kat_ja1 20.04.07, 02:00 Pani ze zdjęcia nr1 nie chciałabym zobaczyć bez ubrania...:)Gdybym zobaczyła ją tak po siłowni, pod prysznicem, chybabym uciekła ze strachu, że rozsypie mi się gdzieś pod nogami.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kat_ja1 Re: Nowa mała czarna 20.04.07, 02:03 No nie....dopiero zobaczyłam Evę....a taka była ładna, jak reklamowała Vonderbra. Myślę, że teraz też powodowałaby wypadki na drodze, jak kiedyś, gdy tak sobie "wisiała"...ale z zupełnie innego powodu. Koszmar jakiś, a te nogi.. Odpowiedz Link Zgłoś
eirenne Re: Nowa mała czarna 20.04.07, 02:30 Od pół roku szukam takiej kurtki... Odpowiedz Link Zgłoś
malinowa_frutella Re: Nowa mała czarna 20.04.07, 08:03 a to carmen kass jest, jest chuda ale mnie nie razi. Odpowiedz Link Zgłoś
daggy4 Re: Nowa mała czarna 20.04.07, 09:16 ona pewnie tez nie chcialaby cie zobaczyc - nawet w ubraniu! Odpowiedz Link Zgłoś
olahabe Re: Nowa mała czarna 21.04.07, 00:44 Eva Herzigova, bidulka! Na jej przykładzie przekonałam się, że jest epidemia bulimii, KOSZMAR! Odpowiedz Link Zgłoś
rachmaninov Nowa mała czarna 28.04.07, 11:58 I znów wieszaki. I co ta piękna modelka Herzigova ze sobą zrobiła :/ Odpowiedz Link Zgłoś
kat_ja1 do daggy4 30.04.07, 23:03 trzeba umieć czytać ze zrozumieniem aluzje...zanim się zabierze zdanie na jakiś temat....Kościotrupów się boję, nie tylko w horrorach, no ale o gustach się nie dyskutuje.. Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 czy mozecie przestac 01.05.07, 18:19 o koszmarach, kosciotrupach i chorobach w kontekscie szczuplych kobiet????!!! Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 kat_ja1, tym bardziej ze na forum Uroda pisalas: 01.05.07, 18:28 w temacie "uwagi na temat wyglądu! wr!!!" > Na drugi raz uśmiechnij się i powiedz, że to od nadmiaru szczęścia:) > albo znajdź jej słaby punkt, nie wiem garbaty nos albo chociażby blond > włosy...i spytaj się jej, jak sobie radzi z tymi kawałami o > blondynkach...albo czy usiłowała zrobić coś z tym nadmiarem żółci...może > powinna zwiększyć dawkę leku...powinnozadziałać:)i jeżeli nie jest tępa, > to zrozumie.. > > p.s.przepraszam blondynki za tylko taki przykład:) > > Ja nie cierpię takich uwag i od razu takich ludzi i nie dlatego, że sama je > słyszę, ale rodzina mojego ojca miała taki "styl" uwag w stosunku do mojej, > zawsze trochę pulchniejszej siostry..Nie bardzo rozumiem po co, osoba której > rzecz dotyczy, zwykle sama wie jak wygląda i że np.przytyła lub, że nie nie > nosi rozm.36 i nie trzeba jej o tym mówić...a mówienie, tym bardziej w > towarzystwie, to nic innego jak zwrócenie na siebie uwagi czymkolwiek, zwykle > wtedy, kiedy ma się tak mało do powiedzenia, że słuchaczy brak...Ale nie > martw się, to tylko świadczy o niej.. Odpowiedz Link Zgłoś