy. Czy
        kiedykolwiek np. Tobie sugerowalam takie poglady?
        Tyle, ze ja odnosilam sie do konkretnych stwierdzen typu: „Slazakow trzeba
        denazyfikowac” i ze „najwieksze kontrowersje budza sami Slazacy”. A do takich
        opinii pasuje podany przeze mnie link i komentarz. W ogole to drugie cytowane
        stwierdzenie brzmi mi jak twierdzenie „najwiekszym problemem Slaska sa
        Slazacy”. Brrrr. Zle mi sie to kojarzy. Wiec czemu Cie dziwi moja reakcja?
        pozdrawiam
        Anita
        • k100 Re: ratio 23.02.05, 01:36
          Szanowna Anito to jest niedopuszczalne zeby tak perfidnie manipulowac
          wypowiedziami w ktorym miejscu napisalem > „Slazakow trzeba denazyfikowac”?
          To jest twoje stwierdzenie a nie moja mysl.
          Moja cala wypowiedz:
          Wydaje sie ze najwieksze kontrowersje budza sami Slazacy. To jest skutek
          zaniechania zaraz po wojnie denazyfikacji albo przeprowadzenia jej byle jak.
          Z jaka latwoscia wowczas Slazacy z Niemcow stali sie Polakami zdajemi sie ze
          chyba za 25 owczesnych zlotych. Dzisiaj odwrotnie za kilka ojro chca byc
          Niemcami, czy to nie fajne. Ty sie czepiasz Konopnickiej czy Papieza popatrz
          sie do lustra to zobaczysz no zastanow sie kogo?

          Z calego zdania 'Wydaje sie ze najwieksze kontrowersje budza sami Slazacy.'
          wyrwalas fragment „najwieksze kontrowersje budza sami SlazacyR", ktore wypacza
          caly sens wypowiedzi.
          Cala moja wypowiedz byla na zlosliwe uwagi 'slezana', ktory celowo piszac o
          kontrowesyjnosci M.Konopnickiej i papieza, oczekiwal wiadomej 'milej'
          odpowiedzi.
          Niepotrzebnie wtracilas sie do rozmowy nie zapoznajac sie wczesniej z innymi
          wypowiedziami.
          Jezeli ktos uzurpuje sobie prawo kwestionowac papieza to ja mam takie samo
          prawo kwestionowac to co uwazam za stosowne. Prosze nie wmiawiac mi
          ze „najwiekszym problemem Slaska sa Slazacy” bo to jest ewidentny wymysl
          twojej nadpobudliwosci i wyobrazni. Nieporozumieniem jest przepisywanie mi
          pogladow nazistowskich.
          • slezan Re: ratio 23.02.05, 08:03
            To wstyd nie znać własnego języka. Wiem, że słowo "kontrowersyjny" jest obcego
            pochodzenia, niemniej jednak sam go użyłeś, więc powineneś je rozumieć.
            • k100 Re: ratio 23.02.05, 17:15
              slezan napisał:

              > To wstyd nie znać własnego języka. Wiem, że słowo "kontrowersyjny" jest
              obcego
              > pochodzenia, niemniej jednak sam go użyłeś, więc powineneś je rozumieć.

              Oj slezan, slezan widze ze tak sie zacietrzewiles ze przestales logicznie
              myslec. Daj sobie na luz to tylko rozmowa po co tak sie podniecasz.
              Wracajac do odpowiedzi to musze powiedziec ze w/g slownika

              kwestionować to
              podawać w wątpliwość, wątpić o czymś, zaprzeczać
              <daw. niem. quästionieren, fr. questionner, od question, z łac. quaestio,
              › kwestia> <haslo.php?id=15512>

              kontrowersja to
              1. różnica zdań, rozbieżność sądów
              2. dyskusja, spór, polemika

              <łac. controversia sprzeciw

              Roznica miedzy tymi wyrazami jest taka ze nasze poglady sa kontrowersyjne ale
              twoje wypowiedzi kwestionuja moje i odwrotnie. Tak ze dobrze napisalem swoj
              post.
              Nie wmawiaj ze nie znam jezyka ja wiem co pisze.
              • slezan Re: ratio 23.02.05, 20:22
                No to może teraz zaapiesz, bo z tymzacietrzewieniemjest chyba dokładnie
                odwrotnie niż piszesz.
                1. Istnieje rozbieżność sądów co do papieża i Marii Konopnickiej
                2. Stwierdzenie istnienia owej rozbieżności (czyli kontrowersji) nie oznacza
                kwestionowania zasług tych postaci. Uznanie istnienia sporu nie jest
                równoznaczne z zajęciem stanowiska w tym sporze.

                Tak więc nieco wygłupiłeś się przypisując mi sądy, których nie wygłosiłem. A
                już sugerowanie mi "kwestionowania apieża" (co to wogóle ma znaczyć?) jest
                jakimś dziwactwem.
          • anita58 Re: ratio 24.02.05, 00:35
            K100, znalam tez Twoje wczesniejsze wypowiedzi dotyczace Slazakow, w ktorych
            m.in. pisales, ze Polacy poprzez tekst Pazniewskiego powinni poznac prawde o
            slaskich sasiadach; fragment tekstu, do ktorego link podalam w innym watku itd.
            Na tym tle ta „kontrowersyjnosc Slazakow” brzmiala dla mnie tak, jak ja
            odebralam, tym bardziej, ze ciag dalszy Twojej wypowiedzi brzmial „To jest
            skutek zaniechania zaraz po wojnie denazyfikacji albo przeprowadzenia jej byle
            jak.”

            Natomiast co do pierwszej wypowiedzi o „denazyfikacji Slazakow”, to faktycznie,
            mogles to odebrac jako cytat. Gdy to pisalam uzylam zwrotu „stwierdzen typu”,
            co dla mnie oznaczalo streszczenie ogolu Twoich wypowiedzi z kilku watkow, jak
            np. naglowek artykulu prasowego.

            Nie ma tez znaczenia te „wtracenie sie”, bo podobne Twoje opinie czytalam juz
            kilkakrotnie, o czym zreszta wspomnialam. Po prostu akurat w tym watku
            odpowiedzialam.
            Jedank w tej chwili nie widze sensu dalej dyskutowac w tym temacie, bo w innym
            watku napisales, ze uwazniej przeczytales wypociny Pazniewskiego. Zmienil sie
            wiec punkt odniesienia.

            Uwazam natomiast, ze jestes przewrazliwiony w temacie „papiez”, „Konopnicka”. O
            Konopnickiej napisalam wczesniej.
            Natomiast, co do papieza: papiez nie jest bogiem. Dlatego tu nie ma uzurpacji,
            bo papiez tez jest grzesznym czlowiekiem jak kazdy z nas i jak kazdy czlowiek
            moze byc roznie odbierany. Ja np. mam jedno „ale” za pewne stanowisko dotyczace
            gwaltow. I tu nia ma znaczenia, czy Jan Pawel II jest Polakiem, Slazakiem,
            Niemcem czy Chinczykiem. W tym momencie byl dla mnie mezczyzna majacym zielone
            pojecie o sprawach kobiecych.

            Podany przeze mnie link, to swietny przykład dla tych, co to twierdza, ze
            trzeba denazyfikowac Slazakow (nie mowie, ze tak Ty piszesz). Z gory zaznaczam,
            ze nie twierdze, ze Slazacy sa chodzacymi idealami, ale niech Polacy
            wysprzataja lepiej wlasne podworko zamiast sprzatac cudze. Z art. Kutza:
            Pazniewski byl czlonkiem PZPR-u, sekretarzem egzekutywy partyjnej w organie
            Grudnia.
            • k100 Re: ratio 24.02.05, 12:51
              anita58 napisała:
              > Uwazam natomiast, ze jestes przewrazliwiony w temacie „papiez”

              Dla polakow papiez jest moralnym jednym z nielicznych, autorytetem. Ten kto zna
              polakow to wie jaki jest ich stosunek do niego. Papiez jest tylko czlowiekiem i
              jak kazdy nie jest wolny od wad nie jest krystaliczny. W roznych srodowiskach
              jest roznie odbierany. Slezan napisal:

              Obawiam się, że nie wiesz na czym polega racjonalizm, a w dodatku ajesz
              przyzwolenie na instrumentalizację prawa.
              Pozwól, że Ci wyjaśnię: w państwieprawa nie ma miejsca na szczególne
              traktowanie przypadków kontrowersyjnych. Gwarantuję Ci ponadto, że kontrowersje
              budzą tez patronaty:
              - Marii Konopnickiej (mniejszość niemiecka pewnie jej nie kocha)
              - Jana Pawła II (ktoś w końcu kupuje "Fakty i mity")

              pokazal ze w Polsce papiez i Konopnicja sa kontrowersyjni. Jest to ewidentna
              nieprawda zgodze sie jedynie ze margines spolecznstwa ma jakies watpliwosci do
              tych postaci ale jest to nie liczacy sie margines, ktory wogole nie powinien
              byc brany pod uwage. W skali makro ocena papieza jest podobna.
              Wcale nie jestem przewrazliwiony na papieza a jedynie chce troche szacunku dla
              polskiego autorytetu i nic wiecej.
              • Gość: ! polska demokracja? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.02.05, 21:45
                a jak z twoim szacunkiem dla mniejszosci w Polsce? np Niemcy, Ukraincy itp?
                a moze uwazasz, ze nie zasluguja na szacunek i dokonano wielu zaniedban po
                wojnie niewypedzajac wszystkich?
                • k100 Re: polska demokracja? 24.02.05, 23:06
                  Gość portalu: ! napisał(a):

                  > a jak z twoim szacunkiem dla mniejszosci w Polsce? np Niemcy, Ukraincy itp?
                  > a moze uwazasz, ze nie zasluguja na szacunek i dokonano wielu zaniedban po
                  > wojnie niewypedzajac wszystkich?

                  Nie wiem co masz na mysli piszac o szacunku dla mniejszosci? Chyba nie powiesz
                  ze w Polsce mniejszosci sa dyskryminowane? Za komuny byl okres ze mniejszosci
                  nie mialy mozliwosci pokazywania swojej innosci. Dzisiaj mniejszosci maja pelne
                  prawa zgodnie z wszelkimi konwencjami miendzynarodowymi.
                  Najwieksze przywileje ma MN bo ma swoich przedstawicieli w polskim Sejmie.
              • anita58 Re: ratio 25.02.05, 23:59
                k100 napisał:

                > Dla polakow papiez jest moralnym jednym z nielicznych, autorytetem. Ten kto
                zna
                >
                > polakow to wie jaki jest ich stosunek do niego. Papiez jest tylko czlowiekiem
                i
                >
                > jak kazdy nie jest wolny od wad nie jest krystaliczny. W roznych srodowiskach
                > jest roznie odbierany. Slezan napisal:
                >
                > Obawiam się, że nie wiesz na czym polega racjonalizm, a w dodatku ajesz
                > przyzwolenie na instrumentalizację prawa.
                > Pozwól, że Ci wyjaśnię: w państwieprawa nie ma miejsca na szczególne
                > traktowanie przypadków kontrowersyjnych. Gwarantuję Ci ponadto, że
                kontrowersje
                >
                > budzą tez patronaty:
                > - Marii Konopnickiej (mniejszość niemiecka pewnie jej nie kocha)
                > - Jana Pawła II (ktoś w końcu kupuje "Fakty i mity")
                >
                > pokazal ze w Polsce papiez i Konopnicja sa kontrowersyjni. Jest to ewidentna
                > nieprawda zgodze sie jedynie ze margines spolecznstwa ma jakies watpliwosci
                do
                > tych postaci ale jest to nie liczacy sie margines, ktory wogole nie powinien
                > byc brany pod uwage. W skali makro ocena papieza jest podobna.
                Trudno mi powiedziec, jak liczny jest ten margines. Wydaje mi sie tez, ze sam
                papiez jest uwielbiany przez Polakow bardziej dlatego, ze jest Polakiem, ze
                teraz caly swiat dowiedzial sie, ze istnieje Polska itd. Kiedys na GW byl
                artykul dotyczacy m.in. papieza. Podobno w sondazach, wiele Polakow faktycznie
                wskazuje papieza jako moralny autorytet. I na tym wskazywaniu sie konczy, bo
                juz znacznie mniejsza liczba Polakow faktycznie slucha slow papieza realizujac
                je w zyciu codziennym.
                Na tej stronie czasem tez wspomna sie o papiezu: www.maryja.org/ (nie ma
                tam komentarzy podobnych do komentarzy Urbana, czy jakiejs szczegolnej
                nienawisci).


                > Wcale nie jestem przewrazliwiony na papieza a jedynie chce troche szacunku
                dla
                > polskiego autorytetu i nic wiecej.
                czy napisanie, ze osoba X jest kontrowersyjna (nawet dla marginesu) uwazasz za
                brak szacunku?
                • k100 Re: ratio 26.02.05, 15:34
                  anita58 napisała:
                  > czy napisanie, ze osoba X jest kontrowersyjna (nawet dla marginesu) uwazasz
                  za
                  > brak szacunku?

                  Brak szacunku jest pisanie o kontrowesyjnosci w aspekcie poczynan Habera.
    • Gość: koks Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 19:23
      Ludzie! Przecież dzielicie włos na ośmioro! facet kierował truciem na froncie!
      Że wojna była? Owszem. Że tragedia? Tak! No ale czy my MUSIMY go nagradzać?
      Trochę wyczucia...
      • slezan Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o 22.02.05, 19:35
        Nagrodziła go już szwedzka akademia. A w Oleśnie miał być (i oby był) patronem
        szkoły jako jeden z 11 śląskich noblistów. A jeżeli o wyczuciu mowa, to
        dlaczego Konopnicka, autorka antyniemeickich tekstów, jest patronką kilku szkół
        w województwie, ktore zamieszkuje mneisjzość niemiecka. Że czasy były inne?
        Owszem. Że Polska była pod zaborami? Tak! No ale czy my MUSIMY ją nagradzać?
        Trochę wyczucia...
        • stefan_ems Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o 23.02.05, 01:02
          A co stanie się z Pszczółką Mają? – Popularna dobranocka, na której wychowują
          się pokolenia, nie tylko w Polsce. Aż strach pomyśleć, co będzie, jak Rutkowska
          i jej poplecznicy odkryją, że Maję wymyślił w 1912 roku sympatyk Hitlera,
          żarliwy "Nazi" – Waldemar Bonsels (zm. 1952r.) W jaki sposób Rutkowska będzie
          chronić "opolskie" dzieci?
          Maja, jak Maja, tylko Gucia mi żal.
          • Gość: Judyta Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o IP: 217.33.48.* 23.02.05, 17:39
            ROTFLMAO! Strzal w dziesiatke! :D
          • Gość: Edek Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o IP: *.ipt.aol.com 24.02.05, 12:06
            He he, wojewoda R. z TVP sie pewnie dogada, tylko co z TV satelitarna? Odstrzeli
            satelity, czy bedzie zagluszac? A moze wystarczy tylko zakaz dla anten sat.
            • Gość: uopuhlik Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 14:31
              Kejs' stowjanio antynoow ze satelity zabrooniou - minister Jerzy Urban.

              I spuh.
    • Gość: maria curie Re: jak wam Polakom myla sie I wojna sw.z druga... IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 25.02.05, 08:27
      to co sie dziwic.Jestescie smieszni.
    • Gość: Tomek Re: Wojewoda uchyliła uchwałę oleskich radnych o IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 22:18
      Nic dodać nic ujac, więcej takich oszołomów nacjonalistycznych jak poseł
      Czerwiński, Giertych, Macierewicz itd, na czele z świętojebliwym dyrektorem
      Rydzykiem i możemy rozpocząć III wojne swiatową z byle kim (najlepiej z Niemcem
      lub Żydem( z szabelką w ręku... a Pani Rutkowska z tą bandą DEBILI!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka