Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    zwroty towaru w sklepach

    14.01.05, 13:03
    w kraju w ktorym mieszkam klient ma prawo oddac towar do sklepu i dostac w
    zamian zwrot pieniedzy
    sa odpowiednie przepisy i paragrafy regulujace racje i prawa klienta
    z tego co widze w polsce jest tzw wolna amerykanka, pan powiedzial mi przed
    chwila "mysmy sobie tak ustalili ze nie mamy zwrotow tylko wymiane na inny
    towar" - dobre!
    czy jest cos takiego jak prawa konsumenta?
    Obserwuj wątek
      • lunalovelight Re: zwroty towaru w sklepach 14.01.05, 13:09
        jasne, ze sa! tylko wiesz, jak jest. czesto ludziom po prostu nie chce sie
        uzerac ze sklepami i ich 'widzimisie' albo tez nie sa swiadomi, ze maja swoje
        konsumenckie prawa, a sklepy z kolei to wykorzystuja wciskajac ludziom, ze
        'zwrotow nie ma' etc.
      • Gość: dobry humorek Re: zwroty towaru w sklepach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 13:35
        u nas też tak teoretycznie jest..a w praktyce: kto wcześniej wstaje ten
        rządzi;-) Ważne tylko żeby nie dać się zakrakać...bo wtedy pozostaje tylko
        wymiana....
      • Gość: dewad Re: zwroty towaru w sklepach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.05, 14:27
        NIE MA OBOWIĄZKU PRZYJMOWANIA ZWROTÓW jeśli towar nie jest wadliwy.I tak jest
        na pewno od kilku lat, daję rękę uciąć, .A że sprzedawca przyjmie zwrot, to
        wynika wyłącznie z jego dobrej woli.Inaczej sprawa ma się w przypadku
        sprzedaży, która odbywa się poza lokalem sprzedawcy (sprzedaż wysyłkowa i
        obnośna)- zwroty są dopuszczalne, nawet bez podania przyczyny.
        • Gość: Lenka Re: zwroty towaru w sklepach IP: *.chello.pl 14.01.05, 14:40
          Dewad ma racje-nie ma żadnego obowiązku przyjmowania zwrotów!
          To zależy też od ustaleń wewnętrznych firmy lub poprostu od pracownika.
          Czasami przyjmuje się tylko wymiane towaru na inny o tej samej cenie(lub
          wyższej).
      • Gość: maluch Re: zwroty towaru w sklepach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 15:13
        cóż, w tym zakresie polskie prawo jest w pełni zgodne z unijnym prawem
        konsumenta, więc się nie gorączkuj
        z tego, co wiem na temat ustawodawstwa krajów wspólnotowych - niewiele z nich
        wprowadziło przepisy dotyczące obowiązku przyjęcia zwrotu - są to raczej zwykle
        wewnętrzne regulacje sklepów, mające na celu złapanie i zatrzymanie klienta
        ("taką jesteśmy client-oriented firmą")

        uwielbiam uwagi laików na temat prawa :))))))))))))
        jak widać, zmiana miejsca zamieszkania nie wpływa na ogóle standardy
        zachowania - każdy Polak to najlepszy lekarz, najlepszy polityk i najlepszy
        prawnik ;))))))

        ale jeszcze bardziej niż uwagi laików na temat prawa lubię teksy: "u nas w
        Hameryce ..." (pod Hamerykę można podstawić Austrię ;PPPPPPPPPP
        • miumiu75 Re: zwroty towaru w sklepach 14.01.05, 16:59
          W kraju, w ktorym ja mieszkam jest obowiazek zwrotu pieniedzy do 14 dni.
          Wiekszosc sklepow przyjmuje zwroty do 28 dni bez podania powodu. Niektore do 14
          dni, sa rowniez takie, ktore wymieniaja towar lub daja credit voucher na te
          sama kwote wazny ok. pol roku. Ale wiem z wlasnego doswiadczenia, ze jesli
          klient sie uprze musza zwrocic pieniadze. Klient ma do tego prawo.
        • tralalumpek Re: zwroty towaru w sklepach 14.01.05, 17:49
          Gość portalu: maluch napisał(a):

          > cóż, w tym zakresie polskie prawo jest w pełni zgodne z unijnym prawem
          > konsumenta, więc się nie gorączkuj
          > z tego, co wiem na temat ustawodawstwa krajów wspólnotowych - niewiele z nich
          > wprowadziło przepisy dotyczące obowiązku przyjęcia zwrotu - są to raczej
          zwykle
          >
          > wewnętrzne regulacje sklepów, mające na celu złapanie i zatrzymanie klienta
          > ("taką jesteśmy client-oriented firmą")
          >
          > uwielbiam uwagi laików na temat prawa :))))))))))))
          > jak widać, zmiana miejsca zamieszkania nie wpływa na ogóle standardy
          > zachowania - każdy Polak to najlepszy lekarz, najlepszy polityk i najlepszy
          > prawnik ;))))))
          >

          a ja uwielbiam takie pchelki skaczace po wybranych osobach, uwazaj po mozesz
          sie na proszek na pchly zalapac




          > ale jeszcze bardziej niż uwagi laików na temat prawa lubię teksy: "u nas w
          > Hameryce ..." (pod Hamerykę można podstawić Austrię ;PPPPPPPPPP




          a u nas w austrii to takie maluchy jak ty to sie smiechem przepedza
      • Gość: kk Re: zwroty towaru w sklepach IP: *.jci.com 14.01.05, 17:33
        u mnie (kalifornia) wyglada to roznie
        sadze ze zalezy to od dobrej woli sklepow, ale ze klient nasz pan, sklepy -
        szczegolnie duze sieci - sa calkiem mile w tej kwestii

        i tak:

        1)w wiekszosci butikow godza sie tylko na wymiany
        2)Target, Walmart - zwrot do 90 dni bodajze
        3)World Market - mozna ZAWSZE zwrocic nieuzywana rzecz (potrzebny paragon)
        4) REI, sierra (online) - mozna ZAWSZE ZWROCIC RZECZ NAWET UZYWANA jezeli nie
        spelnia naszych oczekiwan. Jak oni wychodza na swoje...? oto jest pytanie. w
        Polsce by pewnie zbankrutowali.
        4) do tego jest tzw. cool off period (chyba regulowany prawnie) - prawo do
        wycofania sie z pewnych kontraktow w czasie 3 dni po zawarciu, aby chronic
        klienta przed podjeciem niekorzystnej dedcyzji pod wplywem naciskow salesmanow.
        Dotyczy *chyba* samochodow i takich spraw jak np. zapisanie sie do silowni (bo
        to kontrakt 1-2 letni)
        • daino Re: zwroty towaru w sklepach 11.07.05, 07:31
          Gość portalu: kk napisał(a):
          jak np. zapisanie sie do silowni (bo to kontrakt 1-2 letni)



          no wlasnie, a do tego sa drogie, zwlaszcza jak placic z gory.

      • bonzee Re: zwroty towaru w sklepach 14.01.05, 17:41
        W kraju gdzie mieszkam rowniez taka zasada obowiazuje. Moje niektore kolezanki
        chyba nawet czasami przesadzaja ("wymienilam na brazowy bo zielony jest
        banalny"... ). Dlatego mieszkam tu gdzie mieszkam :D
      • zettrzy Re: zwroty towaru w sklepach 14.01.05, 22:32
        u nas duzo zalezy od zdolnosci negocjacji - jedna potrafi dostac zwrot gotowki
        za pol metra podszewki i guzik na specjalne zamowienie, choc sprzedawca bedzie
        mamrotal "tego to nikt inny nie kupi", a inna moze miec wszystkie paragony,
        przepisy i paragrafy i wyrzuca ja ze sklepu za "naduzycia pracownikow", teraz to
        moze jeszcze i policje zawolaja ("ona tak sie drze to chyba terrorystka") -
        wazne zeby przedstawic sprawe kulturalnie i na poziomie a nie wpadac na obsluge
        z chamskim wrzaskiem
        • tralalumpek Re: zwroty towaru w sklepach 14.01.05, 23:11
          moge cie uspokoic dzidzia, ja nie wpadlam na obsluge z chamskim wrzaskiem,
          zadzwonilam sobie do sklepu i spytalam czy gdybym kupila rzecz x moglabym ja
          ewentualnie oddac i uslyszalam odpowiedz , ot i tyle
          nie podniecaj sie tak bo n ie bedziesz mogla spac
          • zettrzy Re: zwroty towaru w sklepach 14.01.05, 23:17
            czy ty przeczytalas co ja napisalam?
            a z chamskim wrzaskiem wpadasz na mnie akurat teraz
          • Gość: eliza. Re: zwroty towaru w sklepach IP: *.proxy.aol.com 15.01.05, 20:00
            te twoje dzidzie sa tak glupie ze az smieszne, sama jestes dzidzia tyle ze
            piernik i moze gdybys urodzila dzieciaka to troche bys zmadrzala.
            • zettrzy Re: zwroty towaru w sklepach 15.01.05, 20:47
              Gość portalu: eliza. napisał(a):

              > te twoje dzidzie sa tak glupie ze az smieszne, sama jestes dzidzia tyle ze
              > piernik i moze gdybys urodzila dzieciaka to troche bys zmadrzala.

              przybij piatke
            • Gość: stina Re: zwroty towaru w sklepach IP: *.nycap.res.rr.com 11.07.05, 03:54
              dobre!
          • viillemo Re: zwroty towaru w sklepach 15.01.05, 20:52
            nie wpadłas z dzikim wrzaskiem????????????????????? jesooooo bidulko chora
            jesteś??????????? to ty czy nie ty???? Buziaki dzidziunia:)))

            P.S. mam pytanko...a o podniecaniu i bezsenności wiesz z autopsji?????
            • viillemo Re: zwroty towaru w sklepach 15.01.05, 20:54
              oooo przepraszam z chamskim wrzaskiem, ale podejrzewam, że dziki wrzask też
              pasuje...:)))
          • wildorchid Re: zwroty towaru w sklepach 16.01.05, 13:48
            wybacz kochanie slowa nieco odbiegajace od tematu,ale masz wyjatkowo obrzydliwy
            nick.czy to trampek?czy to lumpek?a moze lumpek[zdrobnienie niewinne]w
            trampkach?w kazdym razie skojarzenia budzi niesmaczne,zwlaszcza jak na taka
            wyrobiona[lol]dzidzie na ktora pozujesz.no offend:)
      • Gość: jasna_79 Re: zwroty towaru w sklepach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.05, 23:19
        W kraju, w którym mieszka większość Polaków nie ma ustawowego obowiązku wymiany
        lub zwrotu pieniędzy za niewadliwy towar. Odstąpić możesz od umowy, jeśli
        zawarłaś ją na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa i jesteś ograniczona
        terminem - 10 dni. Prawo konsumenckie mamy całkiem niezłe, a do tego Rzecznik
        Praw Konsumenta w każdym powiecie. Wybacz, nie chce mi się wyciągnąć ręki po
        kodeks, ale na 100% ten sprzedawca mógł Cię tak potraktować. Inna sprawa, czy
        jeszcze ujrzy Cię w roli swojej klientki...
        • Gość: prostozh&m Re: zwroty towaru w sklepach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.05, 00:50
          przyjmowanie zwrotow jest sprawa wenetrzna firmy, np. h&m przyjmuje zwroty do
          28 dni, towar musi miec nieoderwana metke i na podst. paragonu. zwracaja
          pieniadze, wydaja bezterminowe bony h&m, wymieniaja na inny towr. Nie przyjma
          zwrotu, jesli minal termin zwrotu, chocby o jeden dzien
          • oka5 Re: zwroty towaru w sklepach 16.01.05, 11:10
            Zwroty przyjmuje też np. Marx&Spencer. Nie pamiętam, ile klient ma na to dni.
            Niektóre firmy proponują takie bonusy kupującym, choć obowiązku oczywiście nie
            ma. Kiedyś, dość dawno temu, sklepy miały obowiązek przyjmowania zwrotów chyba
            w ciągu 3 dni (ale głowy nie dam) od daty zakupu. Niestety wielu klientów
            wykorzystywało ten przywilej nieuczciwie. Kupowali ciuchy przed weekendem, szli
            na imprezę, a w poniedziałek zwracali do sklepu. Proceder był ponoć tak
            powszechny, że ustawodawca ulitował się nad sklepami i zniósł obowiązek
            przyjmowania zwrotów. Ciekawe, co by było teraz, gdyby ten przywilej dla
            klientów przywrócić. Może dorośliśmy już do uczciwego kupowania? Mam nadzieję,
            że tak. :-)
          • holly_g Re: zwroty towaru w sklepach 13.05.05, 10:53
            I nie robią jakiegoś wielkiego problemu z faktu, że chcę zwrócić zakupiony
            towar? Zależałoby mi na zwrocie pieniędzy ale nie wiem czy jest to mózliwe...
      • miang Re: zwroty towaru w sklepach 16.01.05, 12:02
        tak sobie pomyslalam co by bylo jakby prawo do zwrotow mial tez sprzedawca, np.
        kupujemy sobie sweterek a nastepnego dnia telefon "pani przyjdzie oddac bo
        rozmyslilem sie i nie chce tego sprzedac" ;)
        • Gość: do miang Re: zwroty towaru w sklepach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.05, 12:51
          dobre, haha. jako sprzedawca to mowie huihihi
          • wildorchid Re: zwroty towaru w sklepach 16.01.05, 13:45
            w kraju w ktorym czasowo przebywam{Polska]nie mialam wiekszych klopotow w tym
            temacie.panie i panowie sa mili,godza sie na oddanie lub tez wymiane[co wole
            nawet].w miejscu do ktorego wracam i w ktorym przebywam na stale[LA,CA]takoz
            nie miewam jakichs dramatycznych utarczek.takoz traumy nie posiadam.
      • Gość: Nina Re: zwroty towaru w sklepach IP: *.toya.net.pl 13.05.05, 12:03
        Wiecie, ostatnio nawet sie zdziwilam i to w...Smyku:) Nabylam droga kupna
        kiecke dla siostrzenicy,a ze delikwentka mieszka zgola w innym miescie, to
        dopadly mnie watpliwosci-czy kolor dobry, czy rozmiar...Pytam ekspedientke, czy
        mozna zwrocic-a ta mi na to, ze owszem, ale w ciagu 5 dni.W dowolnym Smyku na
        terenie kraju...I to mi sie spodobalo.A pamietam sytuacje z
        jakiegos "doroslego" sklepu majacego swoje stoiska chyba w kazdym miescie, ze
        dla nich taki manewr byl nie do zaakceptowania.
        • Gość: aneczka Orsay IP: *.fhi.pl 10.07.05, 22:01
          Czy w Orsayu przyjmuja zwroty ?
      • jaleo Re: zwroty towaru w sklepach 10.07.05, 22:49
        W UK sklep ma obowiazek przyjac zwrot jezeli:
        - Towar jest wadliwy (a scislej powiedziawszy - nie spelnia swojej funkcji).
        Jest to rozumiane dosc szeroko na korzysc klienta, mnie np. zdarzylo sie oddac
        buty, ktore rozwalily sie po trzech miesiacach, i kurtke, w ktorej poszedl
        zamek po czterech miesiacach. Oddali pieniadze bez paragonu.
        - Towar byl zakupiony przez poczte, telefon lub internet - wtedy ma sie 14 dni
        na rozmyslenie.

        Tyle prawo konsumenta, ale prawie wszystkie sklepy tutaj daja konsumentowi
        wieksza swobode, niz tylko to, co sie prawnie nalezy. W wiekszosci sklepow
        mozna oddac towar z powodu "rozmyslenia sie" do 28 dni, jesli z paragonem, to
        dostaje sie zwrot kasy, a bez paragonu, dostaje sie bony do tego sklepu. Marks
        & Spencer do niedawna slynal z tego, ze mozna tam bylo oddac bez paragonu nawet
        rzeczy zakupione cale miesiace wczesniej (nieuzywane), ale ostatnio M&S ciezko
        przedzie i maja z tej rekojmi zrezygnowac.
      • daino Re: zwroty towaru w sklepach 11.07.05, 07:26
        w USA mozliwosc zwrotu jest rozna ale generalnie bardzo przychylna
        konsumentowi, np w sklepie victoria's secert mozna oddac nawet po 10 latach-
        wystarczy miec paragon(sama raz oddalam zakupiony towar po 1.5 roku, a trzymam
        rachunki z 3 lat - nawyk do tax bo prowadze wlasna dzialanosc).

        wszedzie oferuja 2tygodniowy zwrot roznicy w cenie: jezeli w poniedzialek za
        cene x a w piatek okaze sie to 20% tansze to zwracaja roznice.

        ale im drozszy sklep tym gorzej, w "designerskich" butikach typu LV towar mozna
        oddac lub wymienic do 2 tyg ale np u Balenciagii nie ma zwrotu, tylko store
        credit i to tylko przez 10 dni.
        • kinky5 Re: zwroty towaru w sklepach 11.07.05, 07:46
          podobnie jest w Kanadzie.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka