annacea
12.09.08, 15:45
Artykuł jest trochę infantylny. Bardziej chyba interesowałyby czytelników reportaże z pokazów, a nie spis osobistych przeżyć autora. Choć być może nie jestem w stanie docenić, bo ... nie udało mi się dotrzeć do końca tych wynurzeń.