Gość: NADOBNA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.05.05, 22:23 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=10976303&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: NADOBNA Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.05.05, 22:28 To przebija wszystko • Re: najgłupsza rzecz, jaką zrobiliście na drodze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl Gość: glupek 25.02.2004 20:37 + odpowiedz 1. Najwieksza glupota byla jazda w stanie nieodpowiednim do prowadzenia samochodu ad1. w tym stanie wracajac w nocy do domu zatrzymalem sie na migajacych zoltych swiatlach, czekajac kiedy wreszcie zrobi sie zielone... the end Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE IP: *.localdomain / 80.48.249.* 17.05.05, 23:22 > ad1. w tym stanie wracajac w nocy do domu zatrzymalem sie na migajacych zoltych > > swiatlach, czekajac kiedy wreszcie zrobi sie zielone... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.05.05, 23:45 To też jest niezłe:)) Re: najgłupsza rzecz, jaką zrobiliście na drodze. niknejm 09.03.2004 18:54 + odpowiedz Słyszałem kiedyś w TV... Ponoć amerykańska Policja prowadzi nieoficjalną listę rankingową największych drogowych debilizmów. Palmę pierwszeństwa dzierży facet, który jadąc autostradą gotował sobie zupę na maszynce z tyłu auta (!). Co pewien czas odwracał się i mieszał tą zupę. No i raz odwrócił się z powrotem odrobinę za późno. Buuum. ;-) Nie wiem, czy to prawda, ale jeśli tak, to nie mam słów ;-)) Pzdr Niknejm • Re: najgłupsza rzecz, jaką zrobiliście na drodze. IP: *.chello.pl Gość: li 14.03.2004 00:54 + odpowiedz To było troche inaczej. Gość kupił wóz kempingowy, wyjechał na autostradę, włączył autopilota, puścił kierownicę i poszedł do części sypialnej zrobić herbatę i wbił się we wiadukt :)))))) Ale najśmieszniejsze jest to, że wygrał sprawę w sądzie z producentem, bo w instrukcji nie było napisane, że autopilot w samochodzie sam nie kieruje. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE 17.05.05, 23:47 glupota, jak widze na forum, ma niezle wziecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.05.05, 23:49 tralalumpku wróciłeś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez_mapy Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE IP: *.wroclaw.mm.pl 18.05.05, 00:11 A ciekawe dlaczego wróciła wchodząc na wątek "Są głupsi ode mnie"? Co ją tu przyciągnęło... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.05.05, 00:12 Bez Mapy ja nie wiem! Przysięgam! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE 18.05.05, 00:22 sarkastyczne, ale to ja pierwsza nos wściubiłam mając nadzieję na pojeżdżenie sobie a tu zonk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.05.05, 00:22 Gość: ewa 14.03.2004 13:13 + odpowiedz Zaloze sie o butelke Chateau Margot ze jestem krolowa tego watku. Bylo to nad morzem; Pojechalam wieczorem dzika droga nad klifowy brzeg zeby podziwiac zachod slonca. Pozachwycalam sie...i powrot okazal sie niemozliwy, bo w zaden sposob silnik mojego samochodu nie chcial zapalic. Zapadal juz zmrok. Postanowilam isc do pobliskiego miasteczka i prosic kogos o holowanie. Zwrocilam sie do znajomego Bulgara , ktory byl pilotem statkow w porcie. Wygladal na zaradnego. Zgodzil sie pomoc mnie i razem wyruszylismy nad dziki brzeg morzza. Na miejscu okazalo sie ze zadne z nas nie ma liny holowniczej.Na szczescie na polu znalezlismy pasma folii plastikowej, ktore mogly zastapic line.Po umocowaniu prowizorycznej liny okazalo sie ze grunt jest blotnisty i musialam pchac moj holowany samochod; tak dotarlismy do asfaltowej drogi. Wczesniej jednak zapomnialam uprzedzic Bulgara iz musi sie zatrzymac abym mogla wsiasc do samochodu i hamowac, gdyz na drodze byl zakret a potem pochylosc.Bulgar, nie zwracajac uwagi na mnie krzyczacej w nieboglosy aby zatrzymal sie, dodal gazu na asfaltowej jezni , wzial zakret, zaczal zjezdzac w dol, a wtedy nastapil ogromny trzask. Moj samochod oderwal sie od plastiku i spadl w pobliskie urwisko. Na szczescie w urwisku bylo poprzecznie lezace drzewo, na ktorym zatrzymalo sie moje nieszczesne auto.Bulgar zatrzymal sie i naiwnie pytal "co sie stalo?". Nie mogl mi wybaczyc, ze dostalam ataku smiechu , bo wiekszej glupoty trudno sobie wyobrazic. Gwozdz programu nastapil nastepnego dnia.Postaralam sie aby ciagnikiem wyciagnieto moj zawieszony na drzewie samochod. Gdy znalazl sie na asfaltowej drodze okazalo sie, za karoseria jest lekko uszkodzona.. a silnik bez wiekszych oporow zapalil sie i tak dojechalam do swojego miejsca zamieszkania. Nie wiem dlaczego od tej pory Bulgar boczyl sie na mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE 18.05.05, 00:23 > sarkastyczne, ale to ja pierwsza nos wściubiłam mając nadzieję na pojeżdżenie > sobie a tu zonk bo zycie nie piesci piescmy sie sami byle nie pradem elektrycznym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.05.05, 00:38 Ale i mi się ujawiła historia z tych głupich -samochodowych Otóż jakiś miesiąc temu byłam w swoim rodzinnym mieście nad morzem.Był wieczór a ja potwornie się nudziłam.Zadzwoniłam do swojego kolegi(Karolek pozdrawiam)z którym zawsze mamy pomysłów bez liku kończących się katastrofą.Chodź Karol zmajstrujemy coś-Ale co?-Chodźmy się napić-Dobra. Słupsk z którego pochodzę nie jest dużym miastem w związku z czym w dzień powszedni nie było się gfdzie napić koło 1 w nocy.dojechaliśmy do ajkiegoś motelu pod miastem.Wypiliśmy i wpadliśmy!na pomysł....Żeby w tym stanie jechać sobie do Szczecina.Świetnie...Jedziemy...droga ciemna,bory,lasy....A cóż to? Dzieci zapomniały zatankować?No....jeszcze ujedzie..jeszcze troszeczkę...Ku.....stanął.No i my stoimy w tej ciemni machając aby ktoś nas holował do cpn.W kooońcu ktoś się zatrzymał.Wziął nas na linkę i jedziemy.Ale co się okazało...W aucie była schrzaniona hydraulika,a więc gdy auto nie chodziło automatycznie sprawność traciły hamulce,o czym my pana holującego nas samochodem dostawczym nie poinformowaliśmy.A pan jedzie....60....80.....90....a my jak bezwolne dyndałki dyndamy na lince i nie wiadomo z której strony chama wyprzedzać-z lewej,czy z prawej?bo zaraz walniemy w chłodnię:))No ale jakimś cudem dojechaliśmy vcali i zdrowi do stacji. Co robimy Karol?-No co?trzeba jakieś piwa kupić i musimy jechać dalej-Tak.Teraz już musimy jechać dalej. A więc piwa i jedziemy.Po drodze podziwialiśmy wstrętny KJoszalin który wówczas wydawał nam się szczególnie uroczy,zatrzymaliśmy się przy Biedronce i pojeździliśmy na deskorolce,a potem nastał czas decyzji-gdzie jedziemy:Szczecin czy Poznań?Jedźmy do Bialegostoku! wykrzyknęła Asia.Świetny plan.Tym bardziej o jakiejś 5 rano(ze Słupska do Koszalina jest 60 km.My tą drogę objechaliśmy wszystkimi możliwymi wiochami-inaczej nie byłoby przygody)Jedziemy do Białegostoku(szczegółem jest że jechaliśmy na Poznań)W radiu leciała akurat piosenka "za rok matura" a my w kapeluszach ktore wygrzebalismy w bagazniku spiewamy radosnie i dziarsko popijamy kolejnego browara.Godzina juz bardzo wczesna,swita...i nagle ...jeeeb!Jelonek.Poległ. Plany sprzedania go do gospodarza na kiełbasę spełzły na niczym gdy 2 pijaków zobaczyły smutnego nieżyjącego jelonka.Pozbieraliśmy z wiejskiej dróżki rejestracje i wracaliśmy do domu półprzytomni ze zmęczenia i nadmiaru przygód w swoich kapeluszach-smutni idioci.Tuż przed Słupskiem zabrakło ponownie paliwa.Na szczęście ktoś nas w miarę sprawnie doholował. A Karol musiał oddać mamie auto na dzień drugi.Auto z bardzo mizernym przodem. A komentarze odnoiśnie jazdy po pijaku są zupełnie zbędne.Ja to wszystko wiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.05.05, 00:50 no i? Ty też jesteś,czy ja mam się wstydzić? Bo nie rozumiem? Odpowiedz Link Zgłoś
b_bb Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE 18.05.05, 00:53 Ja się nie wstydzę, a Tobie nic nie sugeruję. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.05.05, 00:58 No to przepraszam nie rozumiem po co ta mowa? Odpowiedz Link Zgłoś
b_bb Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE 18.05.05, 01:04 Gdyby każda mowa tutaj miała czemuś służyć, forum zostałoby odchudzone o jakieś 9/10. A tak sobie napisałam, bo poza mną jest tu tylko jedna słupszczanka (przynajmniej tyle wiem). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.05.05, 01:07 oo:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.05.05, 01:08 Nie wiedzieć czemu zrobiło mi się miło.Tak jakbym mieszkała w Nepalu i nagle ktoś powiedzialby że jest z Polski.Bez sensu,ale miło .:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iri Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.05.05, 09:43 nadobna - to miało byc smieszne??? raczej żałosne. Jak zwykle głupota jest hołubiona. Starszne:((( Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE 18.05.05, 09:14 Gość portalu: bez_mapy napisał(a): > A ciekawe dlaczego wróciła wchodząc na wątek "Są głupsi ode mnie"? Co ją tu > przyciągnęło... wrocilam z urlopu a przyciagnela mnie twoja olsniewajaca intelygencja, tak zajarzyla na forum ze nie sposob bylo "mody" ominac ale widze ze moj wpis niekoniecznie zostal wlasciwie zinterpretowany Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE 18.05.05, 10:34 Ja byłam prawdziwą idiotką... Miałam nowy samochód z automatyczna skrzynią i byłam mocno zakrecona. Pohjechałam z facetem na stację benzynową i po tankowaniu on poszedł zapłacić a ja miałam odjechać na bok. Kiedy wrócił bardzo się zdziwił bo spanikowana stałam dalej w tym samym miejscu. Zrozpaczona powiedziałam mu że skrzynia się zepsuła. Tymczasem on rycząc maksymalnie, delikatnie mi wyjaśnił, że wbrew mopjemu rozumowaniu N oznacza NEUTRAL a nie NAPRZÓD... Późno było... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.05.05, 11:07 :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))dobre:) Odpowiedz Link Zgłoś
papryczka_ag Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE 18.05.05, 11:10 Ty się śmiejesz a wiesz jak mi głupio było... :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.05.05, 11:15 Wiem jak mi głupio było kiedy siedzieliśmy z moim facetem w aucie bo czekaliśmy na kogoś a ja otworzylam lusterko-wiesz,to na górze u pasażera.On zażartował"Asia zamknij bo za światło się płaci" a ja"Ale jak?jak jak?normalnie rachunki płacisz?jaaaa" .A to bylo po 2 miesiacach naszej znajomosci ,czyli jeszcze wtedy kiedy mi zależało na tym aby wypaść dobrze:) Co najlepsze On trzymał tą poważną minę do wieczora opowiadając mi o tym że ze Stoenu mu normalnie przychodzą itd(ja już mówiłam że jestem idealna do wkrętu)a wieczorem wielkie buahahahaha.Zadzwonił do mojej mamy i powiedział "Gosia czy Ty wiesz co Twoja córcia wymyśliła?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.05.05, 11:16 Krowo W Kropki sprawdź pocztę Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaqus Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE 18.05.05, 11:41 ja mam podobną historyjkę, troche samochodową, chociaż prawdziwej nie miałam jeszcze, bo nie mam prawka<z lenistwa> a więc przyjechał do mnie mój facet <mieszka w sąsiednim mieście, jeździ albo autobusem albo przyjezdza samochodem tak na zmiane, zalezy czy chce pic> no i przychodzi, ja zabieram mu kluczyki, zagaduje, i trzymając je w ręku pytam- i co, kto tam autobusem jechał <bo ta podroz trwa pol godziny> byly jakies akcje ,<bo na tej linii się często zdarzają> a on zaczyna mi opowiadać jakies niestworzone historyjki, ze kanar byl, ze moja kumpela sie z nim klocila i takie tam, a ja tak to przezywam, a on juz nie mogl wytrzymac, bo ja siedze z tymi kluczykami i slucham opowiesci o autobusie. ps, jestem "ciemną blondynką" :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koko Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.05, 11:44 Mi sie zdarzylo przyciac sobie noge-zapomnialam ja zapakowac do samochodu bo gadalam przez tel;)bolalo jak cholera,normalka jest ze juz jak mam na sobie plaszczyk to na bank go przytne-przykro zwlaszcza w te dni kiedy jest mokro.I ze jak juz jade to najmniej jestem skupiona na drodze-z reguly skacze po stacjach radiowych,gadam przez tel;najgorzej jak blyszczyk spadnie i trzeba go szukac.I o dziwo jestem calkiem niezlym kierowcą-serio mowie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.05.05, 12:01 godzina około 5 rano.Trasa na Niemcy.Jesteśmy już prawie w Gubinie.Jakoś miło się zrobiło,więc postanowiliśmy zjechać na bok.Aakurat w pobliżu nie było ni- lasu,parkingu..nic.Mieszkaliśmy wówczas w Aachen więc do domu był jeszcze spory kawał drogi autostradą,przy której jak wiadomo pokochać się nie da rady.No to zjedźmy w to pole.No to zjechaliśmy.Chcę Wam zaoszczędzić szczegółów więc reasumując psy podjechały niezauwazalnie(wielkim policyjnym samochodem)zastając mnie opartą o maskę w samych ponczochach(było lato)i szpilkach a mojego faceta z gołym tyłkiem i opuszczonymi spodniami. Zwykle jak jedziemy za granicę,mój kochany trzyma mój paszport ,dowód gdyż ja jestem strasznie roztrzepana i lubię gubić(kiedyś na lotnisku zgubiłam paszport) Panowie poprosili o nasze dokumenty.Lubieżny kierowca wyciągnął z saszetki mój paszport. A jak to wyglądało?Jakiś alfons wywozi małolatę za granicę do jakiegoś klubu,oczywiście schował jej dokumenty,a przedtem ją testuje .Czułam się okropnie,bo patrzyli na mnie z taką litością i pożałowaniem że nie wiem co mnie tam czeka...:) Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaba Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE 18.05.05, 14:09 > A jak to wyglądało?Jakiś alfons wywozi małolatę za granicę do jakiegoś > klubu,oczywiście schował jej dokumenty,a przedtem ją testuje .Czułam się > okropnie,bo patrzyli na mnie z taką litością i pożałowaniem że nie wiem co mnie he, he:) Odpowiedz Link Zgłoś
krowa_w_kropki Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE 18.05.05, 11:50 Ech. Jak skończyłam 16 lat poszłam robić prawo jazdy. Jeździć uczyłam się z ojcem, a wtedy miał poloneza. Nie dość że wielkie to i ciężkie, to jeszcze kierownica bez wspomagania. No ale już jako tak sobie radziłam, więc w nocy wyjechaliśmy kawałek na osiedlową uliczkę. Na prostej, pustej drodze, przy prędkości 20 km/h skasowałam płotek. No, zapomiałam, że samochód sam z siebie nie skręci i trzeba pokręcić kierownicą. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NADOBNA Re: SĄ GŁUPSI ODE MNIE IP: *.aster.pl 18.05.05, 15:58 To nie będzie o mnie. O ile pamięć mnie nie myli,"Krzyżaków"przerabiało się mniej więcej w szóstej klasie szkoły podstawowej.Z nami do klasy chodził niejaki Jerzy Słoniak zwany przez resztę Słoniu.Jurek powtarzał klasę po raz trzeci bodajże i groziło mu przeniesienie do szkoły specjalnej-gdyby nie zdał i tym razem.Ale Słoniak dostał szansę.Polonistka poleciła mu napisać 10 wypracowań,wtedy miał otrzymać mierną(w przypadku Słoniaka to bardzo wiele).Jednym z tematów był przerabiany już przez nas wcześniej(który Słoniak pominął gdyż na lekcje raczej nie uczęszczał)"Gdybym był/była średniowiecznym rycerzem kogo bym wybrała? Jagienkę,czy Danusię?",za który ja otrzymałam piątkę. Słoń pozbierał zeszyty od uczniów w celu pospisywania zadanej mu pracy.Wśród 10 kajetów znajdował się i mój. Pani Masłowska polonistka kochana weszła do klasy."Posłuchajcie jakie wypracowanie napisał Pan Słoniak:Gdybym była średniowiecznym rycerzem zdecydowanie wybrałabym...." Głupek zerżnął to na tzw chama:) Odpowiedz Link Zgłoś