Dodaj do ulubionych

Grzechy mojego Opola

    • Gość: ewa Re: Grzechy mojego Opola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.07, 07:32
      Opole cofa się w rozwoju bo zatrzymaniem tego nazwać nie mona. To nie jest
      normalne że w Rynku sa same banki zamiast knajpek kawiarni restauracji. Jeden
      real, pływalnia gdzie są ceny bietów przesadzone itd itd.
    • Gość: Taia Grzechy mojego Opola IP: *.centrum.punkt.pl 20.02.07, 09:58
      Świetny pomysł z tą ankietą, jeśli prawdą jest że mamy coś do powiedzenia, to
      zróbmy to. Nie zgadzam się na kolejny przyczółek biurokratów ani na kolejny
      bank w centrum naszego miasta i chciałabym, zeby stosowne władze (które również
      mnie reprezentują...) dowiedziały się o tym. Zwłaszcza że mam powody aby
      przypuszczać, że większość jest takiego zdania.
      Pozdrawiam wszystkich (-:
      • Gość: glog Re: Grzechy mojego Opola IP: 82.160.19.* 20.02.07, 12:55
        zywa dyskusja...nie ma co. Osobiście życzylbym sobie teraz jakichś kolejnych
        krokow do przodu.Ci ludzie w ratuszu nie udźwigną tego problemu....powinni podać
        się do dymisji. Popieram pomysł spotkania mieszkańcow na wiecu w centrum
        miasta....Może dobrze rzucone jaja i pomidory trafiłyby kogo trzeba.Chcialbym
        żeby w przyszlości moje dzieci mogly tu gdzieś blisko obok mieszkać.. w tej
        chwili mogą tylko wyjechać..i do tego ich przyzwyczajam.Niestety.
    • Gość: Darek Grzechy mojego Opola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.07, 13:17
      władze miasta są bez ikry , po ostatniej aferze są nieprzyzwoicie asekuracyjni
      i pasywni.Zgłaszając się do nich z pomysłem możemy być pewni , że nas zbędą .
      Dziwicie się Państwo ,że młodzi myślą o wyjeżdzie za granicę . Szczerze mówiąc
      za komuny można było załatwić więcej .
    • najwyzszy80 Grzechy mojego Opola 20.02.07, 15:09
      Juz tak nie narzekajcie na to Opole. Urodzilem sie w Opolu, studiowalem na
      polibudzie wroclawskiej, teraz pracuje w Krakowie. Zaleta duzych miast to w
      zasadzie jedynie wiecej pracy i wiecej kultury. Reszta to to samo. Kilka
      kwiatkow z Krakowa:
      - linia kolejowa na lotnisko Balice uruchamiana rok czasu bo nie mozna bylo sie
      z wojskiem dogadac o 100m torow
      - modernizacja torow na ul Kapelanka-przystanki zbudowano za blisko, tramwaje
      sie nie mieszcza :)
      - estakada nad rondem Polsadu-zaczeli budowe bez pozwolenia na budowe-prace
      wstrzymano
      - ciagle remonty na rynku w trakcie sezonu turystycznego
      - w calym Krakowie nie ma zadnego miejsca gdzie inwestorzy mogli by budowac
      biurowce! zawsze sie znajdzie "pan architekt" ktory mowi, ze biurowiec bedzie
      zaslanial widok z X na Y (gdzie za X i Y podstawic do wyboru Rynek, Wawel,
      Kopiec Wandy, Kopiec Krakusa itp)

      A we Wrocku od miesiecy nie wiedza czemu tramwaje sie wykolejaja na
      nowowyremontowanej Szewskiej :)

      pozdr
      Tomek
    • Gość: jolka Re: Grzechy mojego Opola IP: 200.123.180.* 20.02.07, 16:37
      " Za tyn narzekaniem idzie
      zawiść i deptanie wszystkich, którzy się "wychylą" z jakąs inicjatywą."

      a ja pracuje w niewielkiej firmie w Opolu (nazwijmy ja uslugowa). Z koncem
      ubieglego roku pewien znany koncern farmaceutyczny przeprowadzil badania nad
      jakoscia pracy i poziomem swiadczenia uslug w naszej branzy. Prosze sobie
      wyobrazic, ze nasza firma zajela w tych badaniach 2 miejsce w kraju ( na ponad
      2500 konkurencyjnych firm). Zapytalam szefa dlaczego nie chwalimy sie tym
      osiagnieciem ? Dlaczego ludziom nie przekazac sygnalu, ze w Opolu tez mozna ?
