Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Orsay- nigdy więcej!!

    23.12.06, 14:22
    Dzis normalnie dostałam szału. Jakis miesiac temu kupilam w Orsayu śliczną
    bluzkę. Ciemno granatową, z długim rękawem, na dole z boku wiazana a na
    górze, w dekolt ma wszytą górę jasno kreową, na guziczki ze stójką i
    wstawkami z koronki. nie wiem czy ja dobrze opisalam, wygląda tak jakby była
    założona jedna bluzka na drugą. kosztowała 90 zł, więc moim zdaniem raczej
    drogo jak na cieniutką bluzkę (jestem studentką;p) miałam ja na sobie może z
    2 razy. dzis rano postanowiłam uprać, chciałam w niej pojść do rodzinki na
    Wigilię. I co? wrzucam do miski z ciepła wodą, zaczynam prac a woda robi się
    czarna!! dosłownie czarna. oczywiście biała góra też. szybko wyciągnęła,
    zaczełam płukać jakimś Vanishem i nie wiem narazie się suszy i tragicznie to
    nie wygląda. Tylko co z tego? co mi po bluzce której się wyprac nie da, bo
    jest tak wszyta ze po prostu nie da się nie zamoczyc górnej częsci. Paragonu
    oczywiście ani śladu:(:( od dzis zbieram wszystkie. a firmą baardzo się
    rozczarowałam. i 90 zł w błoto...Tak więc ostrzegam was dziewczyny przed tymi
    bluzkami, widzialam ze jeszcze sa, chyba nawet przecenione. na forum tez ktoś
    chyba pisał o niej w wątku z bluzką Oli Kwaśniewskiej. aa i na metce ani
    słowa o farbowaniu. to się wyżaliłam:(
    Obserwuj wątek
      • littlefrog Re: Orsay- nigdy więcej!! 23.12.06, 14:30
        współczuję :(
        mi nigdy nic takiego się nie przydarzyło, a mam z orsaya wiele wiele bluzek,
        niektóre już chyba od 5 lat, nawet ich już nie noszę.. i nie mam na myśli
        biało-różowych tipsiarkich ciuszków bo klasykę zawsze można było w orsayu kupić,
        tylko była bardziej schowana;) nigdy nic mi nie farbowało a czarne bluzki nadal
        są czarne i nie szarzeją. może jeśłi bluzka będzie wyglądać napradę źle to oddaj
        ją do pralni do zafarbowania na czarno.
      • cioccolato_bianco Re: Orsay- nigdy więcej!! 23.12.06, 14:53
        na przyszlosc chyba lepiej prac ja w zimnej wodzie, moze nie bedzie tak
        farbowac.. pralas w proszku do kolorow?
      • largecoffe Re: Orsay- nigdy więcej!! 23.12.06, 15:07
        Miałam w zeszłym roku identyczną przygodę. Czarny sweterek z białymi
        wykończeniami z Orseya. Prałam ręcznie w zimnej wodzie. Niestety, czarne
        farbowało jak cholera, ubranko nie do użytku. Potwierdziło to mój pogląd, że
        ciuchy z tych sklepów nie są warte nawet swoich wyprzedażowych cen.
      • karin.dsi Re: Orsay- nigdy więcej!! 23.12.06, 15:57
        A ja dostałąm 2 lata temu sweterek czarny z wszytymi mankietami i kołnierzykiem
        koloru różowego.
        Nosił się ten sweterek fantastycznie, był moment, że chodziłam w nim prawie na
        okrągło i nic się nie działo a prałąm zawsze w pralce...
        Teraz kupiłam taki sam tylko brązowy mając w pamięci włąśnie świetną jakość
        tamtego. cena ok 70 zł i nie czułam, że przepłacam...
        (chociaż dziwi mnie fakt, że 2 lata temu i teraz sprzedają ten sam fason
        sweterków a nawet kołnierzyk jest z tego samego różowego materiału....
        ale tłumaczę to sobie w ten sposób, że pewnie to już klasyka,:)
        • littlefrog Re: Orsay- nigdy więcej!! 23.12.06, 16:18
          ja mam bluzkę czarną w białe marynarskie paski z cienkiego materiału, nie dosć
          że jest nadal czarna jak węgiel (po ponad 5 latach!) to nigdy nie farbowała mimo
          prania ręcznego w ciepłej, zimnej wodzie a czasem i w pralce.
          może po prostu mam szczęście ;)
      • yagiennka Co tam Orsay 23.12.06, 19:19
        Ha, ty piszesz o Orsayu które jest badziewiastą firmą, a ja kilka lat temu
        zakupiłam w specjalistycznym Alpinusie kurtke snowboardową, kremowo - białą.
        Kosztowała ok 450 zł. Po 1 praniu to kremowe zrobiło się..różowe! No taka firma
        i taka plama. Ale nie chciało mi się już tego reklamować i tak zostało, kiedyś
        kremowe jest delikatnie zaróżowione, tak tragicznie to nie wygląda ale jednak
        skucha firmy.
        • yagiennka Re: Co tam Orsay 23.12.06, 19:20
          Ojej, kurtka była kremowo - czerwona oczywiście :)
        • maraiss Re: Co tam Orsay 23.12.06, 21:07
          to może miałaś pecha, bo ja w tej firmie kupiłam w sumie 2 kurtki na narty i
          nic złego z nimi nie działo sie po praniu, a prałam w pralce
      • ciuszek15 Re: Orsay- nigdy więcej!! 23.12.06, 22:58
        Kolorowe bluzki piorę zawsze w letniej wodzie, a właściwie niemal zimnej. Piorę
        w płynie do rzeczy czarnych i większość rzeczy nie farbuje. Ale ostatnio
        kupiłam sobie sweterek też granatowy i wyprałam go w taki sam sposób - woda
        była w koloru ciemnej ultramaryny. Może to jakiś kiepski barwnik.
      • rzesa20 Re: Orsay- nigdy więcej!! 23.12.06, 23:29
        jeśli już jesteśmy w tym temacie to dodam, że moja spódnica z top secret po
        kilkukrotnym założenie potargała mi się na pupie...normalnie pękła (nawet nie na
        szwie) i wcale nie dlatego, że mam za dużą pupe czy za obcisła była! po prostu
        ot tak...
        a szkoda, że nie miałam rachunku, bo zaraz bym tam poleciała zareklamować!!
        • bunny.tsukino Re: Orsay- nigdy więcej!! 24.12.06, 08:58
          A metki wszyte?
          Ja tak reklamowałam Orsay i chyba vero modę. Nie mam za dużo $ więc jak coś
          kupuje to mam nadzieję, że mi trochę posłuży. Przynajmniej sezon. Poszłam do
          skleo w pokazałam: to oczko poszło, tu zafarbowalo, pogadałam z kierowniczkami
          i miałam zwrot kasy. Trochę dyskusja trwała, ale było ok!!
          • maupa_1 Re: Orsay- nigdy więcej!! 24.12.06, 11:05
            przyjeli Ci reklamacje bez paragonu?
            • bunny.tsukino Re: Orsay- nigdy więcej!! 24.12.06, 13:13
              Tak.
      • kamila29091 Re: Orsay- nigdy więcej!! 24.12.06, 12:46
        Mam pelno ubran Orsay i jeszcze nic mi niefarbowało, predzej H&M ale nigdy Orsay
        • anulkaa84 a ja nie lubię Orsay'a 24.12.06, 13:14
          nie dlatego bo farbują ciuchy, ale dlatego bo mi się one w ogóle nie podobają,
          od jakiegoś czasu kiedy zmienili styl ubrań no i logo firmy, ubrania są w nie
          moim guście,kiedyś kupiłam chyba z 3 ciuchy, a teraz jak dla mnie zabardzo
          proste, sztywniackie i za klasyczne.Jak wejdę tak wyjdę, tak samo z H&M. Wolę
          JEANS CLUB i NEW YORKER.pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt
          • ciuszek15 Re: a ja nie lubię Orsay'a 24.12.06, 13:57
            a ja właśnie za to lubię Orsay'a ;)
      • iluminacja256 Re: Orsay- nigdy więcej!! 24.12.06, 13:59
        Wystarczyło pomysleć, albo zapytać matke :) --------> do rzeczy czarnych,
        granatowych itp , zeby nei schodził kolor i nei farbowały dodaje sie do prania
        zwykly ocet spirytusowy , około kieliszek 50 ml. I nic nie zejdzie nawet z
        chińskiego badziewia.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka