Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Moda z Sydney

    06.05.06, 19:49
    Jesus, zastanawia mnie tylko, czy ten projektant póściłby swoją kobięte w
    miasto, w ubraniu, gdzoie widać jej 3/4 ciała (w tym cycki). Moim zdaniem
    żadna normalna kobieta ( taka z którą można o czymkolwiek konkretnym pogadać)
    założyłaby na siebie coś takiego. Nie należe do osób konserwatywnych ale w
    życiu nie łaziłabym po mieście w czymś takim
      • heidiblondi Re: Moda z Sydney 07.05.06, 18:22
        Ale w czym czy by puścił? W kostiumie kąpielowym? Nie sądzę. A pozostałe
        ciuszki wcale nie są takie odkryte. To moda z wybiegów, inspiracja, pewien
        styl. Nie musisz w tym chodzić po mieście, to nie o to chodzi.
      • abenedykczak13 Re: Moda z Sydney 24.05.06, 08:54
        Myślę że za dużo jej widać i ten kostium jest za bardzo śmiały
        • bluelove Re: Moda z Sydney 24.05.06, 09:08
          W Australii sa dziwne ciuchy :/znaczy sie wszystko tam jest duzo
          wczesniej,chodzi o tendencje,niz w Europie,zawsze jak dostawalismy od siostry
          mojej mamy jakies ubrania to patrzylismy zdziwieni co to jest ;)a dwa lata
          pozniej wszyscy w tym gonili w Polsce (pamietam ze bylo tak z dzinsowymi
          rybaczkami, z wywinietym mankietem i damskimi ubraniami moro:))
          A wogole to zaluje za tak malo jest dostepnych w necie dobrych zdjec z Fashion
          Week Sydney bo moja kuzynka chodzila na tych pokazach i doszukac sie nie moge
          jej zdjec,chyba ze chodzila w kapeluszu i jej nie poznalam ;))
        • bitch.with.a.brain Re: Moda z Sydney 24.05.06, 09:11
          kostium to kostium,ja sei opalam w smaych stringach.
          Dla mnie te kostiumy sa zwyczajne
      • hotally nie rozumiem 24.05.06, 09:18
        Chodzi Ci o to, że na pierwszym zdjęciu modelka jest w samej bluzce i majtkach?
      • 6666a1 Re: Moda z Sydney 31.05.06, 20:03
        Wspaniała inspiracja,pokazy mody to w pewnym sensie sztuka.A to jak to
        wykorzystamy zależy od naszego stylu, co robimy, w jakim momecie życia się
        znajdujemy, jak jesteśmy wychowani.Przecież projektanci nas nie zmuszają aby
        nosić ich stroje- dublując je.Kolory, tkaniny trzeba umieć dostrzegać piękno.A
        modelki są młode, piękne nie skalane życiem,codziennością zwyczajnych kobiet.
        Nie mam nic przeciwko temu aby do tej granicy pokazywać modę!
      • arbuzunia Re: Moda z Sydney 31.05.06, 20:32
        echidna1 napisała:
        > Nie należe do osób konserwatywnych ale w życiu nie łaziłabym po mieście w
        > czymś takim

        przecież moda z wybiegów zwykle nie jest przeznaczona do chodzenia po ulicy!
      • foamclene Re: Moda z Sydney 31.05.06, 21:23
        dla mnie bomba
        nr 2 nr 4
        moze poza kostiumami bardzo mi sie pododba
    Pełna wersja