Gość: Mariola
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
12.10.06, 13:24
Wczoraj poszłam na pływalnię na godz. 19.00. Na dolnym basenie zajęcia miały
dzieci. Natomiast na parkingu za pływalnią (skąd widać dolny basen) stał
mężczyzna, niezbyt dobrze ubrany, pachniał alkoholem. Stał i patrzył na
dzieci. Zaczęłam się zastanwiać czy przypadkiem przeszklony basen nie
przyciąga pedofilów, osób zboczonych, czerpiących seksualną przyjemność z
patrzenia na prawie nagie ciała. Czy ktoś o tym kiedyś myślał, czy nie warto
byłoby się nad tym zastanowić?