malagracja 11.09.10, 19:30 Smallfemmenapisała: "Dziewczyny zima się zbliża, a ja po dwudziestu latach szczęśliwego życia w spodniach i skarpetkach odkryłam spódnice i pończochy. Podpowiecie coś jeszcze, żeby sobie tyłka nie odmrozić? " Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
malagracja Re: Jesień/zima 11.09.10, 20:08 Cześć, według mnie najważniejsze jest to, żebyś miała ciepły płaszczyk. Ja chodzę w takich do kolana lub lekko za i jest mi ciepło. Po drugie uważnie dobieraj spódnice - warto, żeby miały podszewkę. Na zimę bardzo sobie chwalę spódnice w stylu lat 50, które poza podszewką mają jeszcze warstwę tiulu. W buty zawsze wkładam sobie wkładki (np. z wełny). Jeżeli jest bardzo zimno możesz na pończochy założyć dodatkowo zakolanówki z bawełny lub wełny. Pozdrawiam, Paulina Odpowiedz Link Zgłoś
prostokvashino Re: Jesień/zima 10.10.10, 16:27 A ja zadań pytanie bardziej wprost: już teraz, jak się zrobiło +5 stopni boję się, że będzie mi zimno w okolicach majtek. Ehh, chciało by się nosić pończoszki, ale tak jakoś boję się.. Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: Jesień/zima 12.10.10, 15:38 Z dłuższym płaszczykiem albo spódnicą do kostek w ogóle nie ma problemu :) w przypadku ubrań krótszych czy bardziej przewiewnych można nosić dodatkowo halki albo dłuższe podkoszulki. Odpowiedz Link Zgłoś
malagracja Re: Jesień/zima 12.11.10, 23:07 Też się na początku bałam, ale przestałam jak spróbowałam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
alexis-z Re: Jesień/zima 13.11.10, 10:08 Ja właściwie nic cieplej nie noszę w okolicach majtkowych, ale mam ciepły płaszcz do kolan. Spódnica normalna uniwersalna, noszę ją też wiosną, jesienią, zimą.. Jedynie na pończochę ubieram nie raz podkolanówki aby było mi cieplej w stopę. Najszybciej mi marznie. W pończochach chodzę nawet jak są mrozy ale mam szybki dojazd na uczelnie więc za długo na przystankach nie stoję max 10min Odpowiedz Link Zgłoś
malagracja Re: Jesień/zima 18.11.10, 16:10 Polecam wkładki wełniane do butów :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dariafemme Re: Jesień/zima 03.12.10, 07:56 Ja poradziłam sobie w prosty sposób. Spódnica oczywiście grubsza np wełniana a pod spód halka, płaszczyk czy futerko dłuższe. Aktualnie mieszkam w Anglii i tu nie ma takich ostrych zim ale jak byłam ubiegłej zimy w Polsce to bardziej marzły mi kolana niż uda powyżej pończoch więc zakładałam cienkie rajstopy a na nie dopiero pończochy. Odpowiedz Link Zgłoś