Gość: xyz
IP: 213.17.145.*
14.11.06, 12:43
Czy ktos wie co to za wybitna rodzina Minknerow,ze kolejny czlonek tej familii
znalazl prace na UO. Czy tylko dlatego,ze "serce ma po lewej stronie". Czy
moze przewodniczenie znamienitej organizacji jaka jest Stowarzyszenie
Ordynacka w Opolu bylo glownym kryterium przyjecia do pracy. Dlaczego nie
zatrudnia sie mlodych ludzi z doktoratami lub otwartymi przewodami,a zatrudnia
sie kolejnego magistra. To juz naprawde szczyty nepotyzmu za niedlugo nawet
sprzataczka na UO, bedzie musiala byc skoligacona z kism z uczelini. A moze
juz tak jest?