      Ze jestesmy lepsi od naszych konkurentow w duzych i malych osrodkach ? Szef
      odpowiedzial krotko - "bo sie boje , ze nas opluja" ( cytat z pamieci). Z pewna
      doza optymizmu czytam dyskusje na temat problemow Opola, bo poziom tej dyskusji
      jest nadzwyczaj wysoki, natomiast faktem jest , ze lepiej sie na Forum nie
      znalezc jako obiekt do omowienia. Pomyje wylane na czesto niewinne glowy
      murowane, z epitetami wlacznie. Moze szef ma racje ? - "lepiej sie nie
      wychylajmy". Z drugiej strony szkoda, ze taki czlowiek sie dekuje. Jak gdzies
      przekazuje pieniazki w formie darowizn czy wsparcia to zawsze zastrzega, zeby o
      tym czasami gdzies nie napisano podziekowan itp. Smutne to , nieprawda ?
      • Gość: Egilo Re: Grzechy mojego Opola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 16:59
        Jestem tu od niedawna i przyznam,że jestem zawiedziony.Widziałem,czytałem,jak
        broniliście wojewodztwa.Robiło to wrażenie.Myślałem,że w Opolu i nie tylko są
        ludzie z jajem a tu co? ciamkactwo.Proszę, przypomnijcie, czy do tej obrony też
        tak się przygotowywaliście,z takimi dyskusjami i biadaniami? To może być
        interesujące,jeśli nie ciekawe to przynajmniej śmieszne.Swoją drogą nie
        zamierzam na dłużej zapuszczać korzeni.
    • Gość: Zawiedziony. Re: Grzechy mojego Opola IP: *.adsl.alicedsl.de 20.02.07, 18:48
      Pytanie do koresponentow. Czy te wszystkie nasze uwagi i spostrzezenia
      przeczyta sam Prezydent Zembaczynski,i jakie wyciagnie z tego wnioski.Ja mysle
      ze jest On rutyniarzem,i za dlugo siedzi na wysokich stolkach,byl bardzo dlugo
      Wojewoda,a nastepnie zostal tym czym jest.Zapytajmy go co w tym czasie zrobil
      dla wojewodztwa,dla Opola i dla spoleczenstwa.
      • Gość: OPOLANIN Re: Grzechy mojego Opola IP: *.chello.pl 20.02.07, 23:53
        Pamiętacie jak trzymaliśmy się za ręce będąc przeciw likwidacji województwa
        opolskiego? To było ładnych parę lat temu, ale to było widać. Myślę ,że teraz
        nie ma nic do stracenia i wiec, zgromadzenie wokół ratusza dałby efekt.... prasa
        by pisała, a TVP3 by pokazywała
      • Gość: Jaccek Re: Grzechy mojego Opola IP: *.opole.internetia.pl 21.02.07, 14:52
        Brawo dla Tomka. Wszyscy tutaj tylko narzekają i narzekają. Czy nie ma jakiegoś
        wyjścia? 99% uważa, że jest źle. Nie ma na to rady? W końcu tych ludzi, na
        których narzekamy ktoś wybierał i na nich głosował.
        Tylu ludzi na tym forum jest przeciw starym układom. To skrzyknijcie się,
        załóżcie jakieś ugrupowanie, powalczcie o władzę i pokażcie jak się to robi. Bo
        narzekać, to każdy potrafi...
    • Gość: Malwina Re: Grzechy mojego Opola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 17:14
      Trafiłam na wizytówkę pewnego miasta na świecie, i cytuję:
      "Nasze miasto nie jest zbyt zamożne, ale zarządzająca nim Rada oraz jej
      partnerzy, intensywnie starają się o poprawę jakości życia tutejszych
      mieszkańców. Celem Rady jest uczynienie z naszego miasta wygodnego miejsca
      zamieszkania i pracy, a także podniesienie atrakcyjności regionu w oczach gości
      z kraju i zagranicy. Dążymy do tego, aby nasze miasto było rejonem czystym,
      bezpiecznym, dobrze rozwiniętym pod względem gospodarczym, posiadającym bardzo
      dobre placówki edukacyjne i oferującym dogodne warunki mieszkaniowe...", itd.,
      a po dawce słodyczy, następuje praktyczny informator i poradnik dla meszkańców
      i przedsiębiorców.
      A gdyby zamiast "nasze miasto" potrafić wstawić w tekst powyższy "Opole, nasze
      miasto"; czy to jest trudne i niewykonalne?
    • Gość: Łukasz Grzechy mojego Opola IP: 217.96.16.* 22.02.07, 12:34
      Niestety, władze naszego miasta niewiele robią, aby zatrzymać w mieście jego
      najwiekszy potencjał - młodych, ambitnych mieszkańców.
      Bez inwestycji, miejsc pracy, mieszkań tańszych niż 200 tysięcy za 40 m2,
      wreszczie punktów handlowych,kawiarni, pabów, których zaczyna brakować itd.
      Opole nigdy nie będzie atrakcyjnym miastem do życia dla swoich mieszkańców,
      także tych którzy przyjezdżają tutaj na studia. Zobaczcie na Krakowską - lada
      moment staną tam wyłącznie siedziby banków i urzędy. czy to znaczy, ze wszyscy
      mamy pracować w urzędach i bankach? a ile one generują miejsc pracy?
      Mam pewien pomysł na badanie, które udowodni, czy miasto rzeczywiście "umiera".
      Proponuje wybrać po trzy kierunki z uniwerku i politechniki opolskiej i
      zadzwonić po roku do absolwentów tych kierunków z dwoma pytaniami:
      1. Gdzie teraz pracujesz/szukasz pracy?
      2. dlaczego w Opolu, albo dlaczego poza Opolem?
      Pozwoliłoby to na ustalenie odsetka absolwentów, którzy wyjechali po studiach z
      Opola, bądź w nim zostali. Z moich obserwacji, a skończyłem studia na Uo, dwie
      trzecie znajomych, także tych, którzy od dziecka mieszkali w tym miescie, jest
      już poza nim. Część trafiła za granicę, a jesazcze wieksza pracuje we Wrocławiu
      i zarabia większe pieniądze niz my tutaj. Ale to tylko obserwacje jednego
      człowieka. Czy ktoś zdecyduje się na przeprowadzenie takich badań? Napewno nie
      same uczelnie, bo to dodatkowo obniżyłoby ilość studentów, która i tak powoli,
      acz systematycznie spada.
      To tyle moich obserwacji. Mimo wszystko ja mieszkam w Opolu, mam rodzine i
      wiaze się z tym miastem, spędziłem w nim wiele dobrych chwil, i zalezy mi na
      nim bardziej, niż na jakimkolwiek innym.
      Ja staram się czynić dla niego jak najlepiej i widzę, ze jest duzlo ludzi,
      którzy działaja dla jego dobra.
      Prosze ratusz, aby więcej robił, niz mówił - duzo więcej,a moze uda nam się
      zatrzymac najwiekszy potencjał tego miasta - młodość.






      • Gość: Robal Re: Grzechy mojego Opola IP: *.centertel.pl 22.02.07, 22:18
        Kononowicz na prezydenta Opola!!!
      • Gość: Opolczyk Re: Grzechy mojego Opola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 22:25
        Dzieciństwo i pierwszą młodość spędziłem w Opolu. Studia we Wrocławiu. Ludzie
        chwalili moją operatywność i działanie. Wróciłem do mojego kochanego Opola, bo
        pomyślałem, że skoro tam mnie doceniali to znaczy, że jestem czegoś wart. Jak
        wróciłem nastąpiła zmiana. Po pierwsze nie mogłem znaleźć pracy, bo nie miałem
        znajomości. Nie znałem realiów, bo tutaj nie studiowałem. Jeśli zdarzy się
        człowiek z inicjatywą od razu jest zadziobywany. Broń Boże nie można mieć
        swojego zdania. A jak już coś powiesz to jesteś wrogiem. To samo obserwuję na
        forum. Przede wszystim to nie urząd miejski powinien kształtować rozwój miasta,
        ale ludzie - opolanie. Urzędnicy powinni dostarczać narzędzi w postaci
        infrastruktury, planów zagospodrowania przestrzennego, sprawnej organizacji
        ruchu komunikacyjnego, stworzyć warunki oświacie, kulturze, itd. Natomiast my
        powinniśmy organizować się, powinniśmy działać lokalnie, ale i na rzecz nas
        samych i naszego miasta. O wydarzenia kulturalne powinniśmy zadbać my, jeśli
        będziemy uczestniczyć w nich. O atmosferę na rzecz budowania, a nie dzielenia
        też powinniśmy zadbać my - mieszkańcy. Dlaczego nie cieszymy ię z sukcesu
        opolan, którzy coś osiągnęli ? Dlaczego podczas powodzi tak mało opolan
        organizowało pomoc opolanom, którzy byli zalani. Dlaczego tak mało było wtedy
        solidarności wśród nas. Obserwowałem, jak ludzie organizowali się we Wrocławiu
        podczas powodzi, jak całe rodziny z Kozanowa i Popowic szły na wały, z workami
        z piaskiem, aby ratować miasto, jak ludzie bronili Ostrowa Tumskiego.
        Dlaczego tak jest w Opolu, że więcej nas dzieli niż łączy ? Dlaczego nie
        działamy wspólnie na rzecz naszego miasta ?
    • Gość: Stachanowiec Grzechy mojego Opola IP: 83.238.214.* 22.02.07, 22:25
      Skoro wyborcza rozpoczeła to zaczne od wyborczej.
      1. Serwis studencki - pustka , od roku albo i dłuzej nic tam nie ma, a podobno
      Opole to miasto studenckie. Podobno.
      2 Był kiedyś taki serwis -Znani Opolanie.(albo jakaś zblizona nazwa).Były tam
      prezentowane sylwetki znanych osób. Nie ma , komu to przeszkadzało że
      zlikwidował.
      3.Mozna by stworzyć serwis z archiwalnymi artykułami które były publiowane( np.
      ze stanu wojennego ,powodzi itd).


    • Gość: Taia Grzechy mojego Opola IP: *.centrum.punkt.pl 23.02.07, 09:46
      Witam, chciałabym podzielić się swoją refleksją na temat "Deptaku Bankowego", w
      który powoli zamienia się stara i dobra Krakowska. Domyślam się, że sytuacja,że
      co drugi lokal przy Krakowskiej to bank spowodowana jest kosmicznie wysokimi
      czynszami. Mam taką propozycję: przy przetargach na lokale w ścisłym centrum
      miasta nie tylko cena za 1m2 powinna być wyznacznikiem, ale przede wszystkim
      POMYSŁ na lokal, coś oryginalnego, co przyciągnie ludzi i równoczesnie będzie
      wizytówką naszego miasta.
      Pozdrawiam serdecznie
    • Gość: S.Q. Grzechy mojego Opola IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.07, 21:18
      1.DLA LUDZI Z WYOBRAŻNIĄ PROPONUJE TAKIE ĆWICZENIE: narysowąć na mapie okrąg o
      promieniu 150 kilometrów z centrum w Opolu i policzyć ile milionów ludzi
      mieszka w jego obrębie i jak szybko można do nich dojechać(autostrada plus
      obwodnice). Następnie taką samą czynność powtórzyć w innych regionach Polski
      dla celów porównawczych.To dotyczy biznesu i nowych inwestycji.
      2.Pod względem rozwoju ma sens porónywać się tylko z miastami o równym
      potencjale np.do 200 tys. "mieszańców".
      3.Zawsze będą ludzie wyjeżdzać do dużych miast, aby zrobić karierę i dyskutować
      z tym nie sensu.Tak jest na całym świecie.
      4.Ludzie pochłonięci wyścigiem szczurów w dużych ośrodkach mają tyle samo
      możliwości uczestnictwa w życiu kulturalnym jak przeciętny mieszkaniec
      Opola ,mogący odwiedzać te aglomeracje w dni wolne.
      5.Mieszkańcy dużych aglomeracji bezużytecznie tracą w korkach około 8 godzin
      tygodniowo.Proszę o pomnożenie tej wartości np. razy 4 lub 52 i pomyślec ile
      przyjemnych rzeczy można w tym czasie wykonać.Albo ile więcej pracy wykonać
      (biznes).
      p.s. nie widziałem jeszcze w Polsce miasta wielkości Opola bardziej przyjaznego
      ludziom i mającego tyle uroku przez cały rok. Choć staram się być bardzo
      krytyczny, to z zadowoleniem wracam z tych poszukiwań na stare śmieci.
      WSZĘDZIE DOBRZE GDZIE NAS NIE MA - to głos wielu ludzi pokładający jedyną
      nadzieję na zmianę w krtykowaniu swego otoczenia i chęci zmiany. A może
      przyczyna frustacji tkwi gdzie indziej? Oczywiście nie zwalnia to nas o zmiany
      na lepsze zgodnie z wyzwaniami przyszłości. W Opolu tkwi potencjał i od nas
      tylko zależy jego wykorzystanie.
      • Gość: kleryg Re: Grzechy mojego Opola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 23:24
        Przewrotną stosujesz logikę. Równie dobrze mógłbyś mieszkać np. w Kolonowskiem
        albo Knieji (jest taka wieś na opolszczyźnie) i też dojehcać sobie do innych
        ośrodków do opery czy na fajny koncert. Na zrobienie zakupów wcale nie
        potzrebuję mieć pieciu galerii pod domem bo odpalam kompa i kupuje na allegro.
        Tylko czy o to chodzi? Pytanie jest nie czy w Opolu mieszka się wygodnie (bo na
        wsi , w lesie można nawet przyjemniej mieszkać), tylko czy Opole jest miastem
        wojewódzkim z bogatą ofertą kulturalno-handlowo-edukacyjną czy nim nie jest? Wg
        mnie jest średnio. Choć jak na miasto zaledwie 130 tys. jest powyżej średniej
        (filharmonia, 2 teatry + 2 nieformalne, 1 kino wielosalowe (tylko), ZOO,
        uniwerek, politechnika + 3-4 inne szkoły wyższe, kilka hipków i 2-3 "galerie"),
        to jak na miasto wojewódzkie jednak dosyć kiepsko. Szwankuje zwłaszcza handel
        (brak wielu popularnych w Polsce marek), no i te jedyne kino z żałosnym
        repertuarem! Zresztą wadą Opola jest też to, że jak już coś u nas jest to
        raczej na niższym poziomie niż gdzie indziej. Mam na myśli zaopatrzenie w
        sklepach (np. Media Markt, Empik, Castorama).
    • Gość: OSTRZEGAM!!! Re: Grzechy mojego Opola IP: *.centrum.punkt.pl 26.02.07, 01:44
      Błagam, a zarazem - OSTRZEGAM! - nie róbcie już żadnych niebiesko-żółtych
      łańcuchów kretynizmu przed obroną tego marnego kawałka ziemu między dwoma
      potężnymi miastami wojewódzkimi. Oczywiście, że nagłośnią to ponad wszelką
      miarę miejscowe media, bo przecież po likwidacji województwa opolskiego
      najwięcej stracą "nto", TV3 i miejskie wydanie GW.
      Zlikwidują im etacicki (np. dwa dyrektorskie w TV3), odbiorą pieniążi, wezmą
      legitymacyjki - ubędzie z dwie setki niedouczonych (podstawowe braki w sprawnym
      operowaniu językiem polskim!!!), prymitywnych, głupiutkich pań "redaktorek" i
      panów "redaktorów", biorących się w redakcjach na łapu-capu prosto z ulicy.
      Poziom opolskich mediów jest ŻENUJĄCY!
      Więc co wymagać od innych?
      • Gość: op Re: Grzechy mojego Opola IP: *.chello.pl 28.02.07, 09:36
        A może chcecie w Opolu średnicówki ?
        Średnicówkę ? w Opolu ? Marzenie !
        Przez Odrę tzw. Trasę Pistowską ( średnicówkę ) biegnącą wzdłuż mostu
        kolejowego, to paru sprytnych a nawiedzonych krajcdupków z Pasieki jego
        sąsiadów - wybiło hamulcowemu z głowy już dawno.
        Tak, tak, a on, że to złe im uwierzył.
        Dlatego Opole dalej będzie się kisić w kilometrowych korkach w miescie, które ma
        2 , słownie :dwa mosty przez Odrę .
        Wrocław ma ich ponad sto.
        100 mostów !!!!!
        Opolski wyborco głosujacy na hamulcowego i PO, mówi ci to coś ?
        Na kogo ciemniaku głosowałeś ?





        • Gość: abx Re: Grzechy mojego Opola IP: 217.197.79.* 01.03.07, 15:02
          Warunki brzegowe:
          1) Możliwość kupna nowego domu/mieszkania - wybór a nie łapanka.
          2) Interesująca, dobrze płatna praca z możliwościami rozwoju zawodowego.
          Resztę sobie sam załatwię. Zdaje się jednak, że w wypunktowanych sprawach od
          wielu lat w Opolu nie dzieje się nic, co pozwalałoby na choć trochę optymizmu.
        • Gość: holender Re: Grzechy mojego Opola IP: *.chello.pl 02.03.07, 23:56
          wiesz co wrocław to jednak prowincja co tam 100 mostów, w Amsterdamie jest ich
          ponad 500 i wspaniałą autostradę w koło.
          • Gość: lol Re: Grzechy mojego Opola IP: 83.238.214.* 04.03.07, 09:52
            slusznie
            we wro narzekaja na ro samo co wy tutaj
    • Gość: vienna Re: Grzechy mojego Opola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 13:50
      Każdy problem budowlany można rozwiązać w nowym serwisie BDB.



      -----------------------
      BAZA DORADZTWA BUDOWLANEGO BDB
      www.bdb.com.pl
    • gandharwa www.gandharwa.de/przystanek 07.03.07, 02:45
      To takie moje przemyślenia zwiazane z Opolem i tematami poruszanymi na forum GW

      zapraszam do lektury: www.gandharwa.de/przystanek
      • Gość: Opol Re: www.gandharwa.de/przystanek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 13:50
        Nie spamuj koleś, tak nachalnie
    • Gość: amia Grzechy mojego Opola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 19:37
      6 lat temu po 20-tu latach mieszkania we Wrocławiu powróciłam do Opola,dzisiaj żaluję.Miasto jest skostniałe,a przecież jest wiele ludzi którzy próbują coś działac.Może za mało w nas wiary w powodzenie?Ludziom czasem wystarczy impuls żeby się zaangażowac.Brakuje nam ludzi z jajem,reszta sie znajdzie.





    • Gość: Michal 25 Grzechy mojego Opola IP: *.chello.pl 26.03.07, 20:53
      Powiem tyle -ZGADZAM sie w pelni z autorem tej smutnej PRAWDY.Uwielbiam to
      miasto ale jak cos w TEJ CHWILI sie nie zmieni ......!! - Zostana emeryci!
      Zgadzam sie takze co do zawisci, zarowno waladzy jak i mieszkancow
      Pozdrawiam
    • Gość: ja Stolica polskiej piosenki ? IP: *.chello.pl 27.03.07, 23:46
      Podstawowy grzech Opola - nie wykorzystuje swoich możliwości! Mamy co rok
      festiwal , kiedy w końcu zmienią się ludzie którzy to organizują !? Czy naprawdę
      musi to być festiwal kiczu i tandety? Nie można by puszczać tam prawdziwej
      muzyki a nie papki którą nam serwują w tv i radio?

      Inna sprawa , festiwal się kończy i co po tem? W OPOLU NIE MA GDZIE GRAĆ !!
      Jak mają powstawać zespoły młodzierzowe jak jedyna sala w perksują (w tragicznym
      stanie ale to już inan bajka gdzie idą te pieniądze które płacą 'dobrowolnie'
      wynajmujący tę salę ) jest w MDK.

      Tak samo jeśli chodzi o koncerty, ile tych naprawdę dobrych się odbywa w tym
      mieście? I gdzie je można organizować , chyba jedyne miejsce to MOK (nie mówię
      zę dobre, ale lepszego nie ma). W tym mieście nie ma co nawet myslec o tym żeby
      sprowadzic tutaj PRAWDZIWE GWIAZDY jakie np. występują w Katowicach, we
      Wrocławiu czy Gdyni a ze o Warszawie nie wspomnę (ale ze stolicą nie ma co się
      prównywać )


      A najlepsze jest to ze jak już jakaś kapela jednak podczas swojej trasy nie
      pojedzie z katowic od razu do wrocławia , to zamiast to docenić , to jak
      najbardziej sie przeszkadza w organizacji takich koncertów z różnych względów
      (np. religijnych - paranoja po prostu ...)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=48468452&a=49198814
    • Gość: Cube TERAZ CISZA.....do pracy dziennikarze!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.07, 09:08
      Wszyscy sobie pokrzyczeli.....
      A teraz cisza i spokój.
      Na innych Przystankach dyskusja wrze...pojawiają się nowe artykuły dzienikarzy
      lokalnych oddziałów Wybroczej a u nas....
      Czyżby już norma została wykonana ? Może zasiądziecie do pracy Panowie
      dziennikarze!!!!!!!
      • Gość: maly straznik Re: TERAZ CISZA.....jak sobie poscielicietak..... IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.07, 02:52
        najgorsz ze te dyskusje sa nikomu na nic nie potrzebne,KLAPKI BY TAK Z OCZU
        ZDJAC...poprostu nikt z was w siebie nie wierzy a na dodatek handlarz za
        handlarzem i handlarza poogania.
        polskie produkty podziwial caly swiat tylko polacy musieli koniecznie cos
        swiatowego dla siebie sprowadzac, papierkami srebrelkiem sie podniecac.
        wszystko co tylko sie dalo niedowartosciowywac.
        polacy nie potrzebowali judasza zeby sie sprzedac, w ciemnosci i slepocie
        oddali sie prawie wszyscy dobrowolnie.
        pogon za wladza, majatkiem, luksusem. kupowanie sie w kosciolach na te motto,
        NO PANIE BOZE JESTEM SWINIA WYKOLOWALEM BIEDAKOW DO -0- ale teraz poloze ci na
        tacke pare grosikow, no i sprawa zalatwiona.
        ludzie pewnie was nudze moim sarkazmem, ale ja jestem tylko obserwatorem, nie
        chce i nie bede do was nalezec lepiej z biednymi stracic i kompot z jednej
        suszonej sliwki pic a nizeli z bogatymi gruba ges zrec.
        wesolego alleluja wszystkim zycze.
    • Gość: paula Re: Grzechy mojego Opola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 14:12
      Na pewno grzechem jest to że od czasy tzw .''afery ratuszowej '' to w Opolu nic
      się nie zmieniło i długo nie zmieni chyba że ktoś następny wytropi kolejną
      aferę. Włodaże powinni zająć się swoim podwórkiem chodzby tym co się dzieje w
      spółce z udziałem miasta TBS tzw. budownictwo społeczne tak na prawdę
      mieszkania przeprowadzanie ankiet i rozmów z potencjalnymi nabywcami to jedna
      wielka farsa czas najwyższy to sprawdzić do dzieła
      • Gość: snajper Re: Grzechy mojego Opola IP: *.proxy.aol.com 01.04.07, 20:56
        Jakie kroki powinny podjac obecne fatalne wladze "Ratuszowe" po przeczytaniu
        tych wszystkich komentarzy Opolan ?????
        Nie znalazlem zadnych optymistycznych uwag!Tragedia.
        Czas Zebaczynskiego na naprawe "Opolskiego uzebienia"albo wylot z naszego
        miasta ku radosci mieszkancow.
    • Gość: Graża Re: Grzechy mojego Opola IP: *.komernet.pl 02.04.07, 19:15
      Ludzie jeśli chcecie zobaczyć szczyt durnoty władzy to przyjdżcie na Wrzosową.
      Cóż za szkaradztwo powstało naprzeciw Kościoła Św. Jacka.W takim miejscu hala?
      Na pewno jest to oczko w głowie Prezydenta , bo sam z inwestorem przed
      rozpoczęciem inwestycji chodził po tym placu.Za gawrę i drogę przed zapłacił 330
      tys. zł. Już nie starczyło 20 tys. aby kupić resztę drogi przy której mieszka
      ponad 40 rodzin.Nic nie dają pisma ,protesty. Pozwolił kupić super inwestorowi
      tę resztę drogi i placyk /za ok.20 tys./.Ten przegania z parkingów samochody bo
      to teraz jego. Będzie budowany dom wielorodzinny na rurach ECO.Inwestor wiedział
      co kupuje,/tani nieużytek/i żąda usunięcia rur/koszt ok.150 tys./ kto zapłaci?
      wiadomo: odbiorcy ciepła.A Prezydent cieszy się z dywident z ECO.Gdzie logika?Ja
      już dawno rzygam na te zagrania urzędasów..Kto głosował na tę władzę niech się
      wstydzi.Jak mają podejmować takie decyzje to lepiej niech nic nie robią.Teraz
      klienci zakładu samochodowego testują naprawy wokół placyku, za chwilę samochody
      dostawcze szwalni będą tutaj zawracały/a droga w niektórych miejscach się już
      zapada/ ,a jak Pan prezydent wyda pozwolenie na blok wielorodzinny na rurach ECO
      to mieszkańcy zagryzą się na śmierć o miejsca parkingowe.I w końcu właściciele
      domków, którzy kupili działki 8 lat temu dwukrotnie drożej niż inwestor bloku
      wystąpią o odszkodowania za utratę wartości nieruchomości. Dziękuję Ci władzo,
      że tak dbasz o mieszkańców.Ryszardzie Wielki,wybuduj sobie blok przed własnym
      domem!
    • Gość: Iwona Grzechy mojego Opola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.07, 09:09
      Naszemu miastu brak miejsc pracy. Żadna nowa firma od lat nie otworzyła swojego
      przedstawicielstwa w Opolu. SLD ma swoje na sumieniu, ale kto jest winien, że
      Cadbury Wedel nie buduje fabryki ( ok. 600 miejsc pracy ) przy północnej
      obwodnicy? Ile razy jeszcze przeczytamy, że brak planu zagospodarowania
      przestrzennego?! Jeśli przez tyle lat nic w tym temacie nie zrobiono, to kto za
      to odpowiada? Na indolencji naszych urzędników korzystają inne gminy
      województwa opolskiego.
      A teraz z innej beczki. Mam już trochę lat i pamiętam za czasów Papy Musioła
      miasto zadbane, ale przede wszystkim CZYSTE! Codzienne spacery nad Odrą i na
      Bolko przekonują mnie głęboko, że równie głęboko leży komuś zbieranie śmieci,
      ustawianie koszy, dbanie o trawniki. Czy tylko Rynek ma być naszą wizytówką?
    • tusku Re: Grzechy mojego Opola 09.04.07, 11:40
      Ja umię tylko te kanapki smarować.
    • Gość: Libra 75 Re: Grzechy mojego Opola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 13:20
      Trzeba tutaj dodać jeszcze jedną ważną rzecz: każdy w tym zaściankowym mieście
      ciągnie wózek w swoją stronę! Każdy! Najlepiej to widać w "działaniach" Rady
      Miasta! Wśród jej członków znajdują się osoby, które swoje "stołki"
      zawdzięczają sporej grupie szalikowców opolskiej Odry. Dlatego, ze (czego
      nieukrywali!) obiecywali lobbing na rzecz klubu. Paradoks polega tutaj na tym,
      ze ci Radni, akurat jako jedni z nielicznych, realizują (przynajmniej próbują!)
      swoje zapowiedzi przed wyborcze! A tu i tak rzucane są im kłody pod nogi!
      Niemalże z każdej strony! Nam potrzeba młodych, wykztałcomych a przede
      wsszytskim niezależnych politycznie Radnych, którzy nie baliby sie wychylić i
      stać by ich było na inwestowanie w przyszłość tego miasta... Ja mam 31 lat,
      żone i dziecko w drodze. Stoję właśnie przed wyborem: czy chcę by przez
      najbliższe 5-10-15 lat moje dziecko ROZWIJAŁO się i dorastało w tym mieście czy
      nie!? Na chwilę obecną moja odpowiedź jest bliższa "NIE":-((( Pozdrawiam!
    • Gość: franek Grzechy mojego Opola IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.07, 15:04
      wydział architektury miasta Opola zamiast sprzyjać budownictwu to interpretuję
      tak przepisy aby zniechęcić inwestora do realizacji inwestycji, a prezydent
      takiemu postępowaniu sprzyja,co nie wróży nic dobrego dla Opola
    • Gość: g Re: Grzechy mojego Opola IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.07, 21:30
      w opolu się nie grzeszy. tu się umiera
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka