Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak to się wymawia?

    05.07.07, 21:47
    Mogłybyście kovhane forumki pomóc mi w takiej głupiej sprawie: otóz nie mam
    pojęcia, jak się wymawia te nazwiska i nazwy a nie chcę popełnić jakiejś gafy
    w przyszłości. Proszę o napisanie po polsku, np life-lajf

    Haute Couture
    Galliano
    Lacroix
    Givenchy
    Jean Paul Gaultier
    Saab
    faux pas
    tete a tete
    rendez-vous

    i czym się różnią od siebie 2 ostatnie? może powinnam iść z tym na forum
    językowe, ale tuszę, iż kobuety obyte z modą i wielkim światem powinny znać
    takie wyrażenia ;)

    Z góry dziękuję za odpowiedzi
    Obserwuj wątek
      • lilivampire Re: Jak to się wymawia? 05.07.07, 21:56
        hot kotje (przyczym "h" ledwo słyszalne)
        galjano (chyba)
        lakrła
        żiwenszi
        żan pol goltje
        saab nie wiem
        fo pa
        tet a te
        rande wu

        tete a tete - pogawędka
        rendez-vous - spotkanie

        nie dam sobie reki uciać za te tłumaczenia, ja je tak czytam, w razie błędów będę wdzięczna za poprawki:)
        • confused.girl Re: Jak to się wymawia? 05.07.07, 22:04
          lilivampire napisała:

          > hot kotje (przyczym "h" ledwo słyszalne)
          > galjano (chyba)
          > lakrła
          > żiwenszi
          > żan pol goltje
          > saab nie wiem
          > fo pa
          > tet a te
          > rande wu
          >
          > tete a tete - pogawędka
          > rendez-vous - spotkanie
          >
          > nie dam sobie reki uciać za te tłumaczenia, ja je tak czytam, w razie błędów bę
          > dę wdzięczna za poprawki:)
          >

          ja tylko dodam, że ad.1 "h" nie jest ledwo słyszalne tylko po prostu go nie ma,
          bo Francuzi mają "h" nieme:) A tete a tete czyta się na 100% tetatet, z ostatnim
          "t", bo po nim występuje samogłoska "e", więc "t" nie jest nieme:)
          • lilivampire Re: Jak to się wymawia? 05.07.07, 23:18
            no właśnie wiem, że we francuszczyźnie h nie występuje, ale w jakimś filmie usłyszałam "hot kotje" i tak mówiłam od tamtej pory:))
            ale dzięki za poprawienie, na przyszłość będę lepiej wiedzieć:)
            tetatet - faktycznie t na końcu:)
            i gotje - tutaj to byłam pewna, że goltje;)
            jeszcze raz dzięki
            nigdy bym nie przypuszczała ile FM jest w stanie człowieka nauczyć:D
            • marquis Re: Jak to się wymawia? 05.07.07, 23:49
              Podejrzewam, że to był jakiś angielskojęzyczny film. Anglicy/Amerykanie itp. tak
              to mniej więcej wymawiają, czyli "hot kotje" :)))
              • lilivampire Re: Jak to się wymawia? 06.07.07, 01:02
                a jak się czyta savoir vivre?
                nie będę pisać jakja to czytam, aby się nie ośmieszyć, przeważnie jednak wolę powiedzieć "sztuka życia", niż dziwacznie coś wymawiać:)

                a co do HC - tak, to był angielski film:)
                • pianazludzen sawuar vivr Nt 06.07.07, 02:02

                  • lilivampire dzięki, tak właśnie myślałam n/t 06.07.07, 11:48

            • pianazludzen mala korekta lili 06.07.07, 02:01

              hot kotje (przyczym "h" ledwo słyszalne)- ot kotür - francuzi nie wymiawiaja h
              galjano (chyba)

              żan pol goltje - gotie, bez L

              tet a te - tet a teT

              tete a tete - to sam na sam, glowa w glowe, randez-vous to doslownie spotkanie,
              termin, ale po polsku randka
              • pianazludzen Re: mala korekta lili 06.07.07, 02:03
                ale sie zapedzilam, ot kutür a nie ot kotür
        • marquis Re: Jak to się wymawia? 05.07.07, 22:22
          > hot kotje (przyczym "h" ledwo słyszalne)

          NIE! Nie ma żadnego "ledwie słyszalnego H". W języku francuskim literka H jest
          zawsze niema. Poza tym, nie ma tam żadnego "kotje" tylko "kutUr", przy czym
          wyjaśniam, że w podanym przez mnie zapisie "u" czytamu jak u, natomiast U - jak
          coś pośredniego międzu u oraz i (w niemieckim to się nazywa u umlaut i jest
          zapisywane jako u z dwiema kropkami u góry).

          > żan pol goltje

          "Żan" tylko wtedy gdyby JPG był kobietą o imieniu Jeanne ;-) Imię Jean czytamy
          "żą" i koniecznie bez żadnego n na końcu. W nazwisku nie wymawiamy "l". To co
          koleżnak podała, czyli goltje musiałby mieć pisownie "Gauletier" a nie
          "Gaultier". Nazwiko JPG powinno się wymawiać "gotje" (oczywiście akcent na
          ostatniej sylabie).

          :)
        • paulinaa Re: Jak to się wymawia? 06.07.07, 14:34
          jakie kotje?

          ot kutjur
      • homard Re: Jak to się wymawia? 05.07.07, 21:58
        o kotur
        brak pewnosci gaiano badz zaiano
        lakrła
        żiwęszi
        zą pol gotie
        sab
        tet a tet
        rande vu
      • confused.girl Re: Jak to się wymawia? 05.07.07, 22:00
        life-lajf
        >
        > Haute Couture - stawiam na "ot kotiur" w uproszczeniu;)
        > Galliano - nie wiem:P
        > Lacroix - lakrła - ciężko mi dokładnie napisać fonetycznie jak to sie wymawia
        > Givenchy - żiwenszi
        > Jean Paul Gaultier - żał (to a to powinno być takie pomiędzy a i ą/ę) pol gotie
        > Saab - nie wiem, ale wydaje mi sie, z epo prostu sab
        > faux pas - fo pa
        > tete a tete - tetatet
        > rendez-vous - rande wu
        >


        > i czym się różnią od siebie 2 ostatnie? może powinnam iść z tym na forum
        > językowe, ale tuszę, iż kobuety obyte z modą i wielkim światem powinny znać
        > takie wyrażenia ;)
        >
        > Z góry dziękuję za odpowiedzi

        Dwa ostatnie różnią się tym, że "tete a tete" to spotkanie "w cztery oczy"
        sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2578108,
        a randez-vous to spotkanie o charakterze bardziej towarzyskim, najczęściej
        randka:).

        Tak mi się przynajmniej wydaje jako osobie, która kiedyś miała coś wspólnego z
        francuskim:)
        Ale jak się pomyliłam gdzieś to przepraszam i czekam na korektę:)
        • xtrania Re: Jak to się wymawia? 05.07.07, 22:05
          Bardzo dziękuję za odpowidzi, zapomnialam jeszcze o jednym

          Chloe

          :)
          • black_magic_women Re: Jak to się wymawia? 05.07.07, 22:14
            > Chloe
            Kloii?
            A tete a tete to spotkanie "glowa w glowe",nie jak ktos podal oko w oko
            • confused.girl Re: Jak to się wymawia? 05.07.07, 22:20
              black_magic_women napisała:

              > > Chloe
              > Kloii?
              > A tete a tete to spotkanie "glowa w glowe",nie jak ktos podal oko w oko

              "głowa w głowe" to będzie jak dokładnie to przetłumaczysz:) Ja podałam nasz
              polski odpowiednik tego zwrotu:)
              • ryfka81 Re: Jak to się wymawia? 05.07.07, 22:26
                tete a tete - po prostu, twarzą w twarz :o)
              • confused.girl Re: Jak to się wymawia? 05.07.07, 22:28
                aha, i nie użyłam sformułowania "oko w oko" tylko "w cztery oczy";)
                • black_magic_women Re: Jak to się wymawia? 05.07.07, 22:32
                  confused.girl napisała:

                  > aha, i nie użyłam sformułowania "oko w oko" tylko "w cztery oczy";)

                  To ja puszczam ci perskie oko z rosolu;))
          • hazel_dobkins Re: Jak to się wymawia? 05.07.07, 22:16
            Kloé - akcent na o, krotkie e
            • klymenystra Re: Jak to się wymawia? 06.07.07, 13:57
              akcent pada na e. przeciez tu nie ma e niemego, tylko normalne, wiec jest
              akcentowane- jako pierwsza sylaba od konca.
              rendez-vous to nie jest randka- funckjonuje w tym sensie tylko w Polskim, nie
              wiem w sumie czemu. rendez-vous to kazdego typu spotkanie, np rendez-vous
              d`affaires- czyli spotkanie sluzbowe.
              • pianazludzen Re: Jak to się wymawia? 06.07.07, 14:10
                zgadza sie z tym rendez-vous
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=65432747&a=65443457
      • marquis O wymowie polskich ekspedientek uwagi krytyczne 05.07.07, 22:36
        Tak. Znam francuski, I to nawet biegle. Nie wymagam, by wszyscy posługiwali się
        tym językiem równie dobrze. Niemniej rozbrajają mnie panie ekspedientki, które
        nie potrafią nauczyć się kilku podstawowych słów i z uporem maniaka kaleczą
        wielkie nazwiska światowej mody. Moim zdaniem, jeśli ktoś już pracuje w takim
        miejscu jak np. Séphora i chce "doradzać" klientom, to chyba powinien nauczyć
        się najpierw, jaki towar w ogóle sprzedaje. Bo sorry, ale jeśli panienka rzuca
        mi tekstem "dżiwenczi" albo reaguje grymasem niezrozumienia na hasło "lemal" a
        następnie - po wskazaniu przeze mnie flakonu - wymownie poprawia mnie na
        "limejl" (no przy tym to mało nie padłem!), to cóż mogę sobie myślę o takiej
        "profesjonalnej" obsłudze? Amatorszczyzna i tyle!


        • hazel_dobkins Re: O wymowie polskich ekspedientek uwagi krytycz 05.07.07, 22:55
          W pełni się zgadzam, w tego typu sklepach powinien to być jeden z elementów
          oceny pracownika, a dokształcanie w tym względzie - wymagane.

          Tak ze wspominek..
          Pamiętam jak na początku czy też nawet jeszcze w połowie lat 90-tych Panie w
          niektórych spożywczakach atakowały mnie swoją interpretacją wymowy np. batona
          Lion, czy 7 Up..i kiedy wymawiałam "Lajon", to Pani : "Lion"..a 7 up, brzmiało
          wg Pani poprostu "Sup" hehe..trudności w komunikacji..szalone..
          • marquis Re: O wymowie polskich ekspedientek uwagi krytycz 05.07.07, 23:00
            Słuchaj, ja to chętnie bym nawet charytatywnie zrobił mini szkolenie dla
            ekspedientek z Séphory. Ale już sobie wyobrażam, jak taka propozycja zostałaby
            przyjęta, hihi :)
            • hazel_dobkins Re: O wymowie polskich ekspedientek uwagi krytycz 05.07.07, 23:06
              Hehehe.."obraza majestatu" Jaśnie Pani Wszechwiedzącej ;)Życzę nie poddawawania
              się w "pracy u podstaw" ;)
              • marquis albo "wersejs" ;-))) 05.07.07, 23:12
                ... ale to akurat nie była ekspedientka, tylko paniusia złoto-różowa z bogatym
                panem (odpowiednio starszym) u boku, która ledwo weszła do jubilera od razu
                zażądała, by jej pokazać zegarek od WERSEJSA.... Oj, Gianni chyba się w grobie
                przewracał ;-)
          • martalenka Re: O wymowie polskich ekspedientek uwagi krytycz 06.07.07, 11:24
            kilka lat temu jak byłam na wycieczce w jakiejś góralskiej wiosce i poprosiłam
            w sklepie o prins polo to ekspedientka zrobiła wielkie oczy i powiedziała że
            czegoś takiego to oni nigdy nie mieli. A jak pokazałam jej kartonik z
            batonikami krzyknęła na mnie że to prince polo bo w polskim sklepie to czyta
            się po polsku. heheh
          • branzoletka Re: O wymowie polskich ekspedientek uwagi krytycz 06.07.07, 12:48
            a co do batona "Lion"
            właśnie jak to z tym jest, mówi się lajon czy lajen? ;)
            wszyscy mówią lajon, a ja nigdy nie wiem :D

            i też spotkałam się z nachalną ekspedientką posługującą się słowem lion,
            oczywiście, nawet mnie poprawiała że tak się wymawia to słowo :D
          • kochanica-francuza almette, kinderniespodzianka... 06.07.07, 14:18
            i moje ulubione - NIMM DWA!!!

            jak by ktoś nie wiedział - nimm zwei to znaczy "weź dwa"

            ja to złośliwie wymawiam zgodnie z nazwą, nimm zwei , ekspiedientki nie wiedzą o
            co chodzi ;-)
            • pianazludzen Re: almette, kinderniespodzianka... 06.07.07, 14:31
              no nimm dwa jest niezle, tez mnie to zawsze bawi:)
            • aiczka Re: almette, kinderniespodzianka... 06.07.07, 16:27
              No, ale to już jest wina twórców i zatwierdzających reklamy. Podobnie jak
              dziwaczne propozycje wymowy typu "żeĄ" (Geant), "oszĄ" (Auchan) i mój ulubiony
              "fełwert" (Feu Vert). Ze dwa tygodnie słuchałam reklamy tego ostatniego w radiu,
              zanim zorientowałam się, o jaką firmę chodzi.
              • confused.girl Re: almette, kinderniespodzianka... 06.07.07, 21:07
                aiczka napisała:

                > No, ale to już jest wina twórców i zatwierdzających reklamy. Podobnie jak
                > dziwaczne propozycje wymowy typu "żeĄ" (Geant), "oszĄ" (Auchan) i mój ulubiony
                > "fełwert" (Feu Vert). Ze dwa tygodnie słuchałam reklamy tego ostatniego w radiu
                > ,
                > zanim zorientowałam się, o jaką firmę chodzi.


                Możesz w takim razie nas oświecić i napisać jak poprawnie wymawiać np. auchan?
              • marquis Re: almette, kinderniespodzianka... 19.07.07, 01:25
                Propozycje wymowy typu "żeĄ" (Geant), "oszĄ" (Auchan) nie są dziwaczne :-) są
                jak najbardziej poprawne. Dziwaczne jest nagminne "kerfur" zamiast "karfur"
                (Carrefour).
            • confused.girl Re: almette, kinderniespodzianka... 06.07.07, 18:47
              kochanica-francuza napisała:

              > i moje ulubione - NIMM DWA!!!
              >
              > jak by ktoś nie wiedział - nimm zwei to znaczy "weź dwa"
              >
              > ja to złośliwie wymawiam zgodnie z nazwą, nimm zwei , ekspiedientki nie wiedzą
              > o
              > co chodzi ;-)

              Akurat nazwy produktów, które przytoczyłaś właśnie w taki sposób są wymawiane w
              reklamach telewizyjnych, więc IMO to jest już czepianie się;)
              Nie to co lajon:D
              • kochanica-francuza Mogę się i reklam poczepiać, a bierze się to stąd 07.07.07, 16:07
                że reklamodawcy gotowi są nawet zesr.. się na publicznym placu, byle tylko
                klienci rozpoznawali ich produkt.

                Jak słyszę w reklamie "Świeży AlmetTE, puchowy AlmetTE" to też zębami zgrzytam.
        • pianazludzen Re: O wymowie polskich ekspedientek uwagi krytycz 06.07.07, 11:44
          zgadzam sie, nazwy batonikow nie zara tak bardzo, ale w perfumerii ekspedientki
          powinny nazwy wymawiac prawidlowo, przeciez nazwa to tez bardzo wazny skladnik
          caloksztaltu perfum. Tym bardziej ze francuska wymowa nie jest po krotkim
          przyswojeniu podstawowych zasad niczym skomplikowanym.
          • pianazludzen Re: O wymowie polskich ekspedientek uwagi krytycz 06.07.07, 11:44
            nazwy batonikow nie rażą miało być:)
          • danuu Re: O wymowie polskich ekspedientek uwagi krytycz 07.07.07, 15:23
            to ja dorzucam jeszcze bozka slonca HERMESA co w sephorze brzmi troche jak jakas
            komunistyczna woda kolonska "Hermes", prawda? ;)

            RALF Lauren (Raf jest poprawnie)
            • kochanica-francuza Re: O wymowie polskich ekspedientek uwagi krytycz 07.07.07, 16:32
              danuu napisała:

              > to ja dorzucam jeszcze bozka slonca HERMESA co w sephorze brzmi troche jak jaka
              > s
              > komunistyczna woda kolonska "Hermes", prawda? ;)
              >
              > RALF Lauren (Raf jest poprawnie)

              muszę przyznać, że zagięłaś mnie tym hermesem, ale na stronie widać, że drugie e
              jest akcentowane, a więc wymawiane

              france.hermes.com/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?storeId=10201&catalogId=10051&langId=-2&categoryId=35952&productId=29109&leftCategoryId=35951&topCategoryId=11102&nbItem=0
              czyli byłoby "ermes" z akcentem na drugą sylabę
      • tamaraa Re: Jak to się wymawia? 05.07.07, 22:43
        _ot kitir'
        -galiano
        -lakrła
        -żan pol gotie
        -sab
        -fo pa
        -tet a tet
        -rąde wu

        Ostatnie między sobą w moim mniemaniu różnią się jak twarzą w twarz, czy też oko
        w oko, a w wolnym tłumaczeniu: spotkam Cię kchanie
        • marquis Re: Jak to się wymawia? 05.07.07, 23:02
          > _ot kitir'

          kutir, przy czym tutaj "i" to coś pośredniego między "u" oraz "i".

          :)
      • tamaraa Re: Jak to się wymawia? 05.07.07, 23:15
        O mój Boże, przecież czasem wszyscy popełniamy błędy językowe, również w naszym
        pięknym ojczystym języku. Trzeba sobie pomagać, a nie wyśmiewać... ale to tylko
        moje skromne zdanie...
        • marquis Re: Jak to się wymawia? 05.07.07, 23:31
          Jejku, no przecież nie przez złośliwość podałem kilka poprawek do propozycji wymowy.

          A co do ekspedientek w Séphorze, to sama powiedz: czy nie uważasz, że akurat one
          powinny choć w przybliżeniu znać wymowę oferowanych produktów? Pal licho
          "lajona" za złotówkę w sklepie spożywczym, ale żeby w perfumeriach panie się nie
          orientowały? Nie wiem, może ludziom to kompletnie powiewa, ale gdybym to ja miał
          pracować w takim miejscu, to od razu poszukałbym kogoś, kto mógłby mnie poduczyć.

          :)
      • youp-la Re: Jak to się wymawia? 05.07.07, 23:37
        Ot Cutür (ü - robiąc "dziubek" coś pomiędzy "i" a "u")
        Galiano
        Lacrła
        Żiwąszi
        Żą Pol Gotie
        Sab
        fo pa
        tet a tet (spotkanie z kimś sam na sam)
        rądewu (spotkanie)
        Kloe

        W języku francuskim zazwyczaj akcentuje się ostatnią sylabę np. żivąSZI, foPA
        etc.

        Pozdrawiam!
        • marquis Re: Jak to się wymawia? 05.07.07, 23:40
          Nooo, teraz jest parfaitement, merci :)
          • youp-la Re: Jak to się wymawia? 06.07.07, 00:20
            De rien. Mon plaisir. Bonne nuit!
        • sankanda Re: Jak to się wymawia? 06.07.07, 16:47
          no wreszcie..:))) cyrk na kolkach...
          a z tym lionem, to jest tak, ze lion to lia (jak zAb), bo to akurat francuska
          nazwa (bo Nestlé w koncu robi) , a nie angielska...odczepcie sie od
          ekspedientek :)))
      • hotally [...] 05.07.07, 23:42
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • marquis Re: Jak to się wymawia? 05.07.07, 23:46
          Ty byś po francusku brzmiała "otali" z akcentem na "i" rzecz jasna :) Tez fajnie :)
          • hotally Re: Jak to się wymawia? 06.07.07, 00:10
            seksi ;]
      • gina_rossi Re: Jak to się wymawia? 06.07.07, 01:01
        Podsylam linka ze slowniczkiem i wymowa: Wpisujesz w okienku slowka - tak jak ja
        zrobilam z "couture" i jak zobaczysz zolty "megafon" tzn., ze jest z wymowa, a
        wtedy wystarczy, ze wejdziesz na "Franz. Aussprache" i sympatyczna pani
        prawidlowo ci wypowie dane slowko!
        dict.leo.org/frde?lp=frde&p=/gQPU.&search=couture
      • bourgeonek Re: Jak to się wymawia? 06.07.07, 13:29
        Haut couture - ot qutjur z akcentem na ostatnia sylabe; ciezko jest fonetycznie
        napisac francuska wymowe samogloski "u", bo to cos pomiedzy "ju" a "i"
        • kochanica-francuza To ja jeszcze uściślę Jeana 06.07.07, 14:15
          nie żą, tylko żan, ale z takim zduszonym n, jak w "sliping"

          w słownikach jest takie fajne oznaczenie - byłoby to malutkie n nad literą, coś
          jak symbol potęgi nad liczbą

          • klymenystra Re: To ja jeszcze uściślę Jeana 06.07.07, 17:36
            to sie nazywa tylda.w slangu "falka". i wcale to nie jest zduszone n tylko
            nosowe a.
            • kochanica-francuza Re: To ja jeszcze uściślę Jeana 06.07.07, 17:43
              klymenystra napisała:
              i wcale to nie jest zduszone n tylko
              > nosowe a.

              faktycznie. natomiast co do tyldy, mam wrażenie, że jest to znak zastępujący
              hasło lub część hasła w słowniku

              np. hasło "dupa" - mieć wszystko w ~ie; ~ wołowa
              • klymenystra Re: To ja jeszcze uściślę Jeana 06.07.07, 18:48
                wierz mi kochanico :), ze tylda w API oznacza unosowienie danego dzwieku. w
                leksykografii ma po prostu inne zastosowanie.
                • va-ire Re: To ja jeszcze uściślę Jeana 06.07.07, 23:42
                  W zaleznosci od badacza nosowosc w j. polskim jest roznie oznaczana... Moze to
                  byz tzw. fala (tylda? pierwsze slysze, ale dzieki za info ;>) nad samogloska,
                  moze byc jakis maly przecinek czy cos podobnego pod samogloska, nie pamietam
                  juz dokladnie. Jak jest w jezykach obcych - nie jestem kompetentna ;p
                  • klymenystra Re: To ja jeszcze uściślę Jeana 07.07.07, 07:08
                    a ja tam nie wiem, jak jest w polskiej tranksrycpji fonetycznej. posluguje sie
                    miedzynarodowym alfabetem fonetycznym i w takimz transkrybuje :)
                    mialam wrazenie, ze "przecinek" nad samogloska oznacza raczej akcent.
                    • kochanica-francuza Re: To ja jeszcze uściślę Jeana 07.07.07, 16:04
                      klymenystra napisała:

                      > a ja tam nie wiem, jak jest w polskiej tranksrycpji fonetycznej. posluguje sie
                      > miedzynarodowym alfabetem fonetycznym i w takimz transkrybuje :)
                      ty transkrybujesz? widzę, że zajmujesz się językiem, ale czym konkretnie, jeśli
                      można? (wiem, co to transkrypcja, nie mogę odgadnąć twego zawodu)
                      • klymenystra Re: To ja jeszcze uściślę Jeana 07.07.07, 16:12
                        poki co, to jeszcze studiuje, ale tranksrypcja posluguje sie dosc czesto, bo to
                        ulatwia sprawe- czy to przy nauce innych jezykow obcych (bardzo czesto zreszta
                        nasi lektorzy uzywaja API - na filologii jest to normalne), czy sluchajac
                        wykladu (moga pojawic sie nietypowo czytane nazwiska). poza tym jak, mam
                        nadzieje, przyszly dialektolog, API nie moze mi byc obce, bo jakze inaczej
                        zapisac fonetyczne roznice dialektalne czy tez zachodzace pod wplywem kontaktow
                        jezykowych? w kazdym razie, fonetyka (moze poza skladnia ;)) to moj ulubiony
                        dzial opisowki i nie wyobrazam sobie zycia bez alfabetu fonetycznego :)
                        • kochanica-francuza Re: To ja jeszcze uściślę Jeana 07.07.07, 16:34
                          Rany, ale ludzie mają hobby!

                          Moimi ulubionymi w języku są dziwne słowa i ciekawe konstrukcje oraz idiomy. W
                          fonetykę dobrowolnie bym nie weszła. ;-)
                          • klymenystra Re: To ja jeszcze uściślę Jeana 07.07.07, 16:54
                            no, idiomy tez ciekawa sprawa :)
                            a tak najbardziej, poza dialektologia i jezykami mniejszosciowymi, to uwielbiam
                            kognitywizm :) - glownie metafory. cudo :)
                            fonologia to jednakowoz, powtarzam, wg mnie najcieakwszy dzial opisowki :))))
                            polecam, to takie przyjemne, jak rozwiazywanie krzyzowek :)
                            • kochanica-francuza Re: To ja jeszcze uściślę Jeana 07.07.07, 16:55
                              klymenystra napisała:

                              > no, idiomy tez ciekawa sprawa :)
                              > a tak najbardziej, poza dialektologia i jezykami mniejszosciowymi, to uwielbiam
                              >
                              > kognitywizm :) - glownie metafory. cudo :)

                              przepraszam cię bardzo, ale CO TO JEST , ten kognitywizm?
                              • klymenystra Re: To ja jeszcze uściślę Jeana 07.07.07, 17:25
                                w tym kontekscie to jeden z dominujacych obecnie pradow w jezykoznawstwie. jest
                                tez kognitywizm np w psychologii i w innych naukach. ogolnie- prad naukowy.
                                w j. bierze pod uwage nie jezyk jak taki sobie niezalezny od nieczego twor (jak
                                to bylo w strukturalizmie czy u Chomsky`ego), tylko bierze pod uwage
                                uzytkownika jezyka, jego kulture itd. szerzej- wedlug kogn. jezyk jest czescia
                                kultury i jako taki powinien byc badany.
                                np wlasnie zagadnienie metafor- to, jakich metafor uzywamy, ksztaltuje nasza
                                wizje swiata :) bo z jednej strony to my tworzymy jezyk, ale z drugiej- to on
                                nam narzuca pewne schematy mysleniowe.
                                polecam dzielko "Metafory w naszym zyciu", autorow nie pamietam- ale to
                                wszystko jest bardzo przystepnie wyjasnione.
                                pozdrawiam :)
                                • kochanica-francuza Re: To ja jeszcze uściślę Jeana 07.07.07, 17:30
                                  bo z jednej strony to my tworzymy jezyk, ale z drugiej- to on
                                  > nam narzuca pewne schematy mysleniowe.

                                  a, ta myśl jest mi znana


                                  > polecam dzielko "Metafory w naszym zyciu", autorow nie pamietam- ale to
                                  > wszystko jest bardzo przystepnie wyjasnione.
                                  > pozdrawiam :)
                                • kochanica-francuza Re: To ja jeszcze uściślę Jeana 07.07.07, 17:31
                                  pozdrawiam toże
                • kochanica-francuza Re: To ja jeszcze uściślę Jeana 07.07.07, 16:03
                  klymenystra napisała:

                  > wierz mi kochanico :), ze tylda w API oznacza unosowienie danego dzwieku. w
                  > leksykografii ma po prostu inne zastosowanie.

                  Wierzę ci. Mówimy o innej tyldzie. ;-) OK.
                  • klymenystra Re: To ja jeszcze uściślę Jeana 07.07.07, 16:12
                    masz racje :)) Twoja tylda jest na srdoku linijki, a moja na gorze xD
      • yavanna86 Re: Jak to się wymawia? 06.07.07, 15:00
        e,francuski francuskim bo różnice między zapisem a wymową są jednak duże:-)

        ale nie znalazłam jeszcze restauracji "włoskiej" poza tymi prowadzonymi przez
        Włochów,w której nie byłoby błędów w menu :P
        bo co to jest cappucino albo dlaczego w menu figuruje mleko za 3 zł i latte za
        7 zł...tego nie wie nikt:)
        a wystarczy zajrzeć do słownika,nawet nie trzeba nic wymawiać:P
        • magdaksp Re: Jak to się wymawia? 19.07.07, 01:55
          to jeszcze nic!ostatnio mój mąz dosta jakas fotke menu w ktorym bylo
          przetłumaczone:dania polskie-polish denmark!(ktos pomylił dania z Danią)
          • lilivampire Re: Jak to się wymawia? 19.07.07, 12:38
            lol

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka