Dodaj do ulubionych

Sytuacja narzuca zachowania

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 12:30
Witam
Pod rozwage w obecnej sytuacji politycznej polecam ciekawy artykul.
Klasycy komunizmu twierdzili, ze czlowiek w istocie jest dobry. Wystarczy
zapewnic mu wlasciwe warunki bytowania.
Biblia naucza, ze czlowiek jest stworzony na obraz i podobienstwo Boga. Ma
wiec wartosc i potencjal ale jest zepsuty przez to, ze poddał sie silom
duchowym przeciwnym Stworcy. Istnieje wiec w czlowieku destrukcyjna sila
pchajaca go ustawicznie ku zlu.

Na poczatku przemian ustrojowych Mazowiecki przestrzegal przed destrukcyjna
sila odewtu jaka tkwi w spoleczenstwie.
Dzis z tego czyni sie Mazowieckiemu podstawowy zarzut.
Obawiam sie, ze polityka, glownie medialna ale nie tylko, rozpoczeta przed
dwoma laty przez obecna ekipe rzadzaca, za jakis czas moze wymknac sie spod
kontroli.

Nizej wklejam ciekawy link:
wiadomosci.onet.pl/1437804,242,kioskart.html
Pozdrawia
BRO
Obserwuj wątek
    • Gość: BRO Re: Sytuacja narzuca zachowania IP: *.aster.pl 14.09.07, 21:23
      Zimbardo: "Ludzka psychika jest złożona i daje się formować – przez otoczenie.
      Niektórzy mają do czynienia z wrogim otoczeniem i wyrastają w nim na bohaterów,
      jak Nelson Mandela. Ale wszyscy możemy się znaleźć w sytuacjach, które obudzą w
      nas Idiego Amina czy Saddama Husajna. Nie spada to jak grom z jasnego nieba,
      człowiek małymi krokami, nie spostrzegając kiedy, schodzi ze ścieżki cnoty i
      oddala się od niej. Nie dlatego, że świadomie zamierza popełniać zło, ale chce
      być akceptowany przez swoją grupę lub dąży do pozornie wyższego dobra. Także
      Lucyfer nie zawsze był przecież najperfidniejszym diabłem, najpierw był aniołem
      – dlatego też zatytułowałem moją nową książkę jego imieniem".


      Wlasnie te "male kroki", to jest to co sprawilo, ze dzis nie oburzaja nas
      wylgaryzmy, obelgi w zyciu publicznym, oskarzenia bez cienia dowodu bo wystarczy
      "silne przekonanie".
      Pozdrawiam
      BRO
      • Gość: A Re: Sytuacja narzuca zachowania IP: *.chello.pl 14.09.07, 23:48
        A zaczęło sie od reklamy podpasek.....
        • Gość: BRO Re: Sytuacja narzuca zachowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.07, 12:07
          Z pewna taka niesmialoscia chcialbym zauwazyc, ze nie zawsze poluzowanie gorsetu
          obyczajowych jest zle. Przelamanie obyczaju noszenia gorsetow przez kobiety nie
          bylo zle. Nie bylo zle zaniechanie krepowania stop dziewczynek w Chinach. W obu
          tych przypadkach nie dalo sie przeciez tego zrobic po cichu. Toczono spory. Nie
          kazdy spor jest zly.
          Aktualnym problemem w naszym kraju nie jest podejmowanie spornych kwestii ale
          sposob w jaki sie to robi.
          Nieslusznie, przynajmniej na razie, zarzuca sie Kaczynskim dyktatorskie zapedy.
          Ale ich retoryka, rodem z rynsztoka, przypomina poczatki europejskich dyktatur XX w.

          Pozdrawiam
          BRO
          • Gość: juhas Re: Sytuacja narzuca zachowania IP: *.zwm.punkt.pl 16.09.07, 13:15
            wiadomosci.onet.pl/1437788,2677,kioskart.html
            Czy w przypadku tego człowieka teza "Sytuacja narzuca zachowania"
            jest prawdziwa ?
            • Gość: BRO Re: Sytuacja narzuca zachowania IP: *.aster.pl 16.09.07, 20:38
              A jak myslisz Juhas?
              Ja mysle, ze on staral sie wymusic sytuacje ale chyba sie mu nie badzo uadlo. A
              raczej bardzo nieudalo.
              Pozdrawiam
              BRO
              • mieszaniec-zopola 66% złych, 33% bardzo złych 17.09.07, 21:10
                Wczoraj TVN7 pokazała "Zieloną milę" wg Kinga z Tomem Hanksem.
                Obejrzenie tego filmu powinno wszelkich krewnych krwiożerczych
                szympansów raz na zawsze odstręczyć od żądania kary śmierci.
                Niestety statystyczny Polak jak zobaczy wypadek drogowy to biegnie
                czym prędzej, bynajmniej nie po to, żeby udzielić pomocy, ale żeby
                się napawać widokiem krwi, bebechów i rozpryśniętego mózgu. To
                właśnie ta dzicz jednocześnie optuje za karą terminalną (wg badań
                66%) i jednocześnie co niedziela uczestniczy w mszach świętych. Jak
                pokazują inne badania, na dodatek połowa tej dziczy stoi po stronie
                Imperium Zła. Nie pomogła lekcja dwóch światowych wojen, nie pomógł
                żaden Katyń, Wołyń, Oświęcim, Czernobyl. Nie pomogła Unia
                Europejska. To nie jest smutne. Niejeden chętnie zawór do komory
                gazowej otworzyłby, czy usmażyłby bliźniego na krzesełku
                elektrycznym. To jest straszne. Nie wstyd się bać!
                • Gość: . prawo naturalne. IP: *.chello.pl 17.09.07, 21:19
                  Pytanie wcale nie tendencyjne ani nie jakieś złośliwe.Co zatem
                  z mordercami?Zabrał komuś życie.Normalne prawo że tak powiem biologiczne to
                  usmiercić-to przecież zagrożenie dla innych członków spoleczności.
                  • Gość: abx Re: prawo naturalne. IP: 217.197.79.* 17.09.07, 21:23
                    A co z (nierzadkimi) pomyłkami sądowymi? Piąte - "nie zabijaj",
                    czy "oko za oko"?
                    • mieszaniec-zopola Re: prawo naturalne. 18.09.07, 08:01
                      Zgodnie z prawem naturalnym jak masz zapalenie wyrostka robaczkowego
                      to powinieneś zdechnąć w bólach. Tymczasem idziesz do szpitala,
                      gdzie ci wykonująratujący życie zabieg. Zgodnie z prawem naturalnym,
                      wszelkie wcześniaki, dziec upośledzone przy porodzie powinno się
                      pozostawiać na pożarcie wilkom. Zgodnie z prawem naturalnym starych
                      i niedołężnych też się zostawią na żer tygrysom, a z bliźniaków
                      zawsze jedno się zabija, żeby nie przeszkadzało w ucieczce. Trzeba
                      być jakimś odmóżdżonym idiotą, żeby w XXI wieku mówić w jakimś
                      prawie naturalnym.
                      Oczywiście was krwiożerczej dziczy mało co obchodzi, bo chętnie
                      przywrócilibyście publiczne egzekucje z toporem i pieńkiem, a
                      argumenty, że KS jest nieodracalna + pomyłka sądowa przekonałyby ich
                      tylko wtedy, kiedy sami stanęliby na szafocie. Oczywiście cała
                      dyskusja nie ma najmniejszego sensu, kiedy wychodzi na to, że
                      zwolennikami KS są prawowierni katolicy(!), obrońcy życia poczętego.
                      Tu cała hipokryzja widoczna jest jak na dłoni. Zwolennicy mordowania
                      w imię prawa są jednocześnie obrońcami życia. Tylko, że to drugie w
                      takim razie muszą czynić zupełnie z innych niż dokrynalne powodów.
                      Jakby na to nie patrzeć nasze społeczeństwo jest społeczeństwem
                      dzikich, któremu bliżej do kultury azjatyckiej niż europejskiej.
                      Zauroczenie Azją sięga czasów sarmackich, gdzie i strój i okrzyki i
                      wbijanie pal tak bardzo podobały się naszym przodkom. Widocznie
                      spożywanie nadmiernej ilości mięsa pozostawiły w nas trwałe ślady
                      genetyczne.
                      • Gość: BRO Re: prawo naturalne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 11:01
                        Zakladajac ten watek myslalem nie o tym, o czym pisze Mleszanec.
                        Chodzilo mi raczej o to, ze rozpoczynajac jakis eksperyment, jak Zimbardo, albo
                        kampanie polityczna, jak komitety wyborcze, trzeba myslec nie tylko o zdobyciu
                        glosow ale i o tym, co bedzie po wyborach. Raz rozpedzona machine nienawisci
                        moze byc rtudno zatrzymac. Pozniej wszyscy sie dziwia dlaczego jest tak zle i
                        nikt nie czuje sie winny.

                        To zas o czym piszesz Mleszancu jest raczej emocjonalnym odreagowaniem niz
                        opisem rzeczywistosci. Nie wszystkie poglady liberalno-lewicowe sa tak
                        szlachetne i intelektualnie uzasadnione jak to sugerujesz. Podobnie, nie
                        wszystkie poglady konserwatywne sa tak prymitywne jak moznaby sadzic po
                        przeczytaniu Twojego posta.
                        Ludzie oczywiscie bywaja prymitywni. Ale za prymitywizm ludzi prostych winilbym
                        bardziej zachlannych szefow i zarzady stacji telewizyjnych, redakcji gazet niz
                        tych ludzi. Tu tez klania sie eksperyment Zimbardo.

                        Porzadkujac nieco tematyke tego watku chcialbym zauwazyc, ze pojecie prawa
                        naturalnego zostalo ukute na potrzebe ominiecia terminologii religijnej jaka
                        jest nieunikniona gdy siegamy do pojec moralnych.
                        Bez chrzescijanskiej moralnosci niesposob poradzic sobie z problemami, o ktorych
                        pisze Mleszanec. Ale tez ta moralnosc wymaga szacunku dla czlowieka niezaleznie
                        jaki on jest. I tu termin "dzicz" w odniesieniu do calych grup ludzi, ktorzy
                        znalezli sie w takim stanie poniewaz przez pokolenia byli tak prowadzeni przez
                        swoich przywodcow jest niestosowne. Bardziej stosowny bylby to termin do kogos,
                        kto ma dosc wiedzy i znajomosci rzeczy by dzialac szlachetnie ale wybiera
                        dzialania nieszlachetne, trywialne, prymitywne.

                        Teraz nie mam czasu ale byc moze sie jeszcze odezwe.
                        Pozdrawiam
                        BRO
                        • mieszaniec-zopola Re: prawo naturalne. 18.09.07, 12:18
                          Uruchomiłem wątek stosunku kary śmierci, gdyż on dobrze
                          egzemplifikuje potencjalne zło, które w ludziach siedzi. A chyba o
                          to potencjalne zło chodziło. Obecnie rządzący i ich wyborcy to źli
                          ludzie. To ludzie odwetu, nienawiści i zawiści. Trzeba mieć to w
                          sercu, żeby widzieć pełne nienawiści i pogardy wystąpienia J.K. i
                          głosować na PiS. Tu już nie chodzi nawet o program. Wystarczy tą
                          wściekła mina, tą nienawistna retoryka. Reszta jest wogóle nie ważna.
                          Jeszcze 2 kwestie.
                          Emocjonalny opis? Przepraszam bardzo, a wyniki sondaży to pies? Cała
                          Polska chce mordować sprawców najcieższych przestępstw. Szkoda
                          tylko, że sondaże nie uwzględniają sposobu wykonania KS, dopiero
                          mroczny obraz wyłoniłby się. A dzisiejsza weto Polski w Brukseli w/s
                          dnia przeciw KS to pies? Może nie jestem socjologiem, ale przecież
                          mam dostęp do mediów, Internetu i wzrok i słuch sprawny.
                          Sprawa druga. Jak mówił Kuba z "Chłopów" - "Toć nie bydlęm i swoje
                          pomyślenie mam". Przerzucanie winy z szeregowych obywateli na ich
                          przywódców duchowych może i jest uzasadnione, ale do pewnego tylko
                          stopnia. Można błądzić, ale nie 70 lat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka