Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ale się wkurzyłam w reserved!

    24.03.07, 21:41
    Upatrzyłam sobie na wystawie torebkę, w slepie była tylko na manekinie na
    górnej półce i na wystawie przy oknie. Proszę sprzedwaczynię żeby mi ją
    zciągneła bo chcę obejżeć i sprawdzić czy pasuje do butów, a ona na to że nie
    może bo niewolno jej zciągać towaru z manekinów. Nie mieli więcej sztuk na
    magazynie ani na stojakch. Pytam ją co jeśli ja teraz zechcę ją kupić, a
    sprzedawczni mi na to że nie mogę. To jakaś paranoja ważniejszy wystrój niż
    sprzedaż !!!
    Obserwuj wątek
      • jooasiaa Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 24.03.07, 21:43
        Mogłas zarezerwować zwyczajnie i podać numer telefonu zeby zadzwonili przy
        zmianie wystawy taką praktyke przyjmuje wiekszośc sklepów a wystawę zmieniają
        po ok.10 dniach.
        • zuza0107 Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 24.03.07, 21:45
          Właśnie przekopałam google i znalazłam "paragrafy" że nie mogą odmawiać
          sprzedaży jeśli toawr nie jest oznaczony jako ekspozycja,sprzedany, zarezerowany.
      • amitka Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 24.03.07, 21:44
        Tak chyba jest w wiekszosci sklepow. Dzisiaj mielismy z mezem w zarze. Jemu sie
        spodobaly buty na wystawie, a na sklepie ich nie bylo. Poprosilismy o zdjecie z
        wystawy, niestety powiedzieli nam, ze to niemozliwe. Tez tego nie rozumiem.
        • sabriel Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 24.03.07, 21:46
          Wystawa to wizytówka sklepu.Jak każdemu ściągali by z wystawy to manekiny stały
          by gołe i wiadomo jaki byłby efekt.Dlatego nie dziwi mnie, że nie wolno im tego
          robić.
          • cioccolato_bianco Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 25.03.07, 09:53
            to prawda co piszesz, ale z drugiej strony na wystawie powinny byc rzeczy,
            ktore mozna kupic w sklepie ;>
          • paulinaa Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 25.03.07, 22:36
            no ale chyba wystawa zacheca do wejscia do sklepu dlatego powinny znajdowac sie
            tam rzeczy, ktore sa w sklepie w duzej ilosci i kazdy moze kupic
      • kc_mc Dla mnie to jakas paranoja i glupota ! 24.03.07, 21:47
        Dla mnie to troche nienormalne.
        Nie mozna na chwile z wystawy chocby sciagnac tej torebki, czy tych butow do
        przymiarki i za chwile polozyc na miejsce ? a jesli sie klient zdecyduje, a nie
        ma na sklepie, to po prostu zamowic ?
        Wiadomo ze jak mu sie spodoba i przymierzy to zamowi.
        A jak nie chca zdjac to traca klienta.
        Glupota jak dla mnie.
        • sabriel Re: Dla mnie to jakas paranoja i glupota ! 24.03.07, 21:53
          Widzisz, to nie do końca tak- bo jak tylko "na chwilkę" ściągniesz to klient nie
          da sobie wytłumaczyć że i tak tego nie może teraz kupić.
          Poza tym sklep i tak wychodzi na swoje-towar z wystawy zostaje później
          sprzedany, tyle,że po zmianie ekspozycji.Nie zawsze da się wszystko zamówić,
          nawet jak jest popyt na daną rzecz.
          • a.zlota to prywatna polityka sprzedawców 24.03.07, 22:19
            miałam to samo w housie - chcieliśmy kupić sweter dla męża- jedyny dobry
            rozmiar wisiał na manekinie - baba wredna w ogóle nie chciała słuchać, żeby
            podmienić manekiowi na inny (były M, i XXL - myślę że mnaekin by sie w nie
            zmieścił)- nadmieniam że bylismy gotowi kupić ten sweter. Ona na to że nie może
            zmieniać wystawy. Głupia foka - w sąsiednim mieście w analogicznej sytuacji -
            babeczka bez żadnych ale zdjęła sweter z manekina - zdziwła się gdy
            opowiedzieliśmy o zachowaniu tamtej głupiej kozy.
      • pieczyste Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 24.03.07, 22:23
        Koleżanka też miala podobny problem w Reserved, odmówili jej zdjęcia bluzki z
        manekinu, ale to byl dzień gdy wszysto bylo 50% taniej i w sklepie byly takie
        kolejki że godzinę stala do kasy a o wejściu do przymierzalni mowy nie bylo. Ale
        w zwykly dzień?? Odmawiać sprzedaży towaru, który przecież jest na sprzedaż??
        Glupio z ich strony.
      • magdakryczka Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 24.03.07, 22:52
        pracowałam w esprit - niejednokrotnie zdejmowałam towar z manekina- a np. w
        przypadku butów, czy spodni nie było to łatwe, ale czego się nie robi dla
        klienta?:) firma nam ufała i wiedziała,że jeśli zabraknie danej rzeczy to nie
        pozostawimy manekina gołego i uzupełnimy go innym pasującym towarem.
        uważam,że powinnaś dostać wybrana rzecz, a ekspedientka nie ma prawa stroić
        fochów!
      • foamclene Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 24.03.07, 22:55
        niestety nie zdejmuja z ekspozycji
        i dobrze bo w hamie na marszalkowskiej wisi wyswiecony zelazkiem kombinezon
        pradwopodobnie przygotowywany na menekina ;)
        • kc_mc foamclene moze ma ustrzec klienta przed zakupem. 25.03.07, 10:19
          Albo pokazac, ze nie nalezy kombinezoniku prasowac na prawej stronie, tylko po
          lewej, badz przez szmatke :))))))))
      • yagiennka Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 24.03.07, 22:58
        Dziwne, nigdy sie z czyms takim nie spotkałam a zdarzyło mi się kupowac jakies
        rzeczy z wystaw i nigdy nie było problemu. Może to jakies niedoinformowane
        panienki albo sie boją coś ruszyc :)
      • branzoletka Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 24.03.07, 23:02
        Tak samo miałam w Housie! Chciałam kupić tunikę, ale tylko ta na manekinie była
        w moim rozmiarze. Wredna baba nie dała się przekonać i nie zdjęła mi jej. Byłam
        w innym Housie i tam jak miałam taki problem, to bez problemu zdejmowali. Czyli
        co ... to nie zależy od sklepu tylko od humoru ekspedientki?
        Nie czaję tego, to jeszcze mi łaskę robią, że sprzedają ,a czy nie o to właśnie
        chodzi? Na manekina mogą zarzucić coś innego. Przecież nie tylko 1 spodnie i 1
        bluzkę tam mają.
        • agusia101 Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 24.03.07, 23:08
          Jeżeli nie chcą czegoś sprzedawac z wystaw tylko tylko pod warunkiem ze na owej
          wystawie jest napisane i informuja o tym ze dany towar jest tylko
          ekspozycja.!!!!

          trzebabyło sie kłócic
      • lunalovelight Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 25.03.07, 09:43
        to zadna paranoja, tylko tak maja we wszystkich sieciowkach i basta, sprzedawcy
        nie maja na to zadnego wplywu. mi spodobala sie niedawno pewna torba w bershce,
        ktora wisiala tyko na wystawie. mila pani sprzedawczyni chciala mi ja
        zarezerwowac, bo 'dekoracje wystawy zmieniaja za miesiac, a oni - sprzedawcy -
        nie maja tam wstepu'. i faktycznie. wejscie na wystawe bylo zamkniete szklanymi
        'drzwiami' z dwoma zamkami :). nie ma co sie wkurzac na nich.
      • aliennis Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 25.03.07, 09:49
        Dziwne ,bo ja nigdy nie miałam z tym problemu (Kraków).Panie zawsze chętnie
        ściągaja ubranie/ostatnią sztuke/rozmiar z manekina ,nawet o to nie proszone....
      • suonce89 Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 25.03.07, 12:00
        spotkala mnie taka sama sytuacja w promodzie. chciałam kupić groszkowe
        balerinki. niestety w moim rozmiarze były tylko na wystawie i pani nie zgodziła
        się, żeby je zdjąc. w sumie to nawet się nie wkurzyłam, bo teraz pełno takich w
        każdym sklepie, a poza tym zdecydowałam się na inne, ale rozumiem twoją reakcję.

        pozdrawiam!
      • fr-edza Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 25.03.07, 12:20
        Tam panuje taka zasada , ja tez raz chciałam bluzkę i była tylko ta na manekinie
        i jedna na sklepie ale z dziurką...i prosiłam sprzedawczynię o te z wystawy , a
        ona ze nie moze...ale się wpieniłam , nawijałam i nawijałam i chyba byłam
        namolna ;)hihi bo mi wkońcu zmieniła te bluzki i wyszłam zadowolona ze sklepu:)
        Ale w przypadku jednej sztuki to nie ma szans , oni maja tam takie wymogi ,
        manekiny musza być ubrane według projektu , ktory otrzymają , idz ja sobie
        zarezerwuj.
      • paulinaa Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 25.03.07, 22:35
        zgadza sie. ja mialam podobna sytuacje jakis czas temu. na wystawie byl
        przepikny szalik taki jakiego od dawna szukalam i paniusia tez mi pwoiedziala,
        ze z wystawy nie moze zdjąć i zebym przyszla za 2 tygodnie.....
        • tysia77 Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 25.03.07, 23:04
          Ja widziałam ostatnio w Reserved ogłoszenie o pracy dla dekoratora,pewnie oni
          robią wystrój a sprzedawcy nie mogą nic zmieniać...
        • makaroniara2 Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 25.03.07, 23:08
          To nie jest takie proste- ściągnąć z mankina. Po pierwsze jeżeli manekin jest
          wysoko to ciężko go zdjąć bo sporo waży no i kosztuje ok 3 tys złotych!!!( a
          zniszczyć go łatwo). Po drugie zdjąć S i wymienić na M- manekin też ma pewien
          rozmiar i nie pasują na niego wszystkie ciuchy, no i sprzedawca nie założy
          przecież pogniecionego ciucha!!! Te ciuchy trzeba czasami przsować i pół
          godziny, żeby było idealnie. Przy oświetleniu witryn widać każde zagniecienie.
          I jak w sklepie jest z 10 manekinów na wystawie i z 30 torsów na sklepie to
          policzcie sobie ile to jest roboty!!!! A zawsze można poczekać do dostawy lub
          zmiany witryny.
          p.s. no i po zdjęciu z manekina klient przeważnie się rozmyśla. super!!!

          dekoratorka z sieciówki
          • bei reserved! 25.03.07, 23:14
            rozmiarówka- te ich 34 albo s to jka dla mutantki - spodnie spadają przez
            biodra:( pas jak na zapaśnika sumo...grrr

            i jeszcze nigdy nie mają tego w sklepach co reklamują w pismach:(
            • paulinaa Re: reserved! 26.03.07, 12:13
              tak. ja mam wiekszosc spodni w rozmiarze 34 (XS) na tych spodniowych rozmiarach
              sie nie znam ale najmniejszy rozmiar w re jest na mnie za duzy
              • kolorowa_diablica Re: reserved! 02.05.07, 17:39
                niestety w reserved rozmiar XS to 36, a nie 34. analogicznie S to 38, a M, to 40. Dlatego rozmiary moga mylić. Ja również mam problemy ze znalezieniem tam odpowiedniego rozmiaru (zazwyczaj wszystko jest zbyt duże). Ale mimo to udało mi się upolować kilka "gór" :)

                pozdrawiam
          • paulinaa Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 26.03.07, 12:12
            no ale szalik to chyba nie taki problem?
          • iluminacja256 Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 26.03.07, 12:30
            Mnie denerwuje to, ze na manekinie sa zazwyczaj najmniejsze rozmairy, ktorych
            nie ma już w sklepie i tak manekin praktycznie na 100% ma na sobie rozmiar 36
            jakiejś fajnej spódnicy, a w sklepie jest już tylko 40 i 42 w tym typie- to
            mnie wnerwia!Albo jakaś bluzka na manekinie jest czarna (i po nią wchodzę do
            sklepu), a tu mi sie okazuje, ze czarnych to już dawno nie ma , sa tylko białe
            w tym typie;/
      • disa Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 26.03.07, 01:04
        TEZ TAK MIALAM...
        co prawda nie w sklepie z odzieza, ale przezylam 2godzinny horror
        Bo chcialam kupic figurke z WYSTAWY.......
        A ja po prostu MUSIALAM JA MIEC i koniec kropka.......
        i oczywiscie ja mam...
        ale nerwow mnie kosztowala naprawde wiele ;/
        gorzej niz na jakichs aukcjach ;/
        ale ja jak cos chce to jestem gorsza od Rudej z "gotowe na wszystko" ;] b ogolnie to mam z nia zadziwiajaco podobny charakter :D
        • nihan1 Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 26.03.07, 01:26
          tez tak raz mialam niedawno, z tego co pamietam to bylo w new yorkerze
      • by_niebo Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 03.04.07, 00:06
        to zauważyłam teraz jest standardowa sytuacja w sklepach.
        kiedyś w Vero Moda w Plejadzie [Sosnowiec] chciałam przymieżyć, a i chetnie kupić, sukienkę z wystawy [ostatnia sztuka]. kłuciłam się [wraz z moją rodzicielką] o to, że przecież to co jest na wystawie nalezy do asortymentu sklepu i mam pełne prawo to kupić. no i udało się, niestety nie kupiłam - rozmiar 34, nawet na manekina za mała :/
        w Biga Star natomiast [w tym samym CH] udało się mojemu chłopakowi kupić koszulkę z wystawy, i to taką reklamujacą, promocyjną - tzn strzałka z napisem '70% taniej'. za 20zł tylko :)
        • toteja Re: reserved! 03.04.07, 08:57
          Ja natomiast radzę dobrze oglądać wszystkie rzeczy które zamierzacie kupić w
          Reserved. Ja ostatnio kupowałam dwa tiszerty dla mojego faceta, NIE PRZECENIONE
          a w normalniej cenie. Jak sie okazało (dopiero po praniu w czasie prasowania
          niestety)jedna koszulka miała na plecach dziurkę zgrabnie zaszytą, ale
          jednak...Za późno żeby zwrócić lub wymienić, bo kto mi uwierzy, że nie zrobiłam
          tego sama? Metody żeby opchnąć uszkodzony towar mają perfidne.
          Następnym razem dobrze się zastanowię czy tam cokolwiek kupić.
          Mądry Polak po szkodzie
          • panigazeta Re: reserved! 03.04.07, 09:08
            Ja mam z tąd 2 swetry i jedna bluzeczke, no i jeden z tych swetrow sie
            rozciagnal ;/ ale ogolnie jesli chodzi o jakies dziurki czy nie dociagniecia to
            mam na szczescie wpojone :D z dziecinstwa zeby dokladnie cos ogladac zanim
            wyrzuce kase na lade ;)
            • sport68 Re: reserved! 01.05.07, 22:37
              Ja pamiętam taką sytuację chciałam aby zdjeli mi z manekina sukienkę. I była też
              taka sytuacja, że jest możliwość rezerwacji i przy zmianie wystawy zadzwonią do
              mnie, będzie odłożona i będę mogła kupić. Po półtora tygodnia pojechałam do
              sklepu aby się upewnić, tak na wszelki wypadek. Pani powiedziała wtedy że
              niedługo będzie - tzn koło dwóch tyg będzie zmiana ekspozycji i że do mnie
              zadzwonią a sukienka będzie czekać. Po równych dwóch tygodniach, co do dnia
              pojechałam do sklepu bo nikt nie dzwonił i co się okazało - ekspozycja była
              zmieniona więc poszłam się zapytać. A pani ekspedientka na to - jak to nikt nie
              dzwonił do pani? tej sukienki już nie ma, ktoś kupił i udawała głupa. I co robić
              w takiej sytuacji?, poprostu olewanie klienta i tyle.
              • batutka Re: reserved! 01.05.07, 22:53
                taka sama sytuacje mialam w c&a
      • fdg ???? 01.05.07, 22:55
        Pracuję w sklepie i zawsze podaję towar z wystawy, jesli klient poprosi, a jeśli
        kupi, na wystawę trafia coś innego. Proste. Ale zauwazyłam również, że klienci
        pytaja często czy byłby mozliwy zakup towaru z ekspozycji i patrzą ze
        zdziwieniem, gdy odpowiadam "ocziwiście".
      • kochanica-francuza Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 01.05.07, 23:10
        zuza0107 napisała:

        > Upatrzyłam sobie na wystawie torebkę, w slepie była tylko na manekinie na
        > górnej półce i na wystawie przy oknie. Proszę sprzedwaczynię żeby mi ją
        > zciągneła bo chcę obejżeć i sprawdzić czy pasuje do butów, a ona na to że nie
        > może bo niewolno jej zciągać

        nie wolno ŚCIąGAć
        • charade Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 02.05.07, 11:35
          Ja miałam podobną sytuację w Camaieu. Upatrzyłam sobie brązowy golf, nie było
          mojego rozmiaru, ale patrzę na manekina (korpusik taki) i mój rozmiar na nim
          był. Mówię ekspedientce, że chcę kupić golf z manekina, a ta, że nie może, bo to
          ekspozycja i żebym sobie inny kolor kupiła. No to ja się jej pytam, czy nie po
          to istnieje ten sklep, żeby sprzedawał ciuchy ? Ściągnęła w końcu i mi
          sprzedała, niemniej jednak nie rozumiem takiego postępowania.
      • paulinaa Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 02.05.07, 14:57
        ten temat był juz wałkowany.. niestety nie mozemy nic na to poradzic
      • philo77 Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 02.05.07, 15:03
        hmm to chyba zalezy od sklepu, ekspedientki moze, bo jakis czas temu w re
        wlasnie spodobaly mi sie spodnie i nie bylo mojego rozmiaru w magazynie tylko
        na manekinie, wowczas ekspedientka sama zaproponowala jego rozebranie ;)
      • j-adore Re: Ale się wkurzyłam w reserved! 02.05.07, 18:05
        Taaa, mnie w Taranko sprzedawczyni z wielką łaską ściągnęła sukienkę z manekina.
        A kiedy po przymierzeniu nie zdecydowałam się na kupno to myślałam, że zabije
        mnie spojrzeniem.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka