Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    w czym na clubbing po Warszawie?

    08.08.08, 20:52
    jak w temacie.
    mam na mysli te kluby z górnej pólki ( jeżeli można powiedzieć o
    istnieniu górnej półki w warszawskich imprezowniach)czyli utopia,
    platinum.
    ja zazwyczaj zakladam zwykłe szpilki odkryty top a dól róznie
    chcialabym włożyc tunike ii legginsy i szpilki, tylko nie wiem czy
    to pasuje na tego typu impreze, macie jakies gotowe sprawdzone
    zestawy?
    Obserwuj wątek
      • hotally Re: w czym na clubbing po Warszawie? 08.08.08, 20:59
        jakas kreacja wieczorowa+ szpilki
      • ensoleillement Re: w czym na clubbing po Warszawie? 08.08.08, 21:25
        nie znam się na warszawskiej górnej półce, ale założyłabym szpilki i mini
      • cesttoutcequejaime Re: w czym na clubbing po Warszawie? 08.08.08, 22:56
        > chcialabym włożyc tunike ii legginsy i szpilki,

        no i super :)
        oczywiście trzeba wziąć pod uwagę że są tuniki i tuniki, szpilki i szpilki, ale
        sam pomysł jest ok :)
      • salmo.nella Re: w czym na clubbing po Warszawie? 08.08.08, 23:31
        nigdy bym nie poszła do clubu w szpilkach! Może dlatego, że mam 19
        lat....Trampki, baleriny jak najbardziej ok, ale szpilki? U nas w
        Poznaniu szpilki na imprezę kojarzą się raczej z miejscami, które
        bynajmniej klubami nazwac nie można... jak sama nazwa wskazuje to
        klub, czyli obowiązuje strój, który ostatnio nazwano klubowym. Także
        trampki, legginsy, spódniczki, szerokie spodnie, topy bokserki,
        tuniki jak najbardziej w cenie. Pozdrawiam:)
        • cesttoutcequejaime Re: w czym na clubbing po Warszawie? 09.08.08, 00:50
          :OOOOOOOOOOO


          chociaż w sumie, to ja też latam w butach sportowych do klubu. fitness.
          • salmo.nella Re: w czym na clubbing po Warszawie? 09.08.08, 01:15
            widocznie nie wiesz na czym tak naprawdę polega clubbing...i co to
            znaczy ubierac sie w stylu klubowym
            • your.sugar Re: w czym na clubbing po Warszawie? 09.08.08, 21:45
              to powiedz nam jaki to jest styl klubowy? bo nie ten, który opisałaś.
              szerokie spodnie?! trampki?! U DZIEWCZYNY?!
        • mademoiselle.elisabeth Re: w czym na clubbing po Warszawie? 09.08.08, 01:22
          salmo.nello, zaręczam ci, że w trampkach do niektórych klubów
          mogłabyś po prostu nie zostać wpuszczona. są różne rodzaje klubów
          tak jak różne rodzaje muzyki i tak samo różnie wypada się do nich
          ubrać, więc nie prezentuj małomiasteczkowej mentalności.
          • salmo.nella Re: w czym na clubbing po Warszawie? 09.08.08, 02:04
            mademoiselle.elisabeth napisała:

            > salmo.nello, zaręczam ci, że w trampkach do niektórych klubów
            > mogłabyś po prostu nie zostać wpuszczona. są różne rodzaje klubów
            > tak jak różne rodzaje muzyki i tak samo różnie wypada się do nich
            > ubrać, więc nie prezentuj małomiasteczkowej mentalności.
            >

            Proszę Cię, oszczędź sobie jadu i złośliwości. Właśnie pokazujesz
            swoją małomiasteczkową mentalnosc usiłując rozmawiac na tym
            poziomie. Mam świadomosc, że są miejsca, gdzie można nie zostac
            wpuszczonym w obuwiu sportowym, ale raczej nie utożsamiałabym ich z
            clubbingiem, bo niejako kłócą się z tym pojęciem. Mi clubbing
            kojarzy się z luzem, wygodą, stylem sportowo-eleganckim z lekką nutą
            nonszalancji. Wystarczy przejsc się do tzw renomowanych poznańskich
            klubów pokroju SQ czy Post Dali, za przykład może też posłużyc
            miejscowosc Chałupy (nie zaczynaj proszę znów o
            małomiasteczkowości), a w szczególności miejscowe Beachbary, tam
            clubbing rozwinięty jest znakomicie. Przyjeżdżają ludzie z dużych
            miast, raczej majętni, ubrani w markowe ciuchy, z reguły pasjonaci
            windsurfingu, kitesurfingu czy skimeboardingu (byc może powiesz to
            wyklucza u nich elegancję). Tam królują trampki, baleriny, nike
            dunk, polówki lacoste i hilfigera, bluzy billabong, roxy i
            quiksilvera, czyli pełna swoboda, wolnosc i nieograniczone
            możliwości cieszenia i delektowania się muzyką, a nie wieczne
            podciąganie za krótkiej spódniczki, czy męczenie w niewygodnych
            szpilkach... Nie wypowiadam się na temat utopii, czy innych
            warszawskich klubów, bo zwyczajnie w nich nie byłach. Byc może
            goszczą eleganckich wizytatorów w szpilkach i sukienkach
            wieczorowych. Nie neguję tego!
            • ensoleillement Re: w czym na clubbing po Warszawie? 09.08.08, 13:47
              Matko dziewczyno wymieniłaś wszystkie największe lansiarnie Poznania (z SQ na
              Hellu na czele), i jeszcze chodzisz tam w trampkach, osłabiłaś mnie lekko:)

              Rozumiem, że clubbing to dla Ciebie przejście między Sq i PD:) Miło.

              Aha, akurat w Chałupach to chyba nommalne, że ludzie są na sportowo, to jest
              impreza na plaży!

              ----------------
              We've all been raised on television to believe that one day we'd all be
              millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly
              learning that fact. And we're very, very pissed off.
              • salmo.nella Re: w czym na clubbing po Warszawie? 09.08.08, 16:02
                ensoleillement napisała:

                > Matko dziewczyno wymieniłaś wszystkie największe lansiarnie
                Poznania (z SQ na
                > Hellu na czele), i jeszcze chodzisz tam w trampkach, osłabiłaś
                mnie lekko:)
                >
                > Rozumiem, że clubbing to dla Ciebie przejście między Sq i PD:)
                Miło.
                >
                > Aha, akurat w Chałupach to chyba nommalne, że ludzie są na
                sportowo, to jest
                > impreza na plaży!

                Matko, dziewczyno przejdź się kiedyś do tych lansiarni lub chociaż
                obejrzyj galerię z SQ, a przekonasz się, że większosc ludzi tam
                pojawia się w t-shirtach.
                • salmo.nella Re: w czym na clubbing po Warszawie? 09.08.08, 16:05
                  widac też, że nie byłaś w Chałupach. Beachbar owszem jest na plaży,
                  ale impreza odbywa się raczej w środku. Jest normalny parkiet (o
                  ile można to tak nazwac), nie tańczy się na plaży.
                  • ensoleillement Re: w czym na clubbing po Warszawie? 09.08.08, 16:25
                    taaaaa, w sq też nigdy nie byłam, szkoda czasu na dyskusję. może po paru latach
                    imprezowania w poznaniu zrozumiesz parę rzeczy. tymczasem pozdrawiam:)
                    • alex_koz Re: w czym na clubbing po Warszawie? 09.08.08, 18:18
                      ensoleillement napisała:

                      > taaaaa, w sq też nigdy nie byłam, szkoda czasu na dyskusję. może po paru latach
                      > imprezowania w poznaniu zrozumiesz parę rzeczy.

                      <lol>
                      • ensoleillement Re: w czym na clubbing po Warszawie? 09.08.08, 22:25
                        Rzeczywiście nieszczęśliwie to zabrzmiało, ale chyba jasne jest, że chodzi mi o
                        rozpoznanie sceny klubowej, kto gra, gdzie, jak i z kim, gdzie warto pójść a co
                        sobie odpuścić- a nie brać wszystko co nam tylko "prześwietne" sq czy jeszcze
                        gorzej Post Dali zaserwuje. Dla mnie clubbing to muzyka, wyłapywanie miejsc i
                        momentów gdzie dobrze grają, a nie chodzenie od klubu do klubu tylko po to, żeby
                        się tam pokazać. Stąd trzeba coś niecoś zrozumieć. I to jest EOT, bo robię off
                        topa, za co przepraszam.
                • ensoleillement Re: w czym na clubbing po Warszawie? 09.08.08, 16:36
                  nie mówimy o t-shirtach tylko o tramkach, a w takich w sq śmigają (jeśli w
                  ogóle) tylko małolaty. No i faceci.

                  A tak w ogóle to jeśli lubisz muzykę elektroniczną to uwierz mi, że scena
                  poznańskiego minimalu i in. sięga daleeeko poza sq. No chyba że słuchasz hałsów,
                  no to raczej się nie dogadamy:) W sq bywam tylko i wyłącznie na niektórych
                  automatikach, bo chodź lokal i ludzie jak dla mnie mocno przelansowani to jednak
                  nie można nie pójść na Zabiele czy Roni Size jeśli grają w twoim mieście,
                  gdziekolwiek by to było. Jeśli tak strasznie uwielbiasz chałupy- no to jak
                  wyżej, hałs, nie dla mnie. Ja tam się znalazłam przypadkiem akurat w czasie sq i
                  szczerze przyznam, że wiekszość imprezy przeleżałam na plaży bo jednak to nie
                  jest mój klimat.
                  • salmo.nella Re: w czym na clubbing po Warszawie? 10.08.08, 02:47
                    jestem małolatą, mam 19 lat i śmigam w trampkach, co gorsza nie
                    widzę w tym nic złego, poza tym jeśli mężczyźni śmigają w trampkach
                    to co w tym dziwnego, że kobiety też. Czy pokazałabyś się ze swoim
                    facetem w trampkach mając na sobie szpilki i sukienkę? Ja nie.

                    Lubię muzykę elektroniczną, ale nie tylko. Uwielbiam rap, rnb,
                    reggae, dancehall. House też lubię.

                    Nie chodzę do klubu by się pokazac, nie twierdzę też, że poznańska
                    scena muzyki elektronicznej sięga wyłącznie do sq i pd!
                    Nie o tym była mowa w wątku. Wymieniłam po prostu kluby z wyższej
                    półki i prezentowany tam klubowy styl.


                    W Chałupach nie grają tylko house. W Solar Beach Bar- bo ten
                    najbardziej lubię, to w zależności od dnia. W poniedziałek jest
                    czarna, a we wtorek i czwartek: dancehall, funk, hip hop (czyli też
                    czarna), tylko w środę i piątek jest house.

                    Pozdrawiam
                    • alex_koz Re: w czym na clubbing po Warszawie? 10.08.08, 12:02
                      to jeszcze OT, nazywanie Post Dali klubem z wyższej półki to nieporozumienie. stare Post Dali (na Wrocławskiej) to klimat miało,
                      obecne to rzeźnia: muzyka poniżej przeciętnej, wiecznie duszno i gorąco, fatalna obsługa w barze, o towarzystwie nie wspomnę.
                      • ensoleillement Re: w czym na clubbing po Warszawie? 10.08.08, 12:23
                        zgadzam się z alex, ostatni raz byłam tam zaraz po otwarciu. Jest dokładnie tak,
                        jak mówisz.

                        do salmo.nella- biegaj sobie po beachbarach w czym chcesz, mnie to kompletnie
                        nie przeszkadza- ale nie uważaj się za znawcę i guru clubbingu, bo bardzo Ci do
                        niego daleko. EOT
                      • salmo.nella Prośba do Alex_koz 10.08.08, 14:33
                        wymień proszę poznańskie kluby z tzw wyższej półki. Nie piszę tego
                        złośliwie, chce po prostu poznac Twoje zdanie, czy na Sq i chociażby
                        dawnej, zamkniętej juz Extravaganzie (która zmieniła się w żałosne,
                        pełne muzyki weselnej Cuba Libre) się kończy? Pozdrawiam
                        • alex_koz Re: Prośba do Alex_koz 11.08.08, 20:22
                          haha, spoznilam sie na dyskuje o poznanskich klubach, a szkoda, ale odpisuje.
                          skoro juz sie OT zrobil to niech bedzie.

                          A wiec po pierwsze, nie dziele klubow na te "z wyzszej polki" i "reszte", czy też renomowane i nierenomowane, bo renomowane to mogą być licea ogolnokształcące (a wszystkie wiemy które poznańskie takimi są:) a nie kluby. Chociażby z tego powodu o którym pisze enso - kluby są bardzo nierówne: taki Blue Note czy Eskulap chociażby jednego dnia jest swietna impreza przy doskonalych klubowych (Eskulap) rytmach, a kolejnego dnia jest pusto, a z głosnika leci jakies r'n'b sprzed pięciu lat (moje wspomnienie z mojej ostatniej wizyty w Eskulapie).

                          ale do rzeczy, moim zdaniem jedynym trzymającym poziom klubem jest SQ, i z tym chyba nie ma co dyskutowac, za caloksztalt: muzyka, wnetrze, naglosnienie, klimatyzacja, zawsze swietna osbluga w barze etc. oczywiscie roi sie od ledwo co doroslych panieniek w balerinkach i legginsach (albo innym obowiazajacym trendzie:) ale mnie to akurat w zabawie nie przeszkadza. i to w SQ najczesciej bywam, co nie znaczy czesto.

                          zreszta, jak mam byc szczera, to nudzi mi sie imprezowanie po tylu latach szalenstw:) poza tym, sentymentalna sie robie i wszystko porownuje co starego doskonałego Post Dali czy Kukubary (zanim jeszcze stała się miejską lansernia).

                          co do Nowowiejskiego, Minogi i Starego Kina, zawsze mnie dziwi jak tam mozna tanczyc. dla mnie to miejsca do ktorych sie przychodzi z paczka znajomych na "jedno piwo", a wychodzi sie o 4tej rano po dyskusji o wszystkim i o niczym.

                          jeszcze co do chodzenia w trampkach, dodam że raz w życiu w trampkach na imprezie byłam i to w Post Dali jak mnie kumpel z jakiegoś grilla wyciągnal (ale wtedy to w ogole sie po ciemku ubieralam:) i raczej z radoscia przyjmuje to, ze ludzie sie na imprezy nie ubieraja sportowo, ale wlasnie imprezowo (sukienki, obcasy etc.)

                          aha, jak bylyscie w Tokio Underground to napiszcie jak Wam sie podoba, bo nie bylam i nie wiem czy warto:))
                          • shellerka Re: Prośba do Alex_koz 11.08.08, 22:12
                            alex, a gdzie to tokio? bo ja wlasnie sobie wpisalam imprezke w kalendarz 19 i
                            20 września i muszą byc dobre:) wyznaje zasade - rzadko ale z klasa ;)
                            a tak poza tym, tak jak was nie lubilam, tak ostatnimi czasy mam coraz wieksza
                            ochote poznac Ciebie i Foam :) nie wiem dlaczego hehe
                            • alex_koz Re: Prośba do Alex_koz 11.08.08, 22:16
                              mnie i Foam, haha, czuje sie wyrozniona:))
                              ale jako, że niedlugo Poznan opuszczam to chyba Nam sie na zywo spotkac nie uda, ale na FM bede:)
                              a tokio underground to jest to:
                              www.tokyo-underground.pl/
                          • ensoleillement Re: Prośba do Alex_koz 12.08.08, 11:06
                            Jako, że za sprawą wypowiedzi Alex przestałam czuć się jak muzyczny odludek
                            (Eskulap! Kukabara!) wrzucę tu dobre adresy znajomych, mam nadzieję, że nie
                            będzie to reklama:) A imprezy warte wszystkiego! /na wszystkich tam
                            zapowiadanych jedną z atrakcji będę ja;)

                            www.myspace.com/cityinsideart
                            www.myspace.com/wearekaa
                            www.myspace.com/killoutdjs
                    • mademoiselle.elisabeth Re: w czym na clubbing po Warszawie? 10.08.08, 12:17
                      heh, moj facet chodzi w trampkach, ja na obcasach i nei mam problemu, zeby z nim gdzies isc, bo dla mnie to nie jest jakies superekskluzywne obuwie (bo sa rozne szpiliki i czasem duzo zalezy od stylizacji reszty)
            • confused.girl Re: w czym na clubbing po Warszawie? 12.08.08, 09:28
              salmo.nella napisała:

              >
              >Tam królują trampki, baleriny, nike
              > dunk, polówki lacoste i hilfigera, bluzy billabong, roxy i
              > quiksilvera, czyli pełna swoboda, wolnosc i nieograniczone
              > możliwości cieszenia i delektowania się muzyką,

              Haha, chyba cieszenie się wszechobecnym tanim lansem :D Raz byłam w chałupach,
              podobno na "najmodniejszym" campingu (boze, do czego to doszło :P) i to co tam
              zobaczyłam przeszło moje najśmielsze oczekiwania - w życiu nie widziałam takiego
              skupiska sztywnym bobków, cieszących sie z tego, że mają super modne ciuchy i
              trampy :D Tam nawet 8-latki sie lansowały w "stylu" surferskim. Ja w tym
              wszystkim nie widziałam za grosz luzu, wręcz przeciwnie.
          • mala_mee Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 13:28
            Szczerze mówiąc nie do końca rozumiem słowo "wypada" w tym
            kontekście.
            Knajpa to knajpa. Ja rozumiem, żę w dresie to nie koniecznie. Ale ma
            być wygodnie. I miło dla noszącej.
            • shellerka Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 13:37
              mała mee i ładnie!!! dla mnie najwazniejsze to wygladac ładnie, potem jest wygoda:)
              • mala_mee Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 13:40
                No dobra, wiem. I ładnie też.
                Ale nie podoba mi się stwierdzenie, ze do jakiejś tam knajpy WYPADA
                w cos się ubrać.
                Tak. Ładnie ma być :)))
        • ensoleillement Re: w czym na clubbing po Warszawie? 09.08.08, 13:49
          lol
      • magdaksp Re: w czym na clubbing po Warszawie? 09.08.08, 00:17
        myślę ze opisany przez ciebie strój jest ok.moja znajoma pracuje w utopii i tam
        przychodzą dziewczyny właśnie w szpilkach , w balerinkach itp.ale jak ci
        wygodnie w szpilkach to jasne ze je załóż.
      • salmo.nella Re: w czym na clubbing po Warszawie? 09.08.08, 02:15
        www.utopia.waw.pl/main.html
        z tego, co widzę w galerii obowiązuje strój raczej formalny.
        • dakota77 Re: w czym na clubbing po Warszawie? 09.08.08, 09:59
          Stroj formalny to wieczorowy:-)
          Obejrzalam tylko kilka zdjec z galerii, ale nie widzialam tam nikogo super
          ubranego.
          • black_magic_women Re: w czym na clubbing po Warszawie? 09.08.08, 11:07
            dakota77 napisała:

            > Stroj formalny to wieczorowy:-)
            > Obejrzalam tylko kilka zdjec z galerii, ale nie widzialam tam nikogo super
            > ubranego.

            Może dlatego,że tych super ubranych po prostu nie wpuścili;)
            • dakota77 Re: w czym na clubbing po Warszawie? 09.08.08, 11:21
              Ale ci, ktorych widzialam na zdjeciach, mieli jakies takie byle jakie t-shirty,
              a przeciez klub podobno jest taki super-hiper i nie wiadomo co jeszcze:-).
              Mialam inna wizje tych, ktorym udaje sie tam wejsc;-)))
      • salmo.nella Re: w czym na clubbing po Warszawie? 09.08.08, 13:46
        no i to zgadzałoby się z moim pojęciem clubbingu (te t-shirty o
        których mówi dakota.) Klasę człowiek w sobie albo ma albo nie ma i
        cytując słowa piosenki Kasi Nosowskiej: "kto rodzi się prostakiem
        prostakiem przemija choćby słoma w butach ze złota była" (nawet było
        to swego czasu w czyjejś sygnaturce). Więc, im bardziej się wystroi,
        nastara, mówiąc kolokwialnie wylansuje, to ze szkodą dla siebie... w
        stroju ma byc widoczny luz, oryginalnosc i niewymuszona klasa.

        Jednak w galerii widzę wiele pań ubranych w sukienki i panów w
        białych koszulach i eleganckich spodniach... także moim zdaniem
        strój raczej formalny obowiązuje.
        • dakota77 Re: w czym na clubbing po Warszawie? 09.08.08, 13:50
          Ale na tych zdjeciach z Utopii, ktore mialam cierpliwosc obejrzec, nie bylo
          sladu formalnosci. Da t-shirty i t-shirty, wiadomo, ale te ktore widzialam nie
          wygaldaly ciekawie. Ja akurat mam inna wizja clubbingu, i luzne sportowe ciuchy
          w niej sie nie mieszcza. Ale ja bardzo rzadko chodze do klubow, w kazdym badz
          razie w Polsce, wiec za eksperta sie nie uwazam:-). W Stanach do klubu trzeba
          sie naprawde starannie ubrac i dobrze zastanowic co i jak, zeby przejsc przez
          ochrone.
        • magdaksp Re: w czym na clubbing po Warszawie? 10.08.08, 14:17
          w mojej!
      • hertmann Re: w czym na clubbing po Warszawie? 10.08.08, 17:04
        Dla mnie kwintesencją wyglądu na clubbing są ludzie z
        thecobrasnake.com/partyphotos.html . Pewnie nie do końca o to chodziło
        autorce tematu, ale ja się na utopiach i sq i innych takich nie znam :).
        • shellerka Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 13:20
          Panna Salmonella twierdzi ze po poznańskich "clubach" biega się w trampkach...
          no cóż. Miałam jakieś 1,5 roku przerwy w wychodzeniu do "clubów" (kiedyś mawiało
          się dyskoteka hehe) spowodowaną ciążą i dochodzeniem do figury sprzed oraz
          obowiązkami matczynymi. Powrót do formy "clubowej" byl dla mnie wyzwaniem
          ktorego sie nieco obawialam. Nie bylam bowiem na biezaco jesli chodzi o to jak
          sie do klubu chodzi ubranym. Wystartowalam wiec do budha baru czy jak to sie tam
          nazywa oraz post dali plazy ubrana w shorty z kancikiem i czarny lejacy sie
          luzny top oraz sandalki na cienkiej szpilce. To byl strzal w 10. I powiem, ze z
          radoscia zauwazylam, ze skonczyla sie era biegania na imprezy w dzinsach i
          topach, a dziewczyny zaczely ubierac sie naprawde fajnie - sukienki,
          spodniczki... To mi bardzo pasuje, bo ile razy chcialam zalozyc sukienke
          powstrzymywala mnie swiadomosc ze bede sie czula wsrod dziewczyn w dzinsach jak
          nadmiernie wystrojona lalunia.
          • ensoleillement Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 14:25
            zgadzam sie. Tylko, że jak teraz sobie przypomnę, to jak miałam naście lat (nie
            tak znowu dawno) też chodziłam w dzinsach i topie. Teraz tylko spódnice/sukienki
            i buty na obcasie, jeśli impreza jest z afterem to zostawiam płaskie za didżejką
            i czekają na mnie. To przychodzi z wiekiem imo, i nie mam nic przeciwko temu,
            gdyby panna salmonella nie myślała, że tylko ona ma rację:) Reczywiście młode
            siedemnastki w 10cm szpilach i mini to może nie najlepszy widok.
      • salmo.nella Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 15:03
        mam 19 a nie 17 lat, poza tym nie uważam, że wyłącznie ja mam rację.
        Wynika to z moich obserwacji, a raczej często jestem gościem klubów.
        Zważywszy na to, że najczęsciej są to kluby z muzyka hip-hopową,
        rnb, soulem i reggae te obserwacje są takie, a nie inne. Oczywiście
        SQ i PD jak najbardziej aprobuje i kiedy mam ochotę na odmianę-
        wpadam. Nie chodzę do klubów w jeansach, a w spódniczkach i
        kolorowych lub czarnych legginsach zazwyczaj, jednakże wynika to
        wyłącznie z moich upodobań, a nie kreowanego tam stylu.
        Odnośnie sandałów na cienkiej podeszwie to nie mam nic przeciwko,
        mimo to na wieczór nie preferuję odkrytych stóp. Jednak nie
        wyobrażam sobie szpilek do Pd plaża... Nigdy nie byłam gościem
        warszawskich klubów o czym już pisałam.
        Byc może jest to kwestia wieku, byc może upodobań, byc może
        preferowanej muzyki. Jednak dla mnie clubbing to clubbing. Szpilki
        ok, ale do odpowiednio wystylizowanej reszty, do eleganckiej
        sukienki odpada. Wystarczy spojrzec na kolekcje firm, które
        określają swoje ubrania mianem klubowych: diesel, puma, cropp,
        house, new yorker - nie piszę, że tam kupuję, bo raczej rzadko (może
        poza pumą i dieslem), ale wskazuję na sportowy styl tych ubrań.
        Oczywiście w każdej z tych firm znajdziecie wyjątki, ale chyba
        wiecie o co mi chodzi?
        • ensoleillement Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 15:14
          ja nie wiem, o co Ci chodzi, jeśli new yorker, house i cropp robią wg Ciebie
          ciuchy klubowe, jeśli w ogóle jakakolwiek marka wg Ciebie mogłaby być "klubowa".
          Morał jest taki, że jesteś częstym gościem naprawdę słabych klubów i stąd
          wyciągasz pochopne wnioski. Jesteś w stanie to zrozumieć, czy dalej będziesz
          pisać bzdury...?
          • shellerka Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 15:19
            enso, to co napisalas to raz, a dwa to tak naprawde czy poznan pod wzgledem
            jakosci i ilosci klubow mozna wogole porownywac do "stolycy" ? Przeciez to wg
            mnei pipidówko. Albo masz do wyboru lansiarskie miejsca z bananowa mlodzieza
            albo spedy dresow typu shamrock... No dobra ewentualnie jest jeszcze ul.
            Nowowiejskiego na ktorej ponoc bardziej ambitnie - raz zahaczylam i powalona nie
            zostalam.
            • ensoleillement Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 15:25
              ojj shellerka zdziwiłabyś się:) nie chodzę ani na nowowiejskiego, ani do PD ani
              tym bardziej shamrocka, a uwierz mi, że kalendarz imprez zapchany. Oczywiście co
              do ilości klubów nie ma co walczyć z wawą, ale za to pod względem ilości
              muzycznych zapaleńców gotowych zagrać imprezę w najdziwniejszym miejscu w
              mieście owszem. Tyle, że nie każdy o tym wie.
              • shellerka Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 16:02
                ano widzisz... moje towarzystwo mało rozrywkowe i nie zna kurcze takich miejsc
                :( a ja góra raz w miesiącu gdzieś wyjdę potańczyć i to nie wtedy kiedy ktoś
                fajny gdzieś gra, tylko wtedy kiedy udaje mi się zgrać zostawienie dziecka u
                mamy i chęci na wyjście znajomych - logistyka:D
                • shellerka Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 16:03
                  enso, a dzieje się jeszcze coś ciekawego w blue nocie?
                • salmo.nella Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 17:32
                  chwila chwila przepraszam, ale zapomniałam w poprzednim poście...
                  Czy na Nowowiejskiego są ambitnie kluby? Czy mówisz o Minodze, gdzie
                  od brudu kleją się stoliki, lecą hity z radia, a towarzystwo jest
                  hulaszcze niczym z kompanii Kmicica? Czy chodzi może o Stare Kino?
                  Które może niczym prócz odrobiny kultury nie odstaje od Minogi? A
                  może Zielona Gęś- gdzie nie ma nawet porządnego nagłośnienia. Może
                  wreszcie Alcatraz? W którym ostatnio nagromadzenie blachar na metr
                  kwadratowy przerasta ilosc drzew w lesie? Jedyne, co ambitne na
                  ulicy Nowowiejskiego to czynne całą dobę ksero.
                  • ensoleillement Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 19:11
                    > Czy na Nowowiejskiego są ambitnie kluby? Czy mówisz o Minodze, gdzie
                    > od brudu kleją się stoliki, lecą hity z radia,

                    jak ja tam pracowałam leciały mix tapy dreadsquadu na zmianę z marią peszek i
                    setami bukema:) ale to tylko jak szefowa nie patrzyła. I w tym temacie się z
                    Tobą zgodzę, nowowiejskiego to dla mnie, sorry za wyrażenie, "odbytnica miasta",
                    i w życiu nie pójdę tam sie bawić, za to stanie tam za barem było niezłą szkołą
                    życia:)

                    co do blue note- nie wiem niestety, jazzowe klimaty nigdy mnie nie kręciły. Ale
                    salmo już odpowiedziała.

                    A powiedz mi, salmonello, czym się Twoim zdaniem różni Alcatraz od Rapportu? Dla
                    mnie niczym, a już na pewno nie nagromadzeniem blachar. A nie, sorry- koło
                    Rapportu są dwa naprawdę dobre muzycznie miejsca. A koło Alca nie.
                    • salmo.nella Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 22:50
                      ensoleillement napisała:
                      > A powiedz mi, salmonello, czym się Twoim zdaniem różni Alcatraz od
                      Rapportu? Dl
                      > a
                      > mnie niczym, a już na pewno nie nagromadzeniem blachar. A nie,
                      sorry- koło
                      > Rapportu są dwa naprawdę dobre muzycznie miejsca. A koło Alca nie.

                      a więc ekhmm w Alca swego czasu było ciekawie. Niestety klimat sobót
                      zrobił się totalnie żałosny. Mnóstwo towarzystwa jakby nie z tej
                      bajki. Zresztą czego się spodziewac, to jedyny dzień kiedy puszczają
                      w mniemaniu niektórych ( nie mnie) normalną muzykę. Nadal można
                      powiedziec, że lubię wtorki i piątki, bo muzyka naprawdę jest
                      undergroundowa - nektar dla fanów rapu. Jednakże towarzystwo mnie
                      odstrasza, jakby przerysowane, przezrobione. Faceci w koszulkach o
                      10 rozmiarów za dużych i łańcuchach rodem z teledysków 50 centa i
                      przesolariowane laleczki w szortach a właściwie w figach to
                      zdecydowanie nie mój klimat. Rapport może pod względem muzycznym
                      ustępuje Alcatraz, ale towarzystwo jest o niebo lepsze. Poza tym
                      soboty czyli Rapport Nite, kiedy przyjeżdżają dje z całej Polski są
                      naprawdę gorące. Czy piszesz o Balindze i o Banubie? Mam nadzieję,
                      że to nieprawda! Pozdrawiam!
                  • shellerka [...] 11.08.08, 22:07
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • salmo.nella Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 17:22
                Wiem, że pytanie nie było skierowane do mnie, ale odpowiem. Jeżeli
                chodzi o imprezy stałe w blue nocie- to są czarne czwartki, ale
                chyba na czas wakacji zawieszone.
        • shellerka Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 15:16
          hmm... upierasz sie przy tych markach, a to marki typowo sportowe i ich kolekcje
          nadaja sie bardziej do klubu fitnes, a new yorker jaki jest każdy widzi :)
          baaaardzo okreslonego ma odbiorce rzeklabym - niczego mu nie ujmujac, bo czasem
          i ja znajde w nim cos dla siebie
      • salmo.nella Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 16:08
        enso nauczysz się czytac ze zrozumieniem? Nie wg mnie klubowe, a wg
        producenta... prawda, że kiepskiej jakości, prawda, że
        nieraz "przedobrzone" ja się tam nie ubieram. Pisałam, że z
        wymienionej listy akceptuję diesel i pumę, poza tym lubie lacoste,
        tommiego hilfigera, roxy, billabong, benettona i zarę. Co do klubów
        uznaję tylko Rapport, SQ i Post Dali. Extravaganza była fajnym
        klubem, jednak widocznie zbyt undergroundowym by się przyjęła w
        naszym mieście. Piszę o Poznaniu.
        • ensoleillement Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 19:04
          > uznaję tylko Rapport, SQ i Post Dali

          no i trzeba było od tego zacząć, nie traciłabym czasu na dyskusję:) Pozdrawiam!
          • salmo.nella Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 19:10
            wobec tego powiedz, jakie poznańskie kluby preferujesz? Może poznam
            nowe miejsca. Pozdrawiam
            • ensoleillement Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 19:22
              nie chce robić off topu, to raz
              dwa- ja nie preferuję klubów, tylko eventy muzyczne- tym się różnimy. Poznań nie
              wawa, jak ustaliłyśmy- i nie ma tu niestety klubu, który jest idealny od
              początku do końca, do którego można iść w ciemno nie sprawdzając kto gra (taka
              była stara mięsna na ratajczaka, po przeprowadzce niestety czar prysł).

              trzy- domyślam się jednak, że wolisz inną muzykę, niż ja- stąd moje miejsca
              raczej nie będą Twoimi miejscami, a wręcz gdybyś mnie tam zobaczyła w długiej
              wieczorowej sukni, kabaretkach, perłach i boa z piór (bo taki dress code)
              mogłabyś o mnie źle pomyśleć:)
              • salmo.nella Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 19:31
                błagam Cię! Powiedz mi, że nie piszesz o clubbingu? (odnośnie boa z
                piór i reszty stroju)
                • ensoleillement Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 19:39
                  Nie, piszę o mobbingu, EOT kochana!
                  • sankanda Re: w czym na clubbing po Warszawie? 11.08.08, 21:17
                    clubbing z gornej polki :)))))))))))))))
                    kocham to forum !!!!!:))
                    • ensoleillement Re: w czym na clubbing po Warszawie? 12.08.08, 10:51
                      sakando, mam nadzieję, że zrozumiałaś, że owy dress code jest obowiązującym
                      przebraniem, a impreza jest niszowo elektroniczna. Mam nauczkę, żeby nie wdawać
                      się w off topy, bo wtedy z każdej rzeczy muszę się tłumaczyć...
                      • bergamotte Re: w czym na clubbing po Warszawie? 12.08.08, 23:50
                        sory, że sie wtryniam ;) ale gdzie są fajne elektroniczne imprezy w poznaniu? i
                        skąd się o nich wie? ...właśnie zjechałam do miasta i nie mam za bardzo
                        rozeznania... z góry dzięx
                        • salmo.nella Re: w czym na clubbing po Warszawie? 13.08.08, 00:30
                          jeżeli chodzi o kluby. Polecam SQ - niestety od 11 sierpnia do 5
                          września mają urlop. 23 sierpnia jest jedynie ich impreza na
                          dziedzińcu zamkowym. Zagra m.in: Miguel Pellitero. Jeżeli chodzi o
                          inne miejsca polecam Post Dali, choc jak widac opinie na temat tego
                          miejsca są podzielone. W okresie letnim, kiedy nie pada imprezy
                          odbywają się w swoistej filii klubu na ulicy Skośnej, tuż przy
                          parkingu Akademii Muzycznej, obok Ronda Kaponiera w "Post Dali
                          Plaża". Klimat jest niesamowity. Palmy, piasek, basen. Poza tym
                          muzykę elektroniczną grają w Sansibarze na Wodnej i Emforiu na
                          Kramarskiej, ale to bardzo małe kluby, kameralne, raczej do
                          posiedzenia, porozmawiania, posłuchania. Na tym się nie kończy, ale
                          to według mnie miejsca godne mojej rekomendacji. Szczegóły
                          znajdziesz na stronach internetowych powyższych klubów. Pozdrawiam
                          • shellerka Re: w czym na clubbing po Warszawie? 13.08.08, 09:14
                            pierwsze slysze zeby w sansibarze grali elektroniczna muze, chyba ze chodzi ci o
                            to ze leci ona z elektronicznego sprzetu :))))
                            • salmo.nella Re: w czym na clubbing po Warszawie? 13.08.08, 10:35
                              jeżeli twierdzisz, że chillout NIE jest gatunkiem muzyki
                              elektronicznej to już Twój problem...
                              • shellerka Re: w czym na clubbing po Warszawie? 13.08.08, 11:04
                                w zyciu swoim chiloutu tam nie slyszalam - ale bylam tam trzy razy i to w
                                weekendy - wiec moze ty masz szersze poglady na ten temat zakladajac ze jestes
                                studentka i bywasz w tygodniu
                              • shellerka Re: w czym na clubbing po Warszawie? 13.08.08, 11:05
                                ja slyszalam rabanke hitow w stylu lat 90 (łącznie z bailando i mallorcą) +
                                jakies nowe hity r&b
                        • ensoleillement Re: w czym na clubbing po Warszawie? 13.08.08, 11:11
                          podałam wyżej kilka linków, pozdrawiam
              • cesttoutcequejaime Re: w czym na clubbing po Warszawie? 12.08.08, 01:44
                > wawa, jak ustaliłyśmy- i nie ma tu niestety klubu, który jest idealny > od
                początku do końca, do którego można iść w ciemno nie sprawdzając kto gra

                w Warszawie też nie ma :)))))
      • hifinadiiii Re: w czym na clubbing po Warszawie? 13.08.08, 10:05
        dla mnie szpilki w klubie sa obowiazkowe;))jesli znasz selekcjonera
        to nawet w trampkach cie wpusci a jesli nie to ja z obuwiem
        sportowym bym nie ryzykowala;)tunika, legginsy i szpilki-super
        zestaw!
        • black_magic_women Re: w czym na clubbing po Warszawie? 13.08.08, 11:43
          hifinadiiii napisała:
          tunika, legginsy i szpilki-super
          > zestaw!


          Pomyśleć,że kiedyś byłam królowa parkietów;)Ale wtedy nie trzeba sie było
          ubierać w takie koszmarne zestawy jw
          • hifinadiiii Re: w czym na clubbing po Warszawie? 14.08.08, 11:56
            kwestia gustu,
            pozdrowienia dla bylej królowej parkietów
      • conena Re: w czym na clubbing po Warszawie? 13.08.08, 12:47
        w Poznaniu niestety najmodniejsze jest zmanierowane snobowanie się na znawczynie
        minimali i niuskuli;)

        >(Eskulap! Kukabara!)
        > Tyle, że nie każdy o tym wie.
        > była stara mięsna na ratajczaka
        > trzy- domyślam się jednak, że wolisz inną muzykę, niż ja- stąd moje miejsca
        raczej nie będą Twoimi miejscami, a wręcz gdybyś mnie tam zobaczyła w długiej
        wieczorowej sukni, kabaretkach, perłach i boa z piór (bo taki dress code)
        mogłabyś o mnie źle pomyśleć:)

        > eventy muzyczne

        i zawsze będzie mnie zastanawiać to podszyte agresją snobowanie się, bo to jest
        snobowanie się, mięsnych Poznaniaków:)
        na szczęście nie tylko to jest modne w Poznaniu;))))
        • ensoleillement Re: w czym na clubbing po Warszawie? 14.08.08, 12:11
          ha ha, pozdrawiam agresywnie <wrrr> ;)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka