malinowa_frutella
15.04.07, 12:52
Zainspirowal mnie jeden z postow.
Wyobrazcie sobie ze otwieracie swoja szafe/szafy czy garderoby i... No
wlasnie, i co? Co i jak mowi o was wasza szafa?
U mnie duza stojaca szafa. W szafie porzadek (tak, tak). W zadnym wypadku
kolorystycznie (nie cierpie takiego segregowania, sama robie to odwrotnie-
dwa kolory nigdy nie leza na sobie, nawet przekladam jak to widze, ta
przekorna natura ;)).
Duzo, duzo mocno nasyconych kolorow- zielen, biel, czern, niebieski, roz. Z
rzadka jakis pastel plus szarosc. Duzo koszulek z nadrukami, nic powiewnego i
romantycznego (no, moze dwie lekkie tuniki). Jedna marynarka
o 'chanelowskiej' fakturze materialu. Rurki i za duze spodnie, duzo jeansow.
Sporo dodatkow, paskow (w tym lakierowanych), torebek (w tym znowu
lakierowanych, jedna biala i lakierowana- szalenstwo ). Z bizuterii tylko i
wylacznie kolczyki, porozrzucane w roznych dziwnych miejscach.
'Bielizna dolna' we wszystkich kolorach, fasonach i fakturach teczy. Staniki
tylko w postawowych kolorach (biel, czern, bez), idealnie gladkie, bez
zadnych dodatkow w stylu kokardki i wstazki.
Jedna para butow na obcasach, uzyta moze 5 razy. Reszta plaska.
Zero stricte sportowych konotacji (jeden dres) i nad tym ubolewam.
Moja szafa dobrze opisuje mnie i moj tryb zycia. Mozna sie pokusic o
wyciaganie trafnych wnioskow mysle :).
Jak to jest u was?
Leniwy temat na niedziele :).