Dodaj do ulubionych

JESLI RODZILAS W OPOLU ODPISZ PROSZE

26.04.03, 19:24
We wrzesniu chce urodzic mojego Bartuska w Opolu na Reymonta. Jesli ktoras z
Was tam rodzila - blagam podzielcie sie swoimi uwagami. jaka polozna
polecacie.I czy istnieja tam dobre warunki do porodu w wodzie? Czy przyjemnie
wspominacie porod na Reymonta

Goraco pozdrawiamy
mamusia i jej slonko w brzuszku

Obserwuj wątek
    • Gość: gosia Re: JESLI RODZILAS W OPOLU ODPISZ PROSZE IP: 213.17.145.* 27.04.03, 13:56
      jest tam bardzo schludnie i przyjemnie...... ja nie mialam w
      wodzie.....rodzinny najlepszy :)
      • Gość: ttpib@gazeta.pl Re: JESLI RODZILAS W OPOLU ODPISZ PROSZE IP: *.ipt.aol.com 27.04.03, 17:14
        Droga Gosiu,
        bardzo dziekuje za odpowiedz. Ale musisz mi koniecznie napisac wiecej.
        Interesuje mnie wszystko co dotyczy porodu. Powiedz mi prosze czy rodzilas w
        pozycji, ktora byla dla Ciebie wygodna czy tez personel narzucil Ci pozycje
        wygodna dla nich. Powiedz mi, czy Cie nacinali,a jesli tak to czy w ogole
        pytali Cie o zgode. Czy bralas jakies znieczulenie, czy gola przed porodem i
        czy czasie porodu bylas w jakiejs koszuli czy zupelnie nagusienka?
        A jesli chodzi o personel - czy sa mili i pomagaja kobiecie w tej trudnej
        drodze? I czy polozna mozna sobie wybrac czy raczej jest to kwestia przypadku?
        A ty mialas mila polozna? Jesli tak to podaj mi prosze jest nazwisko.
        Mowisz, ze wybralas porod rodzinny. Opisz mi, prosze jak to wyglada. Czy jest
        tak, ze masz do dyspozycji odrebny pokoj z wanna. Czy mozesz wchodzic do wody
        aby zlagodzic bol. I czy placilas za porod rodzinny. Powiedz mi tez czy
        uczeszczalas wczesniej do szkoly rodzenia?

        A jak sie miewa Twoja dzidzia? Jak ma na imie i ile wiosen ma.

        Pozdrawiam goraco mamusie i malenstwo

        Margo
        • Gość: gosia Re: JESLI RODZILAS W OPOLU ODPISZ PROSZE IP: 213.17.145.* 28.04.03, 13:16
          napisz na numer gadu gadu 17 88 374.... to numer mojego męża i pogadamy sobie
          spokojnie o całym porodzie...musze cie uspokoić :) pozdrawiam i czekam na sygnał
          • Gość: ttpib@gazeta.pl Re: JESLI RODZILAS W OPOLU ODPISZ PROSZE IP: *.ipt.aol.com 28.04.03, 17:31
            Droga Malgosiu,
            niestety nie bede potrafila w to wejsc bo w ogole z gadu gadu nie korzystam.
            Najchetniej to bym sie z Toba gdzies na miescie umowila ale aktualnie jest to
            technicznie niemozliwe bo siedze w Niemczech. Mysle, ze bede w Opolu za jakies
            2 tygodnie a tymczasem koniecznie mi opisz caly Twoj porod. Jesli chcesz to
            napisz na prv fragola@go2.pl

            Pozdrawiam goraco i czekam z niecierpliwoscia

            Margo i Bartusiek
        • Gość: Roman Re: JESLI RODZILAS W OPOLU ODPISZ PROSZE IP: *.opole.dialup.inetia.pl 10.05.03, 15:21
          Gość portalu: ttpib@gazeta.pl napisał(a):

          > Interesuje mnie wszystko co dotyczy porodu.

          "Rodziłem" tam z żoną dwa razy. Wszystkiego Ci może nie powiem, bardziej żona
          chyba mogłaby ;-)

          > Powiedz mi prosze czy rodzilas w
          > pozycji, ktora byla dla Ciebie wygodna czy tez personel narzucil Ci pozycje
          > wygodna dla nich.

          Rodziła w normalnej, ale jakby chciała, toby chyba mogła.

          > Powiedz mi, czy Cie nacinali,a jesli tak to czy w ogole
          > pytali Cie o zgode.

          Pierwszy raz nacięli bez pytania. Drugi raz nie nacięli, pękło i było jeszcze
          gorzej.

          > Czy bralas jakies znieczulenie

          Można wziąć.

          > czy gola przed porodem

          Pierwszy raz golili, drugi raz nie.

          > czy czasie porodu bylas w jakiejs koszuli czy zupelnie nagusienka?

          W koszuli. Podciągniętej.
          Nie martw się, po pierwszych bólach zapomnisz o wstydzie ;-)

          > A jesli chodzi o personel - czy sa mili i pomagaja kobiecie w tej trudnej
          > drodze?

          Droga to raczej na cmentarz. Poród chyba nazwałbym aktem. :-))
          Są mili. Pomagają.

          > I czy polozna mozna sobie wybrac czy raczej jest to kwestia przypadku?

          Przypadku.

          > masz do dyspozycji odrebny pokoj z wanna. Czy mozesz wchodzic do wody
          > aby zlagodzic bol.

          Poród w wodzie? Nie polecali. Wszystko pływa wkoło Ciebie, fuj!

          > I czy placilas za porod rodzinny.

          3 lata temu tak, miesiąc temu nie.

          > uczeszczalas wczesniej do szkoly rodzenia?

          Możesz. I tak wszystkiego zapomnisz :-))
          Niech Ci mąż przypomina ;-)

          > A jak sie miewa Twoja dzidzia? Jak ma na imie i ile wiosen ma.

          Poród to poród, dziecko to dziecko. Kocha się bardzo, ale tak aż tiutiać nie
          warto ;-)
          Przekonasz się przy drugim. Więcej dystansu :-))
    • Gość: Irenka123 Re: JESLI RODZILAS W OPOLU ODPISZ PROSZE IP: *.punkt.pl 09.05.03, 13:09
      Polecam Ci szpital w Opolu przy ul Reymonta. Chciaz sama nie rodzilam wiele
      moich kolezanek bardzo chwali sobie ten wlasnie szpital. Fachowa opieka,
      nowoczesne metody rodzenia np. porod rodzinny, w wodzie i te sprawy...
      oddzial jest wyremontowany, kolorowy :) wyglada bardzo estetycznie.
      • Gość: ttpib@gazeta.pl Re: JESLI RODZILAS W OPOLU ODPISZ PROSZE IP: *.ipt.aol.com 10.05.03, 14:54
        Czesc Irenko,
        dziekuje Ci serdecznie za odzew. Naprawde sie ciesze, ze w Opolu jest tak
        przyjemnie. I juz nie moge sie doczekac porodu. Narazie sie nie boje - taka ze
        mnie twardzielka, ale pewnie zmiekne gdy przyjda bole. A tak na marginesie
        bardzo dobrze sie czuje z brzuszkiem. Moglabym byc w ciazy non stop. Cere mam
        ladna bo przed ciaza mialam trad i codziennie mi wyskalkiwaly nowe diody. A
        teraz - rewelacja.
        A Ty Irenko? tez juz masz pocieche i za niedlugo bedziesz obchodzila dzien
        mamusi?

        Pozdrawiam goraco

        Margo i Bartus w brzusiu
        • szymonka2 Re: JESLI RODZILAS W OPOLU ODPISZ PROSZE 13.05.03, 20:12
          Nie chcę psuć atmosfery ale ja mam całkiem inne przykre doświadczenia i to po 2
          pobytach w tym szpitalu choć pierwszym porodzie. W skrucie jeśli trafisz na
          nocną zmianę to różnie bywa bo są zmęczone położne i nie chce im się zajmować
          biednymi kobietkami.Ja do końca musialam liczyć tylko na siebie i tylko na
          siebie, bo nikt nie raczył się mną zająć i nie miałam możliwośći chodzenia a
          żadna polożna nie miała dla mnie czasu bo były iine rodzące te które zapłaciły
          za rodzinny lub za poród w wodzie. I na taki się zdecyduj bo najlepiej wanna
          jest duza i przytulna polecam.
    • Gość: ayka Re: JESLI RODZILAS W OPOLU ODPISZ PROSZE IP: 195.205.69.* 15.05.03, 13:21
      Cześć i na wstępie gratulacje Mamusiu
      Muszę Ci powiedzieć, że ostatni list (szymonka2) niewiele ma wspólnego z tym co
      jest na Reymonta. Ja rodziłam w maju 2002 - mój Staś będzie miał za 9 dni
      roczek.
      Przez całą ciążę czułam się świetnie i rzetelnie szykowałam się do porodu
      (polecam Ci książkę "W oczekiwaniu na dziecko" i Twoje dziecko+Dziecko).
      Chodziłam też do szkoły rodzenia, którą prowadzą fantastyczne dziewczyny -
      położne z Reymonta.
      Jak przyszedł już ten czas - odeszły mi wody i o godz. 0.30 trafiłam na Izbę
      Przyjęć. Do 5 rano nie miałam żadnych skurczy, a położne od przyjęcia na
      porodówkę były u mnie co 15 minut - byłam w szoku. Wszystkie miłe, uśmiechnięte
      (a był środek nocy), aha! jak przyszłam do szpitala to na zmianie była jedna z
      położnych ze szkoły rodzenia - Kasia. O 5 rano zaczęły się skurcze i coś bardzo
      powolutku postępowało u mnie rozwarcie. Strasznie chciałam rodzić w wodzie,
      oczywiście byłam z mężem i przyznam że bardzo mi to pomogło.
      Z badań wynikało, że dzidzia jest duża więc lekko "spękałam" i koniec końcem o
      godz.11 poprosiłam o znieczulenie (zrezygnowaliśmy z porodu w wodzie). Od tego
      momentu poszło piorunem.Już o 12.20 rozwarcie było na 10 cm, a do tego czasu
      znieczulenie działało super. Czułam że mam skurcz, "stawiał" mi się brzuszek
      ale kompletnie nie czułam bólu - jeśli miałabym zdecydować drugi raz -
      wybrałabym to samo rozwiązanie, ponieważ bardzo odpoczęłam a jak przyszłu bóle
      parte (znieczulenie się skończyło) to byłam "świeża" i pełna sił. Maluszek
      urodził się za jakimś 5-6 parciem. Cały czas był przy mnie sztab położnych,
      bardzo mi pomagały a mąż trzymał za rękę. Rodziliśmy w sali niebieskiej i tą Ci
      polecam, warunki fantastyczne.
      Swój poród wspominam naprawdę dobrze - bez niczego mogę powiedzieć, że nie boję
      się następnego. Gorzej z 6-ma tygodniami po, ale to już inna historia.
      I jeszcze dobra rada - zaopatrz się (do szpitala) w silikonowe kapturki -
      osłonki na brodawki - firmy Avent (są najlepsze), naprawdę bardzo Ci pomogą -
      Ayka
      • szymonka2 Re: JESLI RODZILAS W OPOLU ODPISZ PROSZE 21.05.03, 16:06
        Co do postu Ayki to jezeli napisalam, że tak było, to tak było.Ja rodziłam w
        lutym 2002 i choć mam przykre wspomnienia to moje drugie dziecko też tam będę
        rodzić.Ja nie szpital zle odebrałam tylko personel,który zmęczony tak dużą
        ilością porodów w tym dniu bo 10 nie miało najmniejszej ochoty martwic się tą
        która nie zapłaciła za poród rodzinny.Nie tylko ja się z tym spotkałam,ale moje
        koleżanki które także rodziły same również.Zaś te które miały porody rodzinne
        (płatne) i porody w wodzie nigdy czegoś takiego nie słyszały.Wię droga
        koleżanko Ayko czy rodziłaś sama czy z mężem?Dlatego ku przestrodze innym o tym
        pisze,bo zauważyłam, że trzeba być stanowczym i niekiedy niegrzecznym aby coś
        wskurać.A jak zapewne same wiecie kobieta która zaczyna rodzić jest w takim
        szoku,że do głowy jej nie przyjdzieże ktoś może być tak nieuprzejmy i żeby
        walczyć o swoje prawa.Ja długo po porodzie nie mogłam zrozumiec tych położnych
        i nawet sama ostatnio myślę o szklole dla położnych (chciałabym być przy
        matkach i ich maleństwach)i na pewno nigdy żadnej kobiety tak
        niepotraktowałabym w ten sposób zwłaszcza jeśli rodzi sama.Gorące pozdrowienia
        i głowa do góry to niesamowite przeżycie jakim jest poród wart jest
        każdego "cierpienia".
    • Gość: ayka Re: JESLI RODZILAS W OPOLU ODPISZ PROSZE IP: 195.205.69.* 07.07.03, 15:43
      Szkoda, że nie reagujesz na ostatnie maile, bo ciekawa jestem jak idą
      przygotowania - ayka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka