Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    I ja wróciłam.......kilka przemyśleń

    01.08.05, 21:00
    W pewną czerwcową noc dostałam smsa: "Jeśli Ty nie pojedziesz ja też nie, więc
    musisz jechać koniecznie!". Pojechałam pełna obaw, bo nie są to "zwykłe"
    wakacje-od ponad 40 lat przez dłuższy okres w roku na tygodniowych turnusach
    spotykają się ludzie z całego świata, głównie młodzi. Spotykają się, aby
    uczestniczyć w zajęciach międzynarodowych, modlić się. Obawy zniknęły po
    wyjściu z autobusu, rozłożeniu namiotu (tak tak, to nie spanie w hotelu),
    poznaniu pierwszego obcokrajowca. I słusznie-dzisiaj po powrocie uważam, że
    było po prostu rewelacyjnie. To nieprawda, że jadą tam tylko religijni
    frustraci i cudownie natchnieni. Stanowią ułamek, procent przyjeżdzających.
    Reszta przyjeżdża, żeby poznać ciekawe osoby z całego świata, zrozumieć pewne
    sprawy, wyciszyć się. I to właśnie jest główną zaletą tego miejsca.
    No tak, ale to forum Moda, a nie Podróże czy Religia. Jednak widząc tyle
    narodowości, tyle twarzy, tyle kolorów, tyle strojów, tyle odwagi w ich
    doborze nie jest trudno wypowiedzieć się i na ten temat, choć trudno
    odpowiednio to wszystko sklasyfikować, bo łatwo o uogólnienia. Ale spróbuję.
    Na czoło wysuwają się Włosi. Są najbardziej hałaśliwi, toteż łatwo ich
    rozpoznać. Nie widziałam Włocha, który nie byłby fashion victim. Najmodniejsze
    buty, spodnie, T-shirty, okulary. Ale to wszystko było takie...bezstylowe? O
    właśnie. Wszyscy jednakowi, zaopatrujący się w koszulki u D&G i okulary u
    Gucci'ego. Włoszki podobnie.
    Łatwo było też rozpoznać Niemców, Skandynawów, Holendrów i Francuzów.
    Preferowali styl luzacko-sportowy, lansowany np. przez prezenterów zachodnich
    stacji muzycznych. Może i bezstylowe, ale ten bezstyl nie był taki jednakowy
    jak bezstyl Włochów.
    Rosjanie. A właściwie mieszkańcy Moskwy i Rosjanie. Ci pierwsi ubrani dobrze,
    'po zachodniemu', modnie. Ci drudzy gorzej, dziewczyny w stylu...hmm
    burdelowym? Przepraszam za dosadne określenie. A teraz dalszy ciąg
    programu-wiele Polek wyglądało tak samo.
    Reszta Europejczyków-u większości Serbów, Ukraińców, Rumunów widać po prostu
    biedę albo niedostatek fajnych ubrań w ich krajach. Ale to
    uogólnienie-widziałam kilkoro całkiem dobrze ubranych osób z tych krajów.
    Murzyni. Rewelacja. Część nosiła przez cały czas stroje narodowe(na przykład z
    Senegalu), co pozwalało ich odróżnić od siebie i co wyglądało
    fantastycznie(strój z Senegalu jest jak...piżama w kratkę;))Ci, co nie nosili
    takich strojów ubierali się jak Europejczycy-zresztą większość Murzynów
    mieszka we Francji i w Holandii-ale te same rzeczy wyglądają na nich lepiej,
    inaczej.
    Japończycy. Od Włochów odróżniają ich tylko skośne oczy i brak umiaru w
    modzie. Japończycy są po prostu przesadnie przestylizowani.
    Kanadyjczycy i Amerykanie przeciętnie, nudno, bez kolorów, nieładnie i sztampowo.
    Nadeszła chwila prawdy...Polacy. No...całkiem całkiem. Ale na tle innych
    nacji(biorąc pod uwagę Europejczyków)kiepsko. Nudno. Bez składu i ładu. Jak
    ładna bluzka-fatalne spodnie i odwrotnie. Nieciekawe fryzury. Co ciekawe,
    widziałam zdecydowanie więcej świetnie ubranych Polaków niż Polek.
    Ale nie szata zdobi człowieka. Włosi ślinią się na wszystko, co ma dwie nogi,
    blond włosy i się rusza, Kanadyjczycy i Skandynawowie cenią sobie tylko własne
    środowisko, Niemcy są niesympatyczni i nie mają za grosz entuzjazmu w sobie.
    Murzyni są bardzo sympatyczni, ciągle się śmieją, szukają kontaktu,
    rozpoczynają rozmowę z nieznajomymi. Podobnie Azjaci(z wyłączeniem
    Japończyków). Rosjanie i inni zza wschodniej granicy plus Serbowie są mili,
    ale trzymają się na dystans. Jakby obawiali się swojej kiepskiej znajomości
    angielskiego albo innych Europejczyków, w ich mniemaniu 'lepszych'. Zdarzało
    się na odwrót-poznałam bardzo sympatyczną Niemkę i Hiszpankę, wbrew temu, co
    napisałam wyżej. Zachowanie wielu Polaków nie podlega jakiejkolwiek ocenie, bo
    trudno nazwać to zachowaniem. Oczywiście to Polki robiły, znowu nieładne
    określenie, największy syf w łazienkach i toaletach. Przykre.
    To niesamowite, że jest na świecie miejsce, gdzie wszystko, życie codziennie
    odchodzi na dalszy plan. Gdzie można zapomnieć o tylu sprawach i naprawdę
    wypocząć. Także duchowo. Taizé w Burgundii we Francji to miejsce cudowne,
    niesamowite, rewelacyjne. Ale nie dla większośći tutejszych forumowiczek:/
    Pozdrawiam


    "Większość Polaków po maturze
    spędza resztę życia na mijaniu się z powołaniem"
    Obserwuj wątek
      • r.richelieu Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń 01.08.05, 21:44
        a Żydzi? Zwłaszcza taki jeden, kurcze, jak On miał na imię, jak się ubierał?
        Tyle nacji, mętlik, głowa boli, spać. Jutro Senegalczyk będzie opowiadał jak to
        we wnętrzu baobabu jego śp. pamięci ojciec spłodził go z uroczą Senegalką
        wrzeszcząc w niebogłosy Allah akbar i O Jezu
        • n_nicky Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń 01.08.05, 21:55
          Jak fajnie, że mogłam tam odpocząć od pewnych osób
          Głowa boli jak się czyta ten mętlik. Idę spać, zmęczona jestem po 20 godzinach w
          autokarze i godzinie na forum
        • laparisienne Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń 02.08.05, 15:51
          A poprostu Francja to piekny kraj, nie dziwie sie, ze zawrocilo Ci sie w
          glowie. Moze za duzo burgudzkiego winka do mszy popijalisci?
      • Gość: madziak Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń IP: *.acn.waw.pl 01.08.05, 23:52
        zazdroszcze ci tego pobytu ....
        • poline Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń 01.08.05, 23:58
          Podpisuję się pod tym co napisała madziak ;)
        • r.richelieu Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń 01.08.05, 23:59
          dlaczego?
        • miska_malcova Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń 02.08.05, 00:15
          dlaczego zazdrościsz? Tez mogłaś jechać
          • zloty_delfin Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń 02.08.05, 13:09
            A też sie tam kiedyś wybierałam (jakieś 6 lat temu), ale nie wyszło. Może
            jeszcze kiedyś spróbuję. JPII powiedział o tym miejscu, że przybywa się tam jak
            do źródła.
      • jpar Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń 02.08.05, 15:14
        Tak mniej wiecej wygladaja mieszkancy Paryza i okolic.
      • laparisienne Bez obrazy n-nicky 02.08.05, 15:34
        ale la Communauté de Taizé jest przedstawiany jak ultrakonserwatywna sekta
        katolick
        • laparisienne Re: Bez obrazy n-nicky 02.08.05, 15:38
          laparisienne napisała:

          > ale la Communauté de Taizé jest przedstawiany jak ultrakonserwatywna sekta
          > katolicka w mediach francuskich, cos jak wasze oszlomy z radia Maryja. Co do
          wspanialej atmosfery, to bylam na czyms podobnym podczas JMJ w Paryzu, pare lat
          temu, zgwalcono jaks wlasnie Polke na tych papiezowych dniach mlodziezy. Polacy
          nizle pociagali z buteleczki i potracili glowe.
          • Gość: martina bzdura! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 16:41
            laparisienne napisała:

            > ale la Communauté de Taizé jest przedstawiany jak ultrakonserwatywna sekta
            > katolick

            bzdury. Brat Roger, zalozyciel Taize jest kalwinem i polowa braci to
            protestanci. Najpierw sie czegos dowiedz o tej wspolnocie, a potem wypisuj
            zaslyszane farmazony.
            • Gość: martina Re: bzdura! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 16:43
              a "papiezowe dni mlodziezy", jak to zwiesz, to zupelnie inna impreza, wiec
              Taize pod to nie podciagaj.
              • laparisienne Re: bzdura! 02.08.05, 16:56
                A co ile programow telewizji francuskiej odbiersz, ile gazet francuskich
                czytasz, ile portali znasz. O Taizé to nawet dowiedzialam sie pierwszy raz od
                oszlomow z Polski, bo u Polska teraz na wzor Iranu, jest republika religijna,
                niedlugo bedzie zacofanie jak tam. Migawki w telewizji francuskiej z Polski :
                spoleczenstwo retrogradujace sie na kleczkach.
                Lepiej przywroccie prawo do aborcji, niz klepac bzdury mlodym do glowy. Takie
                zjazdy czarownic jak Taizé temu sluza, zebyscie omamnione wracaly.Tfu!
                • r.richelieu Re: bzdura! 02.08.05, 17:00
                  pie..sz obrażając wierzących, twoje hołdowanie pięknemu ciałku to jest
                  dopiero śmiechu warte wariactwo
                  • misae Re: bzdura! 02.08.05, 17:03
                    a Ty sie tutaj tendencyjna telewizja francuska nie podpieraj, bo Francja to
                    teraz na laicki kraj sie na sile kreuje (choc moze wkrotce krolestwo arabskie)
                    i kazde zgromadzenie religijne (chrzescijaniskie) to dla nich sekta, zapomnieli
                    skad ich korzenie sie wywodza i pierdziela trzy po trzy
                    • zloty_delfin Re: bzdura! 02.08.05, 17:11
                      misae napisała:

                      > a Ty sie tutaj tendencyjna telewizja francuska nie podpieraj, bo Francja to
                      > teraz na laicki kraj sie na sile kreuje (choc moze wkrotce krolestwo
                      arabskie)
                      > i kazde zgromadzenie religijne (chrzescijaniskie) to dla nich sekta,
                      zapomnieli
                      >
                      > skad ich korzenie sie wywodza i pierdziela trzy po trzy

                      Amen.
                  • laparisienne Re: bzdura! 02.08.05, 17:16
                    r.richelieu napisała:

                    > pie..sz obrażając wierzących, twoje hołdowanie pięknemu ciałku to jest
                    > dopiero śmiechu warte wariactwo
                    To czemu tu siedzisz, bo sie nudzisz? spadaj na forum katechizm!
                    • r.richelieu Re: bzdura! 02.08.05, 17:22
                      nie jestem wierząca, a z katechizmu jestem za cienka żeby poważnie dyskutować z
                      większością uczestników forum oka jeża. Powtórze, trzeba być skńczonym kretynem
                      żeby hołdować swojemu pęknemu ciałku tak jak ty to robisz, w dodatku mając za
                      wsiowych głupków tych, którzy wybrali religię za punkt odniesienia. Idź do
                      lustra czy ci twój punkt odniesienia się nie pomarszczył

                      a bronić będą zawsze, wierzących też
                • Gość: martina Re: bzdura! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 17:04
                  zadam Ci proste pytanie, uwazaj. Bylas tam?
                  Chyba nie, wiec srednio jestes zorientowana co sie tam dzieje.

                  Nie jestem katoliczka, jesli chodzi o aborcje to jestem pro-choice, a w Taize
                  nikt mi wody z mozgu nie robil ani omamiona nie wrocilam.

                  Skoro Ty czerpiesz info o wszystkim z tv,gazet i internetu, to nic dziwnego ze
                  masz takie klapy na oczach.
          • n_nicky Nie obrażam się z byle powodu :P n/t 03.08.05, 16:52
            • laparisienne Re: Nie obrażam się z byle powodu :P n/t 03.08.05, 17:07
              A duchowni wszystkich koscilow otrzymuja pensje od panstwa francuskiego z
              budzetu, czyli to ja bule czesciowo za te wasze hocki klocki.
              • misae Re: Nie obrażam się z byle powodu :P n/t 03.08.05, 17:16
                dzwony bija ,tylko nie wiadomo gdzie...tak wlasnie wygladaja Twoje wpisy.
                Panstwo wypalca pensje osobom duchownym...ej cos ci sie pomerdalo...
                Jesli we francji placi sie podatek wyznaniowy to faktycznie bulisz, ale tylko
                wtedy gdy zadeklarujesz przynaleznosc do kosciola...
                Grunt to bajki plesc...
                • laparisienne Re: Nie obrażam się z byle powodu :P n/t 03.08.05, 17:28
                  Nie ma podatku wyznaniowego, jest natomiast statut ksiedza-robotnika(bo to nie
                  praca oplacanego przez panstwo, bo innego terminu nie wymslili. Beda nawet
                  ksztalcic z z budzetu panstwa imamow, i placic i pensje, zeby nie doszllo do
                  tego co w UK, gdzie sa placeni przez Arabie saudyjska.
                  • misae Re: Nie obrażam się z byle powodu :P n/t 05.08.05, 10:14
                    taki "statut" jest tylko obecny w alzacji i mozeli, a to dlatego ze gdy francja
                    przeszla proces "oddzielenia" interesow wladz panstwowych od kosciola to te dwa
                    obszary nalezaly wtedy do niemiec...
                    jak zwykle, rozczarowanie...
      • Gość: M Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń IP: *.elk.mm.pl 02.08.05, 16:54
        Widzę,że ciągle tam wspaniale.Byłam jako studentka i były to 2 super tygodnie.Ciekawe spostrzeżenia dotyczące innych nacji.Rzadko kiedy można jednocześnie spotkać tyle narodowości w jednym miejscu.Pozdrawiam.
        • laparisienne Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń 02.08.05, 17:19
          Gość portalu: M napisał(a):

          > Widzę,że ciągle tam wspaniale.Byłam jako studentka i były to 2 super
          tygodnie.C
          > iekawe spostrzeżenia dotyczące innych nacji.Rzadko kiedy można jednocześnie
          spo
          > tkać tyle narodowości w jednym miejscu.Pozdrawiam.
          Bos sie jeszcze nigdzie daleko z tego polskiego syfu nie wydostals. tam w Taizé
          dostajesz oczoplasu.
          Jedz do Azji, Afryki, Ameryki Pld, jak wrocisz opowiadaj, co sie dzieje
          naprawde w innych spolecznosciach a nie u ultraktolikow.
          • Gość: martina Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 17:26
            czy nie dociera do Ciebie, ze to nie sa ultrakatolicy?! Pogodz sie z faktem, ze
            wspolnote zalozyl Kalwin i Taize jest wspolnota ekumeniczna, jesli wiesz co ten
            termin oznacza. Poza chrzescijanami mozna tam spotkac Zydow, Muzulmanow albo
            ateistow. To chyba jedno z niewielu miejsc, gdzie ci wszyscy ludzie moga
            spokojnie siedziec obok siebie, dyskutowac i smiac sie razem. Bedac tam wierze,
            ze sa jeszcze normalni ludzie, a swiat do konca nie oszalal.
            • laparisienne Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń 02.08.05, 17:46
              I przekabacic na swoje. Btw.A kto za ten ekumenizm buli? Wy czy my Francuzi? Za
              bardzo lubie komfort, zeby koczowac tam i prawic o duperelach. Jak potrzebuje
              sie doksztalcic teologicznie, to w Paryzu nie brak miejsc. Wole posluchac
              jakiegos medrca w Collège de France, niz tych szamanow w sutannach.
              • Gość: martina Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 17:56
                za ekumenizm Ty-Francuzka z pewnoscia nie bulisz. Koszt pobytu pokrywa w czesci
                uczestnik, a w czesci wspolnota, ktora z kolei ma pieniadze ze swojej pracy. Od
                rzadu ani zadnych organizacji dotacji nie dostaja.

                Tu nie chodzi o sluchanie medrcow, tylko rozmowe i wymiane pogladow z innymi
                ludzmi, w sutannach nikt nie chodzi, bracia maja biale alby ktore zakladaja
                tylko na modlitwe do kosciola, a przez wiekszosc czasu chodza po cywilnemu.

                Ja tez lubie komfort, ale cos mnie jednak do tego miejsca przyciaga i na te
                kilka dni rezygnuje z lepszych stron cywilizacji i jade podreperowac troche
                stan mojego wnetrza, co czasem sie nawet udaje.
                • Gość: luna Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń IP: *.ceti.pl 02.08.05, 17:59
                  Najpierw trzeba mieć wnętrze. Dlatego Paryżnka nigdy się tam nie znajdzie.
                  • laparisienne Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń 02.08.05, 18:07
                    Problem w tym,ze wy nie macie ani wnetrza ani zewnetrza, to sie szybko
                    weryfikuje jak szukacie roboty na zachodzie; Polskie dyplomy upowazniaja i
                    jeszcze dlugo beda upowaznialy do wiadra z woda i szczotki ryzowej, czy jak w
                    nazywacie taki zestaw do sprzatania.
                    • misae Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń 02.08.05, 18:10
                      lo matko, alez madrosci...
                      • zettrzy Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń 03.08.05, 03:59
                        misae napisała:

                        > lo matko, alez madrosci...

                        raczej powiedzialabym doswiadczenie wlasne...
                    • Gość: M Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń IP: *.elk.mm.pl 02.08.05, 18:57
                      Nawet nie myslałam,że jesteś taką prostaczką.Buractwo wyłazi z każdego Twojego słowa.Nawet Paryż i wielki świat na bycie mózgowym glonem nic nie pomoże.
                      Rzadko kiedy posuwam się w necie do "dowalenia" komuś,ale pustogłowie i pustosłowie (wwszysto niby na mieć paryski szyk)poraża.
                      • babunowa Taize 02.08.05, 19:55
                        Mimo,że jeśli chodzi o wiarę to mam rogatą duszę,ale w Taize spedziłam 2
                        tygodnie i były to najlepsze wakacje jakie miałam.(Jeżeli odezwie się pani 'nie
                        wiem co robiąca w Paryżu' to uwaga!-zwiedziłam wiele miejsc na
                        świecie,mieszkałam zarówno w szałasach,jak i w Ritz'u).Do tej pory trzymam plan
                        i wspominam wieczory w Oyak'u(nie pamiętam czy dobrze napisałam).Bardzo dobrze
                        wspominam nabożeństwo ze świecami,półmrok i ciszę:)
                    • krowa_w_kropki Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń 03.08.05, 11:12
                      Bidaku, państwo każą ci szczotką ryżową myć podłogę? Oj, przekonaj ich, żeby
                      kupili mopa, będzie ci lżej.
                    • eboniet Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń 03.08.05, 13:19
                      laparisienne napisała:

                      > Problem w tym,ze wy nie macie ani wnetrza ani zewnetrza, to sie szybko
                      > weryfikuje jak szukacie roboty na zachodzie; Polskie dyplomy upowazniaja i
                      > jeszcze dlugo beda upowaznialy do wiadra z woda i szczotki ryzowej, czy jak w
                      > nazywacie taki zestaw do sprzatania.

                      i tu cie boli? twojego nie chceli uznac te przebrzydle zabojady i w zwiazku z
                      tym pognali cie do zestawu do sprzatania? A swoja droga - szkoda, ze tak daleko
                      mieszkasz, moze najelabym cie na kilka godzin w tygodniu do sprzatania moich
                      domow. Chociaz po namysle chyba raczej nie - musialabym za kazdym razem zwijac
                      swoje Bachtiari i przykrywac meble jakimis grubymi plachtami, zeby mi jad z
                      twojego jezyka w nich dziur nie powypalal.

                      E.
                    • kate-gun Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń 03.08.05, 23:18
                      laparisienne napisała:
                      > Problem w tym,ze wy nie macie ani wnetrza ani zewnetrza


                      yyy, a co to jest "zewnętrze"? :>
      • Gość: serinde Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 19:54
        Witaj n_nicky! Otóż ja wczoraj też wróciłam z Taize :) Siedziałam tam 3
        tygodnie :)Ciekawe czy też znalazłam się wśród "Polek wygladających tak samo" ;)
        Pozdrawiam
      • jaleo Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń 02.08.05, 21:49
        Hmmm... Interesujace, ale wydaje mi sie, ze tego typu imprezy nie daja chyba
        reprezentatywnego obrazu, jak kto sie ubiera. Gdybym sie sama wybierala na cos
        takiego (a raczej sie nie zanosi ;-) to na pewno dobieranie ubran pod wzgledem
        stylu i mody byloby ostatnia rzecza nad ktora bym sie zastanawiala przy
        pakowaniu (albo ubieraniu sie rano).
        • Gość: annie_laurie_starr Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń IP: 80.50.251.* 03.08.05, 22:58
          Ja bylam w Taize 12 lat i Polacy wygladali normalnie. Polki byly piekne, ale
          najpiekniejsza bylam JA calowalam sie z Wlochem, zamiast sie modlic.
          Ekumenizm to dobra rzecz i wcale duzo nie kosztuje.
          • Gość: annie_laurie_starr Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń IP: 80.50.251.* 03.08.05, 23:03
            Gwoli wyjasnienia, bylam tam 12 lat temu, a nie przez 12 lat.
          • ja_migotka Re: I ja wróciłam.......kilka przemyśleń 03.08.05, 23:07
            laparisienne(czy jak to sie pisze,nie zwrocilam uwagi) jak Cie czytam to nie
            wiem czy mam plakac czy sie smiac.Ty jestes Polka mieszkajaca we Francji?To
            jest powanie pytanie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka