Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Puchowa kurtka

    11.11.10, 10:29
    Witam, dziewczeta w tym toku kupilam sobie na zime gruba, porzadna kurtke m.in. z tego wzgledu ze czesto choruje w sezonie jesienno- zimowym, a poza tym mega zmarzlun ze mnie :P. Nosze rozmiar 40, ale jestem wysoka - 180 cm wzrostu i tego nie widac. Kurtka jest taka dtroche pikowana i moje pytanie brzmi - czy mozna zrobic cos zeby byla ona mnie puchowa? :) Wiem ze jest dzieki temu b ciepla i w ogole ale tak sie zastanawialam ostatanio czy aby nie ma jakiegos sposobu aby byla mniej "nadmuchana". Jest to taki typ kurtki z wielkim kolnierzem - przewlekle zapalenie gardla :/. Dzieki z gory za wszelkie odpowiedzi :)
    Obserwuj wątek
      • alpepe Re: Puchowa kurtka 11.11.10, 10:31
        najskuteczniejszym sposobem jest unikanie luster i szyb wystawowych.
        • aneczkaa211 Re: Puchowa kurtka 11.11.10, 10:34
          To nie bylo miłe... po prostu z ciekawosic sie dopytuje
          • alpepe Re: Puchowa kurtka 11.11.10, 11:09
            a nie lepiej pomyśleć, zamiast dawać wyraz głupiej ciekawości?
            Na tym polega urok kurtki puchowej, że się w niej wygląda jak ludzik Michelin. Przecież wiadomo, że nie da się nic z tym zrobić, puch grzeje dzięki rozprężeniu. Przecież nie będziesz rozpruwać każdego przeszycia, by ująć puchu, bo to by się mijało z celem. Kiedy patrzysz do lustra i koncetrujesz się na tym, że wyglądasz niekorzystnie, to faktycznie wyglądasz niekorzystnie, mowa ciała i wyraz twarzy to zdradzają. Stąd porada o unikaniu lustra.
            • sen_o_warszawie Re: Puchowa kurtka 11.11.10, 11:41
              cześć
              ja widziałam kilka modeli kurtek puchowych naprawdę bardzo zgrabnie skrojonych i myślę, że efekt "napompowania" jest w nich zminimalizowany :) - jeszcze kilka lat temu nie było takich ofert na rynku
              ale jeśli masz zakup już za sobą to ja polecam pasek - naprawdę optycznie może dużo zdziałać
      • dixi Re: Puchowa kurtka 11.11.10, 12:00
        ogólne wrażenie estetyczne zależy raczej od kroju kurtki, a nie stopnia jej nadmuchania; ja mam dwie - jedna sprzed ładnych paru sezonów, bez wcięcia w talii, z szerokimi pachami, w niej wyglądam jak drwal dobrze zbudowany, druga ubiegloroczna, zgrabnie skrojona, z lekko podkreśloną talią - mimo nadmuchania nie deformująca figury;
        • maggi9 Re: Puchowa kurtka 11.11.10, 12:10
          Popieram.Może być nadmuchana i zgrabna może być też mniej nadmuchana i niezgrabna. Poza tym kurtka puchowa to kurtka puchowa.Co z tego, że się w niej powiększa swoją objętość? Przecież wiadomo, że to kurtka a nie Ty.
      • jej_torebka Re: Puchowa kurtka 11.11.10, 18:42
        zgadzam się, że to kwestia kroju. teraz raczej nic się już nie da zrobić. może jakbyś ją porządnie zmoczyła.. chociaż nie wiem, czy by się w ten sposób nie zniszczyła :/ w kazdym razie nie polecam takich kombinacji.

        moze, jeżeli źle się w niej czujesz, a wywaliłas mnóstwo kasy, to lepiej ją zwróć i poszukaj czegoś, co choć minimalnie wydobywa kobiece kształty?

        jeżeli już 'po ptokach' to, jeżeli nie jest zbyt sportowa, to sprawdź jak wygląda z jakimś szerokim paskiem w talii. to może pomóc.
      • alpepe Re: Puchowa kurtka 12.11.10, 16:23
        chyba kpisz, to, że ty nie marzniesz, nie oznacza, że wszyscy tak mają. Ja mam kurtki puchowe od 12 lat, bo tylko w nich mogę funkcjonować w zimie.
        • bobralus Re: Puchowa kurtka 12.11.10, 18:50
          Tak zwłaszcza zeszła zima, która nie odpuszczała właściwie do kwietnia i gdzie kilka tygodni z rzedu było -kilkanascie stopni. W sam raz na lekko ocieplany płaszczyk jakiejś hiszpańskiej sieciówki. A co do kurtek puchowych - te dobre jakościowo nie są tak wielgaśne, bo mają dobrze, czyli gesto upakowany puch. Ja jestem od paru dni posiadaczka plaszcza puchowego Marmot, jest wciety w talii, lekko rozszerzany na dole, ogolem dopasowany i ciepły jak diabli. Ma tez dodatkowa membranę dzięki czemu chroni idealnie przed wilgocia i mrozem. Poza tym nie ma pikowania z komorami na puch na zewnatrz tylko wewnatrz. Na wierzchu jest pokryty grubym gładkim materiałem. Nie jest elegancki, ale jest zgrabny, prosty. I tak mam w nim duży zadek i brak biustu, ale nie jestem pogodynka i nie bede w nim wystepowac przed kamerami, wiec guzik mnie obchodzi, jak bede w nim wygladac w lesie czy w drosze do pracy. Kosztował dużo, ale jakieś gó...ane "modowe" kurteczki mogę sobie kupić podczas przecen posezonowych, ten plaszcz traktuje jak inwestycje na kilka ladnych lat.
          • 0ffka Re: Puchowa kurtka 12.11.10, 18:57
            Nie dałabym rady bez puchowej kurtki przerwać zimy :(

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka