Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    jestem gruba...

    IP: *.wlb.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 14.07.05, 23:17
    Wiem,ze jestem gruba (165 cm wzrostu i 68 kg wagi. Po kilku nieudanych
    próbach odchudzania(diety, ćwiczenia,a potem i tak efekt jojo) postanowilam
    zaczać pracowac nad tym ,a by pokochac swoje cialo:)Wiem,ze jest to bardzo
    trudne w moim przypadku(cała masa kompleksów:()Nie zamierzam jednak po raz
    kolejny katować się dietami, ani zmuszac się do regularnych ćwiczeń.Teraz
    ćwiczę jak mam na to ochotę, bez poczucia przymusu.A poza tym moi przyjaciele
    kochaja mnie i akceptują taką jaka jestem:) Do szczęścia faceta tylko brak...
    Obserwuj wątek
      • klarak Re: jestem gruba... 14.07.05, 23:39
        mam teraz do czynienia z pewna ksiazka o hipnozie i, jesli wierzyc autorce, jest
        to bardzo skuteczny sposob i schudniecia i pogodzenia sie z czym sie tylko chce.
        no i joga (ale to podobne ;)
      • zettrzy Re: jestem gruba... 14.07.05, 23:46
        cwiczenia sa niezbedne dla zdrowia bez wzgledu na to czy sie po nich chudnie
        czy nie - nawet glupi kilometr spaceru dziennie jest lepszy niz nic
        dieta bym sie nie katowala, ale cwiczyc warto, najlepiej zajac sie jakims
        sportem
      • Gość: evita.. Re: jestem gruba... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 09:54
        mam kuzynkę która ma dużo za duzo kilogramów. nie wiem ile, bo o swojej wadze
        nie mówi.zale z moich znajomych jest najgrubsza. I jest bardzo ładna dziewczyną.
        I na bark powodzenia nigdy nie narzekała. Ma chłopaka a i tak zawsze koło niej
        ktoś sie jeszcze kręci. owodzenie nie zalezy od kilogramów tylko od samoakceptacji.
        • misae Re: jestem gruba... 15.07.05, 09:58
          ja bym powiedziala pulchna nie gruba, BMI lekko za wysoki, wiecej ruchu i mniej
          slodkosci...
      • wysoka9 Re: jestem gruba... 15.07.05, 10:51
        z jednej strony zeby cie pocieszyc mój facet powiedział zebym przytyła pare
        kilo bo nie chce sie przytulac do kości a z drugiej strony to mysle , że chyba
        nigdy nie zaakcerptujesz swojego ciała. gdybym ja była gruba to bym nie
        wychodziła z domu.
        • Gość: basia 79 Re: jestem gruba... IP: 193.25.222.* 15.07.05, 10:59
          A ja włąsnie myśle, ze dobrze robbisz - zeby schudną potrzebna jest naprawde
          silna wola. A gwarnacji zadnej, wiec lepij pocwiczyć , zeby ciałko było jędrne
          a nie katować sie bez końca. tak trzymaj. :))
        • Gość: Zielonooka Re: jestem gruba... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 13:07
          No, domyslam sie, ze jestes jaka anorektyczka... Boze, dziewczyno trzeba
          korzystac z zycia bez wzgledu na swoja figure!!! A tak nawiasem, to po co to
          pisalas?? Autorki watku na pewno nie pocieszylas. A powiedzmy sobie szczerze:
          przeciez i tak bys wychodzila:/
          Kobiety! Uroda, figura, moda-to nie jest najwazniejsze w zyciu.
          Taki ''grubasek'' wspaniale przez nie przejdzie, a chudzina?? Spedzi je na
          katowaniu sie dietami i cwiczeniami...
          • fantagiro30 Re: jestem chuda... 15.07.05, 16:09
            I również mi z tym niedobrze. Ale najlepiej zaakceptować swoje ciałko (w moim
            przypadku - kostki). Każda z nas jest inna, najważniejsze jest to, co mamy w
            środku (wiem, że banał, ale bardzo mądry).
            Pozdrowienia :)
          • Gość: chudzina Re: jestem gruba... IP: 212.244.156.* 15.07.05, 23:24
            > Taki ''grubasek'' wspaniale przez nie przejdzie, a chudzina?? Spedzi je na
            > katowaniu sie dietami i cwiczeniami...

            Nadwaga jest zła dla zdrowia, nie wiedziałaś?
        • Gość: Ivre Re: jestem gruba... IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 15.07.05, 16:56
          A gdybys miala np. krzywy nos i za malo kasy na plastyczna, to co? Chodzilabys
          z torba na glowie?
      • justys_55 Re: jestem gruba... 15.07.05, 17:17
        Ja jestem chuda i tymczasowo tez mi brak faceta, wiec tym sie nie martw
      • Gość: szczupła mi Re: jestem gruba... IP: *.icpnet.pl 15.07.05, 17:43
        Nie żryj tyle.
        YO yo!
      • kalinakalina :) 15.07.05, 17:49
        troche ruchu nie zaszkodzi...spacery, rower zamiast samochodu albo tramwaju...
        zdrowe jedzenie, malo tluszczu
        i mniejsze porcje na talerzu...sprawdzone , dziala
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka