Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wasze hasła na 2013 rok?

    27.12.12, 14:16
    Moje, tak na gorąco i osobiście, zupełnie poza trendami (a może nie? nie wiem):
    - minimalizm
    - ugly chick i surrealizm
    - kolory: szary i złoty
    - sylwetka: akcent na nogi

    Obserwuj wątek
      • supcik Re: Wasze hasła na 2013 rok? 27.12.12, 15:42
        moje podobnie:
        minimalizm
        oversize formy
        czyste spokojne kolory, zadnych printow, oprocz niezmiennych od lat kwiatow w wersji boho
        zapuszczam wlosy do pupy:)
        zadnego specjalnego opalania nawet nad morzem
        silownia! chce wreszcze zobaczyc te miesnie bzucha:)
        • maitresse.d.un.francais Ja bym tylko chciała 27.12.12, 16:32
          mówić o modzie po polsku, bez "oversize" i "printów".

          Minimalizm i ubrania jakby za duże nie pasują do mojej figury.
          • anka33_online Re: Ja bym tylko chciała 27.12.12, 19:52
            "mówić o modzie po polsku, bez "oversize" i "printów"

            A jakiego słowa byś w takim razie użyła zamiast slowa "oversize"? Tak z ciekawości się pytam:)
            • maitresse.d.un.francais Re: Ja bym tylko chciała 27.12.12, 20:53
              Jak wyżej.

              Ubrania jakby za duże, ubrania krojone tak, aby wyglądały na za duże.

              Tak, wiem, że to baaaaaaardzo długie i trudne określenia. Niemal jak I Księga "Pana Tadeusza".
              • anka33_online Re: Ja bym tylko chciała 27.12.12, 21:25
                Ubrania jakby za duże, ubrania krojone tak, aby wyglądały na za duże.
                >
                > Tak, wiem, że to baaaaaaardzo długie i trudne określenia. Niemal jak I Księga "

                Tylko po co sobie utrudniać życie, jak można ułatwić? Aż tak Cię te anglicyzmy rażą? A co powiesz na słowo " lunch" ? Czy jest jakiś polski odpowiednik?
                Wiesz, ja też lubie jak ktos sie wysławia z dbałością o poprawny język i wcale nie jestem zwolenniczką wtrącania na każdym kroku anglicyzmów i innych izmów, ale nie przesadzajmy.
                Co innego jest powiedziec: w przyszłym roku będę chodziła w za dużych rzeczach, a co innego jest powiedzieć, że lubie styl oversize.
                Popadasz trochę w skrajność i jesteś dość nachalna z tym poprawianiem. Nie zawsze masz rację i nie każdy musi się z Tobą godzić i wysławiać się/pisać jak Tobie się podoba. Nie wszystko jest tylko czarne i białe.
                • maitresse.d.un.francais Re: Ja bym tylko chciała 27.12.12, 21:40

                  > Tylko po co sobie utrudniać życie, jak można ułatwić?

                  Bo to ułatwianie nie ma granic.


                  Rozumiem "oversize", ale dlaczego u licha w artykułach o modzie występują "printy" - czyżby polskie "wzory" oznaczały co innego? Czy koniecznie trzeba używać konstrukcji "fokus na..." - w jakim to języku? Co innego wtrącenie słówka "oversize", a co innego "fokus na printy".

                  Poza tym żeby to jeszcze było tylko wtrącanie! Towarzyszy temu nieznajomość słów zarówno polskich, jak obcych, stąd nieszczęsna kariera kalki z angielskiego "dedicated". Ktoś wpadł na to, że zawsze i wszędzie oznacza to "dedykowany" i teraz np. kolekcja jest dedykowana młodym kobietom, albo wręcz dedykowana DLA kobiet. Nieznajomość gramatyki (zwłaszcza rekcji czasownika), ortografii, składni, brak znajomości znaczeń wyrazów, nieumiejętność formułowania wypowiedzi ("w naszych oczach było takie: buuu" - z innego forum), wtrącanie (zwłaszcza w języku mówionym) ogromnej ilości bluzgów - to są zjawiska, które zdominowały współczesny język. Tak, oczywiście, język się zmienia, jest żywy itp. Jakieś jednak dziwne są w ostatnim czasie te zmiany.

                  "Lunch" nie jest obiadem i nie ma odpowiednika, zgoda. Mogę się nawet zgodzić po części z Twoją opinią, ale czepiam się i czepiać się będę. Taka już moja natura. Język jest dla mnie wartością, nie tylko narzędziem.
                  • lonely.stoner Re: Ja bym tylko chciała 27.12.12, 22:09
                    hehe, kiedys sie tak podsmiewalam z kogos kto w podobnym tonie nakazywal mowic/pisac tylko po polsku (akurat forum kuchnia to bylo), no i mamy tak: wytrawny placek drozdzowy z roztopionym serem i pomidorami (pizza), albo: platy makaronowe przekladane sosem miesno-pomidorowym (lasagne)... do wszystkiego moznaby polskie nazwy powymyslac :)
                    • ja.dorcia Re: Ja bym tylko chciała 27.12.12, 23:30
                      Też uważam, że skala zapożyczeń jest niestety zbyt duża. Ostatnio dostałam zaproszenie na sale hmm, tylko którą, w budynku było dużo sal... A tu się okazało, że chodziło o sale dywanów na wyprzedaży gimnastycznej, cokolwiek by to miało znaczyć :)

                      I naprawdę, nie wiem dlaczego, nieraz mam wrażenie, że muszę czytać to (i inne z tej tematyki) forum na dwa monitory - na jednej forum, a na drugiej tłumacz online :)
                      • pann_a_nikt Re: Ja bym tylko chciała 28.12.12, 10:02
                        mój plan na 2013 rok to zmiana nawyków żywienia, co mam nadzieję spowoduje spadek wagi + zapuszczanie włosów do kostek :D a jeśli chodzi o modę to będę się bardziej przykładać do tego w czym chodzę i znowu przeproszę się z sieciówkami ;)
                    • maitresse.d.un.francais Ej no, lonely ;-) 28.12.12, 16:14
                      ja nie tylko o wtrąceniach pisałam

                      pizza jest plackiem wytrawnym? co to znaczy? zainteresowałaś mnie ;-)
                    • eirenne Re: Ja bym tylko chciała 30.12.12, 19:38
                      lonely.stoner napisała:

                      > hehe, kiedys sie tak podsmiewalam z kogos kto w podobnym tonie nakazywal mowic/
                      > pisac tylko po polsku (akurat forum kuchnia to bylo), no i mamy tak: wytrawny p
                      > lacek drozdzowy z roztopionym serem i pomidorami (pizza), albo: platy makaronow
                      > e przekladane sosem miesno-pomidorowym (lasagne)... do wszystkiego moznaby pols
                      > kie nazwy powymyslac :)

                      O ile pizza i lasagne są ściśle kojarzone z Włochami i usprawiedliwiają włoską nazwę, o tyle drukowane tkaniny to zjawisko bez jakiegoś szczególnego rodowodu i, jak widać, można je swobodnie nazwać polską nazwą. ;)
      • supcik Re: Wasze hasła na 2013 rok? 27.12.12, 19:10
        Jak chcesz to prosze bardzo mow jak chcesz;) w sylwestra kazde zyczenie sie spelnia:)
        A do Swojej figury dobieraj ubrania jakie chcesz, nikt nie narzuca Ci swojego stylu:)
      • shellerka Re: Wasze hasła na 2013 rok? 28.12.12, 19:58
        minimalizm
        absolutna prostota
        jakość
        szary
        czarny
        beż
        amen
        • cherry-cherry Re: Wasze hasła na 2013 rok? 28.12.12, 23:06
          - Jakosc
          - Ograniczenie zakupow, czyli stanowcze NIE dla ilosci oraz kupowanie wylacznie kiedy cos jest potrzebne, a nie na zasadzie "przymierzylam i fajne, wiec biore"

          To wszystko.
        • ladyjm Re: Wasze hasła na 2013 rok? 06.01.13, 22:36
          Nie wiem czy to jakiś trend czy co ale też mam fazę minimalizmu i zapuszczam włosy :) a na wyprzedażach zakupiłam ... same czarne rzeczy :) co jest wielką odmianą po fuksjowo-czerwono-turkusowo-fioletowych ekscesach 2 minionych lat. Podsumowując - minimalizm, czerń + szarość, latem zapewne biel i błękit.
      • beata.1968 Re: Wasze hasła na 2013 rok? 29.12.12, 09:13
        moje hasło to BCBG ( bon chic bon genre) czyli ubrania w dobrym stylu i gatunku, klasyczne. Lubie taki styl i najlepiej się w nim czuję , staram się tak ubierać tylko czasem zdarza mi się grzeszyć i mnie ponosi w jakieś cekiny ,panterkę i złote napisy :)
      • anka33_online Re: Wasze hasła na 2013 rok? 29.12.12, 11:53
        Gdybym się ubierała cały rok w to samo, tzn w ten sam jeden styl np. klasyczny, albo sportowy,albo oversize, to bym chyba umarła z nudów:) U mnie wszystko zalezy od dnia, humoru, tego, co mnie kiedy zainspiruje. Jedyne co jest dla mnie ZAWSZE ważne - bez względu na modę, styl- to dobra jakość. Reszta zależy od dnia...
        • maitresse.d.un.francais Re: Wasze hasła na 2013 rok? 29.12.12, 16:29
          Jedyne co jest dla mnie Z
          > AWSZE ważne - bez względu na modę, styl- to dobra jakość.

          Zdecydowanie popieram!
      • agusiah Re: Wasze hasła na 2013 rok? 06.01.13, 16:22
        co to ugly chic, na przykładach poproszę?
        • dagny1001 Re: Wasze hasła na 2013 rok? 07.01.13, 10:48
          Np.
          - bransoletka z zatopionymi w niej muchami
          - sukienka z nadrukiem homara
          - plastikowy dinozaur pomalowany złotym lakierem do paznokci jako naszyjnik
          - bluzka z nadrukiem twarzy starego, nieogolonego mężczyzny
          i tym podobne brzydkie rzeczy
          jako dodatek do minimalizmu oczywiście
          • aqua48 Re: Wasze hasła na 2013 rok? 07.01.13, 13:56
            Klasyka, dopasowana, świetna jakość, żadnych ćwieków, błysków, nadruków, niepasujących do mojej cery kolorów, plastikowej biżuterii. Ani ubrań, które są "modne". Buty ładne i maksymalnie wygodne, skórzane. Na średnim obcasie. Do każdego zestawu coś niebanalnego, zakręconego, nieco zwariowanego.
            Czyli tak jak zwykle.
      • komanchu Re: Wasze hasła na 2013 rok? 07.01.13, 19:37
        Hasło nr 1 - Nie kopiujemy trendów, które nas szpecą :D
        No ale może po prostu po nałożeniu tych okularów biedna Carine nie była w stanie zobaczyć w lustrze swojej twarzy. Natomiast przyszła synowa bała się popaść w niełaskę teściowej i nie oponowała wobec tego jakże nietwarzowego modowego faux pass :D

        https://3.bp.blogspot.com/-VV8PgmUqyXI/UMcbPgzTsMI/AAAAAAAAxes/zlKQhDRJSGU/s640/LeeOliveira-2m163.jpeg
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka