Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    W stylu SMART CASUAL - czyli jak?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 19:49
    Wielokrotnie zetknęłam się z tym określeniem, ale nie jestem pewna czy do
    końca rozumiem o co chodzi. Niedługo rozpoczynam pracę, w której obowiązuje
    właśnie ubiór w stylu "smart casual". Dziewczyny piszcie, proszę, jak się
    ubrać w ramach tej konwencji. Jakie zestawy wypada nosić, aby nie wyglądać
    ani zbyt elegancko, ani zbyt niedbale. Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi!
    Obserwuj wątek
      • zettrzy Re: W stylu SMART CASUAL - czyli jak? 23.06.05, 20:18
        to jest taka "zgrzebna elegancja" - cos miedzy "na bal" i "na grzyby"; w
        praktyce, osoby tak ubrane nosza banalne, konwencjonalne, "porzadne" ubrania w
        stylu narzuconym przez okazje, wiec do biura - garnitur tak, ale w stylu safari
        i szyty z taniej bawelny; koszulowe bluzki tak, ale raczej ze lnu w kratke lub
        kwiatki niz z gladkiej satyny; spodnica tak, ale ani cyganska ani mini, cos
        bezplciowego o bezpiecznej dlugosci do kolan; zestaw spodnie + kamizelka tak,
        ale nie moze byc z dzinsu, natomiast z bezowej bawelny jak najbardziej
        w ogole w lecie podstawa tego stylu jest bawelna i wlokna bawelnopodobne,
        poniewaz ubrania z takich materialow nigdy nie wygladaja przesadnie elegancko,
        oraz bardzo rzadko wygladaja zupelnie tandetnie
        • Gość: alex Re: W stylu SMART CASUAL - czyli jak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 20:24
          Dzięki za odpowiedź:) Wiedziałam, że to cos pomiędzy luzem a elegancją, ale
          jakoś nie potrafiłam sobie takiego czegoś zwizualizować. A czy Twoim zdaniem
          dopuszczalne są jakieś żywe kolory, czy tylko bezpieczne szarości i beże? Ja
          uwielbiam malinowy czerwony, a ostatnio noszę też żółty i turkus. Przeszłoby do
          pracy? Może chociaż dodatki? Aha, i czy dopuszczalne są sandałki, czy to już
          przegięcie?
          • zettrzy Re: W stylu SMART CASUAL - czyli jak? 23.06.05, 20:56
            to sa wlasnie te szczegoly, ktore nalezy zbadac na miejscu - niektore firmy
            pozwalaja przychodzic w szortach i sandalach, inne nie, podobnie z kolorami, w
            sumie tak naprawde ten styl nie jest ani rozluzniony ani elegancki
            na poczatku lepiej grac bezpiecznie i ograniczyc sie do bezu, jak juz sie
            zorientujesz co mozna a co nie dodaj wiecej kolorow, fakt swiat ograniczony do
            bezu jest nie do zniesienia
        • gaggi Re: W stylu SMART CASUAL - czyli jak? 26.06.05, 23:24
          dlaczego akurat z taniej bawelny, he? a z dobrej bawelny to juz nie smart
          casual?
      • kierunek_zachod SMART CASUAL - to zalezy ;-) 23.06.05, 21:02
        Wiesz co, najlepiej bedzie jak przejdziesz sie pare dni do pracy (w
        jakims "neutralnym" stroju) i sama zobaczysz, jak "smart casual" jest
        interpretowane w Twojej firmie.
        Mimo ze ogolna definicja ("miedzy elegancja a luzem") jest OK, to u mnie
        wyglada to troche inaczej niz u Przedmowczyni : np. absolutnie nie nosi sie
        garniakow z taniej bawelny ani lnianych koszul. Raczej chodzi o wieksza swobode
        stylu, ale nie kosztem jakosci materialow.
        Zwykle jest to spodnica / spodnie "garniturowe" + sympatyczna bluzeczka (niby
        bez marynarki - ale ta zwykle wisi na wieszaku, na wypadek niespodziewanego
        spotkania z klientem). Sandalki sa OK. Odkryte ramiona tez (zwlaszcza teraz).
        Bizuteria nie tylko klasyczna - jak najbardziej. Kolory dosc dowolne (no ale tu
        nawet faceci chodza w rozowych koszulach ;-)). Ogolnie : ma byc milo dla oka, w
        dobrym stylu, ale nie sztywno a la mundurek.

        Aha, i nie boj sie, ze bedziesz wygladac *zbyt* elegancko, tylko dlatego, ze
        zalozysz dobrze skrojony garnitur. Po prostu czolo wysoko i czarujacy usmiech
        do tych wszystkich panien w zgrzebnych pogniecionych lnianych
        spodniczkach ... ;-)
        • Gość: alex Re: SMART CASUAL - to zalezy ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 21:09
          Dzieki! Pocieszyłaś mnie - zwłaszcza z tymi kolorami:D O ile jeszcze grafit,
          granat bym zniosła, o tyle beż jest ponad moje siły:) Najlepiej by było
          zaczekać aż rozpocznę pracę i na miejscu się zorientować, ale zaczynam dopiero
          za 2 tygodnie, a teraz są wyprzedaże i chciałam sobie kupić kilka ciuchów na tę
          okoliczność.
          • kierunek_zachod Re: SMART CASUAL - to zalezy ;-) 23.06.05, 21:16
            Ja bym tam zaryzykowala z tym turkusem :-)
            Powodzenia w nowej pracy !
      • lucy215 Re: W stylu SMART CASUAL - czyli jak? 23.06.05, 21:45
        smart casual... czy nie ma polskiego odpowiednika na określenie tego stylu?
        przecież regulamin czy zasady pracy powinny być czytelne i zrozumiałe dla
        pracownika, a tu na siłę wciska się obce zwroty moim zdaniem powodując tylko
        zamiesznie.
        nawet jeśli powinno się znać conajmniej 6 języków obcych do do jasnej cholery w
        Polsce żyjemy i tu pracujemy :|
        chyba że piszesz zza granicy ;) ?
        • zettrzy Re: W stylu SMART CASUAL - czyli jak? 23.06.05, 22:10
          > smart casual... czy nie ma polskiego odpowiednika na określenie tego stylu?

          w rzeczy samej, nie ma nawet konkretnej definicji tego stylu w zadnym jezyku,
          wiec znalezc polski odpowiednik byloby ciezko
          • lucy215 Re: W stylu SMART CASUAL - czyli jak? 23.06.05, 22:14
            ja nazwałabym to.... swobodną elegancją. brzmi źle?
            • lucy215 Re: W stylu SMART CASUAL - czyli jak? 23.06.05, 22:16
              oczywiście trzeba by było jeszcze podać jej definicję, ale jak widać wyżej
              smart casual można rozumieć na wiele sposobów :)
            • zettrzy Re: W stylu SMART CASUAL - czyli jak? 23.06.05, 22:17
              lucy215 napisała:

              > ja nazwałabym to.... swobodną elegancją. brzmi źle?

              nie brzmi zle, ale jest nieadekwatne - ten styl nie pozwala na swobode i ma byc
              tylko czesciowo elegancki
              to jest takie ni pies ni wydra cos na ksztalt swidra - z dwojga zlego juz wole
              totalnie formalny, bo przynajmniej mozna ladnie wygladac, a ten smart casual to
              ma byc takie cos "nieformalnie formalne"
      • jaleo Re: W stylu SMART CASUAL - czyli jak? 26.06.05, 22:21
        Hmm, smart casual to jest takie slowo-wytrych, i naprawde trudno jest sie
        domyslec, co uchodzi, a co nie. U mnie w firmie np. kobietom nie wolno nosic:
        denim (po polsku to chyba bedzie material jeansowy???), obuwia sportowego,
        koszulek i bluz z nadrukiem, odslonietej talii. Poza tym w miare rozsadku
        wszystko dozwolone. Facetom natomiast nie wolno nosic koszuli bez kolnierza, a
        ze spodni tylko garniturowe albo chinos. I to wszystko sie nazywa smart-
        casual.

        W tym samym biurowcu jest tez IBM, i wydaje mi sie, ze oni maja bardziej
        liberalne zasady ubioru. Ale w koncu ja pracuje w finansach i ksiegowosci, a
        wiadomo, ze osoby pracujace w tym zawodzie sa "male, stale and pale" i nawet
        jak sa female, to powinny byc ubrane przyzwoicie ;-)))

        Przed podjeciem nowej pracy ja bym radzila podjechac pod budynek kilka dni
        wczesniej i poobserwowac ludzi wychodzacych z pracy. A potem pierwszego dnia
        postarac sie dostosowac do ogolu.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka