Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Podkreślanie kobiecości w pracy

    08.09.07, 20:45
    Przyznam, że mam mały problem z odpowiednim ubiorem w pracy.
    Pracuje w firmie gdzie nie obowiązuje sztywny dress code. I o ile osoba w
    trampkach nie wzbudza sensacji, to jednak ja w sukienkach i szpilkach czasami
    tak...
    Zajmuje dość wysokie stanowisko, mam sporo do powiedzenia i nieskromnie mówiąc
    jestem cholernie mądra:) Jestem jeszcze studentką, wyglądam dziecinnie, jestem
    niska, drobna, blond włosy. Wyglądam na grzeczną dziewczynkę z czym walczę
    całe życie, w pracy jestem odpowiedzialna, konkretna, energiczna, żadna tam
    słodka lalunia. Jednak nie chcę rezygnować z kobiecego wyglądu. Noszę głównie
    sukienki i spódnice (wąskie z podwyższoną talią), długość nie krótsza niż do
    kolan. Do tego męskie kamizelki na zwykły t-shirt lub koszlę. Jeśli spodnie to
    rurki w stonowanych kolorach. Klasyczne szpilki lub czarne, delikatne
    baleriny. Wiem, że wygladam seksownie, ale nigdy w wulgarny sposób, żadnych
    mini, krzykliwych dodatków, mocnego makijażu. Gdybym miała określić swój styl
    jako podobny do stylu jakiejś "gwiazdy" byłaby to Brodka.
    Niestety nie wiem, czy nie przeginam. Powoli wyrabiam sobię opinię (a raczej
    już ją wyrobiłam) dziewczyny seksownej. Nie wiem, czy to dobrze czy źle?
    Przecież ja naprawde ciężko zapracowałam na swoją pozycję, i to nie wyglądem.
    Czy zgadzacie się z opinią, że podkreślanie kobiecości w pracy szkodzi? Jak ja
    mam się ubierać, w golfy? Mam 23 lata i nie chcę wyglądać jak bibliotekarka.
    Obserwuj wątek
      • disa Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 08.09.07, 20:56
        czy Ty juz czasami nie zakladalas tu podobnego watku?
      • zettrzy Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 08.09.07, 21:19
        na Urodzie ktos zalozyl watek blizniaczy, pt. Sliczna czy jakos
        tak :P
      • gabi1234 Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 08.09.07, 21:38
        juz gdzies to kiedys czytalam.....
      • disa och poczekajcie... 08.09.07, 21:46
        było zy nie było odpisac z grzecznosci trzeba

        Delicjo kochana.... nie przejmuj sie ... To naprawde FANTASTYCZNE, ze wszyscy w biurze uwazaja Cie za niesamowicie sexowna kobiete, a to, ze ktos cos szepcze za Twoimi plecami to pamietej, ze tak robia tylko ludzie ktorzy Ci WSZYSTKIEGO zazdroszcza.
        Nie zmieniaj swojego slicznego stylu (bo na pewno taki jest) i nie daj sie wcisnac w golfy!!!!

        Pamietaj, ze sexowne dziewczyny zawsze wzbudzaja zazdrosc....


        ;D
        i jak? dobrze?
        • mini_kks Re: och poczekajcie... 08.09.07, 21:51
          Jeśli jesteś seksowna, a do tego mądra, to powinnaś się cieszyć. A
          brzydkimi plotkarami się nie przejmuj ;]
        • axasa2 Re: och poczekajcie... 10.09.07, 10:48
          <rotfl> :)))
      • saskiaplus1 Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 08.09.07, 22:24
        A w jakiej to branży cholernie mądre i seksowne studentki tuż po dwudziestce
        zajmują wysokie stanowiska? bo moja szwagierka właśnie szuka pracy i też by
        chciała taką posadę.
        • disa Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 08.09.07, 22:44
          oj no bez przesady...
          prace da sie znalezc... ja mimo iz nie jestem SEXOWNA to nie narzekam ;D
          wiec tym bardziej nie bedzie narzekała cholernie madra i cholernie sexowna studentka ;D
          • karmelek4 A ja noszę golfy i nie pracuję w bibliotece.nt 08.09.07, 22:57
            • sankanda Re: A ja noszę golfy i nie pracuję w bibliotece.n 08.09.07, 23:17
              cyrk na kolkach...chce byc seksowna, ale nie chce, zeby ja tak
              postrzegano... napij sie herbaty z cytryna, klonie brodki :)
              • kadanka golfy 12.09.07, 10:40
                lubie, ale podkreslaja mi pucolowata buzke i podwojny podbrodek. no
                i brak biusty:/ aczkolwiek ze slynnej ksiazeczki "jak sie nie
                ubierac" pamietam, ze golfy polecano płaskim dziewczynom. co Wy na
                to? mnie sie wydaje ze w golfie(jak i we wszystkim:/) najlepiej
                wygladaja osoby o sredniej wielkosci biuscie.
                a co do ubioru do pracy - pracuje w biurze, firma zajmujaca sie
                telefonia komorkowa. dress code obowiazuje kierownikow i managerow,
                asystentki na szczescie nie.
                przy mojej kiepskiej figurze najlepiej czuje sie w dzinsach
                tiszertach i bluzach z kapture, najlepiej w papuzich kolorach.
                wersja elegancka to spodnie w kancik i rozne warianty bluzek
                koszulowych. nuda i konserwa, ale lubie to:D
            • daggy4 Re: A ja noszę golfy i nie pracuję w bibliotece.n 11.09.07, 08:58
              moja czworka to dopiero wyglada seksownie w golfie!!! :))))))))
      • foamclene Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 08.09.07, 23:17
        jak bym nic nie zmieniala...
        jezlei ktos ma problem z Twoja sekswnoscia to mniech zmieni miejsce
        pracy ;)
        • sankanda Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 08.09.07, 23:19
          zapewniam cie, ze nikt nie ma problemu z jej seksownoscia :)
          • disa Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 08.09.07, 23:20
            popieram ;]
            • foamclene Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 08.09.07, 23:28
              oj nie wiem...
              wzwod u kolegi zza biurka moze stanowic problem ;)
              • nie-niebieska Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 09.09.07, 14:17
                niekoniecznie...
              • zettrzy Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 09.09.07, 21:29
                > wzwod u kolegi zza biurka moze stanowic problem ;)

                przeciez nie musi mu zagladac pod biurko...
          • foamclene Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 08.09.07, 23:22
            no chyba ma problemy w firmie
            tak zrozumialam jej post
      • sumire Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 09.09.07, 13:18
        podkreślanie kobiecości nie szkodzi. szkodzi natomiast mocno myślenie o sobie, że jest się cholernie mądrym.
        • yavanna86 Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 09.09.07, 13:28
          Ej,nie wciskajcie dziewczynie,że na siłę musi być skromna,my kobiety potem przez
          tę fałszywą skromność zajmujemy niższe stanowiska,a może Delicja po prostu jest
          jej pozbawiona i na dobre jej to wyszło;)

          Tylko że ja problemu nie widzę,pracujesz,ubierasz się klasycznie,chcesz żebyśmy
          doradziły,że masz się oszpecać,żeby koledzy nie świrowali?:P
          PS:dziennie studiujesz?
          • sumire Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 09.09.07, 13:46
            ale uchowaj Boże, tu nie chodzi o wciskanie skromności na siłę.
            ja od ładnych paru lat pracuję z prawie samymi facetami, nawet nimi zarządzam. nie chodzę do biura okutana w wór pokutny i tym bardziej bawią mnie ogromnie problemy pt. "och jej, ja jestem taka ładna i taka mądra, i co ja mam biedactwo począć z tą klęską urodzaju, bo jak pokażę nogę, to zaraz pomyślą, że głupia" - guzik prawda.
            • clockwork.orange Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 10.09.07, 10:01
              "och jej, ja jestem taka ładna i taka mądra, i co ja mam biedactwo p
              > ocząć z tą klęską urodzaju, bo jak pokażę nogę, to zaraz pomyślą,
              że głupia" -
              > guzik prawda

              zgadzam sie, guzik prawda.
      • clockwork.orange Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 10.09.07, 10:07
        przyznam, ze cie troche nie rozumiem, bo nie zauwazam podobnego
        zjawiska- kobieta madra wzbudza szacunek a kobieta madra i seksowna-
        po prostu rzadzi, zwlaszcza jesli sie ma do czynienia z facetami:)
        jesli seksowny wyglad bywa problemem w pracy, to tylko wtedy, gdy
        idzie w parze z glupota- ale to przeciez nie twoj przypadek;)
      • tralalumpek selicja_czekoladowa 10.09.07, 10:08
        a panna zalozycielka, matka seksu w pracy wymiekla w dyskusji czy
        tylko sie zapatrzyla w swoja seksownosc i zypomniala ze watek
        zalozyla
        • tralalumpek delicja_czeloladowa 10.09.07, 10:09
          tekst wyzej...
        • sankanda Re: selicja_czekoladowa 10.09.07, 19:16
          LOL
      • silencia22 Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 10.09.07, 13:46
        ja to sie tylko zastanawiam jak mając 23 lata i bedac studentką JUZ zajmujesz
        wysokie stanowisko w pracy(pomijając to ze w ogole pracujesz studiując
        dziennie,no chyba ze nie studiujesz dziennie) no ale chyba ty jestes w takim
        trazie jakims GENIUSZEM:))
        • disa Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 10.09.07, 13:50
          mimo iz sama sie z niej smieje to znowu nie przesadzaj
          studiujac zaocznie mozna zajmowac wysokie stanowiska.
          Przypominam, ze nie papier uczelni, ale inteligencja, wiedza, madrosc, zaradnosc i determinacja sie liczy.

          mnie mdli na jej "och mam opinie sexownej panienki"
          gdyby była cholernie madra i cholernie sexowna byla by uwazana za "sucz" ;] bo zazwyczaj tak laczy sie te dwie cechy u kobiety, a nie "cholernie sexowna"
          rzygi ;]

          Jednak co do studiowania i wysokiego stanowiska - jest jak najbardziej mozliwe.
          • silencia22 Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 10.09.07, 13:53
            disa napisała:
            > Jednak co do studiowania i wysokiego stanowiska - jest jak najbardziej mozliw

            racja - ale chyba tylko zaocznie -
            ja np. studiuje medycyne (oczywiscie dziennie bo inaczej sie nie da) i nie mam
            nawet mozliwosci pracowac w swoim zawodzie poki co a co dopiero zajmowac wysokie
            stanowisko:)
            • disa Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 10.09.07, 22:17
              takie masz studia.
              Ja znam osoby ktore studiuja dziennie na ostatnim roku i maja swietna prace,
              znam tez takie osoby ktore studiuja zaocznie i maja swietna prace

              a znam tez takie co maja 2 fakultery i sa od roku bezrobotni ;D
      • eirenne Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 10.09.07, 19:25
        Hyhyhyhy.
        Nielogiczna kobieto, kobiecość to jest to, na co lecą faceci, bo faceci tak
        generalnie mają, że podniecają ich kobiety :PPP

        Uznaję Twój post za nieudaną próbę skokietowania czytelników tego forum.
        • delicja_czekoladowa Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 10.09.07, 22:14
          Mój post został trochę źle zrozumiany. Po prostu spotkałam się z opinią, że
          podkreślając swoją kobiecość podkopuję swoją (przyszłą) karierę. Mam być
          postrzegana jako profesjonalistka, i to profesjonalizm ma być moją wizytówką a
          nie np. ładne nogi. Ok, nie jestem skromna, i nie mam zamiaru się zmieniać.
          Dlatego właśnie w wieku 23lat zajmuje takie a nie inne stanowisko studiując
          dziennie (indywidualny tryb nauczania - wszystko da się pogodzic:))Celem tego
          wątku było dowiedzenie się czy wg Was kobiecość w pracy pomaga czy szkodzi.Tylko
          tyle.
          • disa Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 10.09.07, 22:22
            litości

            kilka dziewczyn z FM jesl ładnych BA slicznych -w pracy zajmuja wysokie stanowiska i ubieraja sie ladnie i kobieco a co dla Ciebie pewnie bedzie DZIWNE nic im to ani nie ujmuje, ani nie rzutuje to na ich kariere

            niby taka CHOLERNIE inteligentna, a taka ograniczona - no ale widocznie lubisz chuchac na siebie

            Moze masz problem nie ze strojem, ale zachowaniem??
            Bardzo czesto to rzutuje w pracy - malo kto lubi osoby "och jaka jestem sexowna, a do tego madra" - widzisz naporawde sexowna i mada kobieta nie obawia sie ani stroju, ani komentarzy - bo zawsze zachowuje sie z klasa i rozsadnie wiec jej nie grozi w pacy LINCZ ;]

            POZDRAWIAM
            NIEZLE UBAWIONA ;]
            • delicja_czekoladowa Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 10.09.07, 22:33
              Po pierwsze nie rozumie dlaczego tak agresywnie reagujesz.
              Po drugie, spotkałam się ze stereotypem "jak ładna to głupia". I choć wydaje mi
              się idiotyczne martwienie się tym co sądzą o mnie ludzi, jak mnie odbierają (gdy
              nie mają czasu mnie poznać i przekonać się, że głupia nie jestem) to jednak się
              tym martwię. I przyznaję, że dziecinno - dziewczęcy wygląd powoli staje się moim
              kompleksem.
              Jeśłi Ty żyjesz w świecie w którym nie ocenia się człowieka po tym jak wygląda
              to zazdroszcze. Bo ja muszę walczyć by być postrzegana poważnie.
              • disa Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 10.09.07, 22:41
                to nie bylo agresywne...

                Nie zdarzylo mi sie jeszcze, aby ktos moja wiedze czy doswiadczenie ocenial po wygladzie...
                Piszesz, ze do tego stanowiska doszlas bo jestes niesamowicie madra - wiec inni powinni szanowac Cie za Twoja wiedze i zdolnosci, a nie wyglad.
                -no bo w koncu pokazalas im co potrafisz. Nie rozumiem zatem skad u Ciebie jakiekolwiek problemy zwiazane z wygladem???

                Tak zyje w swiecie gdzie ludzi ocenia sie po pomyslach, zdolnosciach, wiedzy, inteligencji, a nawet po determinacji, ale nie po wygladzie.

                Roznie dobrze mozna powiedziec, ze jak dziewczyna jest brzydka to i glupia, albo leniwa - tak samo dziecinne wiec z Tojego postu wywnioskowywuje jedynie, ze dziecinna to Ty jestes - wygladu nie oceniam bo nie widzialam
                • delicja_czekoladowa Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 10.09.07, 23:02
                  ok, pewnie jestem trochę dziecinna, ale już coraz mniej.

                  Podam Ci przykład. Jakiś czas temu firma w której pracuje starała się o kontrakt
                  z "bardzo ważnym klientem". Spotkanie zostało przez "bardzo ważnego klienta"
                  przełożone, akurat tak wypadło, że musiałam tam być sama, sytuacja awaryjna.
                  Myślałam, że jakoś dam radę, byłam merytorycznie przygotowana. Niestety "bardzo
                  ważny klient" potraktował mnie jako głupią smarkulę (zdążyłam powiedzieć może ze
                  dwa zdania) i po raz kolejny przełożył spotkanie, by koniecznie rozmawiać z
                  prezesem. Był nawet całkiem miły, ale cholera, nawet nie dał mi dojść do głosu,
                  nie dał mi szansy i już. Pewnie mało Cię to obchodzi bo w Twoim idealnym świecie
                  takie rzeczy się nie dzieją.
                  • disa Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 10.09.07, 23:11
                    Nie, mnie w moim idealnym swiecie nie lekcewaza -pewnie dlatego, ze nie pozwalam na to ;]
                    Być może wystarczyło mu powiedziec "skoro już się Pan tu pofatygował to może jednak zgodzi sie abym co nie co wyjaśnila/omowila/przedstawila, a reszte uzgodni Pan z Prezesem na nastepnym spotkaniu. Herbatki??"
                    Jest milion sposobow aby czlowieka zainteresowac, aby Cie wysluchal... ale co ja Ci tu pisze przeciez ludzie inteligentni, a juz zwlaszcza "cholernie inteligentni" wiedza to...

                    Ide cos poczytac - wszystkiego najlepszego w karierze
                    • silencia22 Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 10.09.07, 23:30
                      tak sie przyglądam waszej dyskusji i musze szczerze przyznać ze w rozgrywce
                      delicja - disa - disa zdecydowanie wygrywa na argumenty...i kto tu jest
                      mądrzejszy????
                      • disa Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 10.09.07, 23:39
                        mnie zdarzalo sie, ze ktos lekcewazyl przez wiek -ale wtedy mialam 21 lat
                        a jak powiedzialam kiedys Szefowi "w weekend nie moge bo mam uczelnie"-miałam zjazd, to on opowiadal pozniej, ze ja na uczelni juz wykladam ;/

                        Mnie ani nikt sie nie pyta ile mam lat, ani nie pyta o wymiary, ani nie osadza przez wyglad, ale ja nie wiem moze ja brzydka jestem ;D

                        jednak przez takie wlasnie Pannice zostaje przypominany stereotyp "ladna to glupia" bo same z siebie robia ofiary (jak sie cos nie uda to wina zawistnych ludzi, a jak sie uda to ich inteligencji) takie osoby chodza i gledza jak to sa przez zycie poszkodowane swoja niesamowita uroda ktora przycmiwa ich cholerna inteligencje..............

                        LITOSCI
                        • eirenne Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 10.09.07, 23:45
                          ech, chyba muszę się zgodzić ;)
                          • disa Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 10.09.07, 23:49
                            zgadzasz sie, ze brzydka jestem?? ;>
                            ;]
                      • croyance Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 11.09.07, 20:38
                        To ja jeszcze dodam, ze kobieta naprawde madra i piekna potrafi
                        sprytnie wykorzystac urode do swojej korzysci. Nikt mi nie wmowi, ze
                        piekno kiedykolwiek dziala na czyjas niekorzysc :-)
                        Jesli autorka watku jest naprawde tak madra, jak pisze, a do tego
                        piekna - mialaby wszystkich facetow w firmie w garsci juz 1 dnia i
                        moglaby manipulowac nimi, jak tylko by chciala.
                        Co do klienta, ktory potraktowal ja jak gowniare - gdyby, jak
                        pisalam, Autorka byla jak powyzej - klient jadlby jej z reki,
                        siedzial jak zahipnotyzowany i podpisal wszystko, co by mu
                        podsunela. Ale to chyba nie w tym przypadku :-)
                        • disa Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 11.09.07, 20:39
                          ;]
                          dokladnie ;]
                          • croyance Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 11.09.07, 20:43
                            :-)
                  • sumire Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 11.09.07, 08:24
                    w moim świecie też się takie rzeczy nie dzieją :)
                    prosta zasada - ludzie będą cię traktować tak, jak na to pozwolisz. nawet jeśli na początku myślą, że smarkata z długimi nogami, to potem - oczywiście jeśli będą mieli okazję - zauważą, że smarkata zna się na tym, co robi. zapewniam, atrakcyjność w pracy nie przeszkadza. ani pewność siebie. chyba, że nieuzasadniona, bo wtedy istotnie wszyscy się zaśmiewają za plecami.
      • patyska gdybys byla tak "cholernie madra"... 11.09.07, 09:23
        ... to nie napisalabys tak idiotycznego posta, trollu ;)
      • saskiaplus1 Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 11.09.07, 15:06
        Wątpię, żeby "cholernie mądra" osoba miała takie problemy i pisała teksty typu
        "nie rozumię". Kolejna mitomanka.
      • malinowa_frutella Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 12.09.07, 03:01
        Dziewczyny, troche nie rozumiem czemu ten post wywolal jakies niezdrowe emocje i w ogole kwasa. Zauwazcie, ze nikt nie rodzi sie jako 'forma doskonala', wiekszosc z nas metoda prob i bledow, obserwacji itp uczy sie pewnych zachowan, zauwaza zaleznosci i konsekwencje. Dziewczyna ma 23 lata. Moze byc cholernie madra, seksowna i jaka jeszcze tylko chce. Jesli ona w to uwierzy, uwierza tez wszyscy inni.
        Skoro taka sytuacja jak opisana gdzies powyzej sie zdarzyla, widocznie nie uwierzyla tak do konca. Albo jak slusznie zauwaza cos stanelo jej na drodze.
        Nie musisz nosic golfow ALE jak slusznie zauwazylas wyglad ma niesamowite znaczenie. Kod kolorow- czern, biel, szarosc, bez, granat i form. Podkreslaj kobiecosc ale nigdy do tego stopnia, aby zaczac sie zastanawiac czy nie podkopuje Ci kariery (nie pamietam dokladnie sformulowania :)). Jesli masz watpliwosci to wskocz w golf :D. Dobry trening seksownosci.
        Chyba szkoda czasu na udowadnianie ze dziewczyna w obcislych rukach ma w glowie tyle samo niz ta w spodnicy za kolano- na spotkaniu bedziesz na starcie krok do tylu z mozliwoscia dorownania do reszty szeregu jak zapracujesz. Bez sensu.
        • mor_lena Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 12.09.07, 09:43
          He he, malinowa frutella popiera delicję czekoladową ;PPP
          Nie ma to jak solidarność słodyczy;)
        • kadanka Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 12.09.07, 10:58
          koszmarny ten kod kolorow: czarny, szary, bez, granat, brąz.
          tak, i wyglądajmy wszystkie jak szare, smutne . sformatowane w
          jednym zestawie barw. co za koszmarna nuda
          • sumire Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 12.09.07, 11:09
            można się ubierać w całości na szaro albo w całości na czarno i nie
            wyglądać ani nudno, ani smutno. wolę to, niż rzucanie się w oczy za
            wszelką cenę.
            • kadanka Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 12.09.07, 12:01
              rzecz gustu. ja mam straszliwy spadek nastroju po powrocie ze
              slonecznej i cudownie kolorowej Krety, takze reanimuje sie
              wscieklymi pomaranczami i rozami. koloroterapia. w Polsce szaro,
              zimno, ciemno, jak jeszcze doprawie to czarną albo szarą garderobą,
              to NAPRAWDE mogiła będzie.
              kolorki mi pomagają. Mocny kolor jest jak kawa - serducho szybciej
              bije:)
              • kadanka Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 12.09.07, 12:08
                Polska pogoda jest taka, ze slonca jak na lekarstwo i przez 3/4 roku
                jest BUROSZARO. wiekszosc Polek to blade, bezbarwne szatynki,
                myszate blondynki z oczami w kolorze nijakim. i nie ma, jak
                doprawić to wszystko szarymi ciuchami:/ naprawde, swietne
                polaczenie.
                ilekroc ogladam "monsunowe wesele" miry nair, wlasnie dla tych
                wyrazistych twarzy i żywych kolorów, ogarnia mnie smutek, ze u nas
                tak szaro:( jak krupnik i anemiczne warzywka w środku, blee.
                wiec chociaz (a moze poniewaz) jestem blada szatynka z oczami w
                kolorze nijakim, ubieram sie w nasycone pomarancze i róże, najlepiej
                razem. albo turkus + trawiasta zieleń. precz z buroscia i
                szarościa!!!
                • malinowa_frutella Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 12.09.07, 23:13
                  Dziewczyny, nie chce mi sie walczyc z wiatrakami (czyli tlumaczyc oczywistosci), jak rowniez bawic sie w wycinanie wypowiedzi i cytowanie, odpowiadanie na kazde zdanie wspolrzednie zlozone z osobna. Dywagujemy sobie tutaj w milej mam nadzieje atmosferze na bardzo konkretny temat. Sytuacja jest jaka jest, delicja ma takie wrazenie jakie ma i ja bym jej delikatnie odradzala w tej sytuacji laczenie pomaranczu z rozem, co sama uwielbiam.
                  Delicja, skup sie na pracy a nie na seksownosci, ktora strasznie kole tu w oczy z tego co widze.
                  I naprawde nie trzeba wygladac do bani w szarosci, nawet jesli ma sie ta typowa polska urode (plus ten polski brak umiejetnosci jej podkreslania, ale to inna bajka- tylko te dwie rzeczy naraz tworza ta mityczna szara myszke). Przeciez kazdy kolor ma tyle odcieni, ze kadzy typ urody znajdzie swoj.
                  Pozdrawiam, ide sobie jakas fajna kolacje wyczarowac.
                  • clockwork.orange Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 13.09.07, 16:14
                    > Delicja, skup sie na pracy a nie na seksownosci, ktora strasznie
                    kole tu w oczy
                    > z tego co widze.

                    hmm, a z tego co widze ja w tej burzliwej dyskusji, to akurat
                    wlasnie wiekszosci forumek seksownosc w oczy nie kole. to delicja ma
                    z seksownoscia problem, nie my (sorry za liczbe mnoga, w sumie mowie
                    za siebie);)
      • cioccolato_bianco Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 12.09.07, 06:36
        najlepiej podkreslic kobiecosc linijkom :)
        • anulkina Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 12.09.07, 06:51
          linijką ciocco, linijką, cholernie mądra bądź :P
          • cioccolato_bianco Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 12.09.07, 07:24
            linijKOM po lapach ;)
            • axasa2 linijkom i godnościom osobistom ;) 13.09.07, 08:08
            • barbie26 Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 13.09.07, 09:53
              naucz się końcówków ciocolatt0o ;)
      • asidoo Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 12.09.07, 06:58
        Jak taka jesteś seksowna to są dla ciebie stosowniejsze miejsca pracy...
        Nie chciałabyś spróbować jako pracy... jako
        tancerka go-go?
        • aga_aga75 Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 12.09.07, 13:26
          No to było poniżej pasa... wstyd - tak rozsiewać stereotypy:
          seksowna to do go-go. Poniekąd podzielasz tezę którą stawia autorka
          wątku.
      • modliszka24 Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 12.09.07, 12:18
        ja tam ie mam tego problemu ubieram sie tak jak mam ochote i w ogole sie tym nie
        przejmuje
      • modliszka24 Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 12.09.07, 12:18
        ja tam nie mam tego problemu ubieram sie tak jak mam ochote
      • barbie26 Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 13.09.07, 09:54
        a jak się objawia wpływ twojej cholernej seksowności na współpracowników płci
        męskiej? Dostają ślinotoku na Twój widok ? Padają jak muchy gdy idziesz?
      • sabriel Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 13.09.07, 10:20
        Nie bardzo rozumiem w czym masz problem.
        Skoro jest tak jak napisałaś-że ciężko zapracowałaś na swoją pozycję-
        to twoje otoczenie z pewnością też to widzi i nie będzie odbierać
        cię wyłącznie jako seksownego kociaka.
      • naels Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 13.09.07, 15:50
        A ja szczerze mowiac, nie rozumiem, dziewczyny, o co chodzi z ta
        cala seksownoscia i podkreslaniem kobiecosci w pracy. Ja na przyklad
        jestem w tej chwili niesamowicie wrecz seksowna: mam mocno zwiazane,
        przylizane i podpiete wlosy, wielkie, grube okulary ochronne
        (progresywne, kosztowaly majatek, ale widze w nich rewelacyjnie), w
        ktorych wygladam, jak opasla mucha. Na moich delikatnych ramionach,
        ksztaltnym biuscie i ponetnych biodrach spoczywa wielki, mocno
        usyfiony fartuch laboratoryjny w rozmiarze XXL (innych nie bylo), a
        moje lotosowe stopki obute sa w stare, szarobrazowe, bardzo wygodne
        i stabilne kapcie na plaskiej, gumowej podeszwie. Jestem tak
        seksowna i kobieca, ze na moj widok zagotowalo sie ponad kilo
        roztworu octanu sodu (no dobra, wlaczylam tez grzalke).

        Tak na serio - nie podkreslam kobiecosci w pracy z dwoch powodow. Po
        pierwsze, przy niektorych czynnosciach byloby to mocno niewskazane,
        a nawet pieronsko niebezpieczne. Po drugie, jasno okreslilam
        priorytety - ja tu, do licha ciezkiego, przychodze pracowac, a
        nie "podkreslac kobiecosc"! Tak wiec szczerze mowiac, Delicja, nie
        rozumiem twojego problemu. Chyba potrafisz odroznic ubior seksowny
        od nieseksownego? Wiec jesli swiadomie ubierasz sie seksownie, to
        chyba chcesz, zeby cie tak wlasnie postrzegano?
        • kinky5 Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 13.09.07, 16:26
          nie wiem. dla mnie kobiecy sposob ubioru nie kloci sie z " dobra
          opinia".
          Ale kobiecy, bo seksowny to raczej po pracy i na randki.
          Mysle, ze chyba w Twojej pracy masz jakies przyklady kobiet ktore
          lacza sobie te dwie kategorie- a jesli nie, to moze warto poszukac
          inspiracji?
      • aniabos Studentka na wysokim stanowisku :-) 13.09.07, 16:39
        Jesli ten tekst nie jest zwyczajnym zartem, to chyba pisala go dwunastolatka.
      • rmaciej1983 Ty i kobiecy wygląd???? 14.09.07, 18:02
        Jeśli nosisz spodnie i męskie kamizelki, to nie wyglądasz kobieco.
        Bibliotekarka jest od ciebie seksowniejsza.
        • instant_coffee Re: Ty i kobiecy wygląd???? 15.09.07, 16:21
          a ja dla odmiany stane po stronie delicji:)
          dziewczyny nie rozumiem skąd ten jad i lawina krytyki, dziewczyna
          się ceni i nie udaje, że jest przygłupia i brzydka, ot cała jej wina.
          i nie mówcie, że WSZYSTKO zalezy od własnego nastawienia, i ze
          ludzie odbierają nas WYŁACZNIE tak, jak sobie na to pozwolimy. wielu
          ludzi kieruje się zazdrością, stereotypami i innymi
          pozamerytorycznymi kwestiami
      • szato1233 Re: Podkreślanie kobiecości w pracy 16.09.07, 21:51
        Delicjo sama oceniasz swój strój jako odpowiedni (piszesz ,że nie
        jest wulgarny etc.)Z Twoich słów wynika również ,że zachowujesz się
        tak jak powninien zachowywac się dobry pracownik("w pracy jestem
        odpowiedzialna, konkretna, energiczna, żadna tam
        słodka lalunia").Wyjaśnij mi więc gdzie widzisz jakiś problem?To ,że
        być możę postrzegana jesteś jako seksowna, kobieca, ładna?To tylko
        biec do mamusi i tatusia i za dobre geny dziękować!Że wyglądasz
        dziewczęco?Pogodz się z tym i wiedz ,że dzięwczęca uroda może w
        pracy pomóc.I nie chodzi tu o umizgi czy kokietowanie.Sama wyglądam
        dziewczęco zajmuję poważne stanowisko, mam pracę wymagającą kontaktu
        z klientem.Jeden z pierwszych klientów którego pozniej poznałam na
        stopie prywatnej powiedział mi ,że ten mój wygląd kobiety dziecka w
        połączeniu ze stanowczością i siłą argumentów potrafi
        oszołomić.Jeśli twój wątek nie jest próbą podniesienia własnej
        samooceny("jaka to ja jestem mądra i sexowna")to ciesz się swoją
        urodą i pogódz się z tym ,że jesteś kobietą i tak też Cię
        postrzegają w pracy.Przecież przekraczając próg biura nie zmieniamy
        się w bezpłciowe osobniki.A to ,że niektórzy mogą zarzucać kobiecie
        świadomej swojej urody brak kompetencji?Uroda to po prost jeden atut
        więcej...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka