j-adore
30.07.07, 21:09
Clooney mnie zainspirował, poza tym ostatnio zaliczyłam trzy filmy z nim i
mnie naszło.:)
Jeden z moich ulubionych aktorów tzw. średniego pokolenia. Jest niepozorny, a
potrafi tak kreować rolę, że zgarnia cały film.
Ciężko nazwać go przystojnym, ale ma w sobie coś. Ja tam wolałabym umówić sie
z nim niż z Bradem Pittem.:)