Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    09.09.05, 12:47
    no i stalo się, zgubilam ukochaną, niepowtarzalną broszkę, którą kiedyś podkradłam babci... gdzie ja znajdę podobne cudo?? Jak uleczyć smutek po naprawdę wartościowej stracie??

    czy wy też przywiązujecie się tak do ukochanych ciuchów, dodatków??
    Bo ja tak, ale tylko do tych, które mają jakieś znaczenie sentymentalne, bądź też są wykonane przeze mnie, i dlatego ciężko mi się z takimi rzeczami rozstać.
    Obserwuj wątek
      • minkair Re: Broszka 09.09.05, 12:58
        nie smuć się ;-)
        ja jakieś dwa tygodnie chyba przy upychaniu śmieci zgubiłam śliczny pierścionek a właściwie sygnet z pięknym bursztynem ( cenna pamiątka)
        ;-( Nie mogłam go odżałować tydzień i chodziłam szukając mając nadzieję ,że się znajdzie... na pocieszenie kupiłam sobie trochę sztucznej biżuterii w H&M ;-))
        Dawniej nie zwracałam specjalnej uwagi na straty a teraz jakoś bardziej emocjonalnie do tego podchodzę ;-( drugi przykład to aparat cyfrowy,który pożyczyłam rodzicom na wakacyjny wyjazd..Tata opuścił i klapa.Aparat nie da się zreperować , oczywiście też już po gwarancji ( około 2 m-cy) ..
        Najlepiej w miarę możliwości zapomnieć i dalej się cieszyć tym co zostało..
      • tuskazet Re: Broszka 09.09.05, 14:21
        Ja też przeżyłam coś podobnego, co prawda nie była to sentymentalna pamiątka,
        ale broszka była dość spora - srebro z bursztynem. To była moja ulubiona,
        kosztowała mnie majątek. Mój miły na pocieszenie kupił mi niby podobną, ale to
        nie było to. Nie można przecież zastąpić czegoś, co bardzo się lubiło.
        • tina84 Re: Broszka 09.09.05, 14:28
          wspolczuje... ja ogolnie przywiazuje sie do przedmiotow martwych... wiem ze to
          troche chore ale z drugiej strony szanuje wszystko bardziej niz inni... mam
          pierscionek po mamie, ktory bardzo lubie, gubilam go juz kilka razy... zawsze
          sie znajdowal :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka