Gość: anonim
IP: *.atol.com.pl
04.03.03, 15:42
Znalem Kinge z widzenia i nic nie wskazywalo na to, aby mogla
miec az tak powazne problemy... Zawsze byla usmiechnieta i
pogodna! Nie miesci mi sie w glowie jak mozna posunac sie do
czegos takiego... Skladam szczere wspolczocia rodzinie Kingi... :
((((((((