mandolinka.bramborova
15.09.07, 23:31
pierwszy dylemat nosi tytuł "rozmiar" - czy płaszcz powinien być 2
rozmiary za duży? bo tak mi zasugerowano, gdy mierzyłam pewien
egzemplarz w moim rozmiarze - "bo trzeba zostawić luz, bo może
założę grubszy sweter...." mierząc miałam najgrubszy z moich
swetrów, więc nie wiem, czy zostawiać jeszcze luz, czy może
zaryzykować ten "akuratny", który zdaniem niektóych wygląda jak za
mały... zawsaze słuchałam się mamy, kupowałam większy a potem się
zastanawiałam, czy to się "rozbiło", czy może ja tak dramatycznie
schudłam, bo po paru miesiącach zwyczajnie wisiało. a Wy kupujecie
takie w sam raz, czy zawsze troszkę luźniejsze?
dylemat numer dwa - grubość. mam wrażenie, że wszystkie płąszcze są
raczej wiosenno - jesienne niż zimowe. nie wiem, może to nie w
grubosci, a w skłądzie tkwi sekret? jaki skład mi gwarantuje, że nie
zamarznę przy -10 stopniach C?