Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Targowanie

    14.06.05, 23:52
    Wiecie co,byłam sobie w pewnym sklepie,przymierzałam kiece..Wyglądałam źle,ale
    nie o to chodzi...Otóż zamarudziłam panu,że kiece za drogie (koło mnie - 240
    zł - i ten natychmiast zaproponował mi obniżkę.

    Był to normalny sklep w tej galerii pod Marriottem (podziemie)z takimi
    pseudoekologicznymi ciuchami - jedna kiecka była uszyta wręcz bryłowato,taka
    jakby bombka,ale do samej ziemi ,teraz takie są modne ,a do tego w jakiś
    sposób trójwymiarowa ,bryłowata - jedna zettrzy wie,jak to uszyć!;-) - a moja
    przyjaciółka kiedyś stargowała cenę w lumpeksie...

    Podoba mi się!
    Obserwuj wątek
      • energeia Re: Targowanie 15.06.05, 10:32
        kochanica-francuza napisała:

        > Wiecie co,byłam sobie w pewnym sklepie,przymierzałam kiece..Wyglądałam źle,ale
        > nie o to chodzi...Otóż zamarudziłam panu,że kiece za drogie (koło mnie - 240
        > zł - i ten natychmiast zaproponował mi obniżkę.
        >
        > Był to normalny sklep w tej galerii pod Marriottem (podziemie)z takimi
        > pseudoekologicznymi ciuchami - jedna kiecka była uszyta wręcz bryłowato,taka
        > jakby bombka,ale do samej ziemi ,teraz takie są modne ,a do tego w jakiś
        > sposób trójwymiarowa ,bryłowata - jedna zettrzy wie,jak to uszyć!;-) - a moja
        > przyjaciółka kiedyś stargowała cenę w lumpeksie...
        >
        > Podoba mi się!


        Kiedyś, robiąc dość duże zakupy w Empiku (zapas polskich książek na parę miesięcy), zapytałam, czy
        nie przysługuje mi jakaś zniżka. Pytanie traktowałam raczej retorycznie, nie wierząc, że to możliwe - a
        tu niespodzianka -zapłaciłam mniej. ;)
        Pomysł nie był mój, ktoś znajmy opowiedział, że istnieje (przynajmniej w teorii) taka możliwość, więc
        co szkodziło zapytać?
      • regata7 Re: Targowanie 15.06.05, 11:12
        mam kolegę, który targuje zawsze, nawet w najelegantszych sklepach.
        Zwykle uzyskuje jakieś 5% rabatu.
        Jeśli ceny nie da się zmniejszyć, to proponują mu gratis krawat czy skarpetki :-
        )
        Też się przyznam, że zdażyło mi się potargować :-)
        - kupując garnitur uzyskałam 5%, w innym sklepie do marynarki dostałam apaszkę
        (mogłam sobie wybrać), jak kupowałam dwie bluzki, to pani zaproponowała trzecią
        za pół ceny.
        To wyszło tak niechcący ;-), trochę marudziłam, że guziki słabo przyszyte, będę
        musiała od razu poprawiać, innym razem powiedziałam, że rzecz bardzo mi się
        podoba, ale uważam, że jest za droga...
        • Gość: black_magic_women Re: Targowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 11:17
          jest to chyba zapisane w ustawie!serio-mozna sie targowac,tylko najlepiekj z
          kierownikiem.a czytalam kiedys w TS.z e tzw dzinsowe sklepy maja automatyczna
          obnizke,trzeba sie tylko upomniec!ja taruje sie w Empiku,kiedy kupuje
          zagraniczne magazyny/modowe,oczywiscie;)/czesto maja pozaginane okladki,albo
          pogiete sttrony od ciaglego ogladania,zwykle daja jakies 10%,zawsze cos
          • Gość: Lenka Re: Targowanie IP: *.chello.pl 15.06.05, 11:31
            W Polsce nie ma zwyczaju targowania się.Oczywiście nie musi być żadnego zapisu
            w ustawie by można było to robić.Zawsze można zapytać czy dostaniemy jakiś
            rabat.W przpadku małego sklepiku gdzie sprzedaje sam właściciel napewno jest
            większa możliwość zbicia ceny.W sieciach to przeważnie powyżej jakiejś kwoty
            zakupu mogą nam dać określony rabat(np. 5%).W kazdym razie napewno nie jest
            tak, że sami proponujemy ile jesteśmy w stanie za daną rzecz zapłacić.
            • black_magic_women Re: Targowanie 15.06.05, 11:42
              zapisu byc nie musi/oczywiscie!/ale ponoc jest,nie chce mi sie szukac;)
              • Gość: buba Re: Targowanie IP: *.localnet / 81.15.226.* 15.06.05, 12:00
                Ja zawsze sie targuję i nawet nieżle mi to wychodzi.Namówiłam tez pół rodziny,
                żeby tez tak robili. A poza tym mam "talent" do wynajdowania różnych ciekawych
                rzeczy zawsze z promocji lub przecen.
        • kochanica-francuza Re: Targowanie 15.06.05, 18:55
          regata7 napisała:

          > mam kolegę, który targuje zawsze, nawet w najelegantszych sklepach.
          > Zwykle uzyskuje jakieś 5% rabatu.
          >
          5% to mi automatycznie dają przy drogich zakupach w aptece (używam drogich
          leków,niestety)a kiedyś sama wytargowałam tyleż!
        • kochanica-francuza Re: Targowanie 15.06.05, 18:57
          a w jednym lumpeksie pani z żalem wyznaje klientkom,że chętnie by się
          targowała,ale nie jej lumpeks,nie jej ciuchy.
      • Gość: zuzaba Re: Targowanie IP: *.softlab.gda.pl 15.06.05, 13:35
        Ostatnio kupowałam kurtkę przeciwdeszczową Campusie. Mój mąż, bo jakoś mi było
        niezręcznie, zapytał, czy dostaniemy rabat. Zaproponowaliśmy 10%, pan 5%, my 7%
        i pan się zgodził.
        • joko5 Re: Targowanie 15.06.05, 13:58
          W Reservecie dostaję zawsze 10% jeśli się oczywiście upomnę, kilka razy
          kupowałam ostatnie sztuki i spódnicę z 49,00 przecenili na 19,00 oraz bluzkę z
          69,00 na 29,00. Teraz mam kartę Nokia i na wszystko mam 15% rabatu za okazaniem
          karty. Jeśli kupuję w drogerii powyzej 100,00 dostaję mnóstwo próbek perfum,
          kremów czasami kosmetyczkę.
      • Gość: goldi Re: Targowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 13:58
        Jakaś dziwna jestem , bo głupio mi się targować:)Choć rzeczywiście mamy takie
        prawo!:)
      • papryczka_ag Re: Targowanie 15.06.05, 14:30
        To zupełnie normalne że można negocjować cenę. W większości sklepów, kiedy
        kupuję dwie rzeczy pytam o możliwość zniżki, a jeśli coś jest bardzo drogie to
        pytam czy cena jest ostateczna... Zwykle działa to w przypadku płatności
        gotówką. Przy karcie rzadko jest taka możliwość.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka