Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kolacja z pisarzem...

    26.02.08, 16:15
    Szukam pomyslu na taka okolicznosc:
    - kolacja w dzien powszedni (nie ma czasu, zeby sie przebrac po
    pracy)
    - w restauracji pieciogwiazkowego+ hotelu
    - spotkanie z autorem ksiazek (typu nagroda dla czytelnikow)
    - autor jest obiezyswiatem, surferem i ma cos 32-33 lata wiec nie
    podejrzewam go o stawienie sie w smokingu

    I jak to, kurcze, wyposrodkowac?

    Aha, to jest w czwartek, prawdopodobnie bedzie troche padac, temp. w
    dzien ok. +18C w nocy +10C.
    Obserwuj wątek
      • keepersmaid Re: Kolacja z pisarzem... 26.02.08, 16:22
        Aha, nie mam pojecia na ile osob ta kolacja ani kto jeszcze na niej
        bedzie (na pewno ktos z wydawnictwa i wiecej czytelnikow, ale kto i
        w jakich ilosciach...)
        • sankanda Re: Kolacja z pisarzem... 26.02.08, 20:12
          a ty z ramienia jakiego stronnictwa tam sie znajdziesz ?
          • keepersmaid Re: Kolacja z pisarzem... 26.02.08, 22:27
            Czytelnik.
            Glownie chodzi o to, ze miejesce jest bardzo eleganckie, okazja srednio, a
            publicznosc zupelnie niewiadoma.
            • sankanda Re: Kolacja z pisarzem... 27.02.08, 12:45
              czyli przemysl stroj pod katem okazji, potem miejsca, a publicznosc
              pomin. nie ma sensu zebys upodobnila sie do stalej bywalczyni
              miejsca, bo nia nie jestes. ubirze sie tak, zeby stroj nie przycmil
              tego, co masz do powiedzenia ;):))
              daje slowo, ze nie rozumiem tego rodzaju dylematow !
              • keepersmaid Re: Kolacja z pisarzem... 27.02.08, 16:43
                Jakbys zobaczyla moja post-hipisowska szafe, to bys zrozumiala :-)
                • sankanda Re: Kolacja z pisarzem... 27.02.08, 17:40
                  wlasnie chcialam ci zapropoponowac jakies nieburzuazyjne okrycie,
                  nie zalatujace przyjeciem u ambasadora ;) masz idealna szafe !
      • ensoleillement spódnica ołówkowa, jedwabna bluzka i szpilki nt 27.02.08, 00:16
        spódnica ołówkowa, jedwabna bluzka i szpilki

        • sankanda Re: spódnica ołówkowa, jedwabna bluzka i szpilki 27.02.08, 12:45
          bleeeeeeeeeeee
          :)))
          • blondynka.ladna Re: spódnica ołówkowa, jedwabna bluzka i szpilki 27.02.08, 16:45
            EE tam, takie pisarzyny to dno, zwykle w zaproszeniach pisze się "
            kolacja z autorem" etc a w praktyce to słone paluszki i woda
            mineralna, bo wydawnictwo nie ma kasy aby zaszaleć a sponsorów brak:P
            Olej, idź w dżinsach i jakiejś schludnej górze i tyle. W każdym
            razie normalnie.
            • black_magic_women Re: spódnica ołówkowa, jedwabna bluzka i szpilki 27.02.08, 21:19
              Pani blondynko-skad wiadomo,ze"taki pisarz to dno"?Nie padlo przeciez zadne
              nazwisko?Za to te dzinsy swiadcza o pewnym dnie...
              • blondynka.ladna Re: spódnica ołówkowa, jedwabna bluzka i szpilki 27.02.08, 22:12
                black_magic_women napisała:

                > Pani blondynko-skad wiadomo,ze"taki pisarz to dno"?Nie padlo
                przeciez zadne
                > nazwisko?Za to te dzinsy swiadcza o pewnym dnie...

                Z własnych, licznych doswiadczeń wiadomo. A czy na zaproszeniu jest
                napisane " jaki strój" ? Jak nie chce dżinsów, niech idzie w jakiejś
                spódnicy i bluzce, lepiej nieco skromniej niż się odstrzelić jak
                szczur na otwarcie kanału:)
      • wee_monstar Re: Kolacja z pisarzem... 27.02.08, 21:36
        Moze jakies szerokie spodnie (niekoniecznie eleganckie z kantem ale
        i nie bojowki), jakas fajna bluzka i sweterek, moze nawet lepszy
        tshirt ( prosze sie nie oburzac na tshirt i 5 gwiazdek;)
      • keepersmaid Re: Kolacja z pisarzem... 27.02.08, 22:59
        Opcje mam 2 i zdecyduje jutro rano.

        Gora na pewno czarny golf z krotkim rekawem i cienki sweterek tez czarny
        dol albo szare spodnie w kant i mankiet
        albo prosta spodnica z "etniczego" materialu i rajstopy w kolorze wystepujacym
        na spodnicy (a jest tych kolorow kilka)
        i tyle
        (plus jakies srebro, duza bransoleta, kolczyki)

        zaproszenie jest na kolacje, nie na paluszki i drinka
        • wee_monstar Re: Kolacja z pisarzem... 27.02.08, 23:07
          jestem za spodnica
          spodnie w kant i golf wydaja mi troche za oficjalne na spotkanie z
          pisarzem -surferem ;)
      • minio-appletree Re: Kolacja z pisarzem... 27.02.08, 23:15
        respect za sposób przemyślenia i zaprezentowania problemu.
        ja bym postawiła zdecydowanie na spódnicę (najlepiej ołówkowa o podwyższonym
        stanie) i szpilki na słupku + estetyczna góra.
        No i oczywiście dodatki, dodatki i jeszcze raz dodatki :)
      • minio-appletree Re: Kolacja z pisarzem... 27.02.08, 23:17
        a i napisz koniecznie w czym tajemniczy pisarz-surfer przyszedł na ów kolację
        • blondynka.ladna Re: Kolacja z pisarzem... 27.02.08, 23:25
          Teraz to się zaczynam zastanawiać czy ten pisarz-surfer to nie mój
          kolega przypadkiem, bo mam kogoś takiego wsród znajomych:) Jeśli to
          on, to gwarantuję, ze przyjdzie w bojówkach i t-shircie;)))
          Napisz jak ma na imię:P
          Ale zestawy fajne wymyśliłaś, choć te szare spodnie w kant może zbyt
          oficjalne:)
      • auto_robex Re: Kolacja z pisarzem... 27.02.08, 23:33
        a ty ile masz lat?
      • keepersmaid Re: Kolacja z pisarzem... 29.02.08, 14:40
        W skrocie:
        Bylo bardzo milo.
        Stroje publicznosci (w wiekszosci damskiej) stonowane, w strone
        sukienek lub zestawow spodnica-zakiet, chociaz byla conajmniej jedna
        pani w zlotych pantoflach i z mini zlota torebka balowata, a na
        trugim koncu spektrum panienka w mocno wytartych dzinsach z
        brylancikami...

        Pisarz-surfer w dzinsach, t-shircie i kurtce typu safari :-)
        Inni pisarze (w sumie piatka) roznie - garnitur/krawat, spodnia-
        marynarka-krawat, jedna pani bardziej odpicowana, druga w hippie
        dlugasnej spodnicy.

        Telewizja byla, fotoreporterzy i dziennikarze... ups.

        Rzecz sie dziala w Lizbonie i pisarze byli portugalscy, wiec obawiam
        sie, ze malo znani, chociaz jeden ma ksiazki przetlumaczone na
        polski.

        Ah, co to jest z ta moda, zeby faceci zakladali mocno zlachane
        dzinsy do marynarki i udawali, ze to eleganckie?
        • sankanda Re: Kolacja z pisarzem... 29.02.08, 22:07
          ja mysle, ze tym panom byloby bardzo przykro gdyby dowiedzieli sie,
          ze posadza sie ich o udawanie elegancji czy wrecz (o zgrozo !!!) o
          elegancje :)))
          to nie moda, tylko styl lewicowego intello ;):)))

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka