Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    IP: *.icpnet.pl 23.06.05, 19:49
    spodenki na rower najlepsze sa z gabczasta wkladka w srodku, bo zmniejszaja
    odparzenia od siodelka. jesli robia artykul na temat ciuchow rowerowych, to
    mogliby podac informacje, czy wymienione w nim spodenki taka posiadaja. sa
    osoby, ktore interesuje tez praktyczna strona ciuchow, a nie tylko ich wyglad.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Gośka Re: Na rower IP: *.mtx.pl / *.mtx.pl 24.06.05, 18:19
        odparzenia na tyłku? Jechałam kiedyś na rowerze 30 kilosów w jedną stronę w
        upał i nie miałam żadnych odparzeń, ani specjalnie sportowego stroju
        • Gość: Klara Re: Na rower IP: *.4web.pl 26.06.05, 10:01
          Ależ się usmiałam..30 km ...Wkładki są na szosówke czyli na około 180 km
          dziennie:))) I gwarantuję ci, ż jakbyś dzień w dzień jechała 50 -70 , to
          zatęskniłabyś :
          a) za siodełkiem żelowym
          b) za poliestrem z wkładką na okolice odbytu i to co z przodu
          c) za rekawiczkami
          d) za żelem ochładzajcym stawy:)
          i juz:))))
          • Gość: sabna Re: Na rower IP: *.range86-132.btcentralplus.com 30.06.05, 08:26
            Przejezdzam rocznie ok 3 tys km w tym ok 1 tys na 2 tygodniowej trasie z
            sakwami i nigdy nie uzywalam spodni z wkladka.
            1 czuje sie jak w pieluszce
            2. pod takie spodnie nie wklada sie bielizny wiec spory problem z codziennym
            praniem szczegolnie w warunkach "polowych" gdzie czasmi niema sie gdzie umyc
            3. obtarcia tez niestety zaliczylam, na poczatku sezonu, gdy tylek jeszcze nie
            przywykł do siodelka :)
            4. rekawiczki sa ok, ale i tak czesciej jezdze bez, bo moie rece sie w nich
            poca niemilosiernie
            Pewnie ze to super wynalazek, ale wcale nie niezbedny. Nie znalazłam niestety
            nigdzie wymiennych wkladek ktore mozna by bylo "włozyc" w normalne spodnie, a
            na takie cos moze i bym sie skusiła.
            • Gość: Marta Re: Na rower IP: 193.109.212.* 30.06.05, 12:26
              Podobnie spędzam wolny czas i od paru sezonów używam spedenek rowerowych. Dobrze
              dobrane nie dają poczucia dyskomfortu, a wręcz przeciwnie. Na długie wyjazdy
              trzeba po prostu zabrać 2-3 pary. Ja używam bielizny rowerowej tzn. spodenek z
              wkładką, które można założyć pod "normalne" ubranie, ale żeby w pełni
              wykorzystać zalety takiej bielizny, to należy użwać tkanin tzw. technicznych,
              czyli oddychających. Spodenki bawełniane będą zatrzymywać wilgoć. Podobnie
              sprawa się ma z rękawiczkami - niestety ubiory z materiałów technicznych są dość
              drogie , ale warto pooszczędzać i zainwestować w nie, bo służą długo. Powodzenia
        • Gość: majka Re: Na rower IP: *.icpnet.pl 28.06.05, 12:02
          ale ja jezdze po 60, wiec dla mnie to ma znaczenie.
      • jaleo Re: Na rower 24.06.05, 21:35
        Jesli masz na mysli sportowa jazde na rowerze (a nie "przejechanie 30 km w
        jedna strone"), to zadne z tych ubran na zdjeciu sie nie nadaja.
      • Gość: gość Re: Na rower IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.06.05, 09:40
        Po dodaniu podanych cen wyszło 980,99 zł, a rower możan na upartego kupic za
        120zł. Pojebało was.
        • lady Re: Na rower 26.06.05, 09:54
          Niewielki pożytek z roweru za 120 zł... Jeśli chcesz jeździc na tyle dużo, że
          kupujesz do tego profesjonalne ubrania, to za rower daj lepiej koło 1000 zł.
          • jaleo Re: Na rower 26.06.05, 11:15
            lady napisała:

            > Niewielki pożytek z roweru za 120 zł... Jeśli chcesz jeździc na tyle dużo, że
            > kupujesz do tego profesjonalne ubrania, to za rower daj lepiej koło 1000 zł.
            >

            I zeby nie bylo watpliwosci - te na zdjeciach z linku to NIE SA dobre ubrania
            kolarskie.
          • Gość: majka Re: Na rower IP: *.icpnet.pl 28.06.05, 12:05
            > Niewielki pożytek z roweru za 120 zł... Jeśli chcesz jeździc na tyle dużo, że
            > kupujesz do tego profesjonalne ubrania, to za rower daj lepiej koło 1000 zł.

            mam zwykly skladak i jezdze na nim naprawde duzo. czasem zdarzy sie, ze gdzies
            nie da sie podjechac, ale wtedy zawsze mozna rower podprowadzic...
        • Gość: prątkującyRowerozą Gościu, nie ma roweru za 120. Jest tylko podrower. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 09:34
          Z angielskiego "underbike". Poważne zagrożenie dla zdrowia.
      • Gość: ula Re: Na rower IP: *.chello.pl 26.06.05, 19:41
        fatalne ubrania...wspolczuje temu, kto wybierze sie w nich na rower, zwlaszcza
        na jakas bardziej dzika sciezke...uwielbiam jazde na rowerze i obawiam sie, ze
        ktos, kto wybieral te ciuszki nie ma pojecia do czego on w ogole
        sluzy...pozdrawiam :)
      • se.la.vie Re: Na rower 28.06.05, 12:18
        Z rowerem i ubraniem problemu nie ma ,gorzej jest z drogami do jazdy.Na jezdni
        cię zgnębią,a ścieżek jak nie było tak i nie ma.A po chodniku ponoć nie wolno.
        Przynajmniej w moim mieście.
        • wu_wei Re: Na rower 30.06.05, 00:55
          po chodniku wolno (zgodnie z kodeksem drogowym) wtedy, kiedy
          1. nie ma wydzielonej sciezki rowerowej
          2. zostawiasz dla pieszych minimum metr szerokosci chodnika (zostawiasz, a nie,
          ze chodnik ma metr szerokosci ;)

          poza tym masz obowiazek "dostosowac predkosc" do ruchu na chodniku i pamietac,
          ze piesi maja bezwzgledne pierwszenstwo. tyle pamietam :)
          • Gość: blablabla wu_wei, śpiewać każdy może. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 09:50
            Ale czy koniecznie w radiu Erewań?

            Zgadnij, gdzie - bez wysiłku - można znaleźć różne przydatne wiadomości?
            No, gdzie?

            W i...
            Tak, w internecie.
            www.kodeksdrogowy.com.pl/obowiazujace/spisTresci.html
            Zagadnienia, które "pamiętasz", reguluje art.33 kodeksu drogowego.
            Czytamy tam m.in.:

            "5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem
            jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
            opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub
            szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z
            prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej
            drogi dla rowerów.

            6. Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest
            obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca
            pieszym."

            Amen.


            • Gość: wu_wei Re: wu_wei, śpiewać każdy może. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 22:07
              w ktorym miejscu to, co napisalam kloci sie z podanymi przez ciebie paragrafami
              kodeksu?
      • Gość: ja czyli nie ty Re: Na rower IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.06.05, 12:37
        chyba ich pogięło !!!!
        Ja jeżdże w baaardzo kotkich szortach i topie na ramiączkach. Korzystam ze
        słońca, jeżdże prawie goła zeby jak najbardziej się opalić.
        A co do samego roweruto też mam skldak :))))
        Najśmieszniejszy jest taki jeden stromy podjazd na ścieżce ;)Ja jestem uparta i
        zawsze wjeżdżam, jest mi ciężko, ale zaciskam zeby i wjeżdżam,a niejeden
        rowerzysta górala za tysiaka prowadzi pod ten wjazd :)hahah i tylko na mnie
        patrza a oczy im z orbit wyłażą :)
        • Gość: majka Re: Na rower IP: *.icpnet.pl 28.06.05, 14:56
          o tych z goralem za tysiaka wyrobilam sobie zdanie, jak zatrzymalam sie kiedys
          na postoj. naprzeciw mnie siedziala grupka facetow w kolarskich ciuchach i
          wypasionymi rowerami. ktokolwiek nie przejezdal, komentowali jego sprzet w
          stylu: "to ma byc rower!? Hahahaha." lub "Co to ma byc? Chyba ze smietnika go
          wzial." itp.
          • Gość: karola Re: Na rower IP: *.cantonimotor.com.pl 29.06.05, 12:10
            ja dostałam ostatnio bardzo fajny rower'wypasiony' ale wcale nie uwazam ze
            trzeba miec super strój , można jeździć w zwykłych dzinsach, koszulce i jakis
            sportowych butach. A Ci faceci mają i stroje i zadarte nosy ale żadnej radości
            z jeżdżenia.Bo dla mnie naprawde nie jest istotne w czym i na czym jade, ale z
            kim :)
            • Gość: bartek Re: Na rower IP: *.crowley.pl 29.06.05, 21:25
              Droga karolo, jestem facetem co jezdzi w 'rowerowych ciuchach' i dzieki nim mam przyjemnosc z jazdy, szczegolnie tyczy sie to spodenek z wkladka (tu chodzi zarowno o wygode jak i pocenie sie - je sie nosi bez majtek) i koszulke (bawelna momentalnie jest mokra i byle wiaterek to masakra). Tego naprawde nie wymyslili dla szpanu, chociaz dla kogos, kto jezdzi sobie spokojnym tempem spacerowym, lepsze sa pewnie modne ciuchy (w kobiecym wydaniu) jak tutaj.
        • Gość: zarowerowany "ja czyli", a może im nie dlatego te gały wyłażą, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 10:11
          że jesteś taka dzielna...
          Ale raczej ze względu na to, co widzą dzięki Twojemu strojowi rowerowemu. ;-)
          A na tym podjeździe jest jeszcze jeden sprzyjający męskiemu zachwytowi czynnik -
          jesteś naprawdę zajęta walką z górą.
          Bo wiesz, kobiety najbardziej podobają się facetom wtedy, kiedy nie myślą o
          tym, jak wyglądają.

          A mówiąc poważnie, autentycznie ostatnio się przeraziłem po przeczytaniu paru
          słów na temat opalania:
          kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,48635,2737172.html
          I postanowiłem próbować chronić się przed słońcem. Co jest o tyle trudne, że
          rower to moja outdoorowa dzaiałalność nr 2.
          Moją prawdziwą pasją, bez której naprawdę nie wyobrażam sobie życia, jest
          żeglarstwo.
          Wiem, śmiesznie to brzmi: uciekający przed słońcem żeglarz. Ale czuję, że muszę
          coś wykombinować.

          I Ty też przemyśl to swoje opalanie na maxa.
      • mooseman Ubierz sie w obcisle bo to warto miec styl 28.06.05, 17:15
        Tak - ironicznie - spiewa Lech Janerka.

        A potem dodaje: z powodu karambola obsunal mi sie stroj...
      • Gość: ola Re: Na rower IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 12:42
        polecam sidełko na rower żelowe z amortyzatorem, koszt około 100 zł ale nic
        nie boli i super się na nim jeździ.
        • Gość: walek Re: Na rower IP: 150.254.124.* 30.06.05, 07:53
          W pole i do roboty! Wszyscy!
        • Gość: majka Re: Na rower IP: *.icpnet.pl 01.07.05, 22:58
          a czy wiesz moze czy nadaje sie ono takze do skladakow?
      • Gość: Girl Re: Na rower IP: 195.116.189.* 15.07.05, 12:17
        Ubrania są naprawdę świetne ale chyba nie na kieszeń współczesnego młodego
        człowieka, zwłaszcza studenta. Kto kupi okulary za (mniej więcej) 600 zł??
      • Gość: Marcia Re: Na rower IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.05, 16:14
        troszke nie na temat:blagam niech ktos mi napisze gdzie moge kupic sportowa
        satynowa kurtke! szukam jej juz od tygodnia!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka