Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bełkot uber alles!!!

    IP: *.aster.pl 04.07.04, 12:21
    Wszedłem sobie przypadkiem na forum o modzie... i takiego nagromadzenia
    bezsensownego bełkotu od dawna nie widziałem. Przypomniały mi się upiorne
    chwile z dzieciństwa, gdy w wakacje jeździłem do babci na wieś i tam był
    targ... Te dziesiątki bełkoczących bab, handlarze rozmaitym badziewiem,
    amosfera mega-odpustu. "Po ile śmietana" brzmi jak "dolczegabbana" ;-)) Po
    przejrzeniu kilku wątków idę puścić potężnego 'post'nego wymiota.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Amanda Re: Bełkot uber alles!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.04, 13:05
        chejka!

        absolutnie tak samo mysle jak ty na 100 %!
        tez mnie czasem zniesmacza odpustowo-plotkarski harakter tego forum!
        czuje sie jak w jakims istnym maglu albo wsrod sasiadek- kumoszek !
        tak, temu forum przydalo by sie wiecej szyku, elegancji oraz wyrafinowanego
        stylu!

        ba, Amanda
      • Gość: tay Re: Bełkot uber alles!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 13:16
        Wszystkie fora zdominowane przez kobiety są chuja wartym bełkotem.
      • b_bb Re: Bełkot uber alles!!! 04.07.04, 16:19
        Jako stała bywalczyni tego forum dziękuję Ci, kerrykingu, za ten wspaniały post,
        za tę perełkę wśród bełkotliwych, maglowo-targowych utarczek słownych. Pragnę,
        byś pozostał dłużej na tym forum i wniósł do niego powiew świeżości, tchnienie
        inteligentnej dyskusji, kropelkę wyrafinowanego smaku i elegancji. Niestety,
        ostatnie Twoje zdanie napawa mnie pesymizmem, zapewne po tym odruchu
        niestrawności więcej do nas nie wrócisz. Żal rozrywa mi duszę, ale spróbuję być
        dzielną. Ślę Ci miliony gorących całusów. <cmooooooooooooooooooooooook>
      • kochanica.francuza Re: Bełkot uber alles!!! 04.07.04, 18:18
        a znasz tekst który trawestujesz,czy kojarzysz tylko frazę "uber alles"?
        • Gość: requin Re: Bełkot uber alles!!! IP: *.lodz.mm.pl 04.07.04, 19:45
          jakie to smutne, kiedy ktos musi pisać wyrazy zmuszające innych do siegania do
          slownika, żeby utwierdzic sie w przekonaniu o własnej "fajności"...:S
          • kochanica.francuza Re: Bełkot uber alles!!! 04.07.04, 19:53
            Gość portalu: requin napisał(a):

            > jakie to smutne, kiedy ktos musi pisać wyrazy zmuszające innych do siegania do
            > slownika, żeby utwierdzic sie w przekonaniu o własnej "fajności"...:S

            do mnie pijesz? moja sygnaturka to fragmenty dwóch piosenek - polskie wersje nie
            istnieją.
          • kochanica.francuza Re: Bełkot uber alles!!! 04.07.04, 20:09
            Gość portalu: requin napisał(a):

            > jakie to smutne, kiedy ktos musi pisać wyrazy zmuszające innych do siegania do
            > slownika, żeby utwierdzic sie w przekonaniu o własnej "fajności"...:S

            ależ nie zmuszam cię wcale do sięgania po ten przerażający ze wszech miar
            obiekt. gdybyś zapytał normalnie,chętnie wyjaśniłabym znaczenie sygnaturki.
            • blinski Re: Bełkot uber alles!!! 04.07.04, 20:59
              mi się wydaje, że chodziło o 'uber alles', o znaczenie to którego zadałaś
              pytanie.. chociaż też wpadłem na to po sekundzie, bo 'żądanie' od kogoś kto
              używa danego zwrotu rozumienia tegoż zwrotu dla mnie jest czymś naturalnym.
              :)
              • kochanica.francuza Re: Bełkot uber alles!!! 04.07.04, 21:04
                blinski napisał:

                > mi się wydaje, że chodziło o 'uber alles', o znaczenie to którego zadałaś
                > pytanie.. chociaż też wpadłem na to po sekundzie, bo 'żądanie' od kogoś kto
                > używa danego zwrotu rozumienia tegoż zwrotu dla mnie jest czymś naturalnym.
                > :)
                > blinski ja wiem co to znaczy,i napisalabym Ci całą zwrotkę hymnu
                niemieckiego,ale mnie posądzą o propagowanie faszyzmu...
                >
                >
                >
                >
                >
                • blinski Re: Bełkot uber alles!!! 04.07.04, 21:22
                  ależ ja ci kochanico nie sugerowałem że ty nie znasz:)
                  miałem na myśli, że twoje hm.. 'upomnienie' wobec kerrykinga było całkiem
                  słuszne.
              • tralalumpek Re: Bełkot uber alles!!! 04.07.04, 21:04
                bliński to wiedzą i inni
                w zasadzie nie powinnam się odzywać, bo zaraz mi dziewcze skoczy do gardła ze
                swoimi tępymi reakcjami ale jak widzę dzisiaj przelaciała przez fora jakby ją
                jaja swędziały
                • kochanica.francuza Re: Bełkot uber alles!!! 04.07.04, 21:46
                  tralalumpek napisała:

                  > bliński to wiedzą i inni
                  > w zasadzie nie powinnam się odzywać, bo zaraz mi dziewcze skoczy do gardła ze
                  > swoimi tępymi reakcjami
                  ach trampek ta twoja klasa i kultura osobista
                  ale jak widzę dzisiaj przelaciała przez fora jakby ją
                  > jaja swędziały

                  dziewczę?jaja?
                  a w ogole skąd wiesz? latasz za mną?
                  ja tam nie wiem,po jakich forach ciebie rzuca...
                  >
                  >
                  >
                  >
              • facecja Re: Bełkot uber alles!!! 04.07.04, 23:00
                a ja obstawiam 3 możliwość - koledze chyba chodziło raczej o "trawestowanie"

                niechże się odezwie, zobaczymy, kto wygra ;)
                • Gość: requin Re: Bełkot uber alles!!! IP: 193.111.166.* 05.07.04, 14:03
                  oczywiście, że o trawestowanie i całokształt niezwykle pretensjonalnej
                  forumowej twórczości niejakiej "kochanicy.francuza"

                  ps: choc ip inny, to wciąż ja, requin
                  • kochanica.francuza Re: Bełkot uber alles!!! 05.07.04, 19:48
                    Gość portalu: requin napisał(a):

                    > oczywiście, że o trawestowanie i całokształt niezwykle pretensjonalnej
                    > forumowej twórczości niejakiej "kochanicy.francuza"
                    >
                    >bardzo mi przykro,ja takich słów używam na co dzień
                    nie mogę przy każdym słowie obcego pochodzenia upewniać się, czy aby forumowicze
                    je rozumieją
                  • kochanica.francuza Re: Bełkot uber alles!!! 05.07.04, 19:53
                    Gość portalu: requin napisał(a):

                    > oczywiście, że o trawestowanie i całokształt niezwykle pretensjonalnej
                    > forumowej twórczości niejakiej "kochanicy.francuza"
                    >
                    >dobra,dobra,masa się upodmiotowiła,lud wszedł do śródmieścia
                    a wszystko czego lud nie rozumie jest be,pretensjonalne i elitarystyczne
                    (ojej!znowu biedaczek będzie musiał do słownika sięgać!)
                    • Gość: requin Re: Bełkot uber alles!!! IP: 193.111.166.* 06.07.04, 08:32
                      nie chodzi o to, czy ktos zna takie słowa, czy tez nie, ale o ich naduzywanie
                      przez ciebie świadczące o niskiej samoocenie, która musisz podbudowywać tego
                      typy słownictwem oraz zapewnianiem, że "takich słów uzywasz na codzień"
                      żal mi cie, te wszytkie kompleksy i ten brak wiary w siebie...
                      • kochanica.francuza Re: Bełkot uber alles!!! 06.07.04, 12:26
                        Gość portalu: requin napisał(a):

                        > nie chodzi o to, czy ktos zna takie słowa, czy tez nie, ale o ich naduzywanie
                        > przez ciebie świadczące o niskiej samoocenie, która musisz podbudowywać tego
                        > typy słownictwem oraz zapewnianiem, że "takich słów uzywasz na codzień"
                        >no cóż,nie udowodnię,że nie jestem wielbłądem...
                        • Gość: requin Re: Bełkot uber alles!!! IP: 193.111.166.* 06.07.04, 14:52
                          ale za to bez ustanku udowadniasz, że jesteś zarozumiałą gęsią
                          • Gość: Sonia 18 Re: kochanica francuza IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.04, 15:13
                            generalnie to kochanica co już dawno zauważyłam to zakompleksiona,zarozumiała,
                            jajogłowa panienka z pryszczami i wielkim mniemaniem o sobie.Lubisz bagietki
                            kochanie??Papatki
                            • Gość: requin Re: kochanica francuza IP: 193.111.166.* 06.07.04, 16:18
                              hahahaha, brawo Sonia!
                              on est vraiment impressionnées par votre perspicacité, mademoiselle!
                              ps: gąska ci przetłumaczy, Soniu;)))
                              • kochanica.francuza Re: kochanica francuza 06.07.04, 21:21
                                Gość portalu: requin napisał(a):

                                > hahahaha, brawo Sonia!
                                > on est vraiment impressionnées par votre perspicacité, mademoiselle!
                                > ps: gąska ci przetłumaczy, Soniu;)))

                                chyba to jednak nie ja mam kompleksy;-)
                              • blinski Re: kochanica francuza 06.07.04, 21:42
                                nie rozumiem, czego ty chcesz od kochanicy? po soni ciężko się było spodziewać
                                czegoś innego, ale twoich zarzutów nie rozumiem..
                                nie to żebym musiał jej bronić, obronić potrafi się sama.. może czasem
                                przegina, może razi niektórych (facetów na pewno) swoim feministycznym
                                urokiem;) - ale w gruncie rzeczy jest ok, i dobrze się z nią gada.
                                z czystej ciekawości, bez ironii tym razem, co masz jej konkretnego do
                                zarzucenia?
                                • kochanica.francuza Re: kochanica francuza 06.07.04, 21:52
                                  blinski napisał:

                                  > nie rozumiem, czego ty chcesz od kochanicy? po soni ciężko się było spodziewać
                                  > czegoś innego, ale twoich zarzutów nie rozumiem..
                                  > nie to żebym musiał jej bronić, obronić potrafi się sama.. może czasem
                                  > przegina, może razi niektórych (facetów na pewno) swoim feministycznym
                                  > urokiem;) - ale w gruncie rzeczy jest ok, i dobrze się z nią gada.
                                  > z czystej ciekawości, bez ironii tym razem, co masz jej konkretnego do
                                  > zarzucenia?
                                  >
                                  > blinski czy widzisz feministyczny urok;-) w słowie "trawestować"
                                  a w ogóle to dzięki!:-)))
                                  >
                                  >
                                  • blinski Re: kochanica francuza 06.07.04, 22:00
                                    widzę go tam i owam;) raz jest ukryty bardziej, raz mniej (to tak jak ten
                                    podejrzany antyfeminizm w przekroju;))
                                    nie dziękuj - to była po prostu moja opinia.
                                    • Gość: requin Re: kochanica francuza IP: 193.111.166.* 07.07.04, 08:51
                                      zarozumiała, rozhisteryzowana, obnoszaca się z samouwielbieniem, które jak
                                      przykrókie ubranie podkresla tylko smutną prawdę, czyli kompleks niższości
                                      trzeba głosno krzyczeć, że jestem :ach", "och", "ę", "ą" i "trawestować na co
                                      dzień", żeby samemu nie słyszeć swego wewnetrznegogłosu mówiacego "je na vaux
                                      plus que merde";)
                                      neurotyczne realcje w razie ataku (po jednym moim krytycznym poście 2 pełne
                                      goryczy, tupana i zacisnietych piastek odpowiedzi w ciagu 3 minut)
                                      to tyle
                                      lubię ludzi szczerych, skromnych i zabawnych, napuszonych, nadmuchanych i
                                      sztuczych nie znoszę
                                      • blinski Re: kochanica francuza 07.07.04, 10:17
                                        hm.. co do tego rozhisteryzowania - może za duże słowo, lecz rzeczywiście, parę
                                        razy zdarzyło się jej dosyć emocjonalnie zareagować - ale myślę że nie wynikało
                                        to z żadnego kompleksu niższości, lecz nadepnięcia na czuły punkt - feminizm -
                                        do którego podchodzi jednak bardziej emocjonalnie niż rzeczowo. jednak takie
                                        sytuacje zdarzają się niezbyt często..
                                        w każdym razie ja tego wszystkiego co ty wymieniłeś nie zauważyłem, mimo że już
                                        parę m-cy (jak ten czas leci:)) mam tu z nią kontakt. może jestes trochę
                                        przewrażliwiony;)?
                                        • Gość: requin Re: kochanica francuza IP: 193.111.166.* 07.07.04, 11:13
                                          blinski, a może to ty odznaczasz się zbyt małą wrażliwością? - kto wie... kto
                                          wie...
                                          a sprawa tej idiotycznej konfrontacji z Sonią 18, która jest ewidentną
                                          prowokacją, na którą tzw "establishment" dał się nabrać gorzej niz wróble na
                                          stracha?
                                          szczerze mówiąc nie interesuje mnie stosunek do feminizmu lub jego brak u
                                          pannicy o nicku kochanica.francuza, interesuje mnie jej nadęcie, które jest tak
                                          duże, że śmiać się chce
                                          • blinski Re: kochanica francuza 07.07.04, 12:44
                                            a widzisz - to ciekawe jak różnie można odbierać jedną osobę; ja ją serio
                                            polubiłem, nie widzę u niej krztyny nadęcia.
                                            czy odznaczam się zbyt małą wrażliwością? może.. a może po prostu jestem mdły,
                                            jak twierdzi tralalumpek;)? (choć niewiele to tutaj mogłoby mieć do rzeczy)
                                      • kochanica.francuza Re: kochanica francuza 07.07.04, 14:46
                                        Gość portalu: requin napisał(a):

                                        > zarozumiała, rozhisteryzowana, obnoszaca się z samouwielbieniem, które jak
                                        > przykrókie ubranie podkresla tylko smutną prawdę, czyli kompleks niższości
                                        > trzeba głosno krzyczeć, że jestem :ach", "och", "ę", "ą" i "trawestować na co
                                        > dzień", żeby samemu nie słyszeć swego wewnetrznegogłosu mówiacego "je na vaux
                                        > plus que merde";)
                                        cóż za kultura osobista i brak kompleksów u requina...
                                        >
                                        > lubię ludzi szczerych, skromnych i zabawnych, napuszonych, nadmuchanych i
                                        > sztuczych nie znoszę

                                        Skromna nie jestem i nigdy nie byłam,zatem i z powodu twojego widzimisię taka
                                        się nie stanę.
                                        Szczera za to jestem,nie wiem czego się czepiasz.
                                        Nie wiem co to są "sztuczni ludzie",ja takich widziałam tylko w filmie"A.I.";-))))
                                        A co to są zabawni ludzie? Sam nie masz poczucia humoru,dlatego musisz podpierać
                                        się cudzym?

                                        • Gość: Yoker Re: kochanica francuza IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.07.04, 14:57
                                          kochanico przetlumacz mi na polski co sie kryje pod zwrotem
                                          voyage, voyage -
                                          vole dans les hauteurs...
                                          Soy la sonadora! ????
                                          ciekawosc mnie zrzera a slownika nie mam :(
                                          • kochanica.francuza Re: kochanica francuza 14.07.04, 15:53
                                            Gość portalu: Yoker napisał(a):

                                            > kochanico przetlumacz mi na polski co sie kryje pod zwrotem
                                            > voyage, voyage -
                                            > vole dans les hauteurs...
                                            > Soy la sonadora! ????
                                            > ciekawosc mnie zrzera a slownika nie mam :(

                                            "Podróż,podróż - leć na wysokościach" (fagment piosenki Voyage,voyage) "Jestem
                                            marzycielką"
                                            • Gość: requin Re: kochanica francuza IP: 193.111.166.* 14.07.04, 15:59
                                              z kontekstu jasno wynika, że voyage, voyage znaczy tu: podóżuj, podróżuj:D
                                              • kochanica.francuza Re: kochanica francuza 14.07.04, 16:26
                                                Gość portalu: requin napisał(a):

                                                > z kontekstu jasno wynika, że voyage, voyage znaczy tu: podóżuj, podróżuj:D
                                                dobrze requin jesteś najmądrzejszym człowiekiem w necie.
                                                a jak tak dobrze znasz kontekst to trzeba było samemu przełożyć koledze
                                                • Gość: requin Re: kochanica francuza IP: 193.111.166.* 14.07.04, 16:46
                                                  wybacz, ale trudno za toba nadażyc, masz system wczesnego ostrzegania - jak
                                                  tylko pojawia sie post na twój temat, albo z apostrofa do ciebie odpowiadasz w
                                                  ciagu minuty:)
                                                  a kontesk wynika nawet z tego, co sama napisałaś:)
                                            • blinski Re: kochanica francuza 14.07.04, 18:34
                                              a kogo to była piosenka? bo jak zobaczyłem tą sygnaturkę, to też mi się
                                              skojarzyło z piosenką 'voyage, voyage', tylko chyba nie tej - bo desireless.
                                              tylko że nigdzie mi tam ten wers nie pasował, tam było coś takiego:
                                              Voyage voyage
                                              Plus loine que nuit et le jour, voyage voyage.. lalala:)
                                              Voyage {voyage}
                                              Dans l'espace inoui de l'amour

                                              a dalej nie pamiętam:)
                                              • kochanica.francuza Re: kochanica francuza 14.07.04, 20:29
                                                blinski napisał:

                                                > a kogo to była piosenka? bo jak zobaczyłem tą sygnaturkę, to też mi się
                                                > skojarzyło z piosenką 'voyage, voyage', tylko chyba nie tej - bo desireless.
                                                > tylko że nigdzie mi tam ten wers nie pasował, tam było coś takiego:
                                                > Voyage voyage
                                                > Plus loine que nuit et le jour, voyage voyage.. lalala:)
                                                > Voyage {voyage}
                                                > Dans l'espace inoui de l'amour
                                                >
                                                > a dalej nie pamiętam:)
                                                > no bo to co Ty cytujesz blinski to jest pół refrenu,a moje jest ze
                                                zwrotki,bodaj pierwszej.

                                                o:
                                                www.paroles.net/chansons/23966.htm
                                                >
                                                >
                                                • kochanica.francuza Re: kochanica francuza 14.07.04, 20:32
                                                  k
                                                  > o:
                                                  > www.paroles.net/chansons/23966.htm
                                                  > >
                                                  > >
                                                  > dobra requin już możesz mi nie pisać że powinnam mieć "vol" a nie "vole"

                                                  ;-))))))))
                                                  kwestia udowodnienia mi,że jestem głupia,jest dla ciebie ważniejsza niż fakt,że
                                                  w piosenkach często "naciąga" się gramatykę i wymowę,żeby do rymu i rytmu pasowało
                                                  >
                                                • blinski Re: kochanica francuza 14.07.04, 20:33
                                                  uo, rzeczywiście, nie wyczaiłem tego wcześniej podczes słuchania:)
                                            • Gość: Yoker Re: kochanica francuza IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.07.04, 20:49
                                              dzieki fayne fayne :D !
                                              • Gość: mania Re: kochanica francuza IP: 81.210.83.* 15.07.04, 18:40
                                                no sluchajcie!!!pięknie mi się czytało-niezłe przedstawienie;))))gratuluję!
                                                zapomnieliście chyba że to wątek o modzie;p
                                              • Gość: do requin Re: kochanica francuza IP: 81.210.83.* 15.07.04, 18:41
                                                piąteczka!;)
                                                • kochanica.francuza Re: kochanica francuza 15.07.04, 19:35
                                                  Gość portalu: do requin napisał(a):

                                                  > piąteczka!;)

                                                  a poza wyśmiewaniem się ze mnie macie w ogóle jakieś rozrywki,biedni chłopcy?
                                                  • Gość: mania Re: kochanica francuza IP: 81.210.83.* 16.07.04, 08:40
                                                    jam nie chłopiec;))
                                                    • kochanica.francuza Re: kochanica francuza 16.07.04, 14:27
                                                      Gość portalu: mania napisał(a):

                                                      > jam nie chłopiec;))

                                                      kimkolwiek jesteś,to nie było do Ciebie a do requin oraz gościa"do requin" -
                                                      wyłącznie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka