Dodaj do ulubionych

Trener: plus Odry to prezes

IP: 77.223.237.* 07.04.08, 22:03
Na początek taki cytat: "Nie graliśmy źle, a nasza gra była zorganizowana.
Lechia w pierwszej połowie miała tylko jedną okazję, ale dobrze zablokował to
Surowiak. W szatni uczulałem zawodników, żeby uważali, ale to nie pomogło i po
przerwie było już gorzej. Przez głupie błędy daliśmy rywalowi wrócić do meczu.
Prowadzić 2:0 i przez własną dekoncentrację przegrać to dramat. Feć nie zagrał
najlepszych zawodów i to też po części jego wina, że nie mamy przynajmniej
jednego punktu. Lechii należą się słowa uznania, bo grając w 10 potrafiła
wygrać mecz. Gratuluję im tego.�Czego zabrakło w tej samoocenie? Całkowitego
zakwestionowania gry prawym skrzydłem. Doskonale spisujący się Andrade Félix
Filipe konstruując akcję po przejęciu piłki w naszej strefie obronne
całkowicie nie miał wsparcia z wystawionego na tym skrzydle Marka Tarcza. Ten
ostatni zdecydowanie bardziej był statystą biegającym w spacerowym tempie po
boisku w miejscach, w których raczej gry nie było. Autor zacytowanych powyżej
słów raczej tego nie zauważał. Za to całe rzesze widzów mogły zaobserwować
złość Filipe wykopującego piłkę w aut po kolejnym beznadziejnym powrotnym
odkopnięciu piłki do tyłu od trzydziesto trzy letniego pomocnika. Skuteczność
przebywających na boisku napastników Odry dowodzi, że transfery były
nietrafione i zbędne. Zawodnicy, których się pozbyliśmy prezentowali sportowy
poziom identyczny jak nowe zaciągi. Dobrze rokują młodzi. Stępień może jeszcze
mało doświadczony, ale za to ambitny. Szkoda, że grał tak krótko. Może z tej
lekcji będą wyciągnięte jakieś konstruktywne wnioski i coś drgnie w stylu gry
zespołu. Sposobem, jakim doszło do strzelenie dwóch pierwszych bramek trudno
będzie pokonać kolejnych przeciwników. Daleki wykop i szczęśliwe przejecie
piłki przez napastnika, który ugrywa rzut karny, to chyba nie jest szczyt
taktyki drużyny. Myślę, że nawet, jeśli słowa krytycznej oceny są podyktowane
emocjami zawiedzionego widza to należą się one i zamysłowi trenerskiemu i
sposobowi gry całej drużyny. No może włączając, Andrade Félix Filipe i jeszcze
kilku zawodników.
Obserwuj wątek
    • Gość: Darco Re: Trener: plus Odry to prezes IP: 212.244.126.* 08.04.08, 08:42
      Dla mnie to mecz został przegrany przez trenera. Po strzeleniu 2
      bramki trzeba bylo zmienic Ugo, jest słabiutki i nieprzygotowany do
      sezonu. Wpuściłbym Pontusa. Po kolejnych 2 minutach wycofałbym
      kolenego napastnika wprowadzając pomocnika. Zageszczenie środka przy
      przewadze powoduje że Lechia mogłaby nam nadmuchac. Trener się
      skarży na boiska treningowe. A czy Odra robi cos w tym kierunku?
      Jest kilka bois w Opolu, które mozna by doprowadzic do porządku,
      przypomnę że np. na Hallera, Chabrów są 2 takie. Miasto mogłoby
      ruszyć tyłek i wyasygnowac trochę kasy na ogordzenie, żeby pieski
      tam nie latały, Zieleń miejska doprowadziął by murawe do porzadku i
      byłoby gdzie trenować.
      Po za tym podobno Odra bardzo stawia na Akademię Piłkarską.
      Skandalem można nazwać to, iż Ci młodzi piłkarze chodzą z puszką i
      zbierają datki po to aby obniżyc koszty wyjazdu na obóz.
      Nie stać klubu na zorganizowanie raz w roku obozu doa tych piłkarzy?
      Przecież to koszt rzędu 10 tys zł. A potem się dziwią w klubie, że
      młodzi piłkarze tułają się po innych klubach.
      Mam nadzieję że w Poznaniu sportowa złość wyzwoli w naszych
      chłopakach chęc wygrania tego arcywaznego spotkania.
    • Gość: czarnowidz Re: Trener: plus Odry to prezes IP: *.chello.pl 09.04.08, 12:30
      czarno to wszystko widze czarno.. zebysmy sie tylko utrzymali ://

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka