dionizy500
15.09.05, 21:36
I jak tu wam wierzyć, skoro nawet w takich duperelach potraficie sie pomylić?
To już nie mozna było dopytać starego Maćkowiaka, jak ma na imie jego syn?
Zobaczył redaktor, że R jest przed nazwiskiem, podumał i ulożył Roberta. A
jest jeszcze przecież Rysiek, Romek... A Maćkowiak ma na imię Rafał, ludzie,
Rafał. A nie Robert!