Gość: młot
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.01.06, 19:39
Czterej 16-letni gimnazjaliści z Miastka (Pomorskie) pobili w szkole
nauczyciela i szarpali się z policjantami podczas zatrzymania. Dwóch z nich
trafi do ośrodka wychowawczego.
Rzecznik pomorskiej policji Gabriela Sikora poinformowała w sobotę PAP, że do
zdarzenia doszło w czwartek w szkole. - Funkcjonariusze udali się tam
natychmiast po otrzymaniu informacji od dyrektora i po szarpaninie zatrzymali
gimnazjalistów - powiedziała.
Gimnazjaliści poturbowali jednego z nauczycieli. Jak powiedział dyrektor
gimnazjum Kazimierz Kowalewski, nastolatkowie wypchnęli nauczyciela z klasy
gdy prowadził lekcje i zaatakowali na korytarzu. - Widziałem rękę ucznia na
szczęce nauczyciela - dodał Kowalewski.
Uczniowie od dłuższego czasu nie chodzili na lekcje, a przychodzili do szkoły
po to, by terroryzować uczniów i prowokować nauczycieli. Dyrektor zaznaczył,
że informował o tym policję i sąd rodzinny.
- Uprzedzałem, że może dojść do tragicznej sytuacji. Po tym nieprzyjemnym dla
nas zdarzeniu cieszy mnie tylko to, że reakcja sądu była taka, jak trzeba -
dodał Kowalewski.
Czwórką napastników zajął się w piątek sąd rodzinny. Dwóch z nich,
przebywających obecnie w izbie dziecka, trafi do ośrodka wychowawczego. Mieli
tam trafić już wcześniej, za inne przestępstwa, ale nie było dla nich miejsc.
Ich dwaj koledzy zostali zwolnieni do domu.