Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Tak sobie myslę...

    17.04.07, 21:08
    zalogowałam się, poczytałam, na kilka postów miałam odpisać .. wymysliłam, napisałam, potem kasowałam i jestem. Bo tak się zastanawiam, kogo to obchodzi?? nie przypominam sobie wątku, który przeczytałabym od początku do końca, a już szczególnie wymienianie zawartości szafy i tym podobnych. Czytacie to wszystko w ogóle? Czy tylko piszecie żeby pisać? Porady są tu jeszcze OK, ale te wylczanki nudne, czy tematy, które was nie dotyczą... wszystko czytacie?
      • valerie Re: Tak sobie myslę... 17.04.07, 21:28
        no. większość jest nie do czytania ale czasem zdarza się cos zabawnego. dlatego
        wciąż zaglądam.
        ale najnudniejsze są z cyklu "jak Wam się podoba". a co gorsza sama założyłam
        ze dwa takie. okropność :))) nie da się tego czytać. za to lubię popatrzyć na
        fotki załączane do takich wątków. bywają zaskakujące. komentarze natomiast na
        ogół już nie.
      • vanillaice Re: Tak sobie myslę... 17.04.07, 21:37
        Jasne, że nie czytam wszystkiego, a już wyliczania typu "najdroższa lub
        najtańsza rzecz w twojej szafie" zdecydowanie pomijam, do niczego nie jest mi
        to potrzebne.
      • llora Re: Tak sobie myslę... 17.04.07, 21:38
        Mnie tam nie obchodzi,czy kogoś interesuje to co napisze,czy też nie.
        Lubie gadac(pisac) o sobie,po prostu.Lubie też słuchac(czytac)to co napisali
        inni(oczywiscie jesli dany temat jest dla mnie ciekawy).

        A te wyliczanki itp.to takie gadanie o pie..ch,czasem fajnie sobie poczytac
        dla zabicia czasu.Np.teraz jestem chora i przeczytałam wszystko z pierwszej
        strony "od deski do deski".
      • lizavietta czytam n/t 17.04.07, 22:00
        generalnie czytam,
        :)
        jeśli jakiś wątek mnie zainteresuje - czytam, nie zawsze odpisuje, chyba z tego
        samego powodu co Ty, zastanawiam się jeżeli pod zdjęciem "buty" jest 45 wpisów
        na ich temat, to mój 46 i tak przepadnie....
        :)
        ale lubię bardzo watki modowo- społeczne, z cyklu "chodzicie w piptołach"
        albo "lubicie legginsy"- mogę poznac wtedy opinie innych.

        niemniej- atmosfera na tym forum jest fajna, sporo dziewczyn poznaje po
        nickach....
        czasami jak jestem na zakupach w złotych Tarasach albo w Blue City to
        zastanawiam się czy włąśnie jakąś koleżanka z forum nie przeszła obok
        :)
        • foamclene Re: czytam n/t 17.04.07, 22:40
          > czasami jak jestem na zakupach w złotych Tarasach albo w Blue City to
          > zastanawiam się czy włąśnie jakąś koleżanka z forum nie przeszła obok
          > :) <

          mam to samo :)
          najwieksza obsesje mam na punkcie ciocco cigle wydaje mi sie ze ja widze...
          podejrzewam kazda wysoka dobrze ostrzyzona blonynke przeciskajaca sie miedyz
          wieszakami albo przymierzajaca szpilki :)
          poznalabym na pewno papryczke i magdesk, bo znam ich twarze
          no i oczywsicie dziewczyny z blogow (z mojego miasta) ally i dise
          • tralalumpek Re: czytam n/t 17.04.07, 22:48
            a mnie, a mnie , a mnie ....?
            tez bys poznala :))))))))))
            • foamclene Re: czytam n/t 18.04.07, 11:21
              Twoje twarzy nie widzialm :)
              wiec pewnie nie :)
          • cioccolato_bianco Re: czytam n/t 17.04.07, 22:51
            foam :))) ja sie za toba rozgladam ile razy jestem w zarze na
            marszalkowskiej :)))
          • cledomro Re: czytam n/t 17.04.07, 23:05
            foam, jesteś niesprawiedliwa, czemu tylko na wysokie blondynki się rozglądasz?
            jam średniego wzrostu brunetka, choć również świetnie ostrzyżona (dobry fryzjer
            lepszy od liftingu, jak to ostatnio przeczytałam:).
            • foamclene Re: czytam n/t 18.04.07, 11:23
              no teraz juz bede :)
        • rzesa20 Re: czytam n/t 17.04.07, 22:42
          Lizavietta 'n/t' piszemy wtedy, gdy wątek nie zawiera treści. gdyby nie
          odpowiedz foam nie zajrzałabym do Twojego postu;)
      • rzesa20 Re: Tak sobie myslę... 17.04.07, 22:39
        >Bo tak się
        >zastanawiam, kogo to obchodzi??

        myślę, że obchodzi to autorów tych wątków, a także osób zainteresowanych tematem.

        ja czytam to co mnie interesuje i odpowiadam na te wątki na które mam ochotę,
        jakoś nie zadręczam się tym czy ktoś czyta moje wpisy czy też nie.
        • paulinaa Re: Tak sobie myslę... 18.04.07, 18:47
          ja dokladnie tak jak rzesa;)
      • foamclene Re: Tak sobie myslę... 17.04.07, 22:46
        zwykle najuwazniej czytam posty uzytkownikow, ktorych nicki sa mi znane, takie,
        ktore widzialam juz wczesniej i mam nadzieje zobaczyc jeszcze :)
        mniej interesuja mnie jednorazowe "sztosy" z linkami z allegro... i nicki
        jednego postu lub co gorsza okolicznosciowe ;) czyli takie w ktorych
        uzytkownik przelogowuje sie zeby dowalic innemu pod innym niz wykle
        pseudonimem - takim zwyczajnie nie ufam i nie wierze :)
      • cioccolato_bianco Re: Tak sobie myslę... 17.04.07, 22:52
        ja czytam odpowiedzi foremek, ktore znam i lubie
      • clockwork.orange Re: Tak sobie myslę... 17.04.07, 23:03
        nie ma co sie tyle zastanawiac, normalnie, zauwazysz cos co cie interesuje, to
        sie odzywasz albo i nie- jak w zyciu. nieraz rozmawiam ze znajomymi o bzdurach,
        nieraz o waznych sprawach, a nieraz mi sie w ogole nie chce gadac:)
        na forum podobnie.
      • cledomro Re: Tak sobie myslę... 17.04.07, 23:12
        zawsze (no, prawie zawsze) czytam wypowiedzi tych forumek, które mam oznaczone
        na zielono. lubię wiedzieć, co w modzie piszczy, choćby po to, żeby wiedzieć,
        czego nie mam ochoty nosić;). a część dziewczyn tutaj to dla mnie prawdziwe
        autorytety, które sobie z daleka podziwiam. wątki zakładam rzadko, ale do dziś
        pamietam, jak mi ciocco odpowiedziała kilka tygodni temu w sprawie jednej
        sukienki, co mnie kusiła i skutecznie mi pomysł z głowy wybiła, za do wdzięczna
        jej jestem. traktuję więc niektóre z dziewczyn tutaj obecnych jak dobre
        przyjaciółki, które wiedzą, co i jak nosić i czasem potrafią ci do tego doradzić
        szczerze.
        • anias34 Re: Tak sobie myslę... 18.04.07, 08:31
          Czytam pobieżnie,a watki powyżej 80 wpisów rzadko kiedy w całości.
      • malinowa_frutella Re: Tak sobie myslę... 18.04.07, 08:46
        dlaczego myslisz ze nikt nie bedzie zainteresowany tym co napiszesz?
        ja dla przykladu chetnie czytam wiec nie kasuj wiecej :).
      • minkair Re: Tak sobie myslę... 18.04.07, 11:40
        A ja się dziwię wszystkim niezdecydowanym i zadającym pytania w stylu czy kupić, co myślicie.. Wiadomo,,że gdzie 2 Polaków (Polek) to 3 zdania..Nie wiem czy przed zakupem pytające liczą głosy za i przeciw.. Polegam na sobie i wolę żałować ,że kupiłam i nie nosić niż płakać za tym
        co szalenie mi się podoba i zakochałam się od 1-go wejrzenia...
        Coś mi się zdaje ...że z czasem zanika wyobraźnia co u niektórych..jest to dla nich dość niebezpieczne ponieważ już w niedługim czasie mogą masować pojawiać się wątki w stylu: siedzę nago..nie wiem w co mam się ubrać..Help!
      • stasia82 Re: Tak sobie myslę... 18.04.07, 12:37
        > zalogowałam się, poczytałam, na kilka postów miałam odpisać .. wymysliłam,
        napi
        > sałam, potem kasowałam i jestem. Bo tak się zastanawiam, kogo to obchodzi??
        nie
        > przypominam sobie wątku, który przeczytałabym od początku do końca, a już szcz
        > ególnie wymienianie zawartości szafy i tym podobnych. Czytacie to wszystko w
        og
        > óle? Czy tylko piszecie żeby pisać? Porady są tu jeszcze OK, ale te wylczanki
        n
        > udne, czy tematy, które was nie dotyczą... wszystko czytacie?


        ...ale marudzisz ;)
      • nerri Mnie tylko zastanawia jedno... 18.04.07, 12:46
        ...wątki "Co sądzicie" Jesli ktoś pyta o opinię o czymś co jemu sie podoba
        (zakładam,że jeśli myślał o noszeniu czegoś to właśnie dlatego,że mu to
        pasuje),a przeczyta: "paskudne,wyrzuć to,okropne,nigdy bym tego nie założyła a
        fuj..." itp...to serio sie do tych "rad" zastosuje??? :))
        • foamclene Re: Mnie tylko zastanawia jedno... 18.04.07, 12:48
          ja tak :)
          jezeli foremki sa zgodne ze paskudne to nie zaloze ;)
          • anias34 Re: Mnie tylko zastanawia jedno... 18.04.07, 13:03
            foam napisała:
            jezeli foremki sa zgodne ze paskudne to nie zaloze ;)


            a ja nie...nawet jak wszystkie powiedza że brzydkie,a mi sie podoba,to bede
            nosić;-)
        • valerie Re: Mnie tylko zastanawia jedno... 18.04.07, 12:59
          prawdę mówiąc zależy które forumki, że paskudne. są takie, którym zaczynam
          wierzyć.
          • cledomro Re: Mnie tylko zastanawia jedno... 18.04.07, 21:57
            o, podpisuję się dwoma rękami pod tym:).
      • gabi1234 Re: Tak sobie myslę... 18.04.07, 13:05
        wszystko uzależnione jest od ilością wolnego czasu jaki mam do
        dyspozycji :)))))))))))
      • zettrzy Re: Tak sobie myslę... 18.04.07, 22:40
        czytam (i pisze) coraz bardziej wybiorczo
        wyliczanki omijam
    Pełna wersja