Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    podrobki beee a te "zainspirowane"?

    15.08.08, 15:54
    przyznam ze sama mam watpliwosci, zwlaszcza jak widze takie rzeczy:

    W pierwszej chwili pomyslalm: Moze torebke tez PODROBIA... Musialam sie mocno
    uszczypnac w ramie.
    devilwearszara.elleblogs.es/files/2008/08/lanvintrafa.jpg
    Niby brak wielkiego loga udajacego Balenciage ale .... Czy wasz zdaniem Zara
    nie przekracza granic?
    Obserwuj wątek
      • xtrin Re: podrobki beee a te "zainspirowane"? 15.08.08, 15:58
        Ale o co chodzi z tą - paskudną zresztą - podkoszulką?
        • tequilkuk Re: podrobki beee a te "zainspirowane"? 15.08.08, 16:02
          Sorry rypenlam sie :) Ta po prawej to slynna swego czasu koszulka Lavin,
          obnoszona przez gwiazdki.
          Zrobili tez siwetna torbe z podobnym motywem (nie cala twar a kilka swietnie
          naszkocownaych modystek)
      • siog Re: podrobki beee a te "zainspirowane"? 15.08.08, 16:06
        ten top to Lanvin. Ja nie kupuje tak "inspirowanych" rzeczy. Poza tym one
        zazwyczaj pojawiaja sie duzo pozniej niz sam oryginal.
        W tym roku np Topshop i Miss Selfridge wydale w swoim wydaniu niektore
        zeszloroczne modele Prady i ViR.
      • ensoleillement Re: podrobki beee a te "zainspirowane"? 15.08.08, 16:14
        kurcze, ta po lewej o niebo ładniejsza
      • nessie-jp Re: podrobki beee a te "zainspirowane"? 15.08.08, 16:39
        Moim zdaniem, wielkie domy mody wręcz ZYJA z tego, że mniejsze domy mody :))
        kupują ich wzory i wypuszczają 'inspirowane' kolekcje! Nie widzę nic
        niewłaściwego w kupieniu koszulki, która ci się podoba, bo kiedyś gdzieś na
        pokazie zaprezentowano podobną, a ta twoja nie jest z pokazu (zapewne zdarta z
        modelki, hihi) tylko z Zary...

        Tak jest w każdej dziedzinie rynku
        • xtrin Re: podrobki beee a te "zainspirowane"? 15.08.08, 16:50
          nessie-jp napisała:
          > Tak jest w każdej dziedzinie rynku
          • nessie-jp Re: podrobki beee a te "zainspirowane"? 15.08.08, 16:53
            Nie wiem, czy wszelakie
            • xtrin Re: podrobki beee a te "zainspirowane"? 15.08.08, 20:06
              nessie-jp napisała:
              > Reszta może co najwyżej podziwiać i uczyć się (przez naśladownictwo).

              Ale do naśladownictwa nie trzeba płacić za patent.
              • nessie-jp Re: podrobki beee a te "zainspirowane"? 15.08.08, 20:08
                > Ale do naśladownictwa nie trzeba płacić za patent.

                Zależy od stopnia naśladownictwa :)

                Oczywiście masz rację, że dzieło tylko lekko inspirowane jakimś oryginałem już
                nie łamie prawa patentowego. Ale też i nie jest wtedy niczego 'podróbką' ani
                żadną kradzieżą.
        • tequilkuk Re: podrobki beee a te "zainspirowane"? 15.08.08, 17:34
          No ale widzisz nie sadze zeby Zara zaplacila Lanvin za ten projekt i tu imho
          lezy roznica. Na czym innym moim zdaniem polega inspiracja (nasladowanie
          trendow, jak bufiaste spodnie tego lata, czy rekawiczki i plascze z krotkimi
          rekawami wprowadzone zeszlej jesieni) a co innego takie ordynarne zerzniecie
          pomyslu.
          Czy ktos sie orientuje czy Zara rzeczywiscie placi za kwiatki ktore wypuszcza
          non stop`?
          • nessie-jp Re: podrobki beee a te "zainspirowane"? 15.08.08, 18:20
            > Czy ktos sie orientuje czy Zara rzeczywiscie placi za kwiatki ktore wypuszcza
            > non stop`?

            O tym może przesądzić tylko i wyłącznie właściciel wzoru. Niestety (czy może
            stety) prawo jest skonstruowane tak, że jeśli ktoś nie chroni swojego wzoru (nie
            składa pozwów o naruszenie) to uznaje się taki wzór za publicznie dostępny.
            Czyli wielki dom mody musiałby po pierwsze zastrzec prawnie wzór (a wcale nie
            musi chcieć tego robić!) a po drugie egzekwować to prawo przed sądem.

            Osobiście nie wierzę, żeby globalne domy projektanckie pozwalały sobie podkradać
            wzory bez żadnych konsekwencji. To może się zdarzać w przypadku małych chińskich
            firemek, ale nie w przypadku innej globalnej korporacji, jaką jest sieciówka
            odzieżowa. W przypadku przedstawionej koszulki, właściciel wzoru nie miałby
            NAJMNIEJSZYCH trudności z wygraniem procesu o odszkodowanie. Skoro takiego
            procesu nie założył, to należy wnosić, że wzór po prostu sprzedał (za pieniądze
            lub inne świadczenia, o których nie musimy wiedzieć, np. reklamę).
            • ensoleillement Re: podrobki beee a te "zainspirowane"? 15.08.08, 19:30
              > W przypadku przedstawionej koszulki, właściciel wzoru nie miałby
              > NAJMNIEJSZYCH trudności z wygraniem procesu o odszkodowanie. Skoro takiego
              > procesu nie założył, to należy wnosić, że wzór po prostu sprzedał (za pieniądze
              > lub inne świadczenia, o których nie musimy wiedzieć, np. reklamę).
              >

              zgadzam się, poza tym szczerze wątpię, żeby taki wielki koncern jak Intidex,
              zresztą każda inna szanująca się marka odzieżowa, mogła sobie pozwolić na takie
              bezkarne kopiowanie wzorów ryzykując proces i zły marketing
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka