ex_oriente_lux
27.06.06, 17:35
A raczej co kupić, bo w szafie pusto. Idę jako osoba towarzysząca. Mała wioska, miał być festyn, ale mój znajomy sam już nie wie, teraz to podobno impreza zamknieta, podobno w sali nie w plenerze (ale to mało istotne, bo temperatura podobna). Teraz mówi, że pod krawatem chyba pójdzie. A ja co mam ubrać? Będą młodzi, ale ja będę prawdopodobnie wśród osób raczej w średnim wieku.
I teraz tak, nie chcę się za bardzo "odwalić", żebym nie wygladała jak stróż w Boże Ciało, gdyby się okazało, że impreza luźniejsza. I odwrotnie, nie chcę wyglądać za bardzo na luzie i jak na plażę, gdyby się okazało, że impreza poważniejsza.
Wyśrodkujecie to jakoś?
Na pewno ubiorę jakieś sandały. Półbuty i obcasy nie wchodzą w gre. A reszta?
Czasu nie mam za wiele :(