Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Luźny temat :)

    27.12.10, 15:07
    Wpadłam na pomysł by trochę powspominać stare czasy i przyszła mi namyśl rozmowa na temat ubrań, których najbardziej nienawidziłyście w dzieciństwie :)
    Obserwuj wątek
      • sundry Re: Luźny temat :) 27.12.10, 15:15
        Zdecydowanie gryzących swetrów, a moja babcia robiła je dla mnie na drutach, bo wtedy nie było zbyt dużo w sklepach:/
        • lis888 Re: Luźny temat :) 27.12.10, 15:18
          grubych rajstop bawełnianych w sraczkowym kolorze i reform
          • black_magic_women Re: Luźny temat :) 27.12.10, 17:04
            Płaszczy i sukienek,które wmuszała"we mnie"mama.Na pewno były piekne i świetnej jakości,bo dostawaliśmy je od znajomych z zagranicy,ale moje koleżanki miały zwykłe wiatrówki:(
            O ironio-dzisiaj płaszcze i sukienki są podstawą mojej szafy!!
          • ladyjm Re: Luźny temat :) 27.12.10, 22:28
            to sie nazywalo rajtuzy - bleee. tez ich nienawidzilam zwlaszcza jak sie rolowaly na kolanach
      • niebo.nad.berlinem Re: Luźny temat :) 27.12.10, 17:11
        tzw. rajtuzki:) (noszone pod spodniami) - koszmar mojego dzieciństwa.
        • wiecznie_zakochana Re: Luźny temat :) 28.12.10, 19:08
          rajtuzy pod spodnie - to powinno być zabronione! :D
          też mam takie traumatyczne wspomnienia
      • fashionholic Re: Luźny temat :) 27.12.10, 19:08
        Zielonych mokasynów. Miałam wrażenie, że to najbrzydsze buty na całym świecie. Dziś nosiłabym je non stop.:)
      • alex_koz Re: Luźny temat :) 27.12.10, 19:45
        ja musialam przez cale dziecinstwo, wlasciwie az do czasow ogolniaka, kiedy to zanabylam glany, chodzic w tenisowkach, adidasach i innym takim sportowym obuwiu, bo moja mama nie chciala aby mi sie plaskostopie rozwijalo, wzglednie inne choroby stop, i zadnych lakierkow miec nie moglam. Kolezankom zazdroscilam:))
      • jej_torebka Re: Luźny temat :) 27.12.10, 20:32
        zielona sztruksowa spódniczka na czarnej gumce.
        nie znosiłam jej.
      • mankencja Re: Luźny temat :) 27.12.10, 21:03
        gryzących i zwijających się rajstop
      • dixi Re: Luźny temat :) 27.12.10, 22:10
        moje dzieciństwo przypadlo na smutne, szaro-bure lata 80 - nienawidziłam właściwie wszystkiego z wyjątkiem kolorowych sukienek, które wg mojego pomysłu szyła mi krawcowa, a potem ja sama;
      • lunez Re: Luźny temat :) 28.12.10, 07:42
        Rajstopy. Nienawidziłam ich szczerze, z niewiadomych przyczyn do założenia - podług mojej ówczesnej myśli - nadawały się tylko po spędzeniu przez nie (te rajty) jakichś 10 minut pod poduszką fotela ;>. Kiedy już tak zgniecione i sponiewierane były wyciągane spod tej poduszki przez moją mamę, to w atmosferze ryku i ogólnego nieszczęścia dawałam je sobie założyć. Lata 80., taa....
      • nothing.at.all Re: Luźny temat :) 28.12.10, 09:04
        Sukienek princesek, fujjj. Do dziś mam uraz.
      • r.o.b.a.cz.e.k Re: Luźny temat :) 28.12.10, 09:36
        widzę,że grube rajtuzy rulez:D Ja do tej pory pamiętam jak ubierając mnie do przedszkola tata nakładał mi te rajtki naciągając je pod same pachy i podnosząc mnie przy tym na kilka cm ponad chodnikami:p no i oczywiście dla niego te rajtki były już wierzchnim elementem garderoby - żadnej sukienki ani spodni na nie nie nakładal:D
      • zoofka Re: Luźny temat :) 28.12.10, 09:46
        przełom lat 80-tych i 90-tych. Brązowe sztruksy, dzwony z kantem :D Schowałam je na dno szafy, coby mnie matka w nie nie ubrała do szkoły. Do dziś ze śmiechem rodzina to wspomina.
        Nienawidziłam ich (spodni). Nie dość, że marzyłam o spódniczkach i warkoczach a miałam włosy krótkie i te spodnie nosiłam, to jeszcze przechodnie do mamy mawiali: "o jakie sliczne dołki w policzkach ma ten chłopczyk!!"
        Moja trauma z dzieciństwa ;)
        • nioma Re: Luźny temat :) 28.12.10, 10:05
          kurcze, nie mialam takich rzeczy.
          lata 80te, czas podstawowki, mama wybronila mnie od noszenia juniorek, poszla do dyrektorki szkoly i powiedziala, ze jestem uczulona na gume w podeszwach :)) Nie musialam ich nosic.
          Moja babcia pieknie szyla i wyczarowywała dla mnie rozne cudenka wedlug zdjec z Burdy, ktora dostawala zza zachodniej granicy.
          Nikt mnie nie zmuszal do noszenia rzeczy, ktorych nie lubilam.
          • maj-ka0 Re: Luźny temat :) 28.12.10, 12:21
            Ja z dzieciństwa pamiętam jak na moje 11 urodzinki ojciec przywiózł z Niemiec tonę słodyczy (dosłownie) i czerwony, zimowy kombinezon z takiego błyszczącego materiału bo w tedy szał był na takie i musiałam go ciągle nosić bo taki oryginalny xD a tak poza tym to rajstopy gryzące i drapiące i spodnie ogrodniczki (początek lat 90-tych), które matka kupowała mi non stop nie pytając mnie nawet o zdanie xD
            • nioma Re: Luźny temat :) 28.12.10, 12:45
              ja uwielbialam ogrodniczki
              ukochane to byly uszyte z czarnego sztruksu. boooooooooooskie...
              • maj-ka0 Re: Luźny temat :) 28.12.10, 13:03
                A ja nie znosiłam a miałam ich dużo :/ w gimnazjum praktycznie zawsze w połączeniu z białą koszulą albo polówką :/
            • marinellla Re: Luźny temat :) 28.12.10, 12:50
              2 wielkie, luźne polarki, wtedy nowość, rodzice szczęśliwi bo ciepłe i lekkie, ja nieszczęśliwa, bo zupełnie niewidokowe.
              Ogólnie - bycie ubieraną za ciepło, za ciepło, permanentnie za ciepło.
              • maj-ka0 Re: Luźny temat :) 28.12.10, 13:04
                a ja kochałam polarki xD jak dostałam pierwszy (wybłagany) to się z nim praktycznie nie rozstawałam :D
                • marinellla Re: Luźny temat :) 28.12.10, 17:50
                  Ja wolałam swetry. Mama mi robiła ładne;). A polarki były tak olbrzymie, że do dziś są dużo za duże :>
      • aeromonas Re: Luźny temat :) 28.12.10, 15:07
        O rany, widzę, że nasze traumy były podobne!
        U mnie:
        1. Gryzące swetry (teraz noszę tylko polary, a od wełny robią mi się na szyi krwawe rany)
        2.Chustka na głowę wiązana do tyłu "z dudkiem" (supełkiem zawiązanym na wolnym rogu)
        3. Wszystko w kolorze "majtkowy blue" (zawsze lubiłam ciemne i bure)
        4. Czarne lakierki (inne dzieci śmiały się z nich)
      • jelyfish Re: Luźny temat :) 28.12.10, 16:22
        Relaxów!! To były najohydniejsze buciska na świecie...
      • sumire Re: Luźny temat :) 28.12.10, 16:49
        oczywiście gryzące swetrzyska - ale innych w sumie nie było. ortalionowe kombinezony.
        w owych czasach zresztą ogromna większość ubrań dla dzieci była po pierwsze bura lub granatowa, po drugie bezkształtna, więc mało co w ogóle lubiłam :)
      • jarka63 Re: Luźny temat :) 28.12.10, 18:11
        Nie będę oryginalna - gryzące rajtuzy, granatowe i czerwone.
      • nessie-jp Re: Luźny temat :) 28.12.10, 19:44
        Używanych ubrań. Ciuchów, łachów, szmat z hojnych "darów" zagranicznych. Obrzydliwych, worowatych, podniszczonych, zdefasonowanych, od 15 lat niemodnych, w idiotycznych kolorach, w dodatku przebranych już wcześniej przez 15 bardziej uprzywilejowanych osób. I wiecznych pytań "Dlaczego nie nosisz tej kurteczki od cioci X z Niemiec, taka ładna kurteczka, co z tego, że na starą babę 10 razy od ciebie grubszą i dwa razy niższą".

        Brr. Lata 80-te, rzeczywiście...

        Poza tym żadnych traum nie miałam, bo nosiłam dżinsy i sportowe koszulki / bluzy do 20 roku życia ;)
      • maggi9 Re: Luźny temat :) 28.12.10, 21:36
        Tylko jedna rzecz-rajstopy pod spodniami.Koszmarrr.Jak matka mi zapodawała w zimie taka kombinację to w spazmatycznych rykach się wiłam po ziemi w pokoju.I mimo tego, że rajstopy sa dziś inne to to połączenie dla mnie nigdy nie przejdzie.Legginsy plus rajstopy-okej.Ale inne spodnie plus rajstopy-nigdy.
        • beata.1968 Re: Luźny temat :) 28.12.10, 22:17
          nie znosiłam gryzących swetrów i rajstop. Obiecywałam sobie że jak już będę duża to nigdy ich nie założę :D . I ortalionowych szeleszczących i chrzęszczących kurtek zimowych...na samo wspomnienie mam gęsią skórkę.
      • dan-mark Re: Luźny temat :) 28.12.10, 23:59
        1. spodni z tzw. bistoru
        2. elastycznych golfików
        3. noszenia ciepłych majtek. nie było przebacz. matka kazała (bo przeziębisz jajniki!!!) A koleżanki tego nie nosiły..
        4. juniorków. no masakra, co za paskudne obuwie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka