kochanica-francuza
14.06.05, 23:52
Wiecie co,byłam sobie w pewnym sklepie,przymierzałam kiece..Wyglądałam źle,ale
nie o to chodzi...Otóż zamarudziłam panu,że kiece za drogie (koło mnie - 240
zł - i ten natychmiast zaproponował mi obniżkę.
Był to normalny sklep w tej galerii pod Marriottem (podziemie)z takimi
pseudoekologicznymi ciuchami - jedna kiecka była uszyta wręcz bryłowato,taka
jakby bombka,ale do samej ziemi ,teraz takie są modne ,a do tego w jakiś
sposób trójwymiarowa ,bryłowata - jedna zettrzy wie,jak to uszyć!;-) - a moja
przyjaciółka kiedyś stargowała cenę w lumpeksie...
Podoba mi się!