Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    30.10.11, 18:57
    Fajna marka, zywe kolory, podoba mi sie bardzo, cenowo zupelnie ok.
    www.zalando.ch/desigual/?wt_ga01=4211285259_14533510059&wt_gk01=Broad_4211285259_desigual
    na tej stronie mozna znalezc wiele innych fajnych zeczy, milego ogladania


    ta kupilam:
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2917434,2,6,desigual.html

    Obserwuj wątek
      • siog Re: Desigual 30.10.11, 19:10
        kto co lubie:) dla mnie Desigual jest paskudny, napackany, namieszany.
        • nie-tak Re: Desigual 01.11.11, 09:04
          siog napisała:

          > kto co lubie:) dla mnie Desigual jest paskudny, napackany, namieszany.
          ------------------------------------
          Dlatego nazywa się Desigual = nierówny.
          _______________________________________________________________
          Tajemnicza śmierć Generała Sikorskiego.
          Kto przetłumaczy na język polski reportaż z Arte?
          <https://www.youtube.com/results?search_query=churchills+verrat+an+polen&aq=f>
      • alpepe Re: Desigual 30.10.11, 19:11
        a ja mam wrażenie, że ta marka jest przeszacowana, bo skład niektórych ubrań nie powala, a cena jak za wełnę i jedwab, choć wzornictwo charakterystyczne.
      • cherry-cherry Zbyt papuzio 30.10.11, 20:06
        Dla mnie to taki niekoniecznie atrakcyjny papuzi styl, co zreszta jest domena wielu hiszpanskich marek : Custo Barcelona, Hispanitas itp. Czyli jak najwiecej nackane, kolorowe, przeladowane i surrealistyczne. Dali, Gaudi, Picasso i Miro wrzuceni do jednego worka i zmiksowani sie klaniaja, jak widac Hiszpanie postanowili wykorzystac swoje artystyczne tradycje znane, lubiane i dobrze sie sprzedajace w szerokim swiecie.
        Mnie Desigual zupelnie nie kreci, uwazam, ze takie krzykliwe stroje na ktorych za duzo sie dzieje gasza urode kobiety i odwracaja uwage od niej samej. Jedyne co mi sie podoba u Desiguala i co ewentualnie moglabym sobie sprawic to ich apaszki, o, na przyklad ta jest przepiekna :
        www.desigual.com/desigual/browse/productDetail.jsp?selCatId=cat960065&catId=cat960065&productId=17W5L97&categoryId=cat960065
        Taki jeden kolorowy i MALY akcent przy stonowanej reszcie robi b.fajne wrazenie, zas zbyt kolorowo na duzej powierzchni jest dla mnie niezbyt do orzyjecia. Ale oczywiscie, wszytsko jest kwestia gustu.
      • eo_wina Re: Desigual 30.10.11, 20:06
        O tak, moje klimaty :-)
        Piekne maja desenie. A te spodniczki i sukienki - no prawdziwe cacuszka :-)
        Kupiona przez Ciebie suknia jest przepiekna :-)
        • eo_wina Re: Desigual 30.10.11, 20:09
          A mnie ta spodniczusia powalila na kolana :-)
          www.zalando.ch/desigual-fal-anka-rock-marino-de121h00f-503.html
      • greentea2 Re: Desigual 30.10.11, 20:24
        Bede miala koszmary w nocy:)
      • oleandra20 Re: Desigual 30.10.11, 20:31
        moim skromnym zdaniem Desigual to marka gdzie stosunek ceny do jakosci jest niemal zlodziejski. Nie mowie juz o wzornictwie, bo to kwestia gustu, mnie sie nie podoba, bo ja wole bardziej elegancka odziez, ale innym pasuje. Natomiast jezeli spojrzycie na materialy i wykonczenie ich ciuchow to nijak sie maja do oferowanej ceny. Te sukienki ladnie wygladaja na zdjeciu, i niby kazda jest inna, ale jak porownacie na ulicy to kazda prawie tak samo wyglada (i "nici" z orginalnosci), fatalnie sie ukladaja a na dodatek po kilku praniach kolory blakna w zastraszajacym tempie!!! Kiedys policzylam na ulicy w jeden tylko dzien z 5 babek w takich wyblaklych sukienkach, wygladaja okropnie! To samo sie tyczy torebek, kolory sie scieraja szybko, a za torebke ze sztucznej skory i materialu zadaja od 60 euro.
        • musam Re: Desigual 30.10.11, 20:53
          nie wszystko jest top, ale jest w czym wybierac.
          60 euro (na torebke) to nie majatek i chyba nikt za duzo za te cene nie oczekuje....(przynajmniej w zachodniej europie)

          Podobaja mi sie desigual plaszcze.

          posiadam kilka ciuchow tej marki i wcale nie sa po praniu wyplowiale, nie zakladam ich wprawdzie dzien w dzien. w zaleznosi od okazji lubie kolorowe ubrania, to nudne ubierac sie ciagle monotonnie.

          Co innego jak ide do biura, to zakladam czernie brazy i szarosci.
          Moze dlatego zachwyca mnie czesto coz zywego, wesolego, nie te nudno-eleganckie szmatki....

          tu np. kilka moim zdaniem fajnych i nie drogich plaszczy.

          www.zalando.ch/desigual-angostura-tostado-de121x01n-704.html
          www.zalando.ch/desigual-grosella-strickjacke-fresa-de121x01q-302.html
          www.zalando.ch/desigual-abrig-dafne-wollmantel-negro-de121x046-802.html

          www.zalando.ch/desigual-rosario-kleid-verde-botella-de121i00v-602.html
          www.zalando.ch/desigual-abrig-colette-mantel-multicolor-de1-yzw-0081-99.html
          • tralalumpek Re: Desigual 30.10.11, 21:03
            stronka mi znana bo sekretarka w moim poprzednim biurze namietnie ja przegladala
            to co tu pokazalas jest byle jakie
      • aga90210 Re: Desigual 30.10.11, 23:03
        W Warszawie jest outlet Desidual- wybór spory a ceny o połowę niższe niż na stronie.
        • nie-tak Re: Desigual 01.11.11, 09:31
          aga90210 napisała:

          > W Warszawie jest outlet Desidual- wybór spory a ceny o połowę niższe niż na str
          > onie.
          ---------------------------------------------------------
          Zobacz na stronie.
          Inne ceny są dla Hiszpanek, inne ceny dla reszty świata - na dole możesz przełączyć sobie region państwa. Co do ciuchów, spódnicy czy sukienki bym nie kupiła, ale T-Shirt (posiadam parę), płaszcz OK.
          Ktoś tu napisał ze przytłaczają urodę kobiety, nieprawda. Monotonny ciuch przytłacza, kolor podkreśla.
          _______________________________________________________________
          Tajemnicza śmierć Generała Sikorskiego.
          Kto przetłumaczy na język polski reportaż z Arte?
          <https://www.youtube.com/results?search_query=churchills+verrat+an+polen&aq=f>
      • jak_matrioszka Re: Desigual 31.10.11, 10:20
        Kolorystyka i wzornictwo owszem, odpowiada mi w wielu przypadkach, ale jakosc (sklad materialu) i cena najczesciej mi nie odpowiadaja. Szczegolnie relacja ceny do jakosci.
        Niemniej mam ze 3 rzeczy od nich i pewnie jeszcze sie kiedys na cos skusze. Sukienka ktora kupilas podoba mi sie kolorystycznie i wzorem, mierzylam kiedys podobna ale sie nie zdecydowalam (za ta cene mam wyzsze oczekiwania). Co do plaszczy: widzialam wiele cudnych i mam ogromna ochote na jakis (a nawet kilka), ale kiedys zmierzylam jeden i mam watpliwosci: rekawy wydaja sie byc szyte na patyczaki, ja nie mam jakos straszliwie grubych ramion, ale ciasnawo mi (sweter mi pod plaszcz nie wiejdzie, ani lekko obszerny rekaw).
        • mocno.zdziwiona Re: Desigual 31.10.11, 13:18
          Mieszkam w Hiszpanii i masa kobiet nosi ciuchy z Desiguala i wszystkie wyglądają identycznie czyli igual (a desigual oznacza coś odmiennego, innego niż reszta).

          Kilka szmat od nich mam (prezenty). Jakość kiepska, kolory bardzo się spierają (zwłaszcza ciemne). Nieobrębione bluzki się siepią, rękawy są szyte jak na laleczki barbie.

          A ceny płaszczy, które ktoś wrzucił w CHF to rozbój w biały dzień. Akurat zalinkowane płaszcze to stare kolekcje, tutaj w outletach Desiguala chodzą po 80 - 120 euro, czyli mniej niż połowa ceny szwajcarskiej.

          Generalnie jakość bazarowa a ceny jak za zboże. Nie warto, jest wiele lepszych marek hiszpańskich za te same albo i mniejsze pieniądze. Desigual to po prostu podkręcony na maksa marketing.
          • jak_matrioszka Re: Desigual 31.10.11, 21:24
            Chyba nie mialabym nic przeciwko temu, zeby w moim miejscu zamieszkania wiecej kobiet wygladalo tak "igual'nie" ;)

            Nie wszystko od Desigual jest tragiczne, zdazaja sie tam chwalebne wyjatki, a przynajmniej ja ze swoich zakupow jestem zadowolona. Czarno-granatowa spodnica trzyma kolor i wszystkie nitki juz ktorys tam sezon. Druga, o wyjatkowo zywych kolorach, ma rok i kilkanascie pran za soba - wyglada dokladnie tak samo jak wtedy kiedy ja kupilam - a mialam musze przyznac ze mialam watpliwosci: nie ma podszewki, nitki jej stercza na wszystkie strony (spod), material jak z lat '60 (plastik-fantastik, dlugo sie zastanawialam czy brac), ale jej kolorystyka mnie uwiodla i stwierdzilam: raz kozie smierc, najwyzej beda to najgorzej wydane pieniadze roku! Po pierwszym praniu malo trupem nie padlam, wygladala jakby nie bylo dla niej zadnej nadzieji, a okazalo sie ze trzeba ja lekko "strzepnac" i wciagnac na tylek, i jest jak nowa.

            "Markowe" rzeczy to w generalnie podkrecony na maksa marketing, na roznych poziomach cenowych. Biorac pod uwage koszty produkcji masowych kolekcji wszystkich sieciowek, to placimy w wiekszosci za to, zeby mam ktos te ubrania zachwalal i wmowil nam ze sa "lepsze, ladniejsze i bardziej wyjatkowe" niz inne. Obiektywnie patrzac, to spece od reklamy w "D" wykonali porzadny kawal roboty, chwala im za to :)
      • sumire Re: Desigual 01.11.11, 12:30
        lubię i staram się zawsze coś przywieźć z Hiszpanii. brakuje mi u nas takich papuzich ubrań.
      • jagoda_pl Re: Desigual 01.11.11, 13:58
        W sumie nie mój styl. W płaszczu czułabym się przytłoczona i przebrana, ale może kiedyś skuszę się na jakiś dodatek...
      • nessie-jp Re: Desigual 01.11.11, 22:22
        Niektóre rzeczy podobają mi się ogromnie, inne absolutnie nie
        • eo_wina Re: Desigual 02.11.11, 13:34
          Ogladajac plaszcze, stwierdzam, ze paskudne.
          • julija_primic Re: Desigual 02.11.11, 15:22
            Plaszcze mi sie podobaja bardzo, ale moim zdaniem przesadzaja (i to mocno) z cenami...
            Wzornictwo poozstalych rzeczy (topy, bluzki, sukienki, itp.) do mnie nie przemawia.
            • cherry-cherry Re: Desigual 02.11.11, 22:51
              julija_primic napisała:

              > Plaszcze mi sie podobaja bardzo, ale moim zdaniem przesadzaja (i to mocno) z ce
              > nami...


              Ja z kolei czesto widuje na ulicy plaszcze z Desigual. I, niestety, widac na kilometr, ze bardzo zle sie one "starzeja". Moze nowe wygladaja jeszcze w miare OK, ale juz po jakims czasie noszenia wystaja jakies wyszarpane kolorowe nitki, widac jakies zmechacenia, pozaginane rekawy i tym podobne swiadectwa niezbyt dobrej jakosci. Co jak co, ale produkowanie plaszczy-jezdnosezonowek niezbyt dobrze swiadczy o marce. Plaszcz to nie T-shit ze mozna zalozyc 5 razy po czym bez skrupulow wyrzucic bo sie zmechacil czy wysiepal.
              Reasumujac : IMO ani papuzie wzornictwo ani jakosc delikatnie mowiac nie powalaja. Osobiscie raczej omijam ich sklepy szerokim lukiem.
      • claudel6 Re: Desigual 02.11.11, 23:17
        ja uwielbiam Desiguala, i jest dokładnie w moim stylu kolorowy, sureralistyczny, przeładowany. kilka dni temu kupiłam sobie płaszcz, nie moge się na niego napatrzeć.
        sądząc po ilości wypowiedzi krytycznych i stwierdzających, ze Desigual "paskudny" przestaje mnie dziwić wygląd polskiej ulicy.
        • cherry-cherry Re: Desigual 02.11.11, 23:38
          > sądząc po ilości wypowiedzi krytycznych i stwierdzających, ze Desigual "paskudn
          > y" przestaje mnie dziwić wygląd polskiej ulicy.

          Akurat calkiem spora czesc wypowiadajacych sie w tym watku nie pisze z Polski, wiec nie mozna powiedziec ze glosy tutaj sa reprezentatywne dla "polskiej ulicy".
        • siog Re: Desigual 03.11.11, 13:05
          claudel6 napisała:
          > sądząc po ilości wypowiedzi krytycznych i stwierdzających, ze Desigual "paskudn
          > y" przestaje mnie dziwić wygląd polskiej ulicy.

          no jezeli chcesz "ratowac" polska ulice szmatami Desigual to nie mam slow... :)
          • musam Re: Desigual 03.11.11, 18:47
            ulicy nie uratujesz, ale barwniej by bylo...
          • sumire Re: Desigual 03.11.11, 19:11
            tu chyba raczej o kolor chodzi. bo tego - zwłaszcza o tej porze roku - nie widzi się za dużo. jeśli nie czarny, to szary, jak nie szary, to beżowy. i abstrahując od jakości Desigual, przydałby się naszym ulicom barwny zastrzyk. mam jeden bardzo kolorowy płaszcz i gdy w nim chodzę po mieście, niezmiennie łowię spojrzenia z gatunku 'ale się pstrokato wystroiła...'.
      • aga.pier oj, nie, n/t 03.11.11, 19:34

      • ewaewutka Re: Desigual 13.02.12, 22:29
        Fakt, ceny powalaja, ale od czego jest allegro:) Przeciez wiadomo, ze rzeczy kupione on-line beda tansze niz te sprzedawane w sklepie, gdzie skladowa ceny jest wynajem lokalu, wyplata dla pracownikow, rachunki... Nawet outlet moze sie schowac ze swoimi cenami. Ja w kazdym razie zaopatruje sie wlasnie na allegro i z radoscia zauwazam, ze sprzedawanych ciuszkow jest coraz wiecej, a ceny sa ok.
        A jesli chodzi o design to kazdy moglby znalezc cos dla siebie. Desigual produkuje ok. 1000 wzorow rocznie! Nie wszystkie sa krzykliwe, bardzo czesto zdarzaja sie stonowane rzeczy, w ktorych elementem desigualowego "szalenstwa" jest maly haft z tylu czy nadruk z boku.
      • milly_milly Re: Desigual 15.02.12, 19:58
        Desigual - brrrryyy. Okropne.
        • edelstein Re: Desigual 15.02.12, 21:03
          Nie mieszcze sie w ich ciuchy,a jak sie mieszcze to dziwnie leza.Do tej pory nie znalazlam nic dla siebie.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka