carja.fruzhina Re: Kobiece stopy tego lata 24.06.10, 09:27 Ja bym powiedziała, że największą obuwniczą tragedią tego lata jest niemożność znalezienia wygodnych butów, nie zniekształcających stóp. Wybrałam się wczoraj po raz kolejny na wyprawę po sklepach celem znalezienia butów do wkładek ortopedycznych. Załamałam się :( Wkurza mnie, że stawia się na ilość wyprodukowaną jak najmniejszym kosztem przy jak największym zyskum, co przekłada się na: 1) ZDECYDOWANIE ZANIŻONĄ NUMERACJĘ!! noszę 39, a od jakiegoś czasu przymierzane w sklepach obuwie w rozmiarze 39 nie mieści mi się na nodze. Nie, nie urosły mi stopy. Przymierzałam wczoraj baleriny w New Yorker. W miarę wygodne były dopiero 41.. 2) szitowy materiał, z którego wykonane są buty. Nie uśmiecha mi się płacić 50PLN na szmaciane, źle zrobione buty. 3) większość jest zdecydowanie za wąska, co przekłada się na tworzenie halluksów. 4) buty dla krasnoludków - naprawdę niewygodnie chodzi się na 10+ cm obcasach, poza tym nie wszystkie babki mają 160cm wzrostu max. Ja mam prawie 180 i nie będę paradować w szpilkach. 5) ewidentnie widać, że wszystkie buty robione są w Chinach wg. kilku kopyt. Parę dni temu znalazłam identyczne buty w dwóch sklepach, różniły się wyłącznie naklejką w środku buta z marką sklepu i ceną - w Street kosztowały 90PLN, a w innym, bardziej markowym sklepie 200PLN... Gdzie to wszystko zmierza... Odpowiedz Link Zgłoś
kajmanik Re: Kobiece stopy tego lata 24.06.10, 10:44 mam zupełnie odwrotne spostrzeżenia! w większości sklepów rozmiarówka jest zawyżona a tęgość obuwia jest przerażająca- osoba o wąskiej stopie ma straszny problem z kupieniem sandałków. no ale ja bym butów New Yorkerze nie szukała. Odpowiedz Link Zgłoś
luna331 Re: Kobiece stopy tego lata 24.06.10, 12:36 Witajcie:) hm... tak sobie przeczytalam caluśki wątek i stwierdzam, że cała dyskusja przypomina mi tę o wyższości świąt Wielkanocnych nad Świętami Bożego Narodzenia ;) Jest nas tutaj sporo, a więc i zdań będzie dużo i najróżniejszych. Sama jestem przykładem tej, która: - nosi płaskie baleriny (ale nie wystają mi paluchy ) od czasu do czasu (przy czym nie ukrywam, stopy mnie potem bolą - mam szeroką stopę, więc trudno mi znaleźć odpowiednie sandałki - mam taką pracę, że nie mogę pozwolić sobie na odkryte zupełnie stopy, więc szukam czegoś pół na pół w upalne dni - obowiązuje mnie strój, do którego powinnam nosić wysokie buty, ale wybieram płaskie obuwie, bo: - w pełnych czólenkach w upale po prostu nie wyrabiam - ciężko jest znaleźć wygodne wysokie sandały (do tego niezupełnie odkryte) - trampki uwielbiam, ale "po godzinach" - paznokcie u nóg maluję zarówno na "french" (paznokcie obcięte tak, że nie wystają poza palec , wypiłowane na prosto), jak i czerwień - jeśli paznokieć nie wychodzi poza palec, to nie wygląda na za długi - co do mody i tego co jest tandetne (nie bójmy się używać polskich słów zamist modnych angielskich odpowiedników, bo to jest chyba jeszcze gorsze niż wystające paluchy czy french na paznokciach u nóg) to niech każdy nosi to, co lubi. Jedne z nas są z duzych miast, inne z mniejszych, jedne stać na lakier Chanel, inne na ten za 5 pln, jedne kupują buty w sklepie za 50, inne za 200... Ale chyba i tak nie to wszystko jest najważniejsze. Tolerujmy się nawzajem, nie obrażajmy kogoś słowem "ochydne!". Wydaje mi się, że na każdą z nas jak ktoś inny spojrzy, to zawsze znajdzie coś, co może określic jako "wstrętne, prostackie, wieśnieckie, tandetne" itp. , bo ile kobiet, tyle gustów :) Każda z nas jest na swój sposób piękna i nie ma takiej , która będzie w 100% odpowiadała wszystkim. Czytałam ostatnio wypowiedzi facetów nt. kobiecych stóp. I ich zdania również są baaaaardzo podzielone. Jedni twierdzą, że czerwień na paznokciach jest obrzydliwa, inni, że najpiękniesza, jeszcze inni, że stopa naturalna bez lakieru jest po prostu nijaka, ale za to dla innch po prostu "do schrupania" i tak dalej i tak dalej :) No, to sobie popisałam... ;) A teraz bardzo proszę o podrzucenie firm i numerów lakieru w kolorze fuksji i z góry za pomoc dziękuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
spacey1 Re: Kobiece stopy tego lata 26.06.10, 20:29 to, o czym piszesz, to zawyżona numeracja, a nie zaniżona. Czyli but w stosunku do swej faktycznej wielkości ma za wysoki rozmiar podany. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Kobiece stopy tego lata 24.06.10, 13:09 presyja napisała: > Co sądzicie o tegorocznych trendach obuwniczych? Ja jestem bardzo na nie. Nie podobają mi się: > 1) podeszwy cieniutkie jak papier, przez co stopa wygląda na rozczłapaną wprost na asfalcie Też nie za bardzo, ale nie że mi się aż nie podobają - zależy na jakiej stopie, zależy jakie są proporcje ciała nosicieli i jakie ubranie. Bardziej drażni mnie w butach z takimi podeszwami to, że dają poczuć stopie każdy kamyczek, każdą nierówność, każdą twardszą twardość podłoża, przynajmniej mojej stopie. > 2) baleriny, noszone uparcie przez mnóstwo osób nawet w upalne dni > 3) baleriny tak mocno wycięte, że wystają z nich palce - czy to naprawdę jest wygodne? wygląda bardzo brzydko Tu - wyjątek, ale dopiero co wyjęty. Pierwszy raz w życiu mam baleriny właśnie w tym sezonie i bardzo sobie je chwalę o dziwo, choć są na cienkiej podeszwie właśnie. Są też dosyć mocno wycięte i wyściełane skórką, jasną w dodatku, za czym też nie przepadam, ale te buciki, najwyklejesze w świecie, są chyba jakieś wyjątkowe - obawiałam się, że będą za luźne a są bardzo wygodne i jak na bose stopy noszę tylko sandały i klapki sandałowe, tak tu - na bosaka jest super, zwłaszcza przy takim letnim lecie. Jak powiedziałam, są mocno, głęboko wycięte, ale palce prawie nie wyglądają. No, kiedy siedzę i merdam nogą, to może? Tylko że mi się zawsze takie paluszki wystające górą podobały. Przy ładnych wąskich stopach to imo ładne i zawsze mnie drażniło, że nie mogę takich butów nigdzie dostać do wystawania, no a tu wychodzi, że nie mogłam, bo to najzwyczajniej w świecie feler jest;) > 4) czeszki w kolorze brudnoszarym lub czarnym, dają efekt kloszarda Musiałam sprawdzić co to i teraz już wiem, że nosiłam coś w rodzju czeszek w podstawówce, w charakterze papci na zmianę;) > 5) basenowe japonki, ale to jak co roku Też nie uważam, ale w okolice plaż, fontann, urlopów i wakacji japonki na słomiance się wg mnie dobrze wpisują. > Podoba mi się natomiast, że bardzo wiele kobiet ma pomalowane paznokcie u stóp, to bardzo ładny trend:) Zależy - od stóp, od butów, od całości, ale mi się raczej to nie podoba. > Chciałabym z góry uprzedzić zarzuty: kolejna, której nie podoba się czyjś wygląd na ulicy. Nie krytykuję konkretnych osób, tylko tegoroczną modę, a to chyba wolno na forum Moda?:) A wąt trafił na główną:) Od siebie dodam, że jak zawsze i na zawsze podobają mi się wszelkiego chyba rodzaju koturny. Jestem też pod chwilowym tj. sezonowym, ale regularnym jak lato urokiem espadryli - najlepiej sandałowych, kolorowych i na koturnie. Ostatnio zobaczyłam też na stopach innej laski ładne, delikatne, krótkie rzymianki (chyba), na płaskiej podeszwie i nie miałabym nic przeciwko, choć nigdy wcześniej mi się te buty nie podobały. Ogólnie, lubię toporne sandały, ale żeby ...nie były toporne;) Duże, proste w zabudowie, choć niekoniecznie zabudowane, sprawiające wrażenie "topornych" i ciężkich, ale w jakiś wydelikacony, wysublimowany sposób;) Poza tym japonki, delikatne klapeczki, paseczki i jeszcze różne różne rzeczy, o których teraz nie pamiętam:) Strasznie mi się nie podobają za to te wszystkie sandały z nogawkami, brr. Odpowiedz Link Zgłoś
arcadios1987 Re: Kobiece stopy tego lata 25.06.10, 15:50 Może wypowiem się jako ta druga strona - mężczyzna, który zwraca dużą uwagę na stopy :) Balerinki z mocnym wycięciem - zdecydowanie nie. But sprawia wrażenie zbyt małego i bardzo ciasnego. Dobrze dopasowane baleriny - owszem, jednak na bosą stopę tylko w jasnych kolorach. Biel ładnie zgrywa się z brakiem opalenizny i ciekawie kontrastuje z opaloną skórą. Nie cierpię natomiast balerinek srebrnych czy złotych - w mojej opinii to po prostu kolory jarmarczne. Odpowiedz Link Zgłoś
notting_hill Re: Kobiece stopy tego lata 25.06.10, 21:17 Z wyciętymi balerinami to jest tak, jak powiedział Jacyków w tv- dobrze wyglądają tylko na "cienkiej i płaskiej płetewce"- jego słowa, co dokładnie oddaje istotę rzeczy- noga musi być "baletowa"- płaska w podbiciu, wąska i koścista. Mam taką koleżankę, jej wąskie, kościste stopy nawet w najbardziej płaskich z płaskich sandałkach i balerinkach wyciętych tak, że aż śmiesznie wygląda po prostu super. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Kobiece stopy tego lata 26.06.10, 09:22 a ja nosze baleriny i basenowe japonki jasne ze nie na rozmowe w spr pracy ale np na spacer z dzieckiem, na zakupy i mam w d co o mnie mysla mi jest wygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
perennou Re: Kobiece stopy tego lata 27.06.10, 15:02 presyja napisała: > Co sądzicie o tegorocznych trendach obuwniczych? Ja jestem bardzo na nie. Nie > podobają mi się: > 1) podeszwy cieniutkie jak papier, przez co stopa wygląda na rozczłapaną > wprost na asfalcie nie mam zdania, nie zastanawiałam się, nie zwracam uwagi > 2) baleriny, noszone uparcie przez mnóstwo osób nawet w upalne dni moim zdaniem baleriny są wygodne, jak ktoś lubi to niech nosi, ja w upalne dni noszę miękkie sandałki, moje stopy cierpią od wszystkiego ;) > 3) baleriny tak mocno wycięte, że wystają z nich palce - czy to naprawdę jest > wygodne? wygląda bardzo brzydko podoba mi się, stosuję, wygodne > 4) czeszki w kolorze brudnoszarym lub czarnym, dają efekt kloszarda patrz: punkt 1 > 5) basenowe japonki, ale to jak co roku na basenie/plaży spoko, wszędzie poza tym nie podoba mi się (nie mówię o japonkach w ogóle, tylko o tych, które definiuję jako "basenowe") > Podoba mi się natomiast, że bardzo wiele kobiet ma pomalowane paznokcie u > stóp, to bardzo ładny trend:) lubię, stosuję, ale nie frencz > Chciałabym z góry uprzedzić zarzuty: kolejna, której nie podoba się czyjś > wygląd na ulicy. Nie krytykuję konkretnych osób, tylko tegoroczną modę, a to > chyba wolno na forum Moda?:) wolno :) pzejrzałam kilka wypowiedzi, mnie też się nie podobają sandałki z cholewką, ale nie kojarzy mi się z fashion-victim (to chyba przeszły trend?), ale po prostu z ulicą, bardzo dużo kobiet w różnym wieku w nich uczęszcza. Nie podoba mi się to niezależnie od długości nóg, po prostu nie podobają mi się buty :) ale ja w każdym przypadku wychodzę z założenia, że wszystko jest dla ludzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
abrakadabra-0 Re: Kobiece stopy tego lata 27.06.10, 21:07 Balteriny, czy czeszki dla mnie jeden ch..., ani mnie to ziębi, ani grzeje. Sama takich nie noszę, ale nie razi mnie ich widok na ulicy, no może poza tymi złotymi i srebrnymi (jak ktoś słusznie zauważył - jarmark). Nie podobają mi się wszelkiego rodzaju koturny, zwłaszcza te zrobione ze słomy, czy innej strzechy. Oraz mega wysokie szpilki z mocno podwyższoną podeszwą. Kojarzy mi się, jakby ich nosicielka zabrała je prosto z planu filmu porno. Ale największym ohydztwem są dla mnie rzymianki, czy inne gladiatorki. Nie wiem, czy istnieje coś równie obrzydliwego. Wolałabym chodzić boso niż w czymś takim. Odpowiedz Link Zgłoś
blu88 Re: Kobiece stopy tego lata 27.06.10, 22:58 baleriny - noszę i nie przestanę. mam kilka par, a zależnie od humoru noszę nawet latem i o zgrozo na bosą stopę ;p japonki - mam i noszę. chociaż jakoś w tym roku, mimo że mam wygodniejsze niż zeszłego lata, gorzej mi się w nich chodzi, zaczęło mi przeszkadzać "klapanie" ;) sandałki - mam dwie pary: jedne trochę w stylu etno, drugie zwykłe z paseczkami. mają płaską podeszwę, ale jakoś nie czuję wszystkich kamyków i całej kostki brukowej pod stopami. koturny - mam espadryle, ale niestety rzadko noszę, na bose stopy są dość niewygodne. z kolei w grubych rajstopach mi spadają. ech ciężko u mnie z butami, teoretycznie za te pieniądze powinnam kupić w jakiś sklepie jedną, porządną parę, jednak mam wrażenie, że albo wszystkie sandały są na niebotycznych obcasach, albo mają ciotkowaty fason. inne z kolei, te z wyższą podeszwą, są zbyt luźne (a wyboru tęgości nie ma...) i stopa leci mi do przodu, przez co musiałabym kupić rozmiar mniejsze i tak czy siak szurać palcami po chodniku. chyba wolę całkiem płaskie... Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: Kobiece stopy tego lata 28.06.10, 10:44 uwielbiam baleriny - noszę je niezaleznie od trendów i mód. Kilka lat temu, kiedy modne były szpiczaste noski, wyszukałam buty o fasonie balerin aż w Barcelonie i od razu kupiłam 4 pary, zeby mieć zapas az ta okropna moda w Polsce się skończy. Buty w typie tych, które podane były w linkach na początku, nie podobają mi się. Ikony stylu mogą sobie mówić co chcą, a ja nie znosze takich podeszw i fasonów, i juz. Dla mnie but na którymś coś się świeci i majta trąci bazarem. A co do pomalowanych paznokci - miałam kiedys praktyki w prosektorium i od tej pory moje skojarzenia w tym temacie są jednoznaczne. I to im ciemniejszy kolor tym bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
marinellla Re: Kobiece stopy tego lata 28.06.10, 20:49 nigdy nie spodobają mi się buty białe i ze świecidełkami:) baleriny na bosą stopę to raczej kanon:) a co do paznokci u stóp, do niedawna miałam fazę pt. wszystkie pomalowane są pańciowate i błe, ale już mi przeszło, jednakowoż na rzecz klasycznych i jasnych kolorów :) Odpowiedz Link Zgłoś
n_nicky Re: Kobiece stopy tego lata 29.06.10, 14:44 Niech każdy nosi to, co lubi, ale moje odczucia w tym roku są następujące: - liczba kobiet noszących balerinki jest porażająca - liczba kobiet noszących japonki jest jeszcze bardziej porażająca - french na paznokciach u stóp nadal uważam za ohydę, a już żelowanie paznokci u stóp to jakiś koszmar... - znalezienie ładnych, wysokich, wygodnych butów w przystępnej cenie jest praktycznie niemożliwe - tandeta wykonania butów, w różnych sklepach, w różnych cenach od 40 do 500 zł, to chyba zmowa producentów... albo producenta, bo mam wrażenie, że 90% butów dostępnych w sklepach jest produkowanych w tej samej fabryce w Chinach - gdy widzę plastikowe buty np. w Aldo za 300-400 zł, to dochodzę do wniosku, że komuś przewróciło się w głowie (firmie i klientkom, które to kupują) - jak co roku, zatrważa mnie ilość nudnych i tandetnych butów, ubrań, dodatków itp. We Wrocławiu, gdy jest powyżej 25 stopni nie widzę prawie w ogóle ciekawie ubranych kobiet i mężczyzn. Druga sprawa, że ciężko jest kupić coś fajnego, bo tegoroczne letnie kolekcje w sklepach to zbiór drogich szmat do podłogi - wszystko workowate, bezkształtne, bez koloru. Kupno butów w Polsce zawsze jest problemem, dlatego w weekend byłam przeszczęśliwa, że udało mi się kupić na wyprzedaży w Zarze sandałki za 99 zł, jakich szukałam wcześniej przez kilka miesięcy... druga rzecz, że ja noszę na co dzień sandałki na 10-11 cm obcasie i mam przez to ograniczony wybór, jeśli dodać do tego wszystkie "widzimisię" ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
kasandra1974 Re: Kobiece stopy tego lata 01.07.10, 13:35 myślę, że french na paznokciach u stóp to jeszcze jest tak zwany pikuś w porównaniu z bezbarnym lakierem na płytce paznokcia i .... końcówką (jak w przypadku frenchu) pomalowaną na ciemny kolor! widziałam takie cuda już w kolorze ciemnononiebieskim, granatowym, czarnym (!) czy turkusowym!! ale to nie wszystko! czasem do tego dochodzi brokat na końcówce! to jest dopiero totalna masakra! Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: Kobiece stopy tego lata 01.07.10, 13:56 Bardzo praktyczne - nie widać "żałoby" za paznokciami :-D Odpowiedz Link Zgłoś