aniabos Capri pants 06.08.07, 13:52 Wiedzialam, ze tzw. "capri pants" budza kontrowersje, bo niektore fashionistki je kochaja, a inne nienawidza, ale zeby powodowaly takie emocje na tle narodowosciowym, to dla mnie nowosc :-). Rzeczywiscie wylansowala je Audrey Hebpurn, a potem z zapalem nosilo je wiele znanych w swiecie mody osob, jak Sophia Loren, Linda Evangelista, Gwyneth Paltrow czy Kate Moss. Kiedy bylam kilka lat temu we Francji, to byl szal na takie spodnie i na Francuzkach bardzo mi sie podobaly, moze dlatego, ze to spodnie dla drobnych i szczuplych osob, a wiele Francuzek ma taka figure. Nie wiedzialam, ze w Polsce sa takie popularne - jakos tego nie zauwazylam na ulicy. W Stanach nosi je wiele kobiet nie przywiazujacych wagi do mody, wiec zostaly zdegradowane do roli wygodnego stroju wakacyjnego. Dla mnie tez capris oznaczaja wlasnie luz, zabawe w ubraniu, wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
aniabos Celine 06.08.07, 14:14 Jeszcze mi sie przypomniala, ze pare lat temu byla kolekcja jesienna Celine (chyba jeszcze mozna znalezc na style.com), gdzie bylo duzo capri pants i wygladaly swietnie z przykrotkimi topami i kuferkowatymi torebkami. Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: Celine 06.08.07, 16:17 oh, jak przyjemnie sie to czyta :) oczywiscie, ze Céline, poza tym Hermes itp. Uwielbiam Céline, ale to przestepstwo, ktore takie kobiety jak ja popelniaja raz na 10 lat ;) Odpowiedz Link Zgłoś
axasa2 Re: typowa polka w przykrotkich portkach 09.08.07, 09:27 oj, jak ja tu dawno nie bylam... :) Czasami trudno nie być złośliwą, jeżeli tak jak ja mieszka się w 100-tysięcznym mieście, gdzie szczytem elegancji są balejażowo-solariane panienki w krótkich jeansowych spodniczkach, różowych albo błekitnych koszulkach na ramiączkach i gumowych japonkach. Czasami mnie to irytuje, czasami złości a czasami jest mi po prostu smutno, że nie ma z czego czerpać inspiracji, że mieszka się na prowincji, że ubierać się w ten sposób to jakiś "przywilej" klasy drobnomieszczańskiej :( Staram się jak mogę odbiegać od takiego wizerunku, niektórzy znają mnie z tego forum właśnie z niechęci (to mało powiedziane) do różowości i tipsiar, choć sama przyznam mam balejaż :) I faktycznie będąc w Londynie, z daleka rozpoznawałam Polaków - szczególnie panów - pierwszy typ, to ogolone maszynka kurduple w bluzie dresowej, błękitnych jeansach, często czapeczce z daszkiem i plecaku zarzuconym (koniecznie!) na jedno ramię lub reklamówce ściskanej w ręku, drugi typ to starszy pan Marian, Władziu czy Stefan, wąsaty, z brzuszkiem i z brakiem w uzębieniu. Przepraszam za złośliwości, czasami nie mogę się powstrzymać... Odpowiedz Link Zgłoś
kadfael Re: typowa polka w przykrotkich portkach 09.08.07, 17:25 No popatrz a u mnie w firmie jest na stażu Francuzka. Jej styl? Spodnie 3/4!!!! W innej kreacji jeszcze jej nie widziałam (oczywiście nie jedne:) Odpowiedz Link Zgłoś