Dodaj do ulubionych

Kto ze mną jedzie do Galway?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 10:14
I co by tu jeszcze skrytykować? Miła Pani, sama kończyła Pani jedną
z tych uczelni "drugiego wyboru", i mimo że tak je Pani nazywa, to
przecież kończyła Pani nie bez trudu! Wot, jewropejka, wot,
zapadnaja jewropa!
Obserwuj wątek
    • Gość: sk Kto ze mną jedzie do Galway? IP: *.chello.pl 27.10.07, 14:51
      Brawo Anita!:)
    • Gość: ? Kto ze mną jedzie do Galway? IP: *.punkt.pl 27.10.07, 14:57
      ale o co ci kobieto chodzi?
    • Gość: ja Re: Kto ze mną jedzie do Galway? IP: *.chello.pl 27.10.07, 16:36
      ja nie jadę ... i już.
    • oppelner_os Galway to typowa irlandzka dziura! 27.10.07, 17:01
      Galway ma byc ta Europa? Wole Opole (Oppeln):)
      • oppelner_os Re: Galway to typowa irlandzka dziura! 27.10.07, 17:02
        przewodnik.onet.pl/1144,1823,1168626,,,,Galway,artykul.html
        Europejska wiocha pur!
        • citizen_opole Re: Galway to typowa irlandzka dziura! 27.10.07, 18:19
          Nie przesadzaj oppi.
          Galway nie jest taka zwyczajną wiochą.
          Anita z GW podejrzy irlandczyków w Galway i co ciekawsze pomysły
          zastosujemy u nas w Opolu. Będzie "know how" jak znalazł.

          Przeczytaj uważnie poniższy tekst,
          a dowiesz się, co głosi niejaki Fama:

          "Fama głosi, że w 1493 r. burmistrz Galway, James Lynch Fitzstephen
          udowodnił swemu synowi zamordowanie hiszpańskiego gościa.
          Zwyczajową karą była śmierć. Jako że chłopak był lubiany w mieście,
          nikt nie chciał przyjąć funkcji kata.
          W końcu karę wymierzył ojciec (stąd – jak twierdzą mieszkańcy –
          termin „lincz”)" - musi być prawo i musi być sprawiedliwość!

          • Gość: puenotitlo Re: Galway to typowa irlandzka dziura! IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 27.10.07, 18:33
            Dzięki Citizen za pozytywny głos. Obawiam się tylko, że 10 dni to za mało, żeby
            w irlandzkim know-how znaleźć sens przez Polaka;) - bo trochę inna jest ich
            filozofia działania. Choć całkiem możliwe że Anita wcześniej poznała już miasto
            i/lub Irlandię, więc nie będę krakać.

            Na początek wiem czym zainteresowanie odradzić:
            * komunikacja miejska, nawet opolska!, to pełen luksus
            * układ dróg - w mieście 2x mniejszym od Opola może być duuużo więcej korków

            O tym co polecić może innym razem;) Mam tylko nadzieję, że Gazeta jakoś
            zatroszczyła się np. o jakąś rozmowę z przedstawicielami Rady Miasta lub innych
            galwayskich instytucji a nie tylko z Polakami drepczącymi po Shop Street ;)
          • oppelner_os Re: Galway to typowa irlandzka dziura! 27.10.07, 19:12
            Moze nie zwyczajna ale jednak wiocha, w porownaniu do Opola.
            • Gość: puenotitlo Do jada IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 27.10.07, 20:36
              Ok malkontencie... Próbujesz się trzymasz swojego bzdurnego zdania, choć widać,
              że już zaczynasz zdawać sobie sprawę z tego, że nie masz racji...
          • Gość: anita Re: Galway to typowa irlandzka dziura! IP: *.b-ras2.mvw.galway.eircom.net 27.10.07, 20:49
            galwayanita.blox.pl/html
        • Gość: puenotitlo Re: Opole to typowa śląska dziura! IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 27.10.07, 18:21
          Cóż... jeśli ktoś opiera swoją opinię na jednym artykule, to można tylko
          pogratulować "wyrobionych poglądów" na temat. Mogła by tu powstać i jakaś
          sensowna dyskusja, ale przez takich zakompleksionych ludzików prowokujących
          konflikty etniczne z sąsiadami - tu inne wpisy tego jegomościa, co to chyba nie
          wstaje od klikania na forum,
          szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?slowo=oppelner_os - cała rozmowa
          traci sens.

          Jednym słowem - oppelner_os - jesteś burak
          • oppelner_os Do dyletanta puentocostam 27.10.07, 19:11
            Opieram chlopcze swoja opinie na zeszlorocznym pobycie w tej waszej "cudownej"
            deszczowej Irlandii. Zwiedzilem pare takich miasteczek jak to twoje Galaway i
            nie widzialem tam nic ciekawego, co warto byloby przeniesc na Slask. Zacznijcie
            lepiej wykorzystywac unijne fundusze, to bedziecie miec cud gospodarczy lepszy
            niz Irlandia.

            P.S. Zamiast szczekac pod moim adresem, zacznij pisac na temat chlopcze.
            • Gość: puenotitlo Re: Do dyletanta puentocostam IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 27.10.07, 20:27
              Dla mnie i tak jesteś prymitywem
              • oppelner_os Re: Do dyletanta puentocostam 29.10.07, 06:08
                Powiedzial puentocostam patrzac w lustro:)))))))
            • Gość: puenotitlo Re: Do dyletanta puentocostam IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 27.10.07, 20:35
              Gdzie mieszkają takie k... jak ten ziejący jadem oppelner? Pytam z powodów
              praktycznych - nie chciałbym mieć takiego prostaka za sąsiada w promieniu
              kilkudziesięciu kilometrów
              • oppelner_os Re: Do dyletanta puentocostam 28.10.07, 11:59
                a ten dalej swoje:(
      • Gość: Miloš Zemán Powieś się ty folksdojczu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 12:09
        "2 miliony Niemców Sudeckich popełniło zbrodnię zdrady stanu państwa
        czechosłowackiego, a zdrada stanu powinna być jako taka karana śmiercią".
        Premier Republiki Czeskiej Miloš Zemán
        • oppelner_os Masz luki w wyksztalceniu faszysto! 29.10.07, 06:07
          Nie kierowalbys tego tekstu do mnie, gdybys znal definicje slowa "Volksdeutsch".
          Trudno wymagac czegos, od kogos, kto czerpie wiedze z "Tygrysow" lub "Czterech
          pancernych i psa"

          Moze do szkoly miales pod gorke?

          • Gość: MilosZeman English Only! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 18:45
            "A mnie było wstyd jak dziecku
            że nie mówię po angielsku"
            You didn't go to school so you cannot speak english, the only language you need.
            • oppelner_os Re: English Only! 30.10.07, 05:26
              You are telling me!
    • Gość: Aga Kto ze mną jedzie do Galway? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.07, 19:18
      A mi się podoba! Świetny pomysł! To coś innego, nowe, świeże
      spojrzenie. Poza tym, po dotychczasowych tekstach autorstwa tej
      dziennikarki już z założenia można się spodziewać wciągającej
      lektury. Gorąco pozdrawiam całą Redakcję!
    • antypissiorek proPOganda na calego.... 27.10.07, 20:12
      czyli beda budowac drugie opole,
      na zlecenie jakiegos cienkiego pismaka,
    • Gość: anita Re: Kto ze mną jedzie do Galway? IP: *.b-ras2.mvw.galway.eircom.net 27.10.07, 20:48
      galwayanita.blox.pl/html
      • Gość: behemot Re: Kto ze mną jedzie do Galway? IP: 217.197.73.* 28.10.07, 00:44
        Oj dzieciaki przestańcie się obrzucać.Przecież to Wy będziecie stanowić o
        kształcie naszego miasteczka, o ile już nie stanowicie (oby skuteczniej niż
        dzisiejsi młodzi radni). Spory starców mają podłoże historyczne, bo kłócący się,
        stali po różnych stronach barykady i pachniało internatem, pierdlem i emigracją
        i póki rzeczy nie zostaną nazwane a prawda ujawniona, to warto się dalej
        naperwallać.
        Was barykada nie dzieli,dzielą stereotypy, uprzedzenia narodowościowe i z nich
        wynikające nieprzenikanie się kultur.Podróże kształcą - to banał,ale warto
        wymieniać się zdobytymi podczas nich doświadczeniami.Anita niech opowie o
        Galway,oppel o Heringsdorffie i tylko coś dobrego z tego może wyniknąć.
        • opolak a jaka jest średnia wieku posłów ??? 28.10.07, 21:37
          ....broniących interesów Ich wyborców??
          Wycieczka do Galway pozwoli poznać troszeczkę ich styl życia , ale
          nie pracę radnych, decydentów, planów, realizacji.
          Po prostu potrzebny jest buisnes plan dla pozyskania kredytów na
          wszelkie inwestycje.Nic samo nie przyjdzie.
          A Pani Anita może pisac swoje spostrzeżenia - może jakis poseł
          poczyta.
          Życzę sukcesów.
    • Gość: justyna Kto ze mną jedzie do Galway? IP: *.chello.pl 29.10.07, 12:37
      Polecam blog pani Anity, ale pani Anito - ortografia się
      kłania! "ujrzał" przez "rz" a nie "ż", "na co dzień" - oddzielnie...
      A poza tym ciekawie, świeżo i przyjaźnie. Już panią lubię :-)
      • Gość: anithad Re: Kto ze mną jedzie do Galway? IP: 86.43.69.* 29.10.07, 14:56
        Uwagi o ortografii przyjmuję z pokorą:) Dzięki:)
        • dar54 Tak się robi reklamę dla pozycji parlamentarnej 29.10.07, 15:17
          Uczcie się starzy politykierzy.
          Może Ta Pani będzie bezpartyjną o którą będa walczyć ugrupowania
    • Gość: wybzdylny Re: Do Galway? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 19:20
      Pojechalbym , gdyby była warta grzechu ! łatwiej sie wymadrzac,
      niz samemu skonczyc studia !
      • jawor10 Irlandzki "cud gospodarczy" 29.10.07, 19:23
        wiadomosci.wp.pl/kat,8172,wid,9302299,prasaWiadomosc.html#czytajdalej
        Irlandzki "cud gospodarczy" nie jest bowiem efektem jakiejś
        neoliberalnej rewolucji, ale umowy społecznej zawartej w 1987 r.
        przez partie polityczne, związki zawodowe i organizacje pracodawców.
        I gwarantowanej właśnie przez państwo i co trzy lata odnawianej.
        • jawor10 Irlandzki "cud gospodarczy" - wyjaśnienie 30.10.07, 12:30
          www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2007101707
          • dar54 Opolszczyzna się starzeje 30.10.07, 16:28
            Opolszczyzna się starzeje
            Robert Rauziński: - W 2030 roku co trzeci Opolanin (35 procent)
            będzie w wieku poprodukcyjnym.

            Region opuściło już 5 tysięcy absolwentów szkół wyższych. - mówi
            Robert Raudziński, demograf.

            Co opolski demograf odpowiada na pytanie "jak leci?"?
            - Okropnie się starzejemy. Do 2030 roku będziemy mieć na Śląsku
            Opolskim zupełnie nową sytuację demograficzną. Ubędzie nam, i to
            bardzo znacznie, młodych we wszystkich grupach wiekowych - począwszy
            od maluszków w żłobku, a skończywszy na dorosłych w wieku
            produkcyjnym. Przybędzie nam za to ludzi starych. W 2030 roku co
            trzeci Opolanin (35 procent) będzie w wieku poprodukcyjnym.

            - Kto zarobi na ich emerytury? Czy obecni 40-latkowie powinni zacząć
            się bać?
            - To poważny problem. Już teraz, gdy popatrzymy na mapę aktywności
            zawodowej ludności, która pokazuje, ile osób w wieku produkcyjnym
            pracuje, widać, że Opolszczyzna jest najsłabszym województwem. O ile
            w latach 2000-2005 na rynku pracy przybyło 25 tysięcy osób w wieku
            produkcyjnym, to w obecnej pięciolatce, do 2010 roku, odnotujemy
            spadek o 15 tysięcy osób. Na dodatek ludzie masowo wyjeżdżają.
            Obecnie już 150 tysięcy Opolan pracuje sezonowo w krajach Unii
            Europejskiej. Nasze województwo opuściło też 5 tysięcy absolwentów
            szkół wyższych, a to oznacza potężny drenaż mózgów. Skutek jest
            taki, że słabnie nam bardzo tzw. kapitał ludzki.

            - Nigdy nie jest dobrze, gdy kapitał topnieje. Co to oznacza w tym
            przypadku?
            - Kapitał ludzki - a więc inteligencja, wykształcenie, kreatywność -
            to najważniejszy czynnik rozwoju regionu. Gdy on słabnie, to musi
            słabnąć cały potencjał gospodarczy województwa.

            - Zamiast kwitnąć, Opolszczyzna zaczyna się zwijać?
            - Maleje jej konkurencyjność wobec dobrze prosperujących sąsiadów,
            zwłaszcza ładnie rozwijającego się Dolnego Śląska. Dzięki Bogu mamy
            silne szkolnictwo wyższe, które może być czynnikiem rozwoju. Ale to
            pod warunkiem, że 10 tysięcy absolwentów opuszczających rokrocznie
            mury naszych uczelni znajdzie pracę. Strategia rozwoju każdego
            regionu powinna opierać się na wykorzystaniu wykwalifikowanych kadr.

            - Wczoraj na politechnice odbyła się konferencja naukowa poświęcona
            tym zagadnieniom. Profesorowie chyba nie tylko straszyli?
            - Profesorowie tylko stawiają diagnozę, a od terapii są lokalni
            politycy. Powinni się przygotować do tego, co nas czeka. Musimy jako
            region znaleźć swoją specjalizację w podziale pracy i prowadzić
            regionalną politykę migracyjną, która jednych tu zatrzyma, a innych
            zachęci do powrotu z zagranicy. Samorządy mają takie narzędzia -np.
            dostosowanie szkolnictwa do rynku pracy czy pomoc w zakładaniu
            małych firm.



            Iwona Kłopocka


            ....w Irlandii mamy do czynienia z pewną szczęśliwą konfiguracją, bo
            ten kraj, nazywany „lotniskowcem amerykańskim”, skorzystał z
            potężnego napływu kapitału amerykańskiego, który pomógł go rozwinąć.
            Można powiedzieć, że Irlandia wygrała los na loterii, ale sam los by
            nie pomógł, gdyby nie prowadzili np. bardzo rozsądnej polityki
            podatkowej.Państwo ma silny wpływ na gospodarkę. Zachowuje pełną
            kontrolę nad wieloma dziedzinami, uznawanymi za strategiczne
            • borus6 Od stycznia może być drożej w restauracjach 30.10.07, 17:08
              Od stycznia może być drożej w restauracjach
              Dziennik Bałtycki

              Właściciele sieci gastronomicznych grożą, że od 1 stycznia będą
              zmuszeni podnieść ceny o 15 proc. Dlatego zwierają szeregi: pod
              koniec ubiegłego tygodnia wystosowali apel, w którym zwracają się do
              przyszłego rządu, by wynegocjował w UE utrzymanie preferencyjnej 7-
              procentowej stawki podatku VAT na usługi gastronomiczne. Polska ma
              prawo na jej stosowanie tylko do 31 grudnia, potem podatek ma
              wzrosnąć do 22 proc.

              • borus6 a jak Irlandia ???? 30.10.07, 21:50
                W rankingu biorącym pod uwagę m.in. napływ inwestycji, poziom
                informatyzacji czy uczestnictwo w misjach pokojowych ONZ, zajęliśmy
                41. miejsce na 72 sklasyfikowane państwa. Rok temu Polska wypadła
                lepiej - była na 33. miejscu.

                Nasze minusy to - podobnie jak wynika z innych raportów - wciąż zbyt
                skomplikowane prawo, przerost biurokracji, za małe inwestycje w
                naukę oraz wciąż zbyt słabo rozwinięta infrastruktura
                telekomunikacyjna.
                A uczestnictwo w procesach globalizacyjnych jest nam niezbędne -
                mówi Aleksander Kwiatkowski, prezes AT Kearney.

                W kolejnych wydaniach Indeksu Globalizacji Polska od 2001 roku cały
                czas idzie w dół. Z państw naszego regionu lepiej wypada przede
                wszystkim Estonia, która w rankingu zajęła 10. miejsce. Ale lepsza
                od nas jest też Bułgaria czy Rumunia. A pierwsze miejsce w
                tegorocznym zestawieniu zajęły Singapur, Hongkong i Holandia.

                • jawor10 życie na Wyspach 01.11.07, 10:09
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=180
    • Gość: pussy Re: Co ze mną jedzie do Galway? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 16:58
      Co jedzie do G.? chyba tylko notatki do
      pracy magisterskiej, która miala byc gotowa
      4 lata temu. Najpierw magister potem
      pouczanie innych, pani D-czuk
      • oppelner_os Re: Co ze mną jedzie do Galway? 02.11.07, 08:07
        Pisz na temat chlopcze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